Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Elektrownia w komórce, samo ładownie przenośnych urządzeń.

_TIGER_ 06 Gru 2008 22:37 3488 15
  • Elektrownia w komórce, samo ładownie przenośnych urządzeń.
    Jak często zdarzyło Wam się zapomnieć o naładowaniu telefonu komórkowego, odtwarzacza mp3 lub laptopa?
    W przyszłości, nie będzie potrzeby pamiętać o tych czynnościach, dlaczego? Ponieważ laptop, komórka czy inne przenośne urządzenie będzie się ładowało samo!
    Profesorowie Pradeep Sharma z University of Houston i Tahir Cagin z Texas A&M University odkryli, że urządzenia przenośne mogą w pewnym stopniu ładować się same, a energia elektryczna będzie pobierana z przemieszczania się z w/w gadżetami.
    W/w profesorowie wykonali szereg badań materiałów piezoelektrycznych w skali nano i odkryli, że w przypadku gdy taki materiał ma 20 do 23 nm, jego zdolność konwersji mechanicznej na energię elektryczną wzrasta o 100%!
    Piezoelektryczność to zjawisko generowania potencjału elektrycznego przez elementy poddawane mechanicznemu ściskaniu lub rozciąganiu, lub na odwrót zmiany wymiarów tych elementów na skutek przykładania do nich potencjału elektrycznego. Wielkość potencjału wytworzonego w ten sposób jest wprost proporcjonalna do wielkości przyłożonej siły. Zjawisko to jest odwracalne.
    Człowiek wykorzystuje to zjawisko od 100 lat, m.in w głośnikach, alarmach czy zapalniczkach samochodowych.

    Źródło: kopalniawiedzy.pl oraz Wikipedia

  • #2 06 Gru 2008 23:57
    Rzuuf
    Poziom 43  

    Lipa, ot co ...

    Jak wielka by musiała być gęstość energii, aby w objetości telefonu komórkowego zmieściła się antena(?) zdolna wychwycić jakąś sensowną ilość energii, np. 1W?

    Słońce daje nam promieniowanie o intensywności ok. 1,5kW/m2 (to BARDZO duża gęstość energii), ale panele słoneczne są w stanie dać tylko 150W/m2. Fotoogniwo o powierzchni ok 70cm2 (czyli 2x wiecej, niż powierzchnia dostępna na obudowie telefonu komórkowego) da 1W, ale musi na nią świecić słońce bezpośrednio, prostopadle i cały czas.
    Skąd ma być dostarczana energia o większej intensywności?

  • #3 07 Gru 2008 03:47
    tsare
    Poziom 13  

    zawsze lepsze takie doładowywanie niż nic... bezsprzecznie
    poza tym technologie mają to do siebie, że z czasem są udoskonalane

    nie po raz pierwszy obija mi się o uszy ten motyw, a gdyby jego istnienie sensu by nie miało, to prawdopodobnie temat poruszany by nie był

    w każdym razie mamy światełko w tunelu...

  • #4 07 Gru 2008 09:20
    bifi
    Poziom 15  

    Panele słoneczne mają sprawność do dwudziestu kilku procent.
    W tym wypadku prawdopodobnie sprawność w przetwarzaniu energii będzie większa.

    Poza tym napisane jest, że: "urządzenia przenośne mogą w pewnym stopniu ładować się same", czyli nie będą się całkowicie ładowały.
    A skoro można uzyskać energię od "obijania się" np. telefonu, to ten pomysł jest całkiem sensowny, skoro teraz nawet trochę nie wykorzystujemy tej energii

  • #6 07 Gru 2008 09:48
    Luki2
    Poziom 12  

    Nie długo to będziemy zasilać komputery przez ruchy myszką. O ile wogóle trzeba będzie je zasilać.

  • #7 07 Gru 2008 11:42
    szczupx
    Poziom 18  

    A gdzie w zapalniczce samochodowej wykorzystuje się efekt piezoelektryczny?

  • #8 07 Gru 2008 15:04
    TheWiktus
    Poziom 18  

    Raczej chodziło o zwykłe zapalniczki.

  • #9 07 Gru 2008 16:00
    michal.rogaczewski
    Poziom 28  

    ale panowie.... użyć materiał piezzo jako wkładki do butów i już chodząc drepczemy dość dużo energii :P

  • #10 07 Gru 2008 16:44
    Rzuuf
    Poziom 43  

    Dużo energii?

    Jeżeli "dreptacz" waży 100 kilo i wykonuje 1 krok na sekundę, a wkładka "piezo" ściskana jest podczas deptania o 1mm, to do wkładki jest doprowadzona energia 1 Watosekendy, która mogła by być przetwarzana na energie elektryczną z jakąś tam sprawnością.
    Jeśli "dreptacz" jest lżejszy, to produkuje odpowiednio mniej energii.
    Pedałując intensywnie na rowerze, uzyskujemy z dynama kilka razy wiecej: 3W!
    Paręset lat temu, kiedy nie było jeszcze prądu, budowano wielkie koła - "dreptaki", w których dreptali "dreptacze" i w ten sposób napędzali różne urządzenia. Niestety, ciężko pracujący człowiek wytwarza moc mechaniczną zaledwie kilkudziesiąciu watów, a ciężko pracujacy koń - 1KM, czyli 1 koń mechaniczny, to 736 Watów.
    Dla "napędu" 1 laptopa może by wystarczył 1 osiłek - kulturysta, ale do kompa stacjonarnego z drukarką i monitorem CRT, to by już musiał pracować koń w kieracie, zwłaszcza, że sprawność łańcucha urządzeń pośredniczących między koniem a gniazdkiem jest wyraźnie poniżej 100%.

    Sądzę, że temat zbliża się do momentu, kiedy jakiś moderator odczuje potrzebę przeniesienia go do działu "na wesoło".

  • #11 07 Gru 2008 22:15
    mack23
    Poziom 17  

    co wam się zebrało na dyskusje o panelach słonecznych? autor wyraźnie napisał że chodzi o wykorzystanie efektu piezo-elektrycznego

  • #12 07 Gru 2008 22:44
    krilan
    Poziom 13  

    Ostatnio na discovery był program, w którym wymyślili maty na chodnik z materiałów piezo. Podobno człowiek w czasie godziny marszu może wytworzyć ok. 50W energii. Myślę, że do naładowania komórki wystarczy.
    Poza tym ta energia jest za friko i uważam, ze skoro można ją odzyskiwać, to należy to robić.

  • #13 07 Gru 2008 22:55
    Rzuuf
    Poziom 43  

    50W to jest moc, a nie energia.
    Aby wytworzyć energię, trzeba włożyć PRACĘ, a nie siłę!
    Praca = siła x droga, zakładam że siła jest równa ciężarowi "dreptacza", a droga, na której mata przetwarza włożoną pracę na prąd, to wysokość jej ściśnięcia, powiedzmy 1mm.
    Aby wytworzyć 50Ws (watosekund czyli dżuli) nie trzeba deptać aż godzinę, jeśli mata poddaje się o 1mm to przeciętny "deptacz" tyle energii "włoży" w matę w ciagu niecałej minuty. Tyle samo wytworzy w dynamie rowerowym znacznie mniejszym kosztem, niż przez zainwestowanie w matę piezoelektryczną, która jest z pewnością droższa nie tylko od dynama, ale nawet od przyczepionego do niego roweru.
    Wielkość maty nie ma znaczenia, bo prąd wytwarzany jest tylko tam, gdzie zmienia się nacisk.

    Z tym "odzyskiwaniem energii wszędzie", to jest tak samo jak ze złotem: złoto da się wykryć wszędzie, miliony ton złota są w wodzie morskiej, ale nie każdy, kto uruchomi kopalnię złota to zaraz będzie bogaty - może na tym splajtować, jeśli koncentracja złota w złożu jest zbyt niska, jak dla zastosowanej technologii. To samo z energią: jeśli jest zbyt rozproszona, to nic z tego ...

  • #14 11 Gru 2008 22:10
    oskar_dyjas
    Poziom 25  

    Jedyne z czym mi się kojarzy temat, to takie latarki, które potzrąsane same się ładują i świecą. Także podobnie jak one mogą być mocno przereklamowane. Ja osobiście nie wierzę w taki prąd przy okazji, ale może za 50 lat jak ktoś odkryje mój post będzie się ze mnie brechtał.
    Inną rzeczą dość ciekawym urządzeniem byłby taki potzrąsacz, dzięki któremu w podróży mógłbym naładować sobie laptopa.

  • #15 16 Gru 2008 19:21
    mdziewie
    Poziom 18  

    A mechaniczne zegarki, co się nakręcają od machania ręką, są od zawsze...

  • #16 16 Gru 2008 19:43
    Rzuuf
    Poziom 43  

    Porównaj: sprężyna w zegarku daje mu energię na powiedzmy 36 godzin. Ogniwo elektryczne o tej samej objętości zasila zegarek przez 1,5 roku. To znaczy, że "objętościowa gestość energii" w przypadku ogniw elektrochemicznych jest kilkaset razy większa, niż dla "magazynów mechanicznych" w postaci sprężyn.
    Jeśli miejsce, które byśmy chcieli poświęcić na taki przetwornik mechaniczno - elektryczny, było by wykorzystane przez nieco większe ogniwo, to korzyść by była większa, a koszt niższy.
    Równie słuszne by było usiłowanie "przestawienia" samochodów napędzanych benzyną, na napęd ze słomy: kilkakrotnie niższa kalorycznoiść, ale za to wielokrotnie większa objętość, na 1 baku przejedziesz 15km ...

    A dlaczego nikt nie chce przerabiać samolotów na holcgaz?

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME