Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
OptexOptex
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Problem z podłączeniem przekaźnika R15 3P 230V

10 Gru 2008 20:15 10380 66
  • Poziom 9  
    Witam,
    bardzo prosze o pomoc kogos kto ma o tym jakies pojęcie. Naprawialem swoją centralkę do sterowania 2 płytami grzejnymi do wulkanizacji i odkrylem ze chyba ktos źle podłączył przekaźniki jak w temacie. Domyślam się tylko, że oryginalnie służyły one do sprawdzania czy płyty grzejne prawidłowo działają (pobierają prąd). Nie będę tłumaczył jak jest teraz podłączone bo nawet ja jako laik widzę że ktoś nie miał o tym pojęcia. Na pinach 2 i 10 podłączony jest ten sam przewód tylko że "nawinięty" na 3 kable którymi płynie prąd trójfazowy - już za wyłącznikiem głównym.
    I teraz pytanie: do którego z pozostałych pinów (podejrzewam że do 1 lub 3) trzeba podłączyć przewód z wyłącznika testującego, a do którego przewód do żarówki - tak żeby podczas poboru prądu przez grzałki płyty grzejnej i po wciśnięciu wyłącznika testującego zaświeciła żarówka.
    Dla ułatwienia dodałem mój "laicki rysunek". Zgóry dzięki za pomoc.
    pozdrawiam
    Dawid

    Problem z podłączeniem przekaźnika R15 3P 230V
  • OptexOptex
  • Poziom 12  
    Przewód z wyłącznika do pinu (1) a dalej z pinu (3) na żarówkę, z żarówki do przewodu zerowego N
  • Poziom 9  
    Witam,
    to jest FORUM! odpowiedź błyskawiczna - dziękuje - jutro będę sprawdzał czy działa. pozdrawiam
  • Poziom 9  
    Witam,

    podłączyłem w/g innstrukcji od jarek1538 ale niestety nie działa :-(. Przekaźniki się nie załączają po wciśnięciu przyciski testujęcego i żarówki nie świecą. Być może przekaźniki są uszkodzone. Czy można jakoś sprawdzic przekaźnik r15 3p 230V?
    z góry dzięki
  • Poziom 26  
    saratov napisał:
    Witam,
    bardzo prosze o pomoc kogos kto ma o tym jakies pojęcie. Naprawialem swoją centralkę do sterowania 2 płytami grzejnymi do wulkanizacji i odkrylem ze chyba ktos źle podłączył przekaźniki jak w temacie. Domyślam się tylko, że oryginalnie służyły one do sprawdzania czy płyty grzejne prawidłowo działają (pobierają prąd). Nie będę tłumaczył jak jest teraz podłączone bo nawet ja jako laik widzę że ktoś nie miał o tym pojęcia. Na pinach 2 i 10 podłączony jest ten sam przewód tylko że "nawinięty" na 3 kable którymi płynie prąd trójfazowy - już za wyłącznikiem głównym.

    Przecież sam sobie odpowiedziales do czego i jak powinien być podłaczony ten przekaźnik :)
    saratov napisał:
    służyły one do sprawdzania czy płyty grzejne prawidłowo działają (pobierają prąd).

    jest to przekaźnik prądowy , działa pod wpływem przepływajacego prądu
    saratov napisał:
    I teraz pytanie: do którego z pozostałych pinów (podejrzewam że do 1 lub 3) trzeba podłączyć przewód z wyłącznika testującego, a do którego przewód do żarówki - tak żeby podczas poboru prądu przez grzałki płyty grzejnej i po wciśnięciu wyłącznika testującego zaświeciła żarówka.
    Dla ułatwienia dodałem mój "laicki rysunek". Zgóry dzięki za pomoc.
    pozdrawiam
    Dawid

    Problem z podłączeniem przekaźnika R15 3P 230V

    dokladnie tak jak piszesz
  • Poziom 12  
    Sprawdź zwora na przekaźniku przyciąga w momencie załączenia płyt. Jeżeli nie to jest on uszkodzony.Przekaźnik ma jeszcze dwa dodatkowe styki które możesz wykorzystać tj. 6 i 7 , oraz 11 i 9 , które w chwili przyciągnięcia zwory powinny się zewrzeć i zapalić żarówkę. Jeszcze jedno pytanie. Czy ta cewka na tych przewodach indukuje dostateczny prąd do pobudzenia cewki przekaźnika. Sprawdź jeszcze sam obwód żarówka- przycisk w chwili zmostkowania przewodów na pinach 1 i 3 i wciśnięciu przycisku test powinna się zaświecić.
  • Poziom 10  
    Cześć, mam w pracy do czynienia z takimi przekaźnikami (24 i 230volt, napięcie robocze cewki przekaźnika) i dobrze je poznałem. Podejrzewam, że ten w Twoim układzie będzie na jakieś niskie napięcie, zmienne oczywiście. Cały układ z cewką przekaźnika jest tak dobrany, że gdy we wszystkich fazach płynie prąd wynikający z obciążenia, to zwoje (te nawinięte na przewodach) indukują tyle prądu ile jest potrzebne na przyciągnięcie katwiczki ze stykami w przekaźniku. Włączasz obciążenie, a przekaźnik klika. Wyłącznik testowy tylko po to, aby żarówka testowa nie świeciła cały czas. Mam nadzieje, że choć trochę pomogłem, pozdrawiam.
  • OptexOptex
  • Specjalista Automatyk
    Witam!
    Wszystko odwrotnie ten przekaźnik nie działa jeżeli będzie symetryczne obciążenie L1;L2;L3 , zadziała dopiero po uszkodzeniu jednego z tych grzejników i powstaniu asymetrii.
    Dla sprawdzenia proponuje wypiąć ostrożnie jeden z przewodów (uwaga zaizolować go ) i po podaniu napiecia powinien ten przekaźnik zadziałać.
    Pozdrawiam
  • Poziom 29  
    Jaką funkcję ma spełniać ten przycisk testujący? Po wciśnięciu ma sprawdzić czy żarówki nie spalone?
  • Spec od Falowników
    Do podstawówki, Panowie! :D Przecież żaden prąd nie zaindukuje się w przewodzie obkręconym "prostopadle" na innym przewodzie. Prawdziwy przekładnik ma rdzeń - owinięty wokół przewodu zasilającego, albo przewód jest owinięty na tym rdzeniu, i dopiero na rdzeniu nawijamy uzwojenie wtórne dołączone do 2 i 10 R15. Uzwojenie ma być "równoległe" do żyły sieciowej, a nie "prostopadłe" (wektorowo).
    Ten, co to robił, rzeczywiście nie miał zielonego pojęcia!
  • Poziom 33  
    bonanza napisał:
    Do podstawówki, Panowie! :D Przecież żaden prąd nie zaindukuje się w przewodzie obkręconym "prostopadle" na innym przewodzie. Prawdziwy przekładnik ma rdzeń - owinięty wokół przewodu zasilającego, albo przewód jest owinięty na tym rdzeniu, i dopiero na rdzeniu nawijamy uzwojenie wtórne dołączone do 2 i 10 R15. Uzwojenie ma być "równoległe" do żyły sieciowej, a nie "prostopadłe" (wektorowo).
    Ten, co to robił, rzeczywiście nie miał zielonego pojęcia!

    Tzn. że ten co to zrobił i o dziwo działało był cudotwórcą?
  • Spec od Falowników
    A gdzie jest napisane, że działało? Jasnowidz jakiś?
  • Poziom 14  
    Witam.Saratov pozwoliłem skorzystać z Twojego rysunku.Moje zdanie ;jeśli jest to przycisk testujący-po naciśnięciu zrobi kontrolę sprawności żarówki.Układ działa na asymetrię-przy równomiernym obciążeniu faz nie wytworzy się żadne napięcie na tej cewce.Zapięcie prądowych kłeszczy pomiarowych na trójfazowych przewodach siłowych zasilającym np sprawny pracujący silnik, nie wykaże żadnego poboru prądu. Brakuje mnie odcinka przewodu -tak by przy zaistniałej asymetrii świeciła ciągle żarówka .
    Problem z podłączeniem przekaźnika R15 3P 230V
    Pozdrawiam
    Dodano;A tak właściwie powinna być dokumentacja n/t urządzenia czy schemat połączeń na urządzeniu.
  • Poziom 33  
    bonanza napisał:
    A gdzie jest napisane, że działało? Jasnowidz jakiś?

    No nie do końca :) Raczej logicznie myślący bo skoro było to podłączone w maszynie to raczej po to by działało a nie tylko po to aby było ;)
  • Poziom 9  
    Witam,

    jarek1538 napisał:
    Sprawdź zwora na przekaźniku przyciąga w momencie załączenia płyt. Jeżeli nie to jest on uszkodzony.Przekaźnik ma jeszcze dwa dodatkowe styki które możesz wykorzystać tj. 6 i 7 , oraz 11 i 9 , które w chwili przyciągnięcia zwory powinny się zewrzeć i zapalić żarówkę. Jeszcze jedno pytanie. Czy ta cewka na tych przewodach indukuje dostateczny prąd do pobudzenia cewki przekaźnika. Sprawdź jeszcze sam obwód żarówka- przycisk w chwili zmostkowania przewodów na pinach 1 i 3 i wciśnięciu przycisku test powinna się zaświecić.


    Rozdzielka do sterowania płytami to nie samoróbka tylko oryginalna maszynka - pewnie pamięta jeszcze Stalina ;-). A na poważnie to myślę ża ma z 20 lat. Układ na pewno kiedyś działał. Przycisk jest sprawny, żarówka po podpięciu "na krótko" działa. Możesz podać instrukcję dokładnego podłączenia na innych zestykach? tzn który pin do żarówki a który do wyłącznika - bo reszta zostaje tak samo, prawda?

    bonanza napisał:
    Do podstawówki, Panowie! :D Przecież żaden prąd nie zaindukuje się w przewodzie obkręconym "prostopadle" na innym przewodzie. Prawdziwy przekładnik ma rdzeń - owinięty wokół przewodu zasilającego, albo przewód jest owinięty na tym rdzeniu, i dopiero na rdzeniu nawijamy uzwojenie wtórne dołączone do 2 i 10 R15. Uzwojenie ma być "równoległe" do żyły sieciowej, a nie "prostopadłe" (wektorowo).
    Ten, co to robił, rzeczywiście nie miał zielonego pojęcia!


    Mój rysunek nie był precyzyjny. Nie znam sie na tym na tyle żeby to stwierdzić ale wydaje mi się że jest to uzwojenie równoległe. Uzwojenie to obrazuje zdjęcie które dodaję

    Problem z podłączeniem przekaźnika R15 3P 230V

    atlantel napisał:
    Wszystko odwrotnie ten przekaźnik nie działa jeżeli będzie symetryczne obciążenie L1;L2;L3 , zadziała dopiero po uszkodzeniu jednego z tych grzejników i powstaniu asymetrii.
    Dla sprawdzenia proponuje wypiąć ostrożnie jeden z przewodów (uwaga zaizolować go ) i po podaniu napiecia powinien ten przekaźnik zadziałać.


    próbowałem ale nadal nie działa, przekaźnik nie zwiera

    Miroslaw Pajdak napisał:
    Witam.Saratov pozwoliłem skorzystać z Twojego rysunku.Moje zdanie ;jeśli jest to przycisk testujący-po naciśnięciu zrobi kontrolę sprawności żarówki.Układ działa na asymetrię-przy równomiernym obciążeniu faz nie wytworzy się żadne napięcie na tej cewce.Zapięcie prądowych kłeszczy pomiarowych na trójfazowych przewodach siłowych zasilającym np sprawny pracujący silnik, nie wykaże żadnego poboru prądu. Brakuje mnie odcinka przewodu -tak by przy zaistniałej asymetrii świeciła ciągle żarówka .

    Pozdrawiam
    Dodano;A tak właściwie powinna być dokumentacja n/t urządzenia czy schemat połączeń na urządzeniu.


    Twój schemat podłączenia różni się od tego który wcześniej mi podano. Codzi mi o to że w/g Ciebie na 3 pin przekaźnika podane jest na stałe napęcie a na pin 4 napięcie z wyłącznika. Wcześnie radzili żeby na (3) dać napięcie z wyłącznika a o pinie 4 nikt nie mówił. Który schemat jest prawidlowy?
    Nie mam żadnej dokumentacji a na rozdzielce nie ma żadnych schematów. Pewnie dlatego że jest stara.
  • Poziom 33  
    Uzwojenie masz nawinięte na rdzeniu a w temacie nic o tym nie napisałeś. Zmienia to trochę postac rzeczy i wywołało nie potrzebną dyskusje.
  • Poziom 36  
    No to teraz trzeba dokonać pomiaru napięcia na uzwojeniu wtórnym przy pełnym obciążeniu..
  • Poziom 14  
    Witam.Wobec przedstawionego teraz materiału zmienia to postać rzeczy - sugerowałem się logiką pracy i Twoim opisem.Schemat powyższy nieważny
    Mirek
  • Poziom 9  
    Ryszard49 napisał:
    No to teraz trzeba dokonać pomiaru napięcia na uzwojeniu wtórnym przy pełnym obciążeniu..


    zmierzyłem napięcie pomiędzy pinami 2 i 10 - wskazanie 0 i się nie zmienia. Woltomierz ustawilem na 200V prądu zmiennego. Sprawdzałem bez puszczania prądu na przekaźnik i z puszczeniem.

    Dodam jeszcze że sprawdzalem na obydwu uzwojeniach wtórnych, które nie wyglądaja na uszkodzone i raczej na 100 % nikt ich nie zmieniał od nowości - tzn nie dodawał i nie odejmował zwojów.
  • Poziom 9  
    Rafik4 napisał:
    A grzałki grzeją?


    Oczywiście - sprawdzałem przy maksymalnym obciążeniu.
  • Poziom 29  
    Wyjmij przekaźnik z podstawki i wtedy zmierz, sprawdzałeś ten przekaźnik, cewka na jakie jest napięcie?
  • Poziom 9  
    Rafik4 napisał:
    Wyjmij przekaźnik z podstawki i wtedy zmierz, sprawdzałeś ten przekaźnik, cewka na jakie jest napięcie?


    Jest to przekaźnik R15 3PDT 5A wydaje mi sie 230V ale jak juz pisałem jestem amatorem w tych sprawach. Muszę wyjść będę za jakieś 1,5h wtedy sprawdzę napięcie przy odpietym przekaźniku i napiszę co wyszło
  • Poziom 38  
    Podaj wszystkie napisy jakie są na cewce przekażnika. Jeżeli pomiary oporności są ci znane to pomierz cewkę ( nóżki 2 i 10 ) na wyjętym z podstawki przekażniku. Czy na rdzeniu ferrytowym ten czarny to kabelek 1 czy 3 żylowy ? Czy płyta grzejna po załączeniu grzeje cały czas , czy samoczynnie powinna się wyłaczać po osiągnięciu swojej temperatury?
  • Poziom 25  
    Ten wynalazek wyglada jak prowizoryczna "roznicowka", nie wiem jak sa zbudowane te plyty grzejne, ale mozliwe ze np zwarcie do masy "w polowie" grzalki nie spowoduje zadzialania zabezpieczen a ten profi czujnik juz to wykryje. Sprobuj podlaczyc miedzy faze i zero zarowke 200W (np na zaciskach plyty, wazne zeby bylo to za "transformatorem". Jesli napiecie wzrosnie (a wydaje mi sie ze tak bedzie) to sprawa jest jasna. Przynajmniej ja nie widze innego celu dla tego przekladnika. Zastanawiam sie tylko po co ten wylacznik, gdyby jeszcze byl podlaczony za przekladnikiem to mozna by zniego zrobic przycisk "test", ale przed wylacznikiem to nie wiem co on ma robic.
  • Poziom 19  
    Wydaje się że najbliżej prawdy będzie teoria podana przez Mirosława Pajdak. Układ ma wykryć niesymetryczne obciążenie (zanik fazy lub przepalenie grzałki). Cewka przekaźnika nie może być na 230V, lecz jest to cewka prądowa. Przyciąga zworę przy przy prądzie I ≥ x. Prąd ten powstanie w wyniku asymetrii obciążenia. Jaka powinna być jego wartość - trudno wyczuć. Wpływ na to ma ilość zwoi, naciąg sprężyny, konstrukcja rdzenia itp. Przycisk służy do testu żarówki.
  • Poziom 9  
    brofran napisał:
    Podaj wszystkie napisy jakie są na cewce przekażnika. Jeżeli pomiary oporności są ci znane to pomierz cewkę ( nóżki 2 i 10 ) na wyjętym z podstawki przekażniku. Czy na rdzeniu ferrytowym ten czarny to kabelek 1 czy 3 żylowy ? Czy płyta grzejna po załączeniu grzeje cały czas , czy samoczynnie powinna się wyłaczać po osiągnięciu swojej temperatury?


    Na cewce przekaźnika jest oznaczenie 2V prąd zmienny, 44Ω, 50Hz. Pomiedzy nóżkami 2 i 10 miernik nie wykazuje żadnego oporu (piszczy). Ten czarny kabelek na rdzeniu to trzy kable zawinięte po 2 razy. Każym z nich plynie jedna faza z wyłącznika do płyt grzejnych. Płyta po załączeniu grzeje cały czas, nie ma wyłącznika termicznego.

    Rafik4 napisał:
    Wyjmij przekaźnik z podstawki i wtedy zmierz, sprawdzałeś ten przekaźnik, cewka na jakie jest napięcie?


    Wyjąłem przekaźnik i nadal nic nie wskazuje, cewka jest jak pisalem wyżej chyba na 2V.
  • Poziom 33  
    Cewka jest raczej na 12V a nie 2V, bo takowej nie produkowano.
  • Poziom 26  
    Zrób zdięcie całego układu, wydaje mi się że tam sa trzy takie transformatorki.