Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

"O wyższości Linuksa..." - czy ktoś się obraził?

kaem 23 Mar 2004 17:25 4439 42
  • #1 23 Mar 2004 17:25
    kaem
    Poziom 26  

    Temat "O wyższości Linuksa nad Windą" został zamknięty, więc taki oto komentarz na boku. Ktoś wyraził opinię: "Windows od poczatku byl produkowany dla (...) debili. Kazdy potrafi go obsluzyc nawet dziecko". Jak mam to rozumieć? A może ktoś powinien się obrazić? W takim razie "dla debili" są produkowane też współczesne telewizory i zestawy audio, skoro do wprowadzenia tam nowej stacji radiowej czy TV, wystarczy tylko wcisnąć trzy przyciski, zamiast podmieniać EPROM-a na aktualnego... A może oznacza to, że telewizory i wieże też powinny być darmowe, w zamian za trochę trudniejszą obsługę "nie dla debili"?
    Moim zdaniem Linux nie jest żadną konkurencją dla Windowsa, właśnie dlatego że jest darmowy. Zresztą taką właśnie opinię wyczytałem w zamkniętym wątku, że prędzej czy później Linuxy przestaną być darmowe, gdy tylko osiągną wygodę "wind" i porównywalny z nimi udział w rynku desktopowym. Moim zdaniem nie do uniknięcia jest sytuacja, gdy wszystkie OS-y (czyli programy bez których komputer po prostu jest bezużyteczny) będa płatne. Problemem jest natomiast konkurencja! Nie chodzi o to, by trudny Linux był za darmo, a łatwy Windows kosztował 500 zł. Chodzi o to, by obok software'u z Redmont istniały także inne OS-y, windowsopodobne, za to trochę odchudzone i w cenie powiedzmy 50 zł za BOX-a z książkową instrukcją i jakimś skromnym wsparciem (niekoniecznie od razu na poziomie Microsoftu). Te darmowe Linuxy wymagające czasami skompilowania czegoś samemu to tylko, mam nadzieję, okres przejściowy. Moim zdaniem docelowym stanem powinno być pojawienie się taniej, ale jednak komercyjnej konkurencji.
    Mam nadzieję, że post w takiej nietypowej formie zostanie życzliwie przyjety przez moderatora.

    0 29
  • #2 23 Mar 2004 23:07
    GD
    Poziom 22  

    Ja nigdy się nie obrażam :), bo lubię każdy system który chodzi, można go skonfigurować np. do sieci :). A i w linuxie jest sporo problemów... tak mi mówili ci którzy zaczynali... a potem jest spoko :). Dla mnie każdy system ma błedy i dlatego nie mam podziału taki jak większość "windowsowców" - the best is XP... ja wolę win95 i 98 :) - zero problemów z nim mam :P
    Pozdrawiam

    0
  • #3 23 Mar 2004 23:41
    kaem
    Poziom 26  

    GD napisał:
    ja wolę win95 i 98 :) - zero problemów z nim mam


    No to zazdroszczę, u mnie 95 i 98 wieszały się od zawsze z byle powodu, niezależnie od tego czy to było P100/16MB czy Wilma/128MB. Teraz przyjaciel namówił mnie na ME i choć bardziej obciąża komputer to jednak jest stabilniejszy. W ogóle nie do końca rozumiem tą nagonkę na ME, ale to już jest temat na inny wątek. Super zdanie, że nie ma systemu bez wad. Pozdrawiam.

    0
  • #4 24 Mar 2004 10:16
    mw811
    Poziom 18  

    Moim zdaniem są błędy i są niedopasowania w sprzęcie i sterownikach,programach.
    Rozumiem że są błędy w oprogramowaniu Win ale też sytuacja taka
    że na jednym komputerze system ten sam chodzi stabilnie a
    na drugim się wiesza

    Jeżeli chcesz mieć stabilny system to musisz chociaż trochę go poznać
    oczywiście od strony informatyka.

    O ME nie mam dobrego zdania nie zainstalowałbym go nawet gdyby
    był darmowy:)

    0
  • #5 24 Mar 2004 10:40
    Pi-Vo
    Poziom 37  

    Wynika z tego że systemy mają duszę ,95 i 98 jednemu sie wiesza innemu nie ,jednego linux lubi innego nie a tak naprawdę wszystkie te systemy są dobre na ile pozwala współczesna informatyka i żaden nie jest The Best do wszystkiego.To jak w reklamie ,jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego.A tak naprawde to kto z broniących zaciekle Linuxa i gnojących systemy z Redmond przegląda to forum pod Linuxem ,kto projektuje pod nim płytki drukowane ,robi symulacje układów elektronicznych ,rysuje schematy ,komu cały sprzęt chodzi od A do Z pod tym systemem i dla kogo może być jedynym i do wszystkiego?Jeśli ktoś napisze że ma serwer pod Linuxem to zgoda.Ale do wszystkiego się on po prostu nie nadaje ,czeka go jeszcze sporo zanim się do tego zbliży.Ostatnio czytałem że Windowsy w Europie maja 95% udziału w biurkowych PC.Jeśli tak jest to dla jakiego systemu pisze sie najlepsze aplikacje ,sterowniki itd.?Chyba wiadomo.Więc nie za bardzo mamy wyjście ,nawet jak ktoś jest pasjonatem Linuxa to lepiej jak na drugiej partycji czy dysku będzie tą winde miał.

    0
  • #6 24 Mar 2004 12:22
    Marek Kolodziejczak
    Poziom 16  

    ja w pracy mam linuksa i wierzcie mi ze po calo dziennym szpakowaniu w monitor po powrocie do domu wlanczam winde aby popatrzec na normalny obraz jak dlamnie linuks jest tak normalny jak homoseksualizm (aczkolwiek wielu wspanialych np. arystow kochalo inaczej, tacy chyba tez sa potrzebni tak jak brzydcy)

    0
  • #7 24 Mar 2004 12:32
    mw811
    Poziom 18  

    Cytat:
    Wynika z tego że systemy mają duszę ,95 i 98 jednemu się wiesza innemu nie ,jednego linux lubi innego nie


    Może i kolegi nie lubią ale zna kolega 10 osób osobiście które
    mają dokładnie taki sam komputer jak kolega dokładnie takie
    same sterowniki dokładnie takie same programy.

    Morał z tego taki:
    Używamy koputera według swoich potrzeb i czasami zdarza się
    że nie mamy prawidłowej konfiguracji lub
    któreś z urządzeń nie nadąża za pozostałymi.
    I jak tu winić płyte główną lub kartę za którą daliśmy kilka dziesiąt-kilkaset złotych skoro Windows mamy za cenę jednej płyty CD. :)

    0
  • #8 24 Mar 2004 15:24
    Pi-Vo
    Poziom 37  

    Nie znam nawet 2 osób które by miały taką samą konfigurację.Pod względem dopasowania konfiguracji do systemu nie ma ideałów ,producenci sprzętu nieczęsto opracowują sterowniki pod Linuxa a pod Windowsem często występują konflikty.Przy takiej różnorodności sprzętu ,sterowników ,aplikacji trudno żeby nie było żadnych problemów.Z tą duszą systemów to był żart ,dlaczego kogoś nie lubi ten czy inny system napisałem chyba powyżej ,nie należy o wszystko go obwiniać.Ciekawi mnie tylko jedno :czy zwolennikom Linuxa wszystko tak idealnie działa ,czy do każdego urządzenia mają sterowniki ,czy takie proste rzeczy jak nagranie płytki lub oglądanie TV przez kartę równie dobrze się robi jak pod Windows.Przypuszczam że wielu piewców Linuxa opiera się na legendach i chęci kontestowania tego co jest "trendy" (teraz jest niezła nagonka na Microsoft) a nie na własnych doświadczeniach z tym systemem.

    0
  • #9 24 Mar 2004 18:33
    GD
    Poziom 22  

    Kaem.... więcej piratów instaluj :)
    Patrzecie mi sięnie wiesza :D
    Pozdrawiam

    0
  • #10 24 Mar 2004 19:24
    kuku
    Poziom 13  

    Pi-Vo napisał:
    Ciekawi mnie tylko jedno :czy zwolennikom Linuxa wszystko tak idealnie działa ,czy do każdego urządzenia mają sterowniki ,czy takie proste rzeczy jak nagranie płytki lub oglądanie TV przez kartę równie dobrze się robi jak pod Windows.

    po1) niektóre rzeczy sie robi latwiej niektóre trudniej - po prostu nie jest tak samo, prosta różnica - karta tv - sterowniki sa dostarczanie razem z jadrem (gadam na przykładzie bt8x8 bo taka mam - i jeśli niedziala od razu to trzeba dopisac w jednym plikczku jaka mamy dokładnie karte - trzeba wyczytać w innym pliczku)
    w windowsie zaś jeśli niemasz sterowników to czeka cie szukanie po internecie - czasami rejstrowanie, potwierdzanie rejstracji itp. czas podobny naprawde tylko inne czynności ;)

    Pi-Vo napisał:
    Przypuszczam że wielu piewców Linuxa opiera się na legendach i chęci kontestowania tego co jest "trendy" (teraz jest niezła nagonka na Microsoft) a nie na własnych doświadczeniach z tym systemem.
    watpie zeby tacy nałogowo korzystali z linuksa - wiekszość to dzieciaki co gdzieś tam słyszaly że jest coś innego niż windows, moze i zainstalują ale pierwsze pytanie jakie pada od takich ludzi to jak zainstalować gre z windows

    uzywam pingwina od 1,5 roku jako jedyny system i żyje - główny powód przesiadki był, że musialem korzystać z linuksa przez miesiac ( padl mi dysk a niebylo kasy na nowy - to se nagrałem linuksika botowalnego z cd) jak kupilem dysior i zainstalowałem se kochane 98 to juz niebyło to samo wiec polecialo ;)

    0
  • #11 25 Mar 2004 16:56
    GD
    Poziom 22  

    ja będę miał niedługi pingwinka :D - nauka administracji :D
    Pozdrawiam

    0
  • #12 25 Mar 2004 21:51
    jannaszek
    Poziom 39  

    dobre zaś bmki też dla debili maluchy- to jest to !
    jak może być zaletą niekompatybilność- ktoś pisał .
    linyks jest bardzo prosty ściągasz rozpakujesz kompilujesz i dowiadujesz się że biblioteki nie aktualne no to interek ftp 10 minut j już wiesz że nie dostępny url a jak sobie kupisz drukarkę lexmark 1020 to se nie podrukujesz za chiny ponoć jest sposób żeby skłamać pingwinowi by drukował do hp ktura to ma emulować lexmarka ale trza zainstalować lm1100 -a jak się ma gcc3.1 to trzeba napisać przed kompilacją sterownika linijkęo o długości chyba 50 znaków i wrescie przy pisaniu komendy -make dowiesz sie że błąd lnii 5331 czy coś w tym stylu. , a w windzie sterownik 1, 3 mgb.klik restart kompa i gotowe. drukujesz! chyba że nic nie robisz innego jak instalacje kompilacje i tak bez końca....
    piszę te żeczy by potwierdzić że jest to naprawdę przyjazny prosty system ,- nigdy nie był i nie bedzie choć ma elegancką grafikę -pozdrowienia

    0
  • #13 25 Mar 2004 22:21
    szczoten
    Poziom 17  

    Ja stawiam kolejne dystrybucje linuha i niestety nie jestem z żadnej zadowolony tak jak z mojego xp
    Jestem uparty i z uporem maniaka szukam dalej
    Ps. ciągnę Aurox'a 9.2 zobaczymy czy mi się spodoba

    0
  • #14 25 Mar 2004 23:03
    tzok
    Moderator Samochody

    Na razie wolę Win98SE, "przerabiałem" DemoLinux (Debian), Knoppix i MDK9.2. Ten ostatni z OO mam na dysku 2,1GB i zledwością się tam mieści, do tego na C2.0 z 512MB DDR RAM muli gorzej niż XP na moim laptopie z 32MB SDRAM i C366...
    Teraz ciągnę Slackware 9.1... ciekawe tylko czy poradze sobie z konfiguracją.

    0
  • #15 26 Mar 2004 11:19
    opelr
    Poziom 29  

    W linuksie okienkowym jest bardzo nieprzyjemne zjawisko(może da się to ustawić) np. przy rozdzielczości 800x600 można dość normalnie przeglądac www ,ale ikony i pasek są potężne i wyglądają jak komputerek dla dziecka, jeśli zmienie na 1024x768 ,ekran "robi się " znośny ale czytanie tekstu z www jest chyba dla "sokołów" sprawdzałem na RH 9 i Knoppix monitor 15 cali ,nikt nie zwrócił na to uwagi? co do samej instalacji jest niezła szczególnie na starszych kompach ,żadnego problemu ze sterami ,wszystko sam wykrywa ale że nie grzeszy szybkością otwierania aplikacji to fakt.

    0
  • #16 26 Mar 2004 11:46
    szaleniec
    VIP Zasłużony dla elektroda

    witam, linuxa mam od kilku miesiecy (Gentoo). 3 tygodnie temu padl Win2000 - nawet nieprobowalem ratowac, tylko partycje wyczyscilem. Gentoo jest najszybszym linuxem jakiego dotad mialem (a mialem Debiana, Slacka, a wczesniej Redhata). jednak mimo swojej szybkosci Gentoo ma jedna podstawowa wade - nie ma instalatora :D. Wszystko trza robic recznie lacznie z napisaniem lilo.confa i fstaba... zreszta cco sie bede rozpisywal, zapraszam na www.gentoo.org

    pozdrawiam

    0
  • #17 26 Mar 2004 11:48
    Marek Kolodziejczak
    Poziom 16  

    opelr napisał:
    W linuksie okienkowym jest bardzo nieprzyjemne zjawisko(może da się to ustawić) np. przy rozdzielczości 800x600 można dość normalnie przeglądac www ,ale ikony i pasek są potężne i wyglądają jak komputerek dla dziecka, jeśli zmienie na 1024x768 ,ekran "robi się " znośny ale czytanie tekstu z www jest chyba dla "sokołów" sprawdzałem na RH 9 i Knoppix monitor 15 cali ,nikt nie zwrócił na to uwagi?

    jak to ?. pisalem o tym kilka postow wczesniej
    pozdrawiam windziazy,pingwiniarzy i inne opcje.

    0
  • #18 26 Mar 2004 15:13
    tzok
    Moderator Samochody

    szaleniec napisał:
    (...)Gentoo ma jedna podstawowa wade - nie ma instalatora :D. Wszystko trza robic recznie lacznie z napisaniem lilo.confa i fstaba... (...)

    Jak tak dalej pójdzie to kolejne "dystrybucje" Linuxa będą zawierały jedynie instrukcję jak go napisać i skompilować :lol:
    ***
    Linux ma piękną cechę - trzeba czytać dużo manuali żeby cokolwiek w nim zainstalować czy skonfigurować (fani stawiają to za + i mówią, że to system nie dla debili), wszystko fajnie tylko jak mam czytać te manuale (na czym) jak nie mam działającego systemu :?: To trochę tak jak dołączanie sterowników do CD-ROMu (w erze DOSu) czy instrukcji od płyty głównwnej na CD (obydwa autentyczne przypadki).

    0
  • #19 26 Mar 2004 17:54
    Tomek11r
    Poziom 22  

    Marek Kolodziejczak napisał:
    opelr napisał:
    W linuksie okienkowym jest bardzo nieprzyjemne zjawisko(może da się to ustawić) np. przy rozdzielczości 800x600 można dość normalnie przeglądac www ,ale ikony i pasek są potężne i wyglądają jak komputerek dla dziecka, jeśli zmienie na 1024x768 ,ekran "robi się " znośny ale czytanie tekstu z www jest chyba dla "sokołów" sprawdzałem na RH 9 i Knoppix monitor 15 cali ,nikt nie zwrócił na to uwagi?

    jak to ?. pisalem o tym kilka postow wczesniej
    pozdrawiam windziazy,pingwiniarzy i inne opcje.

    Za duży panel główny lub panele potomne? Proszę bardzo. Klik prawym klawiszem myszy na panel główny, i jest do wyboru
    rozmiar : Mini, Mały, Średni, Duży i opcja Dostosuj (dowolny inny rozmiar panelu)
    Ikony na pulpicie za małe? Czcionki w Konquerorze? Prosze bardzo. Klikamy na główne menu z głównego panelu->"Konfiguracja"->"Konfiguracja pulpitu"->"Przeglądanie WWW"->ikonka "Czcionki" i tam są wszystkie ustawienia dla czcionek i ich rozmiarów.
    Ewentualnie rozwijamy menu "Wygląd i zachowanie"->klikamy na "Ikony"->zakładka "Zaawansowane" no i mamy wszelkie opcje
    rozmiaru ikon dla pulpitu, pasków narzędzi, paneli i inne ciekawe opcje np. przezroczyste ikonki
    Może w Mozilli czcionki za duże/za małe? No też trudne ;-) Klikamy na "Edycja"->"Preferencje"->"Wygląd"->"Czcionki" i w rolecie "Rozdzielczość wyświetlana" mamy wybór jakiej wielkości chcemy mieć czcionki.
    Aha, jeszcze rozmiar czcionek na pulpicie. Też strasznie skomplikowany problem ;-) Klikamy prawym klawiszem myszy na pulpicie->wybieramy "Konfiguracja pulpitu" i pod ikonką "Wygląd" wybieramy typ i rozmiar czcionki.
    Chciałem jeszcze coś tutaj napisać ale się powstrzymałem ;-)
    Pozdrawiam wszytkich myślących użytkowników komputerów.

    0
  • #20 26 Mar 2004 20:54
    jannaszek
    Poziom 39  

    no czyli maluch to jest to ja głupek wolę windę ,tu nie powiem że to bmw ale niech będzie co to ma być ? lilo samemu pisać ,confa ....? szkoda na prąd.
    aszkoda -przeljechałem wszystkie dystrybucje zostałem przy mandrake 92 obok windy ,szkoda że jest rozpaprany, trochę ludzi ma fobię na punkcie stopnia komplikacji a reszta- wiadomo hura moda na lina .
    Tomek11r- te rzeczy akurat są proste co piszesz i tu linuks jest nieżle rozbudowany szkoda że nie kpisz na przykładach pikantniejszych,a jeszcze jedno ,to już pisałem -nie ten głupi co wie o tym ,zaś wszyscy głupi krzyczą że są mądrzy, taki fakt , chcesz dowalić, to niekryj się w podtekstach przecież mądry jesteś, nie widzisz że lużno sobie gadamy, wymieniamy spostrzeżenia aty swoje -w poprzednim temacie też nie brakowało tych dumnych wywodów super informatyków spod wezwania pingwina , ale są też normalni i fajni pozdrawiam DRAKA naprzykład i wszystkich normalusów

    0
  • #21 26 Mar 2004 22:30
    Marek Kolodziejczak
    Poziom 16  

    Tomek11r
    mam 40 lat i nie mam zamiaru bawic sie w programatora, komputer ma byc dlamnie narzędziem a nie anie zestawem do przykrych doswiadczen. kompem bawie sie dopiero od sześciu lat , ajeszcze mam inne zajęcia jak praca mam na utrzymaniu troje dzieci i niemam zamiaru budowac od podstaw technik komputerowych. jezeli tobie to sprawia przyjemnosc to prosze ale prosze nie wyznaczać innym jedynie slusznej drogi ,to juz przerabialismy.
    Ps. twoje wskazuwki w przypadku kompa ktory mam w pracy niestety nie przyniosly skutku
    mimo wszystko pozdrawiam i zdania nie zmienie.

    0
  • #22 26 Mar 2004 23:30
    GD
    Poziom 22  

    Jak widać, każdy z nas ma inne potrzeby które komp mu spełnia (bez skojarzeń!!!!! ;) ).... Dlatego wyzywanie userów windowsa od debili i ludzi wolących Pingwinka uważam za bezsens....
    Pozdrawiam

    0
  • #23 26 Mar 2004 23:37
    Tomek11r
    Poziom 22  

    jannaszek - Nie chodziło mi wcale o wyśmiewanie kogokolwiek, źle mnie zrozumiałeś! Przecież ja wcale nie kpiłem z nikogo, nie rozumiem dlaczego tak sądzisz! Piszesz : "nie widzisz że luźno sobie gadamy, wymieniamy spostrzeżenia aty swoje" - jakie swoje? Co zrobiłem nie na luzie? To Ty w tym momencie prowokujesz! Odebrałeś błędnie to co napisałem jako atak, dlaczego? Czyżby wrogość do Linuksa? Przecież opisałem jedynie rozwiązanie problemu i zasugerowałem że bez myślenia się niestety nie obędzie...
    Marek Kolodziejczak - w pełni rozumiem, komputer w pracy jest do wykonywania określonych zadań a nie do kombinowania z systemem operacyjnym (no chyba że jest na to czas i zapał), jeśli Linux się nie nadał - trudno. Trzeba kupić Windows.
    No to jednak napiszę o czym nie napisałem wcześniej żeby nie było niedomówień.
    Chciałem pokazać na prostym przykładzie jak niektóre rzeczy w Linuksie są proste i jak łatwo kilkoma kliknięciami załatwić problem. Zdarzają się użytkownicy którzy sobie z tym nie radzą lub im się nie chce. Wśród nich są się tacy, którzy po podobnych problemach krzyczą na wszystkie strony że Linux jest bee i do bani zamiast przyznać że to za trudne lub nie mają czasu na takie zabawy. Linux nie jest dla nich, tylko dlaczego rozpętują wojny? Owszem, poważniejszych problemów jest sporo (czasem są same problemy) ale czy warto od razu się poddawać i krzyczeć że Linux jest zły? To jest zdrowe podejscie? Lepiej powiedzieć jak mój kolega któremu pożyczyłem Mandrake 9.1 - "ładne, fajne, ale ja nie mam czasu i chęci na grzebanie po jakiś konsolach". Chyba to proste i oczywiste.
    Czasami gorzej jest w przypadku niektórych linuksiarzy. Postukali sobie trochę w klawiaturę, coś im się tam udało i uważają się za hakierów ;-) Drą się po forach jacy to oni są mądrzy, z sekciarskim uporem starają się na różne sposoby wyśmiać wrogi system (heh, jak można być wrogo nastawionym do OS :-D). Czasami aż mnie po prostu skręca jak czytam :-D Ludzie tego pokroju mają wiedzę (czasami) ale brak im rozumu i kultury.
    Poczytajcie sobie komentarze do newsów na infojamie. Można się nieźle uśmiać :-)

    0
  • #24 27 Mar 2004 12:59
    tzok
    Moderator Samochody

    Moich spostrzeżeń ciąg dalszy - ściągnąłem i zainstalowałem Slackware 9.1. Już od początku miał problemy z wyświetlaniem tekstu (kursor był do przodu o jakieś 5 spacji) a jak przyszło do uruchomienia x'ów monitor wyświetlił "Warning: Out of range!" i tyle widziałem X'ów... na domiar złego tekst w konsolie też się rozjechał (czcionka EGA w normalnym trybie 80x25 a pod nią druga - odpowiednia dla tego trybu).
    Wróciłem do MDK 9.2 ale tym razem na ext3 i bez swapa - chodzi jakby szybciej.

    0
  • #25 27 Mar 2004 13:09
    elpiko
    Poziom 17  

    Mnie też nie podobało się zamnknięcie tamtego tematu.

    1. Ja zdecydowałem się na Linuksa, bo drażniły mnie nazwy:
    Microsoft Widnows
    Microsoft Internet Explorer
    Microsoft Word
    Microsoft Excel idt.

    Spróbowałem, a że lubię pogrzebać, pokombinować, lubię wiedziec, co jak działa, to się tym zainteresowałem i zostałem przy tym.

    2. Linux to jądro systemu. Linux + instalator + programy = dystrybucja.
    Tutaj drażnią mnie wypowiedzi: mam partycję 3GB i Linux ledwo się mieści. To jak wybrałeś podczas instalacji "zainstaluj wszystko", to się nie dziw.

    3. "Programy mi się wolno uruchamiają i się ślimaczy" - jeśli masz słaby komputer, a działasz na KDE 3, to też nie dziw się. Masz do wyboru wiele innych menedżerów okien np. WM, FluxBox, czy kilka nawet jeszcze mniej wymagających. Zauważ, że są dystrybucje Linuksa nawet na maszynę Commodore C64, czy Amiga (króreś z nich napewno, nie pamiętam dokładnie).

    4. "Nie mam sterowników na Linuksa" - to już wina monopolu Microsoftu.

    5. "Linux jest trudny w konfiguracji" - dlatego, że tutaj możesz skonfigurować takie żeczy, o których w Windowsie Ci się nie śniło. Ja osobiście wolę wyedytować lilo.conf niż grzebać w Rejestrze Windows.

    6. "Gra mi w Linuksie nie działa" - patrz punkt 4.

    Moim zdaniem (dot. dystrybucji takich jak RH, Debian, PLD):

    Zalety:
    - po zainstalowaniu mam już większość sterowników, czasami wszystkie (zależy od instalatora).
    - po zainstalowaniu mam na kompie programy, których potrzebuję do pracy, zabawy, komunikacji, nie muszę marnować czasu na instalowanie wszystkiego.
    - jeśli maszyna spełnia minimalne wymagania dystrybucji, bardzo trudno jest stystem zawiesić. Jeśli program mi sie zawiesi, to na przykład w KDE wciskam ctrl+alt+esc i jeśli kliknę na jakiś program (okno programu), to nie ma siły, żeby nie zniknęło (program zostaje zabity). Na konsoli działa kill lub killall.
    - mogę mieć bardzo starą maszynę, z bardzo starym monitorem, a i tak wypalę płytkę, odbiorę pocztę, pogadam na IRC, coś wyedytuję, pogadam na GG, pooglądam strony www,, sciągnę coś z ftp itd... I to wszystko spod konsoli.
    - dużo ładniejszy dizajn w menedżerach takich jak KDE, WM niż w winxp.
    - jeszcze raz: mnóstwo, mnóstwo oprogramowania
    (zależy od dystrybucji, ale np. ilością oprogramowaniem w PLDLive - jeden cd - byłem mile zaskoczony), szeroki wybór - po kilka menedżerów okien, po kilka aplikacji do tego samego - wybierasz i używasz to, co najbardziej przypadnie Ci do gustu
    - mamy logi (jak ktoś słusznie zauważył)
    - mamy większą kontrolę nad systemem i użytkownikami niż w win (jeśli chodzi o użytkowników, to coś tam jest w xp ale nie wiem, co to jest warte, xp tylko widziałem, tylko proszę nie krzyczeć, że nie znam windows)
    - bardzo łatwo oglądać partycję windows spod Linuksa, w drugą stronę nie jest tak różowo
    - (imho)windowsowe odtwarzacze typu vplayer, wmp, nie mają szans z MPlayerem pod Linuksem.(/imho)

    Wady:
    -trzeba poświęcić trochę czasu
    -trzeba to lubić
    -trzeba czasami pomyśleć
    -trzeba umieć czytać
    -trzeba umieć wyciągać wnioski z tego, co się przeczytało
    -wskazany dostęp do Internetu

    Niedawno włożyłem do napędu PLDLive i już chyba wiem, na co zmienię Debiana.

    0
  • #26 27 Mar 2004 13:28
    tzok
    Moderator Samochody

    ad. 1. A mnie drażni
    KDE
    Konqueror
    KOffice
    ad. 2. Nie 3GB a 2GB - nie wybierałem wszystko a wszystko co potrzeba, niestety musiałem instalować takie "śmieci" jak gcc (na co użytkownikowi kompilator)
    ad. 3. Wierz mi, że na tym samym sprzęcie Win XP pracował by bez najmniejszego przycięcia i to z włączonymi wszystkim "wodotryskami"
    ad. 4. Nie, to wina braku standaryzacji Linuxa - konieczność indywidualnej kompilacji sterowników jest absurdem a napisanie sterownika dla wszystkich dystrybucji jednocześnie - niemożliwe.
    ad. 5. System ma działać a jak to już nie powinno obchodzić użytkownika. Instaluje i działa. Poza tym wolę pracować na jednym rejestrze Windows, tworzącym spójną i logicznie uporządkowaną całość niż na setkach plików konfiguracyjnych linuxa.
    ad. 6. Gra mi akurat działa (DOOM).
    ***
    Podkreślam, że aby móc czytać manuale trzeba najpierw tego Linuxa zainstalować a w przypadku niektórych dystrybucji po prostu nie da się obejśc bez drugiego komputera z manualami...
    Poza tym instalując system chce mieć system a aplikacje wolę instalować już według własnego uznania. W Linuxie - owszem mogę czegoś niezainstalować (nawet Konquerora mimo wybrania KDE...) ale potem okaże się, że jakiś inny program chce z tego korzystać albo, że brakuje jakiś modułów...

    0
  • #27 27 Mar 2004 13:40
    GD
    Poziom 22  

    Spkojnie panowie.... nie kłućmy się niech to będzie tylko, delikatna wymiana zdań :D
    Pozdrawiam

    0
  • #28 27 Mar 2004 13:42
    techrys
    Poziom 28  

    Panowie (pań tu raczej nie ma, a jak są to zapraszam na priv :D) - każdy przedmiot do czegoś został stworzony i do czegoś służy. Tak samo jest z komputerami i systemami operacyjnymi. Kiedyś przy zakupie komputera należało rozważyć czy komputer ma robić za maszynę do pisania czy jako centrum rozrywki. Obecnie ten problem praktycznie nie istnieje, moc obliczeniowa praktycznie każdego nowego komputera zadowoli jednych, jak i drugich. Schody zaczynają się dopiero przy zakupie oprogramowania. Pomijając milczeniem (ale cicho też nie będę) kwestię ceny, niestety dominującą pozycję na rynku oprogramowania rozrywkowego posiada wiadoma firma, i jeszcze przez długie lata tak pozostanie z bardzo prostej przyczyny - jest nastawiona na zysk, co z kolei powoduje, że chcąc sprzedawać swoje wyroby musi zapewnić im przyjazne międzymordzie. Użytkownik oczekuje, że program będzie prosty w obsłudze, czyli "klikalny".
    Niestety, linux tego nie zapewnia. Tzn zapewnia, ale nie w takim stopniu jak windows. Inna rzecz, że współwinni są też producenci sprzętu, którzy nie udostepniają specyfikacji swoich wyrobów, i programiści piszący sterowniki pod linuxa za każdym razem muszą odkrywać na nowo koło, tak jak w przytoczonym wyżej przypadku drukarki lexmark (przykłady można mnożyć).
    Winni temu stanowi rzeczy jesteśmy też my, końcowi użytkownicy, którym nie chce się użyć szarej masy zgromadzonej między uszami. Którzy dają się nabijać w butelkę chorymi licencjami. Którym po prostu nie chce się chcieć.
    Stabilność systemu? Stabilny jest każdy jeden windows i każdy jeden linux. Na nie podkręconym procesorze, na dobrych pamięciach, na przykręconym twardzielu, na nie przesuwanym komputerze podczas pracy, na dobrze wentylowanej obudowie. Każdy system zaś wyłoży się, jeżeli włożymy pamięć, która kilkakrotnie nagle spotkała się z podłogą, jeżeli pozatykamy otwory w obudowie bo tak jest ciszej, jeżeli... (dopiszczie sobie co chcecie).
    Ktoś kiedyś powiedział, że komputer jest tak inteligentny jak jego operator. I ja się z tym zgadzam.

    0
  • #29 27 Mar 2004 13:59
    J_Bravo
    Poziom 27  

    a co powiecie o workbenchu na AMIGE?
    system chodzil na kompie z 8MHz na pokladnie. byl w pelni wielozadaniowy, nie wieszal sie, zajmowal bardzo malo pamieci, malo miejsca na ...dyskietce ;)
    to dranstwo nie mialo swego czasu sobie rownych ... ;)

    a co do linuxa. wszyscy mowia ze jest coraz leprzy, coraz bardziej przyjazny dla uzyszkodnika, bardziej kolorowy..... i coraz bardziej przypomina wondowsa.

    powiem wiecj to prawie klon windowsa ;)

    czy to o niczym nie swiadczy?

    0
  • #30 27 Mar 2004 14:20
    tzok
    Moderator Samochody

    Ale w tej dyskusji nie o to chodzi... tu chodzi o to, że fani Linuxa próbują wszystkim, wmówić jaki to ich system jest wpaniały, bezpieczny, stabily i prosty w obsłudze a jaki to Windows jest "be". Linux jest przeciętnym systemem, mógłby stać się dobrym systemem sieciowym ale poszedł złą drogą i teraz nie jest najlepszy w żadnej kategorii, jest poprostu przeciętny. Ani nie jest całkowicie bezpieczny ani całkowicie stabilny (chodzi o błędy w kodzie które na pewno są), nie jest też całkowicie "User Friendly". Nadaje się być może do biura, gdzie będzie "konserwowany" przez informatyka a wykorzystywany do pracy z edytorem tekstu/bazą danych/arkuszem kalkulacyjnym.
    Jeśli chodzi o system domowy to Linuxowi daleko do Windowsa. Tego drugiego zainstaluje nawet kompletny laik - włączy komputer, włoży płytkę a instalator wszystko zrobi sam, w paru miejscach prosząc o dokonanie kilku, dokładnie wyjaśnionych, wyborów. W razie potrzeby poprosi o włożenie płyty/dyskietki ze sterownikami i sam znajdzie właściwe na włożone płycie lub pobierze je z Internetu, pozostawiając przy tym możliwość ręcznego zainstalowania sterowników, czy modyfikacji wielu zachowań i ustawień systemu, jeśli ktoś będzie tego chciał i będzie wiedział jak to zrobić.
    ***
    A co powiecie o systemie Atari ST - CP/M 68k + GEM, mieszczącym się w 256kB ROM
    ***
    Poza tym właśnie - twórcy Linuxa przejmują rozwiązania z Windowsa (np. KDE), nie wzoruje się przecież na gorszych a na lepszych... Niestety mimo tego nadal daleko im do "przyjazności" Windowsa.

    0
  Szukaj w 5mln produktów