Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wzmacniacz na 2x TDA7375 w mostku - projekt płytki i szumy

komanche 07 Gru 2008 12:19 7249 4
  • #1 07 Gru 2008 12:19
    komanche
    Poziom 13  

    Witam!

    Jeszcze nie dawno byłem załamany nie działającym wzmacniaczem na tadeuszu 2050 i nie mogłem dojść czemu on nie działa i nadal tego nie wiem.

    Do tego wzmacniacza wrócę, gdy będę robił subwoofer ;)

    Ale do rzeczy. Z załamania wyszedłem, gdy rozebrałem zdechłe radio samochodowe. W środku kostki TDA7375. Szybciutko datasheet, jest!

    Aplikacja prosta jak sikanie i montaż na pająka. Z tym, że nie działa. Kostki, jak się okazało, miały ubitą jedną połowę, dla tego w układzie 2x35W nie grały a w 4x10W grały dwa głośniki.

    Więc kupiłem nowy TDA7375, zrobiłem płytkę - ale też beznadziejną (tak pomiędzy ładnym pcb a pająkiem). Zrobiłem zasilacz 17V prądu stałego z jakiegoś trafa które miałem w domu.

    Wzmacniacz gra ładnie, głośno i nawet czysto jak na takie coś na dodatek bez ekranu.

    Właśnie produkują się cztery kolumienki (wzoruje się na budowie kolumn z jakiejś drogiej wieży HiFi, właściciel prawie się powiesił i ugryzł w tyłek jak zobaczył jego SuperMegaAudiofilską kolumnę w kawałeczkach.)

    Chcę do tych kolumn zrobić wzmacniacz - jak mi kolega doradził na 1/2 mocy znamionowej głośników (swoją drogą, czemu nie na taką samą moc jak głośniki?) Czyli akurat TDA7375 w mostku pasuje (z zasilaniem 17V :) ).

    Rozrysowałem pewien schemat blokowy:
    Wzmacniacz na 2x TDA7375 w mostku - projekt płytki i szumy

    Wzorowałem się na schemacie aplikacyjnym, więc raczej jest dobry.

    Potem w MsPaincie (bo protela ani Eagle nie umiem obsłużyć) zrobiłem płytkę od strony elementów :
    Wzmacniacz na 2x TDA7375 w mostku - projekt płytki i szumy

    I przekonwertowałem ją na widok od druku:
    Wzmacniacz na 2x TDA7375 w mostku - projekt płytki i szumy.

    I teraz problem.

    Ten projekt ma masę błędów, nawet ja to widzę.

    Kilka pokrywa się z tym wzmacniaczem, który teraz pracuje (na tej pseudopłytce). Już wiem, że gdy nie będzie podłączony do źródła dźwięku to będzie buczał w "rytm" sieci 230V. I wina bynajmniej nie jest po stronie zasilania (kondensatory: 4x 10000uF, 4x 1000uF, 2x 100uF, 2x10uF, 2x 10nF, 2x 15pF a przed kondensatorami duża cewka na rdzeniu ferrytowym). Co więc buczy? Kabel sygnałowy zakończony małym jackiem zbiera to buczenie? Jeśli tak, to jak to wyeliminować? Podciągnąć "sygnał" opornikiem do masy? O jakiej oporności?

    Czy ktoś byłby łaskaw trochę "przeprojektować" tą płytkę, wskazać błędy?

    Zależy mi na prostocie wykonania, mocy i jakości dźwięku...
    Audiofilem nie jestem ale tego buczenia w tle muzyki nawet głuchy by nie zniósł. Cały wzmacniacz będzie w metalowej obudowie połączonej z masą jako część wieży DIY :)

    0 4
  • Pomocny post
    #2 07 Gru 2008 17:00
    januss73
    Poziom 31  

    Gratuluję uporu, skoro machnąłeś płytkę w Paincie i nie walnąłeś byka, a chyba nie walnąłeś, bo działa nie dymiąc się :)

    Do rzeczy ten opornik to podstawa przy takim zachowaniu. Zrób na wejściu dzielnik 1:10(20) 1K na wejście 10do20K na masę.

    Jeśli ponowisz produkcję płytki przede wszystkim grubsze ścieżki, zwłaszcza od zasilania, masy i wyjścia.

    Wzmacniacz wcale nie musi mieć połowy mocy głośników, nawet nie powinien, bo przesterowany głośnik upali się tak samo szybko jak przeciążony, innymi słowy większe ryzyko spalenia przy mniejszej głośności.

    Mam nadzieje, że udało ci się te głośniki też poskładać :)

    1
  • #3 07 Gru 2008 21:56
    komanche
    Poziom 13  

    na razie gram na kolumnach których nazwy nasza klawiatura nie przepisze od japońskiej wieży hifi o podobnej z wyglądu nazwie.

    Dzielnik będzie w finalnej wersji na potencjometrze jako regulacja głośności ;) faktycznie pullup 15k na masę załatwił sprawę.

    "Przesterowany głośnik" - wyjaśniłbyś mi to zjawisko, bo spotykam go już któryś raz. Na logikę jak podłączam głośnik który wytrzyma 65W to 35W mu nie powinno zaszkodzić...

    0
  • Pomocny post
    #4 07 Gru 2008 22:45
    januss73
    Poziom 31  

    Na logikę kiedy podkręcisz odpowiednio gałkę wzmacniacza 35W sygnał, który dotrze do głosnika nie będzie wzmocnionym sygnałem, który dotarł do wzmacniacza. Poucina wierzchołki tak, że obrazowo zamiast sinusoidy będzie to coś w rodzaju prostokąta.
    W skrajnym przypadku jeśli dotrze do niego sygnał prostokątny o częstotliwości rezonansowej głośnika, ten zamiast wpaść w rezonans może się zatrzymać. Oczywiście nie będzie to polegać na tym, że membrana nie będzie drgać, ale nie będzie drgać odpowiednio do dostarczonej mocy.
    Ponieważ moc głośnika mierzy się podając na niego sinusoide, cewka odpowiednio drga i jest w tym czasie wentylowana. Jeśli natomiast drgania głośnika będą niekontrolowane, nieadekwatne do dostarczonej mocy, brak wentylacji może spowodować jej upalenie.
    Na dodatek jak to jest w przypadku słynnych TDA maksymalna moc, określana jest jako moc przy której THD jest nie większe od 10%. Co nie znaczy, że wzmacniacz nie jest w stanie oddać większej mocy jeszcze bardziej przesterowanym sygnałem.
    Oczywiście nie ma przeciwwskazań stosowania wzmacniacza słabszego niż głośniki, dopóki obchodzimy się z zestawem rozsądnie.

    0
  • #5 08 Gru 2008 17:27
    komanche
    Poziom 13  

    dzięki ;)
    już się bałem, że ciąży nade mną widmo wzmaka >60W.

    Jasne, kiedyś taki zrobię, ale jeszcze nie teraz. jeszcze raz dziękuję.

    Edit:

    Opij 50-te "pomógł" ;)

    0