Wyświetlacze VFD, podobnie jak inne lampy elektronowe, mają anody, katody i siatki. Czemu nie wykorzystać ich jako wzmacniacza audio?
Wyświetlacze tego typu często montowane są w sprzęcie VCR, więc autor wymontował kilka z zepsutych magnetowidów. Ich zasada działania jest bardzo prosta: bezpośrednio żarzona katoda emituje elektrony, które są przyspieszane przez pole elektryczne uderzają w anodę pokrytą luminoforem, i powodują świecenie znaków. Pomiędzy anodami i katodami umieszczone są siatki, sterujące przepływem elektronów, czyli również świeceniem wyświetlacza. Aby to wszystko nadawało się do wzmacniania sygnałów audio, wystarczy dodać kilka rezystorów i kondensatorów. Napięcie anodowe jest z zakresu 20V - 40V, natomiast napięcie żarzenia powinno wynosić 2V-3V. Trzeba uważać, by nie pomylić miejsc podłączenia tych dwóch napięć, ponieważ taka pomyłka skutkuje uszkodzeniem wyświetlacza. Na szczęście po uważnym przypatrzeniu się połączeniom wewnątrz można łatwo znaleźć właściwe pin-y. Układ oczywiście nie gwarantuje wybitnej jakości dźwięku, ale bez wątpienia stanowi ciekawy przykład oryginalnego wykorzystania części z demontażu.
Źródło
Fajne? Ranking DIY
