Witam.
Urządzam w firmie salkę o powierzchni ok. 35m2 (7x5x2,7 m) wykorzystywaną głównie do szkoleń i prezentacji, ale lubię tam czasem oglądnąć jakiś film na rzutniku i posłuchać muzyki, kiedy potrzebuję do pracy więcej miejsca i biuro mi nie wystarcza.
Do tej pory w razie potrzeby rozstawiało się zestaw 2.1 od komputera. Dopóki siedziało się blisko niego, efekt był znośny.
Teraz chciałbym umieścić tam coś na stałe (głośniki powieszone na ścianach) i na próbę rozłożyłem po kątach na salce zestaw komputerowy 5.1 Logitech X-530. Problemy są dwa:
1. dźwięk w pomieszczeniu pozostawia za sobą delikatny pogłos,
2. subwoofer ze wspomnianego zestawu wydobywa z siebie pusty dźwięk, co w połączeniu z problemem 1, daje nieprzyjemny efekt. Dodam, że w mniejszym biurze sprzęt grał całkiem przyjemnie.
W przypadku satelit, pogłos tak bardzo nie przeszkadza, ale z basem coś trzeba zrobić.
W pomieszczeniu znajduje się kilkanaście stolików ustawionych w dwóch rzędach + krzesła. Poza tym gołe ściany (nie licząc fototapet), a na podłodze wykładzina. Żadnych innych mebli, szafek, foteli - i tak musi zostać.
Co z tym zrobić? Porządniejszy sprzęt? Jakieś "wyprowadzenie" akustyki?
Zaznaczam, że nie zależy mi na hi-end'owej jakości dźwięku, ale na rozsądnym rozwiązaniu, które zaspokoi elementarne potrzeby normalnego ucha i znajdzie zastosowanie w prezentacjach, cichej i głośnej muzyce oraz w filmie, a jednocześnie łagodnie potraktuje portfel.
Z góry dziękuję za pomoc.
Urządzam w firmie salkę o powierzchni ok. 35m2 (7x5x2,7 m) wykorzystywaną głównie do szkoleń i prezentacji, ale lubię tam czasem oglądnąć jakiś film na rzutniku i posłuchać muzyki, kiedy potrzebuję do pracy więcej miejsca i biuro mi nie wystarcza.
Do tej pory w razie potrzeby rozstawiało się zestaw 2.1 od komputera. Dopóki siedziało się blisko niego, efekt był znośny.
Teraz chciałbym umieścić tam coś na stałe (głośniki powieszone na ścianach) i na próbę rozłożyłem po kątach na salce zestaw komputerowy 5.1 Logitech X-530. Problemy są dwa:
1. dźwięk w pomieszczeniu pozostawia za sobą delikatny pogłos,
2. subwoofer ze wspomnianego zestawu wydobywa z siebie pusty dźwięk, co w połączeniu z problemem 1, daje nieprzyjemny efekt. Dodam, że w mniejszym biurze sprzęt grał całkiem przyjemnie.
W przypadku satelit, pogłos tak bardzo nie przeszkadza, ale z basem coś trzeba zrobić.
W pomieszczeniu znajduje się kilkanaście stolików ustawionych w dwóch rzędach + krzesła. Poza tym gołe ściany (nie licząc fototapet), a na podłodze wykładzina. Żadnych innych mebli, szafek, foteli - i tak musi zostać.
Co z tym zrobić? Porządniejszy sprzęt? Jakieś "wyprowadzenie" akustyki?
Zaznaczam, że nie zależy mi na hi-end'owej jakości dźwięku, ale na rozsądnym rozwiązaniu, które zaspokoi elementarne potrzeby normalnego ucha i znajdzie zastosowanie w prezentacjach, cichej i głośnej muzyce oraz w filmie, a jednocześnie łagodnie potraktuje portfel.
Z góry dziękuję za pomoc.