Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

PF 126p - podnoszenie napięcia ładowania. Dziwne efekty.

sorier 08 Nov 2010 19:54 9509 54
Testo
  • #31
    bizon_126
    Level 30  
    Jan Nojszewski wrote:
    >Może uda mi się upolować zużyty szczotko trzymacz bosch przylutuje kable zamiast szczotek i sie jakoś podłączy <


    Jakaś nowość, można więcej, może czegoś się nauczę.

    O co panu chodzi myśle nad regulatorem bosch zintegrowanym ze szczotkami
    jak w większości normalnych aut [vw, mercedes]
    Zazwyczaj się szczotki zużywają a elektronika zostaje
    Jak przychodzi panu jakieś ciekawsze rozwiązanie to niech mnie pan oświeci
  • Testo
  • #32
    MANIEK37
    Level 11  
    Jakiś czas temu poruszając się tym bolidem , miałem podobny problem z ładowaniem rozwiązałem go następująco.Brało się regulator zelmota wyskubywało masę zalewową wymieniało się zastosowany tam tranzystor BDX53 jak się nie mylę ,na tranzystor z płyty głównej komputera(typu jaki zastosowałem nie pamiętam ale to tranzystory z okolicy procesora) oraz zenerkę 6.8V na 7.5V.Efektem było napięcie ładowania około 15.2V na zaciskach alternatora i koniec kłopotów z rozruchem.Samochodem pokonywałem krótkie odcinki i spisywał się doskonale. Wiem że to konstrukcja mało elegancka ale działała .
  • Testo
  • #35
    marko200
    Level 14  
    viper555 wrote:
    Jesteś w błędzie jeżeli alternator i instalacja jest sprawna a ładowanie jest 14.4 to po włączeniu obciążenia nie powinno spaść więcej niż 0.1V. Twoje 13.8V jest spowodowane słabym alternatorem lub a przede wszystkim spadkiem na instalacji.P


    Naprawdę tak będzie niezależnie od obrotów silnika, obciążenia ?
  • #36
    bizon_126
    Level 30  
    Niezależnie od obrotów tyle to wiem że na wolnych obrotach to prawie nie ma ładowania
    Ja podpinam miernik do aku [miernik w środku auta a kable podłączone wprost do aku] i badam napięcie w trakcie jazdy
    pamiętaj że w 126p jest tylko alternator 34A a nie jak w nowoczesnych autach 90A
  • #37
    romoo
    User under supervision
    Jak chcecie mieć ładowanie na niskich obrotach to zmniejszcie koło pasowe alternatora.
  • #40
    bizon_126
    Level 30  
    Odnośnie mniejszego koła pasowego to popatrzyłem w cc 700 koło pasowe alternatora jest troszkę mniejsze i w 126p by to mogło być pytanie tylko co z wentylatorem silnika czy on to wytrzyma?
    A wracając do sedna to jak podnieść ładowanie w sposób bardziej elektryczny a nie mechaniczny
  • #41
    romoo
    User under supervision
    Dać nowy pasek to zwiększy przełożenie układu napędowego.

    A wolne obroty wirnika to nic dobrego.
  • #42
    Zico63
    Level 37  
    Z tym kołem pasowym (zmniejszonym) to bez przesady!
    Gdy dawno temu w Bielsku zaczęły się "korki" w Centrum, zrobiłem koło pasowe i to dwuczęściowe do regulacji, jak oryginał. O łożyska się nie martwiłem, ma wytrzymywać 15000obrotów; z wykonanym przełożeniem maluch nie mógł się do tego nawet zbliżyć.
    Problem pojawił się z innej strony: wszystko było O.K. do pierwszych chłodnych dni. Otóż razem z altkiem kręci się DMUCHAWA! W lecie było super chłodzenie, ale jesienią brak ogrzewania a silnik stale zimny (miałem wskaźnik temperatury; a co, wszak autko elektryka!).
    Nie wiem czy nie lepszą drogą jest zastosowanie regulatora elektromechanicznego z FSO/Fiata 125, gdyż jego możemy sobie podkręcić na zworce do dowolnego napięcia - na luzie i tak będzie "kicha" ale za to na obrotach tak jak nam będzie się podobać!
    We wszystkich "normalnych" samochodach przełożenie altek - silnik wynosi minimum 1,8 a w BIS-e nawet 2,3; a we Fiaciku? W okolicach 1,4; więc cóż tu oczekiwać jeśli alternator budzi się do życia przy około 2000 obrotów, ale swoich (daje wtedy szalone 10A). Silnik już wówczas dawno zszedł z wolnych obrotów.
  • #44
    bizon_126
    Level 30  
    Minęło trochę czasu ale temat wciąż aktualny -myślę nad założeniem 2-go alternatora wybór padł na Valeo 70A
    Z montażem sobie poradzę, fabryczny altek odłączę od instalacji będzie służył tylko jako przeniesienie napędu
    Będzie to wyglądać mniej więcej tak https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic854640.html
    [zdjęcie u dołu]
    Pytanie moje czy spalanie mi wzrośnie?
    Czy będą jakieś efekty uboczne?
  • #45
    User removed account
    User removed account  
  • #46
    Zico63
    Level 37  
    Spalanie to "pikuś", gorsza utrata mocy:
    Fiacik ma nominalnie 17kW mocy, alternator powiedzmy 1kW a uwzględniając sprawność maszyny - pobór mocy z silnika niech wyniesie 1,5kW.
    To dziesięć procent mocy "poszło się paść"!
  • #47
    bizon_126
    Level 30  
    Nie wiem czy ja dobrze rozumuje ale alternator będzie tyle mocy pobierał gdy będzie pracował pełną wydajnością normalnie będzie obciążony 20A a reszta to zapas, więc nie powinien zabierać 1,5kW mocy no może w pierwszych sekundach po rozruchu ale po chwili ta wartość powinna spaść
    Fabryczny alternator daje 35A i do tego dopiero przy wyższych obrotach
  • #48
    Zico63
    Level 37  
    Tak jest! Dobrze Kolega rozumuje, ale teoretycznie tak to może wyglądać w niesprzyjających warunkach (maksymalny pobór mocy, np. system AUDIO :D )
  • #49
    bizon_126
    Level 30  
    Jak pisałem wyżej na razie tylko standardowe oświetlenie + radio kaseciak i 4 ''głośniki'' NO NAME po 5W każdy
    Odnośnie systemu audio jakiegoś co będzie pobierał 40A to naprawdę w dalekiej przyszłości
    Na razie zastanawiam sie jakiej średnicy koło pasowe zastosować na alternatorze ponieważ w peugeocie był pasek płaski bodajże na 5 rowków a ja u siebie będę miał klinowy
  • #50
    Zico63
    Level 37  
    Kółko na alternatorze powinno mieć około 2x mniejszą średnicę jak pasowe na silniku. To przełożenie 1:2 było stosowane w większości "dorosłych" samochodów i obroty alternatora były prawidłowe. Jeśli jest przekładnia pośrednia, jak w przytoczonym wcześniej temacie - przełożenia się mnożą.
    Większość alternatorów wytrzymuje trwałe obroty od 12000 do 14000/min. więc można przeliczyć czy będzie dobrze, ewentualnie przeliczyć przy stosowaniu innego przełożenia. Pamiętać trzeba tylko że obroty Malucha nie przekraczają chyba 5500/min.
    Ważniejsze, by ładował już na wolnych obrotach, ale to już zależy od wykresu prądu oddawanego w funkcji obrotów dla konkretnego alternatora.
  • #52
    marko200
    Level 14  
    Zico63 wrote:

    Ważniejsze, by ładował już na wolnych obrotach, ale to już zależy od wykresu prądu oddawanego w funkcji obrotów dla konkretnego alternatora.


    Zgodzę się jak najbardziej z pierwszą częścią zdania a z drugą nie końca .
    Najważniejsze w 126p FL to jest niskie przełożenie obroty silnika- obroty alternatora, jak tu pisano to ok 1:1,5 , skąd niektórzy biorą 1:2 ?
    We współczesnych samochodach to przełożenie jest chyba ok 1:2,5 ? Dlatego na wolnych obrotach np. 800 /obr/min napięcie na AK jest 14 +/- 0,5 V bez obciążenia, z obciążeniem -światła krótkie czy długie i inne rzeczy.
    Tak powinno być bo wtedy problemem nie jest jazda w korku w ulewny deszcz itp.

    W starych klasykach jak 125p, łady to przełożenie było właśnie ok 1:2 i to było za mało !
    Charakterystyki alternatorów są bardzo podobne , jeśli chodzi o obroty no przy których uzyskuje się w stanie nagrzanym napięcie 12 czy 13,5 V przy zerowym prądzie obciążenia i dla alternatora malucha- 34 A jest to ok 1350 obr/min przy napięciu 13,5 V.
    Oczywiście im większa moc alternatora tym większy prąd będzie oddawany przy tych samych obrotach .
    Takie minimum do jazdy w korkach aby przy wolnych obrotach nie rozładowywał się AK to obroty alternatora ok 2000 obr/min . I można sobie przeliczyć jakie powinno być przełożenie.
    Natomiast wszelkie przeróbki typu dodatkowa dioda czy inny regulator napięcia mogą spowodować większe napięcie max ładowania ale i to nic nie pomoże jeśli po jeździe w korku zaparkujemy od razu auto albo zgaśnie silnik w korku i potem nie da się go ponownie uruchomić .
  • #54
    Zico63
    Level 37  
    marko200 wrote:
    Zgodzę się jak najbardziej z pierwszą częścią zdania a z drugą nie końca

    Oj, bardzo zależy: jak bardzo, to mogli się przekonać właściciele 126p "eksportowego" z alternatorem A108 Magnetti a później jakimś cudem udało sie go zamienić na niby to samo - Świdnicki A115b. W tym temacie, post 12 opisałem na czym to polegało:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1940373.html
  • #55
    marko200
    Level 14  
    Nawet jeśli wolne obroty będą ustawione na 800 to co to da w maluchu ,wtedy obroty alternatora przy nowym pasku klinowym będą 1200 i akumulator będzie rozładowywany w korku .

    Jeśli chodzi o alternatory to napisałem o obrotach „no” : , może lepiej byłoby tak „Charakterystyki alternatorów są bardzo podobne , jeśli chodzi o obroty „No” przy których uzyskuje się w stanie nagrzanym napięcie 12 czy 13,5 V „.
    Chodziło mi tylko o min obroty od których alternator daje napięcie > 12 V i tego jakby nie da się przeskoczyć .
    Natomiast oczywiście ważna jest stromość charakterystyki .

    Ciekawe czy kiedykolwiek były w handlu gotowe takie mniejsze koła pasowe do alternatorów do malucha ?