Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

SONY STR-DB940

domi 24 Mar 2004 01:18 11207 20
  • #1
    domi
    Level 15  
    Powitać.
    Amplituner SONY klasy QS, więc chyba górna półka (trochę kosztował) ma taką niedogodność, że po podłączeniu np. decka (do wejścia TAPE), to po przełączeniu na inne wejście (np. VIDEO) i podgłośnieniu - słychać cicho tego decka. Sytuacja jest taka sama na innych wejściach.
    Właściciela to wkurza i zgłosił mi to dopiero telefonicznie. Może ktoś to przerabiał, a może istnieje jakieś SERVICE INFO na ten temat (każdy się myli). Znajomy właściciela ma podobny sprzęt i podobny objaw..., więc to chyba przypadłość...
    Będę wdzięczny za info
  • #2
    bratyslaw
    Level 23  
    Czyli słaba (jak dla właściciela) separacja między wejściami - wina przełącznika wejść i doprowadzeń do niego. Usunięcie (a raczej zminimalizowanie) takiej przypadłości wiązałoby się z dość dużą przeróbką sprzętu (wymiana przełącznika elektronicznego na np. kontaktronowy, lub jakiś jeszcze inny, inne doprowadzenie i separacja przewodów wejść, itp, itd...). Warto?
    Pozdrawiam!
  • #3
    ditomek
    Level 21  
    A po kiego grzyba dawać gałkę do końca ?
    przeciez niedoskonałości tłumieania sygnału w przełączniku el. nie słychać na godz 9.
    Kto włącza żródło (PLAY) a później go nie słucha ?
    Prawdą natomiast jest że koszt przeróbki to DUZO pracy.
  • #4
    robert klimowski
    Level 21  
    WITAM
    wejścia w tym modelu nie mają nic do masy (oprócz wejścia cd 100k).proponowałbym więc dać na omawianych wejściach do masy po 100k albo 47k
  • #5
    domi
    Level 15  
    Dzięki za informację. Jakby ktoś miał "kawałek" schematu do tego, to byłoby super...
  • #6
    bartollo2007
    Level 1  
    domi wrote:
    Powitać.
    Amplituner SONY klasy QS, więc chyba górna półka (trochę kosztował) ma taką niedogodność, że po podłączeniu np. decka (do wejścia TAPE), to po przełączeniu na inne wejście (np. VIDEO) i podgłośnieniu - słychać cicho tego decka. Sytuacja jest taka sama na innych wejściach.
    Właściciela to wkurza i zgłosił mi to dopiero telefonicznie. Może ktoś to przerabiał, a może istnieje jakieś SERVICE INFO na ten temat (każdy się myli). Znajomy właściciela ma podobny sprzęt i podobny objaw..., więc to chyba przypadłość...
    Będę wdzięczny za info


    witaj.niedawno kupiłem na ebay.co.uk(mieszkam w anglii) TEN SAM model (wczesniej używany) i zauważyłem dokladnie tą samą przypadłość.
    wniosek z tego ze to juz chyba delikatna wada konstrukcyjna. kuzyn w podobnym sprzecie innej marki zaobserwował podobne zjawisko. z tego co wiem nie nalezy odkrecac potencjometra glosności wzmaka do tak duzych wartosci - ponoc grozi to uszkodzeniem końcówki mocy. jesli sie mysle to prosze o korektę, inne uwagi na ten temat i jemu zblizone mile widziane.
    pozdrawiam
    :D
  • #7
    BRAVO11
    Level 16  
    STR-DB940, STR-DB830-ja mam ten ostatni i po przeczytaniu tych postów stwierdzan, że jest to niestety przypadłość tych amplitunerów. U mnie to zjawisko również wystepuje a wyeliminowanie go to dość złożona sprawa. Dodatkowo zwróć uwagę na balans. Nawet jeśli pokrętło balansu dasz na max. np w lewo to i tak słychać dość dobrze kanał prawy. One już po prostu tak mają
  • #8
    mobor
    Level 22  
    Niestety- SONY ostatnio robi bardzo KIEPSKI sprzęt w porownaniu z tym co miało miejsce kiedys - powiedzmy 15 lat temu
    Prawda jest jednak taka- PORZĄDNY amplituner 6-7 kanałowy- nie ma prawa kosztować mniej jak 3-4 tys złotych (a i tak nie wiem czy nie za niską cenę podałem)
  • #9
    andrew54
    Level 27  
    To że po przekręceniu balansu na prawo czy lewo słychac drugi kanał jest całkiem zamierzonym zabiegiem konstruktorów - przecież nikt mądry nie ustawia tylko na np: kolumne prawą i słucha tylko jej. Balans ma słuzyć do niewielkiej zmiany głośności kanałów w celu zniwelowania różnic odległościowych jak np prawy głosnik masz ustawiony 3 metry od siebie a lewy metr to wiadomo ze prawy bedzie ciszej grał.

    Co do jakości tych amplitunerów to sony faktycznie ostatnio robi kiepski sprzęt lecz te modele są z roku 99 i są bardzo udane, wystarczy przeczytać test w magazynie AUDIO (niestety numeru niepamietam) gdzie na bodajże 25 testowanych amplitunerów STr-DB830 był w ścisłej czołówce. Co do ceny amplitunerów 6 czy 7 kanałowych to ten sony jest tylko 5 kanałowy a i tak kosztował blisko 3 tysiące, co prawda było to kilka lat temu.

    Dodano po 21 [minuty]:

    Pewnie zaraz napiszecie ze znalazł sie jakiś okropny obrońca tych amplitunerów, może faktycznie jestem nieco stronniczy bo mam takiego soniaka od kilku lat i prędko go nie zmienie lecz widziałem w swym życiu bardzo wielu amplitunerów z różnych przedziałów cenowych i naprawde tylko kostrukcja tego sony wzbudziła moje zaufanie. W końcówce siedzi 5 par bardzo porządnych 150 watowych tranzystorów typu darlington a kanały przednie oraz efektowe są wykonane na oddzielnych płytkach, konddensatory filtrujące to nichicon for audio 15000/71V (seria gold czy jakoś tak) a ok 80% pozostałych elektrolitów to również ta sama seria. No i to wyposażenie: oddzielny korektor parametryczny dla każdego kanału, pakiet DCS 25 pól dzwiękowych oraz imitacje różnych kin na śwecie. Jak ktoś chce to mogę wysłać skan testu tego amplitunera z AUDIO gdzie naprawdę się nim zachwycali. Pozdrawiam i przepraszam jeśli kogoś zanudziłem.
  • #10
    mobor
    Level 22  
    w amplitunerach nie ma mozliwosci innej konstrukcji niz Darlington... Problemm jest natomiast - niemal ZAWSZE - niewydajny zasilacz do napędzania tego całego cyrku przez co cała korzysc płynąca z tych teoretycznych mocy poszczególnych koncówek- pozostaje na papierze.
    Mimo to - nalezy chwalic producentow (tych lepszych) ze nie psozli w slady technicsa i nei pakują badziewiastych hybryd zamiast tranzystorów....

    Mimo wszystko- jak sam widzisz- sprzet ma przesłuchy co niestety jest dość sporą niedogodnoscią
  • #11
    andrew54
    Level 27  
    Nie tylko technicsa, w amplitunerach pioneera tez siedza hybrydy. Nalezy równiez chwalić to że wszystkie kanały są identycznie zbudowane w sonym, spotkałem mase amplitunerów gdzie przody były mocne a reszta kanałów miała całkiem inną konstrukcje. W technicsach 5 kanałowych przeważnie siedza dwie hybrydy, jenda to kanały przednie a druga (sporo mniejsza) to 3 kanały efektowe (tyły+central). Jak dla mnie to tragiczna konstrukcja.
  • #12
    mobor
    Level 22  
    Technics to bez watpienia- najgorszy szmelc. Całe szczęscie że firma juz nie produkuje sprzetu.... MASAKRA
    Mialem takie badziewie - co chwilę się wyłączał (trzeba było biegać do amplitunera by go wyłączyć i włączyć), wiatraczek szumiał, regulacja barwy dzwieku działała tylko na 2 kanałach ...
    To był koszmar
    Teraz mam Denona - w koncu jestem w 100% zadowolony :)
  • #13
    andrew54
    Level 27  
    heh też miałem przygodę z technicsami, jako jeszcze gówniarz kupiłem sobie wzmacniacz su-v300, nówka w kartonie za 719zł, oj jakie było moje zdziwienie jak po podłączeniu okazało się że gra on wiele gorzej niz to co miałem wcześniej...a co miałem wcześniej hehe nieuwierzycie: amplituner elizabeth stereo o mocy 2*12W, uwierzcie lub nie ale pod względem dynamiki dźwięku, kontroli basu jego rozciągnięcia oraz tzw wykopu technics nie dorastał elizabetce do pięt mimo rzekomej mocy 2*40W. No ale co się dziwić, w środku mała hybryda, kondy 2*3300 i 100watowe trafo:) gorzej niż w jakiejś miniwieży, szkoda że człowiek wtedy sie kompletnie nieznał na sprzęcie.

    Dodano po 8 [minuty]:

    Prawda że technics już nie robi sprzetu ale dział audio przejął przecież panasonic, a to to samo. Ci sami inżynierowie i napewno tłuką to w tej samej fabryce co technicsa, czyli mozna powiedziec ze teraz to technics tylko z nalepka panasonica.
  • #14
    mobor
    Level 22  
    Nikt nikogo tam nie przejął bo to cały czas były keiszenie tego samego garnituru. Szczesliwie - mam ciagle wzmacniacz Technicsa z czasów gdy jeszcze robili jako taki sprezt - SU-VX700
    2x90 Watt/8 przy pełnym pasmie. Z sieci ciagnie ta krowa niemal 0.7 KW ;)
    Ale brzmi cukierek ;)

    W sumie sprzdałbym ale nie za 200 czy 300zl ;)
    Wole sobie go "kisić" - z czasem, jak dobre wino- nabierze wartości ;)
  • #15
    andrew54
    Level 27  
    No tak panasonic+technics to koncern matsushita electric coś tam:) ale zmierzałem do tego że wcześniej technics robił tylko sprzet audio a panasonic tv+wideo a teraz po zlikwidowaniu technicsa panasonic robi klocki audio, czyli przejął częśc tego rynku który należał wcześniej do technicsa. A że to wszystko to samo i że to kieszenie tego samego garnituru to przecież oczywiste.
  • #16
    mobor
    Level 22  
    Nie - Panasonic niczego nie przejął.
    Zawsze robili podłe wieże audio i radiomagnetofony. Technics siedział za to w klocuszkach audio. Swego czasu nawet wypuscił odtwarzacz DVD-AUDIO (w zawrotnej cenie - 7500zl)
    Dzis Technics działa nadal ale klepią wyłącznie słuchawki i sprzet dla DJów (z legendarnym gramofonem SL-1210MKII na czele - czy jakoś tak) :)
  • #17
    andrew54
    Level 27  
    Ale nigdy nie robili amplitunerów wielokanałowych takich jak opisywany tutaj sony, jeśli juz to robili wynalazki w stylu wszystko w jednym. Będąc ostatnio w media marktcie widziałem sporo amplitunerów kina domowego panasonica, jakieś dwa lub trzy lata temu nie widziałem żadnego, był tylko technics jako przedstawiciel tej dziedziny. Widzimy jednoznacznie ze w matsushicie się jednak cos poprzestawiało. A z SL-1210 technicsa raczej nigdy nie zrezygnują bo to ponoć nie tylko kultowy model ale wyznacznik jakości dla innych gramofonów (tak napisali w jakimś teście) no chociaż gramofon się im udał:)
  • #18
    mobor
    Level 22  
    byc moze panasonic robi amplitunery teraz- w kazdym razie nic takiego w oczy mi sie nie rzuciło w media- moze dlatego ze juz nie zwracam uwagi na SONY i PANASONIC'a ;)

    Gramofonik 1210 jest swietny - bo to konstrukcja z lat 80ych. Gdyby Technics do dzis produkował modele z tamtych lat - kupiłbym Z MIEJSCA wiele sprzetu np magnetofon RS-B965, wzmacniacz SU-VX920 itp - Co to było za sprzecicho ;)
  • #19
    BRAVO11
    Level 16  
    Może Technics i Panasonic nie grzeszą jakością elektroniki w sprzęcie audio ale przyznacie, że linia wzornicza (czy jak kto woli :"design") robią naprawdę przyzwoity
  • #20
    mobor
    Level 22  
    dzisiaj byłem w Media- JEST - znalazłem Panasonica - ale ... z dala zalatuje tanią chinszczyzną.... Nie cierpię niczego co jest na "wysoki połysk" Jest to wg mnie niepraktyczne i tandetne
  • #21
    andrew54
    Level 27  
    No tak w latach 80 to był sprzęt, i technics tez wtedy sie liczył, miałem decka rs-b226 z 82 roku, był to niski model ale działał ok 10 lat bezawaryjnie, potem przyszła pora na rs-tr373 - po roku zaczeły sie dziać cuda, raz przewijał a raz nie, coś trzeszczało i tłukło sie w mechanizmie.

    Moj tata ma wzmacniacz sony taf-400 z 88 roku, nie jest to jakaś specjalna seria ES czy jakiś szczególnie wysoki model wzmaka ale jest tak zbudowany ze dzisiejsze bardzo drogie konstrukcje mogły by się uczyć, trafo toroidalne zamknięte w metalowej puszce, kondy elna for audio 10000/50V, 4 tranzystory sankena ogromne jak żyletka (początkowo myślałem że to jakieś małe hybrydy ale oznaczenie oraz ilośc wyprowadzeń jednoznacznie wskazywały że to trany). Po prawie 20 latach eksploatacji tylko raz były potencjometry czyszczone - sprzęt ani razu nie zawiodł.