Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Głośniki Genius 5005 - wzmacinacz w subwooferze buczenie

Hipcio1234 09 Gru 2008 13:06 6083 12
  • #1 09 Gru 2008 13:06
    Hipcio1234
    Poziom 9  

    Posiadam głośniki Genius 5005 , grają dobrze , dźwięk jest dobrej jakości jednak... Po włączeniu głośników słychać buczenie, nie jest to wina karty , ani zakłóceń z otoczenia, ponieważ buczą nawet bez podłączonych kabli, po przeniesieniu subwoofera w inne miejsce pozbawione urządzeń elektrycznych tez buczy, głośność buczenia jest stała i nie zależy od głośności na "pokrętle" , mniej więcej wygląda to tak jak na tym filmiku : http://pl.youtube.com/watch?v=iiPEJ2KgnQk&feature=related

    W dzień jeszcze jest to znośne , ale wieczorem gdy nic nie "leci" lub przy filmie na minimalnej głośności słychać buczenie.

    Da się coś z tym zrobić ? Czy ten model tak ma ? Czy mam jakiś wadliwy egzemplarz ? Jeśli ktoś ma takie głośniki niech się wypowie, lub jak ktoś ma pomysł jaka może być przyczyna ( zakłócenia z transformatora ? ) i jak to rozwiązać.

    Czy wymiana kondenstatora za transformatorem na większy coś da ?

    Dodano po 5 [godziny] 2 [minuty]:

    Znajmy stwierdził że to zakłócenia z sieci 50Hz , da się co z tym zrobić ?

    0 12
  • Sklep HeluKabel
  • #2 09 Gru 2008 14:30
    Xweldog
    Poziom 30  

    Witam
    Typowe "brumienie" z 50Hz. Ze zlikwidowaniem może być sporo zabawy. Czasem to tylko kwestia tylko kondensatorów w zasilaniu, ale nie koniecznie wzmacniacza ale stopni wcześniejszych - przedwzm, equalizera. Ale często to kwestia kabli. Ekran nie powienien być używany jako "przenoszący sygnał" tylko jako ekran - uziemiony tylko z jednej strony. Albo, podłączony nie jak to "wychodzi samo", do najbliższej ścieżki masy tylko w innym, stosownym punkcie.
    Zacznij od ustalenia, skąd one przychodzą. Czy brumi sam wzm. bez wejściowych kabli sygnałowych -czy to się pojawia po ich podłączeniu.

    0
  • Sklep HeluKabel
  • #3 09 Gru 2008 17:01
    Hipcio1234
    Poziom 9  

    Buczy też z odłączonymi kablami, poziom głośności wzmacniacza nie ma wpływu na głośność brumienia.. Ktoś mi poradził żeby dać większy kondensator ( np. zamiast 2200 uf dać 4700 uf ) zaraz za mostkiem diodowym po wyjściu z transformatora... Czy to coś da ? I czy jest sens wymieniać kondensatory na lepsze, bo podejrzewam ze te co są to jakieś lipne chińskie :/

    przydało by się przynajmniej obniżyć poziom tego buczenia do takiego poziomu by nie było uciążliwe.

    0
  • #5 09 Gru 2008 18:46
    Hipcio1234
    Poziom 9  

    Po zwarciu burczy dalej, czyli zasilane.

    0
  • #7 09 Gru 2008 20:59
    Hipcio1234
    Poziom 9  

    Kable sprawdzone, na różne sposoby, do tego głośność wzmacniacza nie ma wpływu na głośność burczenia, burczenie jest jednostajne zawsze na tym samym poziomie, bez względu czy daje głośniej czy ciszej.

    0
  • #9 10 Gru 2008 09:36
    Hipcio1234
    Poziom 9  

    Jeśli ktoś bardziej doświadczony ode mnie, z wrocławia ma na to pomysł i miał by ochotę i czas coś na to poradzić, to prosze o kontakt.

    0
  • #10 10 Gru 2008 16:37
    Xweldog
    Poziom 30  

    Masz w zasdzie zlokalizowane źródło "brumienia". Podlutuj równolegle do istniejących C filrtu zasilacza np. 1000µF ( nawet nie trzeba lutować, można przytknąć ). Jak "brum" trochę ścichnie - to wiadomo, że trzeba wymienić elektrolity główne.

    0
  • #11 11 Gru 2008 07:05
    Hipcio1234
    Poziom 9  

    Zacznę od wymiany kondensatorów zaraz za transformatorem, może kupie jakieś lepsze, zastanawiam się czy można po drodze np. w miejscu kondensatora zastosować jakiś filtr ( przerwać ścieżki i zrobić bypass z filtrem tylko nie wiem jak taki filtr zrobić, przestałem się bawić elektroniką z 10 lat temu , wzmacniacz pobiera koło 2A).

    0
  • #12 14 Gru 2008 19:57
    Hipcio1234
    Poziom 9  

    Rozebrałem wzmacniacz. Rozwiązanie okazało się banalnie proste !

    Po odkręceniu śrubek wydobyłem zawartość na zewnątrz , sprawdziłem i poukładałem kable....i po oględzinach zobaczyłem ze wszystko jest ZAPAĆKANE jakimś klejem, na celu pewnie miał ten klej trzymać wtyczki na płytkach, ale jakiś nadgorliwy pojechał nitkami tego kleju dosłownie wszędzie, po ścieżkach, kondensator z diodą sklejony itp.

    Wyczyściłem "podejrzane" miejsca z klejem, zostawiając go tam gdzie powinien być, kable ułożyłem , skręciłem...i co ? I CISZA !. Wszystko chodzi jak trzeba, a brumienie było jak się okazuje przez niechlujny montaż.

    0
  • #13 30 Gru 2009 21:22
    zdzich42
    Poziom 40  

    Wyżej wymienione uszkodzenie jest spowodowane wadliwymi kondensatorami 100nF 4 sztuki które są równolegle z diodami prostowniczymi, wymiana usuwa efekt przydźwięku sieci. Porada jest pisana po naprawie w/w zestawu, który posiadał wadę od nowości.

    0