Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Co myślicie o falowniku z 1 fazy na 3??

12 Gru 2008 14:13 3934 17
  • Poziom 13  
    Witam
    Znalazlem na allegro falownik, ktory umozliwia podlaczenie silnika 3-fazowego do gniazdka? Co myslicie o takim rozwiazaniu aby podlaczyc silnik do bramy napedzanej silnikiem trojfazowym? Mam taki silnik 1,5kW i bym go sobie podlaczyl.
    Szukam opinii o takim falowniku, bo rzecz wydaje sie ciekawa.
    Pozdrawiam

    Link do aukcji:
    http://www.allegro.pl/item505282147_falownik_telemecanique_z_1_fazy_na_3_1_5kw_2hp.html
  • Poziom 33  
    Witaj.
    Większość producentów falowników produkuje modele do zasilania silników trójfazowych z sieci jednofazowej. Warunek zasilania takiego silnika- uzwojenia muszą umożliwiać zasilanie 3x230V (połączenie w gwiazdę).
    Zalety w przypadku wszelkiego typu napędach- łagodny start, rozpędzanie (funkcja rampa), łagodne hamowanie, regulacja prędkości, możliwość sterowania procesowego, podłączenia czujników, enkoderów, ochrona silnika itp.
    Kupując jednak falownik należy porównywać nie moce lecz prądy znamionowe wyjścia falownika i samego silnika, bo producenci różnie to określają- najczęściej falownik dobiera się o klasę wyżej od silnika, ale np. NORD pasuje falowniki klasa w klasę z silnikami.
    No i jeszcze jedno- falownik powinien posiadać rezystor hamowania.
    Wada- cena.. Chociaż, obecnie falowniki tanieją z roku na rok.
  • Specjalista elektryk
    Witam. Obecnie mam trochę do czynienia z falownikami Hitachi L200, fajna zabawka, dokładnie tak jak napisał kol. vorlog. Hamuje nawet bez rezystora. Swoją drogą falownik na allegro za 100,-PLN to trochę śmieszna cena, ale to dopiero początek aukcji. Pozdrawiam.
  • Poziom 33  
    Hmm.. Falownik bez rezystora hamował będzie, ale istnieje poważne zagrożenie uszkodzenia falownika- silnik zwraca energię która gdzieś się musi wytracić. Ale fakt, przy układach małej mocy jeszcze jakoś to ujdzie.
    Seria L100 i L200 Hitachi to udane aparaciki, sam ich kiedyś używałem.
  • Poziom 13  
    sq9jjh napisał:
    Witam. Obecnie mam trochę do czynienia z falownikami Hitachi L200, fajna zabawka, dokładnie tak jak napisał kol. vorlog. Hamuje nawet bez rezystora. Swoją drogą falownik na allegro za 100,-PLN to trochę śmieszna cena, ale to dopiero początek aukcji. Pozdrawiam.


    To ile wg. trzeba dac za takie cudo?
  • Poziom 24  
    Telemechanik altivar to udana seria falowników.l Mam kilka na zakładzie i ne przypominam sobie żeby się kiedyś zepsuły.

  • Specjalista Automatyk
    Witam.Kolego Vorlog małe Sprostowanie:"Większość producentów falowników produkuje modele do zasilania silników trójfazowych z sieci jednofazowej. Warunek zasilania takiego silnika- uzwojenia muszą umożliwiać zasilanie 3x230V (połączenie w gwiazdę)." Układ połączeń takowego silnika powinien być w trójkąt nie w gwiazdę lub przezwojony na 3x230V.A co do tematu to stosuję falowniki Lenza 8200Vector na 230V i jestem zadowolony.Mam też kilka tych Telemehaniqe i też są w porządku.Musisz się tylko przygotować na znacznie większy pobór prądu.
    Pozdrawiam
  • Poziom 24  
    Ja też do lenze jestem w 100 % przekonany, może poza serią SMD bo jej nie miałem okazji używać. Korzystałem z 8200 i 9300 i złego słowa o nich powiedzieć nie moge
  • Poziom 19  
    Jeżeli chodzi o falowniki Lenze to przy hamowaniu obciążenia o dużym momencie bezwładności (kiedy powstaje sporo energii wracającej do falownika) to nie można uszkodzić falownika. Jest on zabezpieczony przed zbyt dużym napięciem na szynie DC i po przekroczeniu 725V wywala błąd i przestaje hamować aby się nie uszkodzić. W przypadku 9300 jak napęcie DC opadnie do bezpiecznego poziomu zaczyna znowu hamować. Dla 8200 w takiej sytuacji wyświetli błąd lecz chyba z tego co pamiętam to nie bedzie próbował znowu hamować. Natomiast jeżeli chodzi o wytracanie energii na rezystorze to w zależności od mocy i typu to część z nich bedzie miała możliwość podłączenia modułu hamującego a część bedzie miała zintegrowany tranzystor hamujący umożliwiający podłączenie rezystora bezpośrednio do falownika. Nie spotkałem się natomiast z falownikiem ze zintegrowanym rezystorem (ale jeszcze jestem młodziak :) )
  • Poziom 21  
    Witam.
    Mam do czynienia z takimi falownikami i są one jednymi z lepszych. Być może cenowo są droższe od innych (myślę o nowych) to z czystym sumieniem mogę je polecić.
  • Poziom 13  
    ok, zalicytowalem, ale cena minimalna nie zostala osiagnieta. Za ile realnie mozna kupic taki uzywany falownik?
  • Spec od Falowników
    To bym wolał nowy LG iC5 za 540 netto z pudełka z gwarancją i bez targów: np. www.zawex.pl

    Nie rozumiem tych licytacji od złotówki, a potem "cena minimalna nie została osiągnięta". O co tu chodzi?
    Każda rzecz materialna jest tyle warta, za ile można ją sprzedać. Tu nie było chętnego, więc ceny rynkowej nie da się określić...
  • Poziom 12  
    Nie każdy kupuje koreanców. Wiele osób woli używanego np. Danfossa, Siemensa, Lenze, Vacona, Omrona nawet w zbliżonej cenie do nowego LG. Ja też jestem zwolennikiem produktów zachodnich i japońskich. Co do ceny rynkowej to kolega atlantel ma rację...
  • Spec od Falowników
    Danfossa to bym kijem nie tknął, odkąd widziałem kilka serii 3000 z wylanymi elektrolitami i wypaloną płytą główną. Siemensa też widziałem uszkodzonego bez przyczyny (co jakiś czas wyrzucał zabezpieczenie przy podaniu zasilania, ale dawał się załączyć ponownie i działał. Głupi jestem - mogłem go sprzedać na Allegro ;) ), i Hitachi również. A do bramy koreaniec wystarczy.
    EDIT:
    Pisząc "bez przyczyny" miałem na myśli brak przyczyn zewnętrznych: przepięcie, zawilgocenie, przegrzanie, przeciążenie.
  • Poziom 12  
    Wszystkie się psują, na to nie ma reguły ! Ale co się dziwić, jak w wielu przypadkach falownik ze stopniem ochrony IP20 wisi sobie w hali produkcyjnej na ścianie nie chroniony przed wilgocią, zapyleniem i różnicą temperatur w zimie. Nie wspominając o poprawnym parametryzowaniu falownika i ciągłym resetowaniu falownika, gdy wyświetli błąd typu przegrzanie, przeciążenie itp.
  • Poziom 24  
    jak napęd ma kręcić pompką albo wentylatorkiem to chinola można śmiało tam upchać, jesl ma wykonywać jakieś bardziej skomplikowane zadania typu precyzyjne pozycjonowanie, bądź regulacja jakiegoś kluczowego procesu to ja jestem za porządnym firmowym sprzętem. Falownik jak każda rzecz stworzona ręka człowieka musi się zepsuć, na to nie ma rady. Można jedynie przedłużyć jego żywotność stosując się do wskazówek producenta np. sposób montażu, odpowiednia wentylacja itd. takie ciągłe resetowanie po przeciążeniu, bez "wytropienia" i usunięcia przyczyny świadczy jedynie o niskiej kulturze technicznej użytkownika
  • Poziom 21  
    Witam.
    Około 10 lat pracuje u mnie w firmie kilka danfosów serii 5000 i nie ma znimi najmniejszych problemów.
    Do tego mają niezbyt skomplikowane menu.