Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Poldek 1,5, gaźnikowy, LPG - problem z chłodnicą

Alcedo 23 Mar 2004 09:33 1776 16
  • #1 23 Mar 2004 09:33
    Alcedo
    Poziom 23  

    Witam
    Mam taki problem:
    Płyn z chłodnicy przechodzi do zbiorniczka wyrównawczego i nie wraca z powrotem.
    Korek od chłodnicy dobry - wymieniony na nowy.
    Z układu chłodzenia nigdzie nie cieknie.
    W chłodnicy nie ma oleju, ani w silniku płynu z chłodnicy.
    Wydaje mi się że problemem moze byc głowica, lub uszczelka pod głowicą, jak to sprawdzić co to jest.
    A jak było mało płynu w chłodnicy to sie chłopak troche rozgrzał, ale do czerwonego nie doszło, dlatego myślę, że to raczej uszczelka, ale czy na pewno.
    I czy taką uszczelkę sam mogę wymienić, jeżeli nigdy tego nie robiłem, ani nie widziałem jak to się robi?
    Pomocy
    Piotr

    0 16
  • #2 26 Mar 2004 17:03
    michal__
    Poziom 16  

    Witam!
    Ja słyszałem taką wersję, że płyn nie będzie przechodził ze zbiorniczka wyrównawczego do chłodnicy. On działa tylko w jedną stronę od chłodnicy do zbiorniczka. W celu sprawdzenia poziomu płynu chłodzącego musisz otworzyć korek od chłodnicy.PS. Też sie zdziwiłem jak mi to powiedział mechanik.(bo też miałem poloneza) :))

    0
  • #3 26 Mar 2004 17:24
    michal__
    Poziom 16  

    Witam!
    Ja słyszałem taką wersję, że płyn nie będzie przechodził ze zbiorniczka wyrównawczego do chłodnicy. On działa tylko w jedną stronę od chłodnicy do zbiorniczka. W celu sprawdzenia poziomu płynu chłodzącego musisz otworzyć korek od chłodnicy.PS. Też sie zdziwiłem jak mi to powiedział mechanik.(bo też miałem poloneza) :))

    0
  • #4 26 Mar 2004 17:33
    budziol26
    Poziom 15  

    Ja mam ten sam problem co jakis czas wymieniam korki w chlodnicy i w zbiorniczku i trzeba dokladnie odpowietrzyc uklad.Napewno masz stary uklad wyrownawczy i on dzial na zasadzie podcisnienia czy cos takiego , ja sie juz zastanawialem czy nie przerobic ten uklad na taki jak jest w nowszych Poldkach

    0
  • #5 26 Mar 2004 18:32
    TM85
    Poziom 26  

    Miałem takie samo uszkodzenie w Fordzie - padła uszczelka pod głowicą. W układzie chlodzenia powstawało nadmierne ciśnienie - skończyło się uszkodzeniem chłodnicy. W zbiorniczku wyrównawczym czuć było wyraźnie zapach benzyny.
    Ciecz powinna być "zaciągana" ze zbiorniczka gdy silnik ostygnie.
    Myślę że w Polonezie jest podobnie.

    0
  • #6 27 Mar 2004 15:36
    arti63
    Poziom 2  

    Witam wszystkich pod nową ksywą.Co do poldka to uruchom silnik rozgrzej do otwarcia termostatu i zobacz czy w zbiorniczku przelewowym po włączeniu wentylatora pokazują się bomble powietrza.Jeśli takjest to uszczelka pod głowicą do wymiany.PS Jeśli będziesz ją robił przeszlifuj zawory,popraw gniazda i splanuj głowicę.Polecam też zielone uszczelniacze zaworowe od VW.

    0
  • #7 27 Mar 2004 17:02
    budziol26
    Poziom 15  

    Jestem laikem do MOTO co to znaczy :
    przeszlifuj zawory,
    popraw gniazda Jakie ?
    isplanuj głowicę.
    Polecam też zielone uszczelniacze zaworowe od VW.co to jest ?????

    0
  • #8 01 Kwi 2004 12:26
    Alcedo
    Poziom 23  

    Ok.
    Powiedzcie mi jeszcze ile to może kosztować tzn.:
    - wymiana uszczelki
    - splanowanie głowicy
    - poprawienie gniazd
    - przeszlifowanie zaworów
    I dwa pierwsze muszę zrobić, a co z pozostałymi na co maja wpływ?
    Z góry dzieki za pomoc.

    0
  • #9 01 Kwi 2004 12:39
    Marek Kolodziejczak
    Poziom 16  

    jezeli chcesz jeszcze pojezdzic to warto ,a pozatym do szlifowania glowicy zawory i tak trza rozebrac a przy skladaniu nie wyobrazam sobie ich nie dotrzec , i uszczelniacze zaworuw stare wlozysz?! to wstaw porzadne mniej oliwy bedzie bral .
    pozdrawiam.

    0
  • #10 06 Kwi 2004 22:04
    Zbyk
    Poziom 2  

    Przedewszystkim to nie dotykaj głowicy to niepotrzebny koszt i wydawanie pieniędzy. Co ma głowica do płynu chłodzącego jeśli Ci olej nie rośnie, to mogą być trzy sprawy korek chłodnicy który działa pod ciśnieniem i jeżeli korek jest zardzewiały to źle działa. Dróga sprawa to poziom płynu chłodzącego i zapowietrzony układ oraz trzecia sprawa to termostat i nic więcej. Mam już 3 poloneza jeżdzęnimi od 15 lat i wszystkie naprawy wykonuje sam. Pamiętaj o poziomie płynu bo może się tak w końcu stać że przegrzejesz silnik i głowica Ci się zdeformuje. Powodzenia.

    0
  • #11 07 Kwi 2004 15:20
    Alcedo
    Poziom 23  

    na poczatku było tak w tym poldku korek przy chłodnicy był od innego samochodu (jakiegoś forda) i był zbyt szczelny, po wymianie korka na zupełnie nowiuteńki problem sie nasilił, ale dowiedziałem sie całkiem przypadkiem od znajomego, ze w tych nowych korkach to do niektórych modeli poldków trzeba zerwać taką jedną uszczelkę.
    Podłubałem troche przy tej uszczelce i problem zniknął - ot polonez właśnie.
    A już mi chcieli szlifować zawory, poprawiać gniazda, a dodam, że mimo że jest na gaz to przez 10000 km nie dolewam ani kropli oleju, jeździ bez dolewki od wymiany do wymiany
    Pozdrawiam

    0
  • #12 07 Kwi 2004 16:15
    Marek Kolodziejczak
    Poziom 16  

    Alcedo napisał:
    a dodam, że mimo że jest na gaz to przez 10000 km nie dolewam ani kropli oleju, jeździ bez dolewki od wymiany do wymiany
    Pozdrawiam

    a moze wlasnie dlatego, nie ma nagaru, pierscienie olejowe sa czysciutkie i odprowadzanie oleju z gladzi jest jak w nowiutkim samochodzie. gaz jest gora.

    0
  • #13 07 Kwi 2004 19:19
    Zbyk
    Poziom 2  

    Słuchaj to już na pewno jest to korek od chłodnicy. Sprawa wygląda tak, jest sobie korek który ma sprężynkę po jakimś czasie sprężyna słabnie bo jakimś cudem rzemieślnik wymyślił sobie oszczędności na materiale zamiast wykonać ją ze stali HSA (sprężynowej) i poddać ją specjalnej obróbce cieplnej i w tym momencie masz 2 razy tańszy koreczek od fabrycznego. To jest główna przyczyna. Jak wiesz gdy temperatura płynu rośnie rośnie również jeje objętość jeśli temperatura wzrośnie do ponad 100 stopni wtedy działa ów sprężyna i powoduje otwarcie zaworka i spłynięcie nadmiaru płynu do zbiornika wyrównawczego. I oczywiście ten korek ma również za zadanie gdy silnik ostygnie tworząc podciśnienie otwierający zawór wlotowy i ze zbiorniczka płyn powinien wrócić ponownie. Jest to korek który ma aż 4 zawory więć kup korek fabryczny i powinieneś mieć problem z głowy. Pamiętaj korek musi być bardzo szczelny to jest podstawa jego działania. Pozdrawiam Zbyk

    0
  • #14 08 Kwi 2004 08:55
    Alcedo
    Poziom 23  

    korek kupiłem za 8 zł, jeżeli facet w sklepie powiedziałby mi że ma fabryczny za 16 i z tymi tanimi to różnie bywa to ok. kupuje fabryczny, i tak juz więej kosztów poniosłem niż ta różnica 8 zł, ale teraz na szczęście juz jest wszystko dobrze, od czterech dni nie mam problemu, zobaczymy co będzie dalej

    0
  • #15 09 Kwi 2004 16:25
    budziol26
    Poziom 15  

    A czy korek w zbiorniczku wyrownawczym tez ma jakie istotne znaczenie ?

    0
  • #16 09 Kwi 2004 21:03
    Artwin
    Poziom 16  

    Budziol jak o czymś nie masz pojęcia to lepiej nie doradzaj 8O

    0
  • #17 22 Kwi 2004 10:52
    gtomaszg
    Poziom 11  

    po pierwsze jezeli nie masz oleju w plynie i nie masz zadnego wycieku to uszczelka powinna byc ok. mam poldka i po rozgrzani wywalilo nadmiar wody z chlodnicy do zbiuorniczka i nic nie musze robi jest ok

    0