Witam!
Od razu zaznaczam, że nie jestem laikiem w sprawach naprawy samochodów
Mam problem z Seicento 900, polegający na niestabilnym zachowaniu się wolnych obrotów. Przy temperaturach minusowych, po postoju po nocy, podczas pierwszego uruchomienia silnik dostaje przez pierwsze 10-15 sekund obroty rzędu 2500-3500 rpm. Silnik krokowy jak i gniazdo wyczyszczone, wymienione świece, filtry, przewody, sonda lambda (poprzednia nie pracowała poprawnie). Na euroscanie nie widać nic dziwnego. Podciśnienie 280 - 300 mmHg na jałowym, czas wtrysku i inne parametry też OK. Zastanawia mnie tylko jedno, silnik krokowy jedzie strasznie na -, po odpaleniu i zejściu z bardzo wysokich obrotów ma ok -11 do -13 kroków. Czy w tym samochodzie silnik krokowy się adaptuje, czy nie? Ile powinien wystawać z obudowy trzpień silnika krokowego ?? Bo wydaje mi się, że problem leży gdzieś w krokowcu i jego niepoprawnej pozycji na wyłączonym silniku ....
Pomóżcie
Pozdr
Od razu zaznaczam, że nie jestem laikiem w sprawach naprawy samochodów
Pomóżcie