Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Brzeczacy przekaznik przy zalaczaniu

Tony H 22 Mar 2004 22:02 6939 37
  • #1
    Tony H
    Level 11  
    Witajcie!
    Nie wiem czy dobrze trafilem ale sprobuje poprosic o pomoc tutaj. Zrobilem sobie do akwarium elektroniczny termostat przystosowany do wlaczania grzalki. Z tym ze ja potrzebuje nim wlaczac wentylator do chlodzenia pokrywy, ktora sie bardzo nagrzewa :( Elementem zalaczajacym 220 w ukladzie jest triak. Podlaczylem wiec do niego przekaznik ze stykami rozwiernymi i z zasilacza zapodalem na nie 12V do wiatraka. Niestety triak nie podaje momentalnie napiecia na przekaznik, tylko chyba powoli. Tak jak powoli rosnie temperatura termistorka. Wynik - brzeczace styki przekaznika i smazenie sie stykow 12V. Nie wiem czy to dobrze opisalem :) Chodzi o to, co moglbym zmienic w tym ukladzie zeby, zalaczalo i wylaczalo to 12V blyskawicznie? Jesli bedzie potrzebny schemat ukladu, to wrzuce na stronke i zaraz dam linka.
    Dzieki za ewentualna pomoc, nie mam juz pomyslow :/ Dawno sie nie bawilem w druciki ;)
  • #2
    xbaj
    Level 20  
    Hmm... mam takie jedno prymitywne rozwiązanie:
    - podłącz bramkę tytystora np przez 2 polaczone szeregowo diaki. Do przewodzenia tyrystora dojdzie wtedy dopiero gdy napiecie uzyska poziom sumy napiec diaków...
  • #3
    Tony H
    Level 11  
    ok jutro jade kupic diaki. Kurcze myslalem, ze tyrystor ma jakies napiecie progowe, po przekroczeniu ktorego sie zalacza, a ten skubaniec jakos mi tu perkusje robi z przekaznika :)
  • #4
    clansman5
    Level 12  
    przekaznik brzeczy bo triak wylacza sie po przejsciu okresu sygnalu sinusoidalnego przez zero, w wyniku czego przekaznik rozwiera sie 50x na sekunde, zastosuj zasilanie bramki bezposrednio z 220, stusujac triak i optotriak mozna wyeliminowac przekaznik

    jakies pytani?
    clansman5(malpa)wp.pl
  • #5
    Tony H
    Level 11  
    xbaj wrote:
    Hmm... mam takie jedno prymitywne rozwiązanie:
    - podłącz bramkę tytystora np przez 2 polaczone szeregowo diaki. Do przewodzenia tyrystora dojdzie wtedy dopiero gdy napiecie uzyska poziom sumy napiec diaków...


    Zmierzylem napieci sterujace bramka i wynosi ono od 0-0.7V Czy sa diaki na tak male napiecia? W necie znalazlem tylko na 32V. Wiec jesli dobrze zrozumialem, mam te diaki wlaczyc szeregowo do bramki. Czy to sie zalaczy? Zmiezrylem tez jak triak zachowuje sie na wyjsciu, czyli co dzieje sie z napieciem na przekazniku. Rosnie ono od 0 do ok 50V i wtedy przekaznik juz zaczyna brzeczec (zrozumiala sprawa). Potem dalej zwiekszajac napiecie na bramce nie widac duzych zmian. Przekaznik nadal brzeczy, a napiecie na nim rosnie juz bardzo powoli do 60-70V. nastepuje pelne zalaczenie triaka i 220V na przekaznik. Przy wylaczaniu sytuacja odwrotna. Moze wiec jednak podlacze te diaki szeregowo z przekaznikiem? Jesli sa one na 32, to suma bedzie 64V, a przy mniej wiecej takim napieciu triak zaczyna w pelni przewodzic. Nigdy nie uzywalem diakow stad moje pytania.
  • #6
    xbaj
    Level 20  
    Diaki zazwyczaj posiadaja niskie napiecie zaplonu w okolicy 30V. Kiedy zostanie przekroczone zadane napiecie, nastepuje zalaczenie diaka i przeplyw impulsu wyzwalajacego na bramke triaka glownego. Laczac 2 diaki szeregowo w obwodzie bramki tyrystora, przejscie triaka w stan przewodzenia bedzie mialo miejsce gdy napiecie osiagnie wartosc kolo 60V.

    Czytajac jeszcze raz twoj post, dochodze do wniosku, ze chyba zle cos zrozumialem. Chodzi mi glownie o to, jak wyzwalasz tyrystor?
    Najlepiej byloby gdybys przeslal schemat - na pewno cos wymyslimy...
  • #7
    _jta_
    Electronics specialist
    Przypuszczalnie termostat jest przeznaczony do płynnego regulowania mocy grzałki, i może się okazać,
    że żaden układ włączony między jego wyjście, a przekaźnik, nie wyeliminuje tej płynności włączania,

    Raczej należałoby - skoro wentylator jest na 12V - zrobić układ z przerzutnikiem Schmidta na wejściu,
    a tranzystorem wytrzymującym odpowiedni prąd na wyjściu, i podłączyć go między termostat (tylko nie
    do wyjścia termostatu, a gdzieś przed generatorem impulsów dla tyrystora), a silnik wentylatora.

    Sam układ może być bardzo prosty - pytanie, jakie są napięcia sygnałów w układzie termostatu.
  • #8
    Tony H
    Level 11  
    Dobrze wiec. Zeskanowalem schemat i jest on tu:
    [nieaktywny link usunięty]
    Jesli chodzi o dzialanie ukladu, to jego zadaniem jest wlaczanie i wylaczanie grzalki, a nie zwiekszanie jej mocy poprzez liniowy wzrost napiecia. Prace kiedy termostat sie zalacza, sygnalizuje dioda. Z posta xbaj-a wywnioskowalem, ze mam miedzy nozke 9 ukladu scalonego, a bramke termistora wpiac dwa szeregowo polaczane diaki. W opisie ukladu tez jest napisane, ze gdy napiecie bramki osiagnie odpowiedni poziom, to triak sie zalacza. Jednak badajac to napiecie, to jak pisalem wynosi ono 0,7V. W tym przypadku nie dojdzie do zalaczenia nawet jednego diaka. Na pewno zle interpretuje sposob wlaczenia diakow. Natomiast jak tez pisalem napiecie na przekazniku rosnie wraz ze wzrostem napiecia na bramce. Na przekazniku wzrasta do 50V i juz przekaznik zaczyna brzeczec. Jest to napewno niemoznosc dociagniecia stykow (pokonania sily sprzezyny) Kiedy napiecie dochodzi do ok 60-70V triak zaczyna przewodzic i przekaznik zalacza. Wywnioskowalem wiec z tego, ze gdybym te diaki wlaczyl szeregowo z przekaznikiem, to taki sposob zdalby egzamin. Podstawy elektroniki mam opanowane, ale wiele rzeczy jest dla mnie niezrozumialych. Dla tego moge zle interpretowac Wasze rady :( Co do diaka i triaka, to szukajac po necie wszedzie dowiaduje sie, ze diak sluzy wlasnie do sterowania triakiem. Jesli tak, to musi on byc wlaczany pod bramke. Ale u mnie tam jest male napiecie :cry: Moze musze inaczej je wpiac niz mysle?
  • #9
    Tony H
    Level 11  
    sorki za predkosc wgrywania schematu. Neo lezy i kwiczy. Prosze o cierpliwosc.
  • #10
    _jta_
    Electronics specialist
    To ja bym proponował: wzmacniacz operacyjny (chyba uA741 nieźle się nada, bo nie jest
    wrażliwy na duże różnica napięć, oszczędzisz na zabezpieczeniu), mostek z termistorem
    tak, jak w twoim układzie włączasz na wejścia wzmacniacza operacyjnego, z wyjścia dajesz
    niewielkie sprzężenie zwrotne _dodatnie_ na wejście, i do wyjścia podłączasz bramkę
    tranzystora MOSFET dużej mocy; przyjmując, że ma się włączać jak temperatura jest za
    wysoka, i że termistor zmniejsza oporność przy wzroście temperatury, a MOSFET jest
    z kanałem N, i zasilanie mostka z "+", jak na twoim schemacie, trzeba termistor włączyć
    na wejście odwracające wzmacniacza operacyjnego.
  • #12
    Tony H
    Level 11  
    Myslalem, ze w koncu bedzie ql. Niestety jak tylko odlacze odbiornik 220 (przekaznik) od triaka, to dzioda nie swieci. Nozka 9 ukladu nadal steruje napieciem w momencie zmian temperatury, ale dioda sie nie zaswieca :( Nie wiem czemu sie tak dzieje, bo nie znam sie az tak na tych rzeczach. Wpadlem jednak na pomysl, zeby skozystac z tej nieszczesnej nozki 9. Jesli uklad dalej pracuje, to moze by dorobic wlasnie do tej nozki jakis wzmacniacz, ktory bedzie wlaczal przekaznik np na 12V Jesli odlacze triak od tej nozki, to napiecie przy pelnym wysterowaniu wynosi 2V, a po podlaczeniu 1,5V. Czy kolega oj lub ktos inny moglby mi taki zaprojektowac? Nie jestem elektronikiem i nie dam rady sam. Szukalem po necie rorznych schematow termostatow i o dziwo pelno jest wlasnie tego co mam i nic innego nie znalazlem. Po drugie mam to juz wmontowane w szafke i nie bardzo mile byloby wszystko wyciagac i odlaczac :(
  • #13
    _jta_
    Electronics specialist
    Właściwie to można użyć uA723 - ma prąd wyjściowy do 150mA (z Vout; z Vz tylko 25mA),
    można podłączyć przekaźnik (tylko na 9V, a nie na 220, i koniecznie z diodą zabezpieczającą);
    trochę tylko kłopot, że Vout w stanie niskim to 2V - może trzeba między Vout i masę dać ze
    3 diody, a między Vout a plus opornik - tak z 1k, żeby diody były spolaryzowane bez prądu
    płynącego przez tranzystor wyjściowy; a z kolektora (Vc, pin 11) sterować przekażnik.
  • #14
    Tony H
    Level 11  
    Znalazlem takie rozwiazanie, ze poprostu nozka 9 poprzez opornik steruje baza traznzystora. Emiter do masy, a w obwod kolektora jest wpiety przekaznik na 12V i rownolegle do niego dioda (pewnie zapobiegajaca przepieciom) Ale nie ma tam danych tranzystora oraz wartosci opornika. Chyba takie rozwiazanie byloby najprostrze?
  • #15
    MMarek17
    Level 19  
    Witam
    W układzie którego schemat załaczyłeś triak pracuje dwustanowo.
    Nie ma w tym układzie regulacji fazy włączenia triaka.

    Dla poprawy pewności działania układu można wprowadzić dodatnie sprzężenie zwrotne które zapewni histerezę - sprzężenie poprzez rezystor włączony pomiędzy pin 9 a 5 o wartości kilkuset kom. Sądzę jednak, że w tym układzie nie jest ono konieczne.

    Jestem ciekaw jak wykorzystałeś napięcie przemienne 12V. Wrzuć szkic podłączenia obciążenia - zmian jakie wprowadziłeś. Być może w tym popełniłeś błąd.

    Uwaga do pliku schematu: skan jest fajny tylko że dla dobra swojego łącza i cierpliwości forumowiczów powinieneś przekonwertować plik do skali szarości, zmniejszyć ilość kolorów do 16 i zapisać jako gif przez co plik nie bedzie ważył ponad 270kB ale 65 - załączam zmniejszony plik.

    Obciążenie pracuje na napięciu przemiennym. Przekaźnik też musi być na napięcie przemienne - wyróżnia się tym że ma widoczną zworę w postaci pętli z drutu miedzianego na rdzeniu.
    Nie można zastosować przekaźnika na napięcie stałe gdyż przy zasilaniu napięciem przemiennym będzie dzwonił.
    Nie można zasilić obciążenia triaka napięciem stałym bo układ nie będzie działał prawidłowo (triak musi mieć "przerwy" w zasilaniu by mógł się wyłączyć).

    Jeśli wentylator jest na 12V stałego to proponuję uprościć układ i w miejsce triaka wmontować Darlingtona z rezystorami ustalającymi prąd załączenia. Obciążeniem Darlingtona może być wentylator (nie zapomnij o szeregowej diodzie zabezpieczającej przed przepięciami na indukcyjności). Wadą tego rozwiązania jest konieczność zastosowania tranzystora o odpowiednim prądzie Ic, mocy Ptot oraz zapewnienie mu chłodzenia. Lepszym rozwiązaniem jest tranzystor MOSFET - mniejsze straty jednak wymaga on innego sterowania.

    Adaptacja układu jaką wykonałeś jest nieekonomiczna bo przekaźnik w stanie normalnym pracuje a wyłącza się tylko na czas włączania wentylatora. Powoduje to wzrost poboru prądu, przegrzewanie się przekaźnika.
  • #16
    _jta_
    Electronics specialist
    Tony H wrote:
    Znalazlem takie rozwiazanie, ze poprostu nozka 9 poprzez opornik steruje baza traznzystora. Emiter do masy, a w obwod kolektora jest wpiety przekaznik na 12V i rownolegle do niego dioda (pewnie zapobiegajaca przepieciom) Ale nie ma tam danych tranzystora oraz wartosci opornika. Chyba takie rozwiazanie byloby najprostrze?


    Jest jeszcze prostsze - przekaźnik 9V sterowany wprost z uA723; pytanie zasadnicze,
    jakim przekaźnikiem dysponujesz? Istotne parametry przekaźnika, to:
    - jaki prąd może przełączać
    - przy jakim napięciu się włącza (i przy jakim wyłącza)
    - jaką ma oporność cewki
    Pewnie idealny byłby przekażnik 6V o oporności cewki nie mniej niż 100Om, wtedy
    tylko ze 3 diody w szereg, żeby napięcie Vout w stanie niskim nie utrzymywało go
    w stanie włączonym, i 1 równolegle, by nie było przepięć, włączasz to między Vout
    i masę, Vc łączysz z +zasilania, Vz nie podłączasz, i już masz działający układ.
    Proponuję jeszcze rozważyć użycie traznzystora MOSFET zamiast przekaźnika - może
    być i tańszy, i bardziej niezawodny (o ile go nie przeciążysz). Jaki jest prąd silnika?
  • #17
    Tony H
    Level 11  
    MMarek17 wrote:
    Jestem ciekaw jak wykorzystałeś napięcie przemienne 12V. Wrzuć szkic podłączenia obciążenia - zmian jakie wprowadziłeś. Być może w tym popełniłeś błąd.


    A wiec dorysowalem do schematu moje przerobki. Wyglada to tak:
    www.tonyhalik.neostrada.pl/przerobka.gif
    Wszedzie na schematach widze diody zabezpieczajace przepieciom. Moze to jej brak jest przyczyna? W obwid wiatraka wpiety jest tez uklad sterujacy obrotami, ale jego chyba mozemy pominac.

    Znalazlem tez alternatywny uklad na tym samym scalaku i wyglada to tak:
    www.tonyhalik.neostrada.pl/alternatywa.gif
    Jak widac jest o wiele prostrzy. Tam przekaznikiem steruje tranzystor.

    MMarek17 wrote:
    Obciążenie pracuje na napięciu przemiennym. Przekaźnik też musi być na napięcie przemienne - wyróżnia się tym że ma widoczną zworę w postaci pętli z drutu miedzianego na rdzeniu.
    Nie można zastosować przekaźnika na napięcie stałe gdyż przy zasilaniu napięciem przemiennym będzie dzwonił.


    Przekaznik jest na napiecie zmienne 220V.

    MMarek17 wrote:
    Adaptacja układu jaką wykonałeś jest nieekonomiczna bo przekaźnik w stanie normalnym pracuje a wyłącza się tylko na czas włączania wentylatora. Powoduje to wzrost poboru prądu, przegrzewanie się przekaźnika.


    Rozumiem o co chodzi. Niestey woda w akwarium nagle zaczela sie gotowac i musialem podjac szybkie kroki. Za mlodu bawilem sie elektronika i mialem zrobiony taki uklad. Postanowilem wiec go zupgrateowac mozliwym dla mnie sposobem. To juz nie te czasy kiedy nocami siedzialem i lutowalem, a oczy piekly mnie od kalafoni :) Teraz jest zona, noworodek i gotujace sie rybki :D Na karku tez pare latek, a po dawnym hobby nie pozostalo nic porcz znikomej wiedzy. Tak wiec szukam rozwiazan, gdzie bede mogl zobaczyc jakis schemat i jakie elementy zostaly do niego uzyte.
    Co do posiadanego wiatraka to ma on 1.1W. Napiecie jest 12V. Przekaznik na 220V wkleilem w plytke i nic nie moge z niego odczytac. Co do zmian w ukladzie, jesli jest jakis prosty sposob, to nie ma sprawy. Wiatrakow u nas w sklepach do wyboru do koloru. Rozne moce. Z przekaznikiem dokladnie to samo. Napiecia i prody jakie kolwiek.
    Tak wiec sorki za swoje nieprofesjonalne podejscie do sprawy. Wierzcie mi i tak sie staram. Jesli trzeba bedzie zmontowac nowy uklad to zrobie to.
  • #18
    _jta_
    Electronics specialist
    Jeśli wiatrak potrzebuje 12V i 1.1W, to nie ma sensu stosować przekażnika.
    Po prostu Vz zamiast z bramką tyrystora łączysz z bazą tranzystora NPN, i przez opornik
    (tak ze 100 Om) do masy, emiter tranzystora z masą, kolektor przez wiatraczek do plusa,
    równolegle do niego dioda zabezpieczająca, i zamieniasz połączenie do wejść uA723
    (końcówki 4 i 5; bo chyba tak, jak jest, to wiatrak by się kręcił wtedy, kiedy jest zimno).

    Tranzystor: na prąd trochę większy, niż standardowy małej mocy (czyli nie BC547, ale
    np. BC211, BC337 - 500mA powinien wystarczyć, nawet jak przy właczaniu wiatrak
    pobiera trochę więcej prądu; można też wykorzystać uA723 do ograniczania prądu
    tranzystora - między emiter a masę włączyć opornik 3Om, końcówkę CL do emitera,
    CS do masy, i prąd będzie ograniczony do około 200mA.
  • #19
    Tony H
    Level 11  
    Jesli takie rozwiazanie byloby dobre, to jestem coraz blizej konca :lol:
    Poniewaz czytajac Wasze pomysly, moge polenic blad w przeksztalcaniu wyrazow na druciki, narysowalem ostatni pomysl _jta_.
    Rysunek jest tu:
    www.tonyhalik.neostrada.pl/modyfikacja.gif
    Nie wiem tylko czy dobrze wsadzilem tam diode. Odwrotnie chyba spowodowalaby zwarcie?
    Co do ukladu sterujacego obrotami wiatraczka, to zmontowalem juz jakis na dwoch tranzystorkach. Wzialem uklad rowniez z netu i dziala ladnie. Jesli zatwierdzicie ta wersje, to zaraz wyciagam wiertarke, mlotek, meselek i biore sie do roboty :D
  • #20
    _jta_
    Electronics specialist
    Spojrzałem na to, i takie uwagi:
    - dioda jest na odwrót (powoduje zwarcie, jak tranzystor przewodzi - zauważ, że jest
    w tę samą stronę, co emiter tranzystora) - w układzie z
    http://www.tonyhalik.neostrada.pl/alternatywa.gif była dobrze;
    - może tak dla bezpieczeństwa (ograniczenie prądu bazy tranzystora i Vz uA723)
    warto by dodać opornik między wyjście Vz uA723 a bazę tranzystora (80-100 Om;
    ale jeśli zostawiasz LED sygnalizujący włączenie wiatraczka, to może być i tak);
    - i przy zmianie połączeń na wejściach uwaga na kondensator - on nadal ma być do
    wejścia odwracającega, zamianie podlegają połączenia do potencjometru i termistora;
    - w wersji z jeszcze jednym opornikiem między wyjściem Vz a bazą tranzystora - można
    między to wyjście a wejście nieodwracające wstawić jakiś duży opornik (pół megaoma),
    to spowoduje, że wiatraczek będzie albo zdecydowanie się kręcił, albo stał, bez tego
    może w jakiejś temperaturze mieć trudności ze zdecydowaniem się.
  • #22
    Tony H
    Level 11  
    Tzn jesli pod nozke 9 nic nie jest podlaczone, to na nozce 11 nic sie nie dzieje. W starym ukladzie dioda sie zaswiecala jesli triak na 9 sie zalaczal. W modyfikacji ze sterowaniem baza tranzystora z nozki 9, dioda sie nie zapala.
    Sprobowalem pomysl _jta_ i mnie popiescilo :) spalilem tranzystor hehehe :D Na plytce jest 220 i wiecie... Pewnie tez sie Wam to zdarza. Co do dzialania, to nawet nawet. Tylko sa dwa problemy. Wiatrak przy powolnym rozgrzewaniu sie termistorka, rowniez powoli sie rozpedza. Taka sytuacja jest zla, poniewaz przy lekko przegrzanej wodzie wiatrak bedzie lekko ja chlodzil. W ten sposob bedzie tak pracowal caly dzien, bo ani sie woda nie nagrzeje, ani on jej nie ostudzi. Gdyby wystartowal na pelnych obrotach, wystudzilby ja szybko i sie wylaczyl. Rozumiem, ze temu mial zaradzic ten opornik pol mega. Tylko ktore to wejscie nieodwracajace? :) Nozka 5? Hyhy jesli nie to ktora? Czyli ten opornik ma poprostu polaczyc nozke 9 z? Drugi problem to to, ze tranzystor nie przewodzi (tak jak to robi przekaznik). Przy pelnym wysterowaniu tranzystora, wiatrak dziala ok 70% mocy maksymalnej. Ale tak chyba ma byc ;)
  • #23
    miro88
    Level 24  
    Do Tony H
    Interesujący cię układ regulatora temperatury jest opisany w RE 8/82r. na stronie 32. W zależności od położenia przełącznika załancza grzałkę albo wentylator. Jakby ktoś był zainteresowany to mogę schemat i opis
    zamieścić na forum. Układ działa u mnie już 20 lat.
  • #24
    _jta_
    Electronics specialist
    oj wrote:
    A podłącz tak:

    A po co transoptor, jak to wszystko i tak jest połączone (wspólna masa, wspólny plus)?

    Tony H wrote:
    Tzn jesli pod nozke 9 nic nie jest podlaczone, to na nozce 11 nic się nie dzieje. W starym ukladzie dioda się zaswiecala jesli triak na 9 się zalaczal. W modyfikacji ze sterowaniem baza tranzystora z nozki 9, dioda się nie zapala.

    Nóżka 11 (Vc) to kolektor tranzystora wewnątrz uA723, 9 (Vz) to emiter przez diodę Zenera;
    dioda powinna świecić, kiedy przez tranzystor płynie prąd, a do tego potrzeba, żeby płynął
    on przez emiter - czyli albo przez Vz, albo przez Vout (10); nie wiem dlaczego nie świeciła,
    może gdzieś zabrakło połączenia, a może napięcie, jakie się uzyskuje na Vz, jest za małe?
    Sprawdź, jakie napięcia daje się uzyskać na wyjściach Vz i Vout (końcówki 9 i 10).

    Tony H wrote:
    Sprobowalem pomysl _jta_ i mnie popiescilo :) spalilem tranzystor hehehe :D Na plytce jest 220 i wiecie...

    Nie przewidziałem, że będzie 220V (teraz to chyba 230) na płycie - niby było potrzebne
    połączenie z siecią, dopóki był tyrystor, ale przecież teraz miało go w tym nie być.

    Tony H wrote:
    Co do dzialania, to nawet nawet. Tylko sa dwa problemy. Wiatrak przy powolnym rozgrzewaniu się termistorka, rowniez powoli się rozpedza. Taka sytuacja jest zla, poniewaz przy lekko przegrzanej wodzie wiatrak bedzie lekko ja chlodzil. W ten sposob bedzie tak pracowal caly dzien, bo ani się woda nie nagrzeje, ani on jej nie ostudzi. Gdyby wystartowal na pelnych obrotach, wystudzilby ja szybko i się wylaczyl. Rozumiem, ze temu mial zaradzic ten opornik pol mega. Tylko ktore to wejscie nieodwracajace? :) Nozka 5?

    Tak przynajmiej wynika z opisu tego układu. Opornik powinien być między tą nóżką, a nóżką 9 lub 10.
    Jak z opornikiem pół mega będzie lepiej, ale nie całkiem dobrze, to można dać mniejszy, tylko
    nie za mały - bo wtedy zrobi się duża histereza, i jak się włączy, to będzie studził do zamarznięcia,
    a jek się wyłączy, to się nie włączy, dopóki nie będzie gorąca - innymi słowy, zmieniając
    ten opornik zmieniasz różnicę temperatur włączania i wyłączania wentylatora.
    Sytuacja powolnego startu wentylatora może być zła z jeszcze jednego powodu: kiedy
    wentylator pracuje na pół mocy, drugie pół wydziela się w tranzystorze, i może go przegrzać.
    Z tym, że BC211 może spokojnie mieć ze 100 stopni na obudowie, i to mu nie powinno szkodzić.

    Tony H wrote:
    Drugi problem to to, ze tranzystor nie przewodzi (tak jak to robi przekaznik). Przy pelnym wysterowaniu tranzystora, wiatrak dziala ok 70% mocy maksymalnej. Ale tak chyba ma byc ;)

    A tranzystor jest wysterowany na max (to znaczy napięcie kolektor-emiter < 1V)?
    Jeśli nie, to można to poprawić zwiększając opornik emiter-baza (np. do 1kOm).
    I jeszcze jedno - jakie napięcie zasilania dostaje wentylator?
  • #25
    Tony H
    Level 11  
    Mirek Kaszowski wrote:
    Jakby ktoś był zainteresowany to mogę schemat i opis
    zamieścić na forum.

    Poprosze :) Chetnie zobacze jak tam rozwiazali to co mnie gnebi.
  • #26
    oj
    Level 42  
    _jta_ wrote:
    oj wrote:
    A podłącz tak:

    A po co transoptor, jak to wszystko i tak jest połączone (wspólna masa, wspólny plus)?



    Przeanalizuj zasadę działania to się dowiesz dlaczego zaproponowałem użycie transoptora
  • #27
    Tony H
    Level 11  
    _jta_ wrote:
    Nóżka 11 (Vc) to kolektor tranzystora wewnątrz uA723, 9 (Vz) to emiter przez diodę Zenera;
    dioda powinna świecić, kiedy przez tranzystor płynie prąd, a do tego potrzeba, żeby płynął
    on przez emiter - czyli albo przez Vz, albo przez Vout (10); nie wiem dlaczego nie świeciła,
    może gdzieś zabrakło połączenia, a może napięcie, jakie się uzyskuje na Vz, jest za małe?
    Sprawdź, jakie napięcia daje się uzyskać na wyjściach Vz i Vout (końcówki 9 i 10).


    Nie mam schetu wewnetrznego scalaka wiec nie wiem co tam sie dzieje. Dziwne jest tez dla mnie to, ze jak 9 steruje pustym triakiem, lub tranzystorem z wiatrakiem, to dioda sie nie zaswieca. Wystarczy jednak podlaczyc do triaka przekaznik na 220 i ona sie zaswieci. Magia... (napiecie mdzy nozka 11 a +12V jest tylko 2V. Zastosowalem niebieska diode i moze jest zbyt male zeby ja zaswiecic)
    Napiecie na pustej wysterowanej nozce 9 wynosi max 2V. Przy obciazonej 1,5V. Nozka 10 ucieta. Widocznie na schemacie nie uzywana to ja ciachnalem, zebym mogl w tym miejscu przeprowadzic pod scalakiem sciezki ;).

    _jta_ wrote:
    Nie przewidziałem, że będzie 220V (teraz to chyba 230) na płycie - niby było potrzebne
    połączenie z siecią, dopóki był tyrystor, ale przecież teraz miało go w tym nie być.


    Ale bylo, bo sciezki sobie zostaly i wsadzilem palucha haha :D Spoko spoko elektryka prad nie tyka, jedynie spalil sie BC211 i za niego wsadzilem BD135. Taki mialem pod reka akurat. Co do BC211, to rzeczywiscie niezla temperaturke osiagal. BD sie w ogole nie grzeje.

    _jta_ wrote:
    A tranzystor jest wysterowany na max (to znaczy napięcie kolektor-emiter < 1V)?
    Jeśli nie, to można to poprawić zwiększając opornik emiter-baza (np. do 1kOm).


    Zle zrobilem uklad :/ Nie dalem tego opornika emiter-baza. Dalem Tylko mdzy Vz a baze. Powoli zmniejszajac go mierzylem prad bazy. Ale maksymalny prad bazy jest tak maly, ze chyba tego opornika mogloby tam nie byc. Nawet jesli pomijam ten opornik, to tranzystor wiecej sie juz nie wysterowuje. Napiecie emiter-kolektor ma mniej niz 1V, bo 0,7V. Czy mam w takim razie wywalic go i dac ten baza-emiter? Co jesli dioda sie nadal nie bedzie swiecila? Przeniesc ja obok wiatraka?

    _jta_ wrote:
    I jeszcze jedno - jakie napięcie zasilania dostaje wentylator?


    Z tranzystora maksymalnie wychodzi 10V. Do wiatraka dochodzi 9V poniewaz jest jeszcze ten uklad sterujacy obrotami. Niestety te wiatraki dzialaja tak, ze przy zmianie napiecia od 5V do 10V prawie nie ma roznicy w obrotach, a dajac mu te 12V wiatrak przyspiesza zdydowanie. Nie jest to taki upirdliwy problem, bo nawet pracujac powli i tak widze, ze zdaje juz egzamin, wiec tu mozemy nie kombinowac. Sprobuje dac ten opornik i sprawdze reakcje zalaczania i wylaczania.
  • #28
    Tony H
    Level 11  
    Teraz napisze o czyms co zaobserwowalem od samego poczatku pracy ukladu, czyli jak jeszcze mial triaka i przekaznik. Nie znam sie juz na tak zaawansowanych rzeczach i nie wiem co to powoduje.
    Krecac potencjometrem (czyli jakby tmp rosla lub spadala), dochodzimy do momentu, w ktorym dioda jednak sie zapala. W ukladzie z triakiem przekaznik momentalnie zaskakiwal. W ukladzie z tranzystorem i wentylatorem, wiatrak lekko zaczyna sie krecic. Dalej krecac potencjometrem, napiecie na diodzie swiecej rosnie i na nozce 9 tez (podobno to ten sam tranzystor w scalaku). Ale dioda gsnie! Pomimo, ze napiecie na niej rosnie. Wiatrak elegancko przyspiesza. Mozna wiec powiazac problem kiedy w ukladzie byl triak i przekaznik. Otoz kiedy krecilem potencjometrem i dioda sie zapala, to przekaznik momentalnie zalaczal. To juz pisalem, ale krecac dalej przekaznik zaczynal brzeczec, pomimo, ze napiecie na bramke triaka roslo. Przestawal dopiero po dosc znacznym przekreceniu potencjometru dalej. W tym jednak przypadku dioda palila sie caly czas. Teraz to juz nie kumam o co tu biega :(
    Co do podlaczania roznych opornikow mdzy nozki 5 i 9, to nie ma zadnych efektow. To nie jest takie uciazliwe, bo witrak chlodzi powoli jak trzeba powoli, a szybko jak szybko. Moze jednak odpuszcze sobie i przeniose diode swiecaca na wiatrak, a w starym miejscu musialbym chyba nozke 11 podlaczyc do +, a mdzy 9 a baze tranzystora dac jakis? oporniczek.
  • #29
    Tony H
    Level 11  
    A moze cos sie dzieje z tym napieciem wmiare zwiekszania wyterownia ukladu? Chodzi mo o to, czy moze ono nie jest idealnie wyprostowane? Bo zmierzylem napiecie na calym ukladzie. Jest ok 11V i w momencie zaswiecenia sie tej diody 12V,a krecac dalej rosnie do 14V. Cos sie tu wzbudza chyba.
  • #30
    _jta_
    Electronics specialist
    Tony H wrote:
    A moze cos się dzieje z tym napieciem wmiare zwiekszania wyterownia ukladu? Chodzi mo o to, czy moze ono nie jest idealnie wyprostowane? Bo zmierzylem napiecie na calym ukladzie. Jest ok 11V i w momencie zaswiecenia się tej diody 12V,a krecac dalej rosnie do 14V. Cos się tu wzbudza chyba.


    Hmm.... jak napięcie zasilania tak się zmienia, i na dodatek rośnie, kiedy rośnie prąd
    płynący przez wiatraczek, to jest to mocno podejrzane. Jeśli to wzbudzenie, to może
    uda się je wyeliminować odpowiednio podłączając kondensator(y):
    - albo kilka, lub nawet kilkadziesiąt nF między nóżkę 13 a masę;
    - albo mały (100-200pF) między nóżkę 13 a 4 _i_ kilka nF między nóżkę 4 a masę.

    Co do koncepcji innego podłączenia diody LED, to można jeszcze zrobić tak:
    - nóżka 11 do + (można przez jakiś opornik, nie większy niż 470 Om - będzie
    można mierzyć na nim napięcie, żeby zbadać, co się dzieje z układem)
    - nóżka 10 do anody LED
    - nóżka 2 do katody LED i opornika np. 50 Om
    - nóżka 3 do tego opornika, bazy tranzystora i opornika 100 Om
    - nóżka 9 nie podłączona!
    - emiter tranzystora do masy, drugi koniec opornika 100 Om też
    - kolektor tego tranzystora do "-" wiatraczka
    - "+" wiatraczka do + zasilania

    Wtedy będzie to działać tak, że uA723 ograniczy napięcie na oporniku 50 Om do
    około 650mV, czyli przepuści przez niego 13mA, które popłyną przez diodę LED,
    z tego z 8mA popłynie przez opornik 100 Om, a 5mA przez bazę tranzystora, co
    powinno w zupełności wystarczyć, by przepuszczał on prąd wystarczający do
    działania wiatraczka; jakby się okazało, że wiatraczek wymaga ponad 100mA,
    a tranzystor się trafił z małą betą, to zamiast 100Om można dać większy, zamiast
    50Om nieco mniejszy (ale ma być minimum 36Om, inaczej możesz spalić LED-a).

    Dobrze byłoby jeszcze sprawdzić, o ile zmienia się różnica napięć między nóżkami
    4 i 5 przy regulacji od minimalnego prądu LED-a do prawie maksymalnego (ale bez
    opornika pół mega, bo on by zakłócił pomiar); nie powinno to być więcej niż kilka mV.