Pomysł jest prosty: należy użyć technologii OLED, żeby umieścić malutkie wyświetlacze na każdym klawiszu. Trzeba zwrócić uwagę na to, aby każdy taki mały wyświetlacz był całkowicie rekonfigurowalny w czasie rzeczywistym: klawiatura powinna odzwierciedlać to, co właśnie chcemy zrobić na komputerze.
Mechanizm działania, o którym mowa, jest analogiczny do tego, w którym naciśnięcie klawisza shift powoduje zmianę funkcji wszystkich klawiszów klawiatury na opcję CAPS. Zastanówmy się, o ile łatwiej byłoby nam zapamiętać różne aplikacje, gdyby klawiatura pokazywała nasze ulubione obrazki. Nie musielibyśmy wtedy zapamiętywać na przykład tego, co powoduje wciśnięcie klawiszy Ctrl + Shift + Alt + S. Czyż nie brzmi to interesująco?