Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

panika z co2 "efekt cieplarniany"

_jta_ 12 Lis 2013 02:48 213305 2219
  • #2071 12 Lis 2013 02:48
    809888
    Usunięty  
  • Megger
  • #2072 12 Lis 2013 02:54
    saskia
    Poziom 38  

    Moje wyrazy glebokiego wspolczucia.

  • #2073 12 Lis 2013 03:07
    809888
    Usunięty  
  • #2074 12 Lis 2013 08:16
    kybernetes
    Poziom 39  

    _jta_ napisał:
    Wiecie, ile $$$ idzie na storpedowanie prób ograniczenia emisji CO2? Na rozgłaszanie tez, że to nie emisja CO2 przez przemysł powoduje globalne ocieplenie? Przecież ograniczenie emisji trudno wprowadzić bez ograniczenia zysków przemysłu, a na to ci, którzy te zyski zgarniają, nie mają ochoty.

    Tylko, że przemysł w obecnych czasach, w krajach zachodnich, ma niewiele co do powiedzenia w kwestiach politycznych, rządzą producenci pieniędzy, nie dóbr. Nie chcę tu spekulować dlaczego ponadnarodowy kapitał zarzyna ogólnoświatową gospodarkę (a tym samym podkopuje źródła naszej egzystencji) napędzaniem paniki CO2 i innymi działaniami, bo mam za mało wiedzy, ale to zarzynanie faktycznie się dzieje i z tych kręgów (kapitału) właśnie takie toksyczne ideologie jako uzasadnienie tego zarzynania się szerzą.

    A gadanie o CO2 i innych "eko-pierdołach" to dla "pożytecznych idiotów", bo ktoś musi być ta ręką, która wykona to co głowa zaplanowała. A ręka powinna wierzyć w to co jej naopowiada głowa. A najlepszą podstawą wiary jest strach.

  • #2075 12 Lis 2013 10:54
    _jta_
    Specjalista elektronik

    :arrow: saskia Czy ktokolwiek zbadal ktore CO2 pozostaje w atmosferze?
    Tak, robiono takie badania, faktycznie przyrost CO2 w atmosferze pochodzi z emisji przez przemysł, jakkolwiek nie ma to znaczenia - jeśli nawet by było tak, że CO2 z przemysłu jest pochłaniany przez oceany, a ten dodatkowy pochodzi z oceanów, to gdyby nie było przemysłowego CO2, oceany pochłaniałyby z powrotem to, co z nich pochodzi i w atmosferze byłoby mniej.

    kybernetes - To nie wielki kapitał dąży do powstrzymania globalnego ocieplenia, choć może próbować "podłączyć się" pod te dążenia i czerpać z tego zyski - niemniej jednak popiera on głównie przeciwstawianie się działaniom zmierzającym do ograniczania emisji CO2. Jak myślisz, skąd się wzięła afera z rzekomym fałszowaniem danych przez klimatologów? Ktoś musiał nieźle zapłacić za jej zrobienie - po to, żeby nie przeszło ograniczenie emisji CO2, które akurat wtedy miało być wprowadzone - oskarżenia na pierwszy rzut oka wyglądały na wiarygodne, więc ci, którzy mieli podjąć decyzję o wprowadzeniu ograniczeń, zawahali się - i nie wprowadzili - ustalenie tego, że oskarżenia były fałszywe, zajęło wiele miesięcy.

  • #2076 12 Lis 2013 11:26
    vodiczka
    Poziom 42  

    _jta_ napisał:
    vodiczka - Wielokrotnie widziałem informacje podawane w celu przekonania nas, że antropogenne ocieplenie to mit, że klimatolodzy fałszują dane - te informacje okazały się fałszem, o czym dyskutowaliśmy tutaj długo. Jaki jest wpływ przemysłu na ocieplenie, w miarę dokładnie wiemy.

    Zatem uświadom mnie w kilku zdaniach. Wiem, że nic nie wiem.
    Jest jak w dowcipie "wysoki sądzie, druga strona też kłamie" propagowanie napędu EV lub takie pozorne ograniczanie emisji CO2 jak wtłaczanie go pod ziemię jest doskonałym przykładem że nie chodzi o ekologię a skok na kasę.
    Wolę winnice na Wyspach Brytyjskich niż lodowce na Pomorzu a w różnych epokach przerabialiśmy jedno i drugie.

  • #2077 12 Lis 2013 11:32
    saskia
    Poziom 38  

    Olokris napisał:
    Nie musisz współczuć, wystarczy że przyjrzysz się jakim jesteś pasożytem na tej planecie :-)


    Musisz wymyslec jakies inne okreslenie, bo nazwa pasozyt, jest juz zajeta.
    W szkole uczyli mnie ze jest to organizm zywiacy sie kosztem innego, zywego organizmu.
    Np. orhidea. :-)

    Nie mylic z symbioza. :-)

    Dodano po 3 [minuty]:

    Vodiczka, z tymi winnicami to masz racje, Anglicy juz sadza winogrona. :-)
    Cieplejszy klimat, to mniej energii potrzebnej do ogrzewania i innych procesow technologicznych, wiec tak jakby sprzezenie zwrotne, cieplej na ziemi = mniejsza emisja CO2. :-)

  • Megger
  • #2078 12 Lis 2013 12:12
    vodiczka
    Poziom 42  

    saskia napisał:
    Cieplejszy klimat, to mniej energii potrzebnej do ogrzewania

    Ale więcej do klimatyzacji i przechowywania żywności. Zawsze na argument można znaleźć kontrargument, dlatego proponuję - nie panikujmy tylko obserwujmy zmiany i wyciągajmy wnioski na podstawie długoletnich obserwacji.

  • #2079 12 Lis 2013 16:40
    Pi111
    Poziom 16  

    Znalezione w internecie.
    Budują instalację do przetwarzania CO2
    W USA, w stanie Teksas, rozpoczęto budowę pierwszej na świecie instalacji do recyklingu dwutlenku węgla. Przedostający się do atmosfery dwutlenek węgla ma być przekształcany m.in. w sodę oczyszczoną. Koncern Skyonic Corporation zawarł kontrakt na budowę instalacji w Zakładzie Kruszywa Cement Capitol, w San Antonio, w Teksasie, należącej do koncernu Toyo-Thai-USA Corporation (TTUS).
    Planuje się, że instalacja będzie działać już w 2014 roku i będzie zapobiegać przedostawaniu się do atmosfery 300.000 ton szkodliwych substancji, w tym 83.000 ton dwutlenku węgla. Technologia koncernu Skyonic na wychwytywanie dwutlenku węgla, zapewnia selektywne wychwytywanie z gazów spalinowych kwaśnych gazów i metali ciężkich. Zanieczyszczenia są mineralizowane na produkty stałe, w tym wodorowęglany sodu, które są przechowywane, transportowane i sprzedawane, jako bezpieczne i stabilne produkty.

    Produkty uboczne procesu obejmują kwas solny i wybielacz, które też mogą być sprzedawane na rynku. - Dzięki produkcji cennych minerałów, za pomocą tanich środków chemicznych, pracujące w energooszczędnych warunkach instalacje Skyonicu o nazwie „SkyMine CO2”, powodują powstawanie znacznie niższych kosztów niż w przypadku innych technologii wychwytywania dwutlenku węgla, umożliwiając w ten sposób osiągnięcie zysku i zmniejszenie emisji - twierdzą autorzy projektu. Zasada działania instalacji opiera się o wzorze chemicznym: CO2 + H2O + NaCl -> NaHCO3 + H + 2 Cl. Dwutlenek węgla (CO2), w interakcji z wodą (H2O) i solą kuchenną (NaCl), daje sodę (wodorowęglan sodu NaHCO3), wodór i chlor. Tak więc, z dwutlenku węgla z komina cementowni - jak twierdzą autorzy projektu - będzie można wyprodukować nie tylko napoje gazowane, ale również zaspokoić zapotrzebowanie przemysłu na wodór i chlor.
    Koszt instalacji, to 125 milionów dolarów, mimo że jej rozmiar nie przekracza wielkości kilku kontenerów. "Nawet kilka kilogramów tlenku rtęci stanowi odpowiednią wartość handlową, aby nie rozpylać jej powietrzu" - powiedział założyciel i prezes Skyonic, Joe Jones. Według niego, w wyniku procesów technologicznych w zakładzie, choć w śladowych ilościach, postają różne drogie minerały ziem rzadkich, takie jak wanad, niob, itp., więc ich wychwycenie jest w pełni uzasadnione z ekonomicznego punktu widzenia. „Co więcej, tylko popyt na sodę będzie pochodzić od 200-250 dużych zakładów przetwórczych na świecie, a w przyszłości planujemy korzystać z innych procesów technicznych, które przekształcają dwutlenek węgla w piaskowiec budowlany lub kredę - dodaje prezes koncernu.
    Skyonic za swoje działania innowacyjne otrzymał w 2010 roku 25 milionów dolarów nagrody od Amerykańskiego Departamentu Energii (DOE).

    Pewnie nowa technologia będzie skuteczniejsza i bezpieczniejsza od forsowanej przez KE technologii wychwytu i składowania CO2 (CCS). - Jest ona droga, niesprawdzona i być może nawet niebezpieczna dla środowiska - ocenił we wrześniu br, przebywając w Brukseli, polski minister środowiska Marcin Korolec. "Po pierwsze, technologia CCS na poziomie przemysłowym nie jest jeszcze stosowana jako powszechny instrument. Technologia CCS to znaczy wyłapywanie, transportowanie i wtłaczanie pod ziemię dwutlenku węgla. To jeszcze nie funkcjonuje, więc to nie jest rozwiązanie, które będziemy w Polsce promować" - powiedział minister Korolec po spotkaniu w komisji Parlamentu Europejskiego ds. środowiska.




    Polski parlament uchwalił 30 sierpnia br. ustawę o podziemnym składowaniu CO2 (CCS). Nowelizacja Prawa geologicznego i górniczego jest implementacją unijnej tzw. dyrektywy CCS i dotyczy warunków tworzenia demonstracyjnych bądź badawczych instalacji CCS (Carbon Capture and Storage), czyli wychwytu i sekwestracji (składowania) dwutlenku węgla. Metoda polega na wychwyceniu różnymi metodami CO2, powstającego w wyniku spalania paliw kopalnych, skroplenia go, przetransportowania do miejsca składowania i zatłoczenia do izolowanej formacji geologicznej w celu trwałego przechowania.
    Te metodę chciała zastosować Polska Grupa Energetyczna w Bełchatowie, ale w kwietniu br. zrezygnowała z tej inwestycji, tłumacząc to brakiem odpowiedniego finansowania. Bełchatowski CCS nie znalazł się bowiem na liście projektów, dofinansowywanych przez KE. Energia Gigawat


    Gra komputerowa: Świat na Rozdrożu - do pobrania
    Zrozumienie obecnej sytuacji świata, tego, jak i dlaczego do niej doszło i jakie mogą być nasze dalsze losy, wymaga powiązania wiedzy z różnych obszarów. Wzrost PKB, dynamika wzrostu wykładniczego i jego przyczyny, rola paliw kopalnych, Oil Peak, demografia, zanieczyszczenia wody, gleby i powietrza (wraz ze zmianą klimatu), zmiany technologiczne, postawy społeczne, dobrobyt i (hiper)konsumpcja, efektywność energetyczna, odnawialne źródła energii, energia jądrowa, żywność i wykorzystanie gleb; bioróżnorodność, granice wzrostu, bezpieczeństwo energetyczne i stabilność społeczna to tylko niektóre hasła, które przychodzą do głowy, kiedy staramy się zrozumieć obecną sytuację i ogarnąć jej złożoność i wielopłaszczyznowość. A najważniejsze są powiązania między tymi elementami, ich wzajemny wpływ i logika, którą rządzi się system - oraz punkty krytyczne, które silnie wpływają na jego zachowanie

    http://ziemianarozdrozu.pl/artykul/2539/gra-komputerowa-swiat-na-rozdrozu-do-pobrania

  • #2080 12 Lis 2013 21:19
    kwantor
    Poziom 38  

    saskia napisał:
    Vodiczka, z tymi winnicami to masz racje, Anglicy juz sadza winogrona.


    W Połódniowej Walii i nie tylko, rosną naprawdę dorodne palmy, więc winogrona to żaden ewenement.
    To Golfsztrom.

  • #2081 12 Lis 2013 22:24
    cavendish
    Poziom 17  

    Polecam obejrzeć:

    Link


    Pozwolę sobie zacytować kluczowe fragmenty:

    Cytat:
    (...) Anyone who lived through the soviet era will know that the way that the communist party tryed to politicise everything even the science and that is what the communist went on trying to do once the Berlin wall came down. They tryed to politicise the science of the weather - climatology, to try to make out that it was all the fault of western industries that the planet was getting ever hotter and the sea level was rising and the ice was melting, and bears were dying(...)

    (...) The benefits for them are in allowing them to create a centrally controlled, totalitarian regime of savage taxation and rigorous control, which gave them the power effectively to shut down capitalism in the name of saving the planet.


    Pozwolę sobie również na tłumaczenie:
    Cytat:
    (...) Każdy kto miał okazję żyć w erze sowieckiej zna sposoby na które partia komunistyczna starała się upolitycznić wszystko - nawet naukę. Jest to coś co komuniści w dalszym ciągu próbują robić od czasu obalenia muru berlińskiego. Próbują upolitycznić naukę o pogodzie - klimatologię, aby wywołać wrażenie, iż jest to winą uprzemysłowionej gospodarki zachodu, że klimat stale się ociepla, podnosi się poziom mórz, topnieją lodowce, niedźwiedzie zdychają etc etc (...)

    (...) Korzyści dla nich [Marksistów-Komunistów przyp. cavendish] leżą w umożliwieniu im stworzenia centralnie kontrolowanego, totalitarnego reżimu cechującego się szaleńczym, wręcz barbarzyńskim opodatkowaniem społeczeństw i ich drobiazgową, rygorystyczną kontrolą, co da im siłę efektywnego stłamszenia kapitalizmu w imię "ratowania planety".


    Nic dodać, nic ująć. Życzeniem polit-biura było upolitycznienie wszystkiego łącznie z nauką a z niej nie wyjąwszy fizyki. Gdy komuniści chcieli "czyścić fizykę" z burżuazyjnej i żydowskiej ideologii (m. in. usunąć z niej teorię względności) głos zabrał Igor Kurczatow, który osobiście stawił się u Ławrientija Berii mówiąc mu, że może być jak partia zechce, lecz wtedy Związek Radziecki nigdy nie będzie miał własnej broni atomowej. Wtedy fizyka w ZSSR uzyskała względną autonomię.

    W kwestiach takich jak klimatologia czy ekonomia nie znajdą się ludzie dysponujący argumentami kalibru tych jakimi dysponował Kurczatow. Mimo rozwoju Szkoły Austriackiej w Ekonomii dalej wykłada się wariacje Marksizmu-Leninizmu takie jak Keynsizm. Ludzie uczą się bredni i habilitują się z bredni, eleganckich teoretycznych rozważań nie mających się nijak do realiów co wykazali Menger, Mises, Rothbard, Hayek i inni. Widać klimatologię trawi ta sama choroba.

    Do tych co zaczną zaraz naskakiwać na treści powyższe: Dziękuję towarzysze, że zachowujecie rewolucyjną czujność!

  • #2082 12 Lis 2013 23:28
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Pozwolę sobie zauważyć, że widziałem artykuł profesora Zbigniewa Jaworowskiego (i pisałem o nim tu po tym, jak ktoś podał link) kwestionujący antropogenność GO w propagandowym piśmie partii o orientacji komunistycznej. Najwyraźniej kierunek upolitycznienia jest nieco inny: komuniści każą kwestionować antropogenność GO, podobnie jak kiedyś teorię względności. Przecież to, że emisja CO2 powoduje globalne ocieplenie, wymyślili kapitalistyczni uczeni, z Arrheniusem na czele - tego komunizm zaakceptować nie może.

    Pi111 - Przetwarzanie CO2 to fajny pomysł, ale pewnie podaż będzie dużo wyższa od popytu.

    vodiczka - Wiadomo, ile jakich paliw spala przemysł, i jaki jest skład paliw (węgla kamiennego/brunatnego, ropy i pochodnych) - łatwo wyliczyć, ile z tego powstaje CO2 przy spalaniu. Z grubsza wiadomo, jaka część wprowadzonego CO2 pozostaje w atmosferze. I sprawdzono, ile ciepła nie ucieka w Kosmos na skutek określonego wzrostu ilości CO2 w atmosferze. Pozostaje wyliczenie.

  • #2083 13 Lis 2013 10:42
    vodiczka
    Poziom 42  

    cavendish napisał:
    Do tych co zaczną zaraz naskakiwać na treści powyższe: Dziękuję towarzysze, że zachowujecie rewolucyjną czujność!

    To pachnie prowokacją i komisją McCarthy'ego. Ja pozostaję przy swoim, że chodzi o skok na tacę. Jedni bronią korzyści z podziału tortu "rewolucji przemysłowej" inni chcą go zastąpić "tortem ekologicznym" i z niego czerpać zyski.

    Dwa przykłady - forsowanie przez Francję ograniczeń emisji CO2 i budowy elektrowni jądrowych oraz poniższy przykład:
    Pi111 napisał:
    W USA, w stanie Teksas, rozpoczęto budowę pierwszej na świecie instalacji do recyklingu dwutlenku węgla.. CO2 + H2O + NaCl -> NaHCO3 + H + 2 Cl. Dwutlenek węgla (CO2), w interakcji z wodą (H2O) i solą kuchenną (NaCl), daje sodę (wodorowęglan sodu NaHCO3), wodór i chlor.

    Zaineresowanym proponuję wsypać sól do wody sodowej i czekać na efekty. Zapewne autorzy zastosowali metodę Solvaya (może odpowiednio zmodyfikowaną) tylko jak obeszli użycie amoniaku? Może nie obeszli tylko dyplomatycznie zapomnieli o nim wspomnieć.

    Dodano po 2 [minuty]:

    _jta_ napisał:
    Pozwolę sobie zauważyć, że widziałem artykuł profesora Zbigniewa Jaworowskiego (i pisałem o nim tu po tym, jak ktoś podał link) kwestionujący antropogenność GO w propagandowym piśmie partii o orientacji komunistycznej.

    Proszę, komisja McCarthy'ego już działa :D

  • #2084 13 Lis 2013 21:02
    kybernetes
    Poziom 39  

    vodiczka napisał:
    Zapewne autorzy zastosowali metodę Solvaya (może odpowiednio zmodyfikowaną) tylko jak obeszli użycie amoniaku? Może nie obeszli tylko dyplomatycznie zapomnieli o nim wspomnieć.


    Niestety, jest znacznie gorzej. Otóż ci cwaniacy ze Skyonic wymyślili sobie to tak:

    Spaliny przemywane są roztworem wodorotlenku sodu, w wyniku czego pochłaniane są zanieczyszczenia (piszą - rtęć, chrom, selen arsen, SO2, NOx itd.) i CO2 - z tego ostatniego tworzy się NaHCO3, który można wysypać do kopalni albo sprzedać jako sodę spożywczą (tylko jak? - z tymi zanieczyszczani rtęcią chromem i arsenem? A do tego przecież w tej sodzie będziemy brodzić po kolana jeżeli to ma być sposób na CO2, trzeba będzie płacić ciężkie pieniądze by ktoś raczył ją zutylizować).

    Wodorotlenek sodu otrzymywany jest - i tu się mocno trzymajcie krzesła! - za pomocą elektrolizy roztworu soli kuchennej! W tym procesie zużywamy prąd (dużo prądu) a wytwarzamy właśnie wodorotlenek sodu i - gazowy chlor! Jak widać, dla pomysłodawców gazowy chlor jest mniej szkodliwy jak CO2! Co prawda twierdza oni ze chlor można z pożytkiem sprzedać ale komu, kiedy rynek zostanie zalany milionami i milionami ton chloru - przecież to ma być sposób na CO2!
    Tak wiec zamiast CO2 będzie soda i chlor, który jest wybitnie żrącym, duszącym i trującym gazem (swego czasu był używany jako gaz bojowy, w pierwszej wojnie światowej).

    Aaa... byłbym zapomniał - przecież do tego zużywamy prąd, mnóóóstwo prądu. Ale prąd oczywiście mamy z elektrowni termojądrowych, gdzie wytwarzamy go niemal za darmo w dowolnych ilościach i nie wydzielając grama CO2, wiec nie ma problemu.

    Że co? Że tych cudownych elektrowni jeszcze nie ma? Nie szkodzi, będą, muszą być skoro panowie ze Skyonic wymyślają takie prądożerne cuda a do tego dostali za te pomysły "25 milionów dolarów nagrody od Amerykańskiego Departamentu Energii (DOE)". Widać mają cynk od władz, że takie reaktory już się budują i za rok,dwa - a najwyżej pięć lat, prądu będzie skolko ugodno. Ot amerykańcy :)

  • #2085 13 Lis 2013 21:29
    _jta_
    Specjalista elektronik

    W sytuacji, gdy jest zapotrzebowanie na sodę oczyszczoną (NaHCO3) i chlor, elektrolizę soli trzeba by było robić tak, czy siak - wykorzystanie odpadowego CO2, zamiast wytwarzania go po to, żeby mieć z czego produkować sodę, jest korzystne, zmniejsza emisję CO2 - tyle, że niewiele, bo zapotrzebowanie na sodę jest dużo mniejsze od emisji CO2, na co już delikatnie zwróciłem uwagę w #2082. Może nagroda jest za odzysk rzadkich pierwiastków?

    Co do ilości: przemysł dotąd wytworzył 1.5 kg CO2 na m2 powierzchni Ziemi (dla uproszczenia przyjmuję, że w atmosferze przybyło tyle, ile wytworzył przemysł), albo inaczej 5 kg CO2 na m2 powierzchni lądów; z tego można wyprodukować prawie 10kg sody na m2 - od razu po kolana nie będzie, ta ilość to warstwa o grubości niecałego centymetra - pokrywająca _wszystkie_ lądy na Ziemi - dość, by zniszczyć niemal każdą roślinność na skutek zasolenia gleby.

  • #2086 13 Lis 2013 21:48
    Urgon
    Poziom 36  

    AVE...

    A co zrobimy z tymi ilościami sody oczyszczonej i chloru? Z tego drugiego można robić kwas solny. Ale soda oczyszczona nie jest ludziom potrzebna. Chyba że do m.in. produkcji CO2 na potrzeby hodowli różnych roślin w szklarniach (kolega mi mówił, że tak "zielarze" zwiększają plon z marychy)...

  • #2087 13 Lis 2013 22:20
    syncros
    Poziom 8  

    Tak sobie myślę ze kiedyś na Ziemi zostało uwiązane kupę CO2 w paliwach kopalnych. Mozy by powtórzyć ten proces w sposób kontrolowany?
    Kopiemy wielka dziurę w Ziemi i wypełniamy np. drewnem?

  • #2088 13 Lis 2013 22:32
    saskia
    Poziom 38  

    Ogolnie mowiac, to trzeba by przebudowac od podstaw caly przemysl, tak aby odpad produkcyjny (technologiczny) jednego zakladu, byl materialem dla sasiedniego, itd. Przy okazji odeszla by emisja z transportu materialow. A w srodku miedzy nimi wiatrak (wiatraki) o mocy potrzebnej do zaspokojenia potrzeb calego zgrupowania zakladow.
    Do tego, odgorne ustawy ze, aby uruchomic nowy zaklad produkcyjny, trzeba zbudowac wiatrak lub tego typu zrodlo energii do zaspokojenia jego potrzeb energetycznych, oraz znalesc odbiorcow odpadow w pobliskim rejonie.
    A stare zaklady przemyslowe powoli zmuszac do instalacji wlasnych eko zrodel zasilania.
    Za 10-15 lat przemysl sam by zalatwil sprawe CO2.

  • Megger
  • #2089 14 Lis 2013 14:03
    elektryku5
    Poziom 37  

    Na pewno jest to trudne do osiągnięcia i nie do końca pewna jest wydajność takiego pomysłu, jednak jego zastosowanie z pewnością byłoby korzystne.

    Wykorzystywanie odpadów do kolejnych produkcji jest jak najbardziej ok, ale z wiatraków to podejrzewam że dość sporo fabryk nie udałoby się sensownie zasilić, zresztą zależne jest to również od warunków pogodowych i konkretnej lokalizacji...

  • #2090 14 Lis 2013 15:03
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Może połączenie wiatrak + pompy + elektrownia wodna? Jak mamy wiatr, to pompujemy wodę do zbiornika, i energię mamy ciągle. Oczywiście przy założeniu, że nasza fabryka nie potrzebuje zbyt dużych ilości energii.

    Co do zakopywania drewna - kiedyś przedstawiałem pomysł, żeby je zatapiać w morzu - potrzebne jest drewno, które zatonie i będzie setki (a lepiej tysiące) lat leżeć w wodzie morskiej - trzeba dobrać gatunek, np. olcha poleży 300 lat w słodkiej wodzie, zanim zacznie się psuć, może w morzu dłużej?

    Pytanie: jak szybko da się w ten sposób usuwać CO2 z atmosfery, jak osiągalna szybkość porównuje się z emisją przez przemysł? Paprocie wodne na oceanie były ze 300 razy wolniejsze od emisji, ale może odpowiednio kierując tym procesem da się uzyskać więcej?

    A może nie trzeba zatapiać drewna, tylko zrobić obieg zamknięty - czyli wokół elektrowni ma być las, z niego wycina się drzewo na opał, żeby nie używać węgla? Co lepsze gatunkowo sprzedaje się, w zamian skupując inne surowce opałowe (np. słomę od rolników), to daje dodatkowy zarobek.

    A ja dziś na Dworcu Centralnym widziałem jakieś ogłoszenia Brahma Kumaris (coś mi chodzi po głowie, że zaliczano to do sekt) - ponoć przysłali swojego delegata na szczyt klimatyczny i z tej okazji robią jakieś wykłady (czyli werbują ludzi) - niestety, szczyt klimatyczny bywa wykorzystywany i w taki sposób.

  • #2091 14 Lis 2013 15:12
    saskia
    Poziom 38  

    _jta_ napisał:
    Może połączenie wiatrak + pompy + elektrownia wodna? Jak mamy wiatr, to pompujemy wodę do zbiornika, i energię mamy ciągle. Oczywiście przy założeniu, że nasza fabryka nie potrzebuje zbyt dużych ilości energii.

    Co do zakopywania drewna - kiedyś przedstawiałem pomysł, żeby je zatapiać w morzu - potrzebne jest drewno, które zatonie i będzie setki (a lepiej tysiące) lat leżeć w wodzie morskiej - trzeba dobrać gatunek, np. olcha poleży 300 lat w słodkiej wodzie, zanim zacznie się psuć, może w morzu dłużej?

    Jest takie drzewo ktore nawet bedac suche tonie w wodzie.
    Nazywa sie z ang. Lignum, nazywane tez drzewem zycia.
    Wiki podaje ze ma gestosc 1.23g/ cm3

  • #2092 14 Lis 2013 16:32
    zimny8
    Poziom 33  

    _jta_ napisał:
    zrobić obieg zamknięty - czyli wokół elektrowni ma być las, z niego wycina się drzewo na opał, żeby nie używać węgla?

    To by działało, wycinać i obsadzać.
    I to jest słuszna koncepcja :), pierwszy raz o niej usłyszałem będąc w szkole średniej (ponad 30 lat wstecz, dokładnie opracowane) od belfra historii?, facet pominięty z powołaniem zgłaszał jeszcze inne ciekawe pomysły władzom w czasach komuny, bez efektów.
    Niestety żaden system/ustrój/korporacja tego nie przełknie, bo można ścinać i nie sadzić :(..

  • #2093 14 Lis 2013 17:45
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Chyba, że tak wielu ludzi tego zechce i konsekwentnie będzie tego się domagać, że trudno będzie im odmówić. To chyba jedyna szansa.

  • #2094 14 Lis 2013 20:06
    vodiczka
    Poziom 42  

    zimny8 napisał:
    To by działało, wycinać i obsadzać.

    Macie w Żywcu jakąś małą elektrownię lub elektrociepłownię? Policz powierzchnię lasu jaka byłaby potrzebna aby zapewnić ciągłość jej pracy. Możesz policzyć też dla Bełchatowa :D
    Miałoby to sens gdyby zmodyfikowane genetycznie drzewo osiągało w ciągu roku rozmiar 300 letniego dębu.

  • #2095 14 Lis 2013 21:22
    _jta_
    Specjalista elektronik

    No cóż, trzeba ograniczyć swoje zapotrzebowanie na energię... Nie ma rady, bez oszczędności dla wszystkich nie starczy.

  • #2096 14 Lis 2013 23:23
    saskia
    Poziom 38  

    Wyglada na to ze sposobow jest wiele, ale nie dadza one ani podatkow, ani dochodow korporacjom, wiec nici z tego. :-) Musial by to byc sposob ktory zmniejszajac CO2 zmniejszy jednoczesnie zawartosc naszych kieszeni.

  • #2097 15 Lis 2013 06:25
    kwantor
    Poziom 38  

    saskia napisał:
    zmniejszy jednocześnie zawartosc naszych kieszeni.

    Oj zmniejszy na pewno- cały czas klepią jaka będzie cena energii w polsce po likwidacji opału węglem. 2x droższa.
    W zeszłym tygodniu słyszałem to 5 razy na różnych kanałach mojego okna na świat.
    Najważniejsza jest propaganda i "stopniowe "oswajanie" zwierzyny.

    Co obchodzi konia, jak mu się wóz wywróci? Elektrowniom to rybka.

  • #2098 15 Lis 2013 06:59
    809888
    Usunięty  
  • #2099 15 Lis 2013 07:13
    zimny8
    Poziom 33  

    vodiczka napisał:
    Miałoby to sens gdyby zmodyfikowane genetycznie drzewo osiągało w ciągu roku rozmiar 300 letniego dębu.

    Miała to być elektrownia bodaj 200 MW, otoczona setkami hektarów lasu podzielonego na 30 sektorów tak więc wycinka i odrost w cyklu 30-sto letnim.
    Zużycie 1 mln ton masy drzewnej rocznie(ok. 3mln drzew), i wiesz mi miał to energetycznie policzone i na papierze wyglądało sensownie.
    Zakładając np. że 1ha to 1500 drzew, wychodzi areał o powierzchni całkowitej 2000 ha - 20 km2 hehe..
    Dużo to czy mało?.

    Dodano po 5 [minuty]:

    Np. miasto Żywiec 30 000 mieszkańców potrzebuje około 400 MW.
    No tak, błąd 20 km2 razy 30 sektorów = 600 km2.

  • #2100 15 Lis 2013 09:45
    _jta_
    Specjalista elektronik

    A niby z jakiej racji Żywiec ma mieć tyle energii? Całej Polsce wystarcza 30 GW; na Żywiec powinno przypadać 25MW - wystarczy im las w promieniu 7km. Ale ogniwa słoneczne są znacznie wydajniejsze od elektrowni spalającej drewno, więc to powinna być docelowa technologia. Wzrost cen energii po likwidacji spalania węgla w elektrowniach to raczej nie 2-krotny - spodziewam się co najmniej 3-krotnego. A im bardziej będziemy domagać się praw do emisji CO2 i utrzymywania elektrowni na węgiel, tym większy będzie wzrost cen energii, kiedy trzeba będzie je zlikwidować, bo skończą się zasoby węgla. Stopniowe limitowanie emisji CO2 to jakiś sposób na płynne przejście na energię ze źródeł odnawialnych bez skoku cen energii.

    Korekta wyliczeń: 200 MW wymaga 20 km2 rocznie w cyklu 30-letnim, czyli 600 km2; więc na 25 MW potrzeba 75 km2, co odpowiada promieniowi 5km (koło o promieniu 5 km ma powierzchnię 78 km2). Ale pewnie 5 km2 ogniw słonecznych da większą moc średnią, a zastanie 73 km2 na las, którego nikt nie będzie musiał wycinać na paliwo dla elektrowni.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME