Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Lutowanie chipsetu i innych dużych kości - Lead Free

12 Gru 2008 17:40 7594 16
  • Administator HydePark
    Witam.

    Co raz częściej trafiają mi się w serwisie, przypadki laptopów z naprawą, których nie radzę sobie samym HotAirem (obecnie używam PT968 – chińszczyzna ale sprawuje się bardzo dobrze, poza lutownicą która się kompletnie do niczego nie nadaje ale na szczęście mam Weller’ki na wyposażeniu i do tego rozlutownice SC-7000 które tak na marginesie gorąco polecam, moja ma ponad 12 lat i nie wyobrażam sobie pracy bez tego urządzenia (cena dużo nie spadła bo w momencie zakupu moja w tej samej firmie kosztowała 1999pln).

    Koniec gadania.
    Noszę się z zamiarem zakupu podgrzewacza kwarcowego (chodzi głównie o wygrzewanie / przelutowywanie chipset’ów), nie stać mnie jednak na profesjonalny sprzęt, do zainwestowania będzie 400-600PLN (po nowym roku), zastanawiałem się nat PT / AYOUE (to przecież to samo) 853a (do znalezienia np. na allegro pod hasłem „podgrzewacz kwarcowy”).

    Mam w związku z tym kilka pytań:
    - Czy któryś z kolegów używa takiego wynalazku do grzania czegoś większego niż telefony komórkowe (płyty główne od laptopów) ? Jeśli tak to z jakim skutkiem ?
    - Zastanawia mnie też jak na takie podgrzewanie reagują elementy na spodzie płyty ?
    Nie wszystkie są klejone, czy nie odpadną ? Zresztą te przyklejone też mogą przecież odlecieć ?
    - jak jest z lutowaniem „kości grafiki” ? Chodzi mi o takie z odkrytym rdzeniem (do tej pory dmuchałem z każdej strony po kolei cienką dyszą pod „scalak” podlawszy go wcześniej obficie topnikiem, ale im nowszy sprzęt tym mniejsze efekty daje ta metoda). Można je bezkarnie grzać od góry ? jeśli tak z jaka temperaturą ?

    Może ktoś z kolegów poleci inny sprawdzony sprzęt w podanej wyżej cenie, który sprawdza się w naprawach laptopów ?

    Pozdrawiam.
    CMS

    *Koledzy moderatorzy, zdaje sobie sprawę, że ten dział nie do końca pasuje do mojego pytania, ale tutaj zagląda ZNACZNIE więcej fachowców niż do działu, w którym temat powinien się znaleźć.
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 20  
    Sam pracuje na samoróbce zbudowanej w oparciu o wydajne opalarki z pełna regulacją siły nadmuchu ,temperatury .
    Do kontroli temperatury zastosowałem dwa pirometry stacjonarne Rayteka typ MID z możliwością odczytu temperatury co 0,1 stopnia i płynną emisyjnością. Pracowałem na Denonie , Pace i po tym wszystkim zdobyłem się na zrobienie czegoś swojego.
    Generalnie jako "kręgosłupa" użyłem powiększalnika "krokus" - stabilny , banalnie prosty i precyzyjny mechanizm podnoszenia, w miejscu optyki zamontowałem element grzejny z boku pirometr i to całkowicie wystarcza. Dolny element jest zamocowany na stałe ale cały stół ma możliwość płynnej regulacji góra -dół.
    Układy podnoszę podciśnieniem - wykorzystując najprostszą pompkę od chińskiej stacji.
    Pamiętaj , że 80 % pracy wykonujesz poprzez dolna grzałkę , górna służy jako kompensator ,stabilizuje temperaturę pomiędzy układem a płytą.

    Co do zasady: czytając noty katalogowe i rozmawiając z ludźmi z serwisów każdy układ ma obowiązek "przeżycia" 350 stopni w czasie co najmniej 20 sekund ,nie wiem ile jest w tym prawdy ale ja nigdy nie doprowadzam do takich temperatur . Staram się cały proces wylutowania ograniczyć do 300 sekund i nie przekroczyć 235 stopni.
    Przez pierwsze 180 sekund nagrzewam płytę do temperatury 150 stopni - gradacja 1 stopnień na 2 sekundy , potem przez 40 sekund wzrost do 190 -200 , 20 sekund 230 i podnoszę układ - reszta czasu to spokojne chłodzenie .
    Nie mam żadnych problemów z zmianą grafik chipsetów.
    Najwięcej problemów sprawiała chemia czyli topniki niestety nie ma polskiego producenta który robił by topnik godny polecenia , sam używam rma7 i powiem tak - mercedesem to on nie jest ale na moje potrzeby wystarcza - rewelacyjny jest topnik używany przez serwisy nokii - niestety wywaliłem ( ja głupi :cry:) opakowanie i nie mogę go nigdzie namierzyć to był willson, willmet coś koło tego - po prostu nie pamiętam .
    Dlaczego lepszy? dlatego , że absolutnie nie pozostawiał żadnych śladów i najważniejsze nie doprowadzał do kulo - opornika . Rma7 aktywuje się przy 165 -170 stopniach i nie zdarzyło się ,że podniosłem układ razem z padami, też nie pozostawia po sobie niedopuszczalnej ilości zanieczyszczeń ale czasami jednak trafiasz na serie bardziej zanieczyszczoną rekompensuje ceną która jest mocno przystępna.

    Wracając do Twojego pytania - podgrzewacz kwarcowy może mieć za małą wydajność lub ( jeżeli umieścisz element za blisko) zrobi sie efekt frytki ( poskręca płytę ). Górą nie doprowadzisz do pełnego nagrzania układu tak aby stabilnie aktywować topnik - cała zabawa polega na stabilnym nagrzaniu i utrzymaniu temperatury 170 stopni przez co najmniej 120 sekund a potem na szybkim wzroście temperatury o kolejne 60 - nie widzę za bardzo takiej możliwości przy tych powierzchniach płyt i mocy grzałki .
    Uważam że szkoda wydawać 400 zł na coś co nie będzie spełniało Twoich oczekiwań – moja cała konstrukcja zamknęła się w kwocie 4000 zł ale i tak w porównaniu z ofertami na rynku – jest akceptowalna i szybciutko się zwraca. Radość z zrobienia czegoś oczywiście bezcenna.
  • TermopastyTermopasty
  • Administator HydePark
    Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź.
    Nie napisał jednak kolega nic na temat odpadania elementów ze spodniej strony płytki.
    Jak z nimi jest, często się zdarza, że pod chipsetem na drugiej stronie płytki jest całe mnóstwo maluteńkich elementów SMD które z pewnością dostaną więcej ciepła niż scalak znajdujący się po drugiej stronie.
    W przypadku bardzo małych elementów podejrzewam, że utrzyma je napięcie powierzchniowe spoiwa, a co z tymi "cięższymi" ?
  • Poziom 20  
    Zdecydowanie nie odpadają - napięcie powierzchniowe utrzymuje elementy na swoim miejscu - zupełnie sie tym nie przejmuj.
    Oczywiście wszystko wymaga doświadczenia i musisz eksperymentalnie znaleźć ten prawidłowy nadmuch - jak wpadnie mi w ręce anemometr - podam wyniki swojego nadmuchu.
  • Poziom 13  
    Witam!

    Chciał bym się dołączyć do tematu z tego powodu, ze używam właśnie podgrzewacza kwarcowego firmy ayoue. Zdecydowanie go nie polecam! Naprawdę szkoda wydawać na to pieniądze jeżeli pracuje się na sprzętach większych jak GSM.

    Na codzień pracuje przy lutownicy starej ale jarek NeT 852 oraz sprzęcie do grubszego BGA czyli Recco RA-250e oraz statywie RA-410. Kupując ten sprzęt poszczędziłem na podgrzewacz i teraz pluje sobie w brodę. Sprzęt ma problemy z rozgrzanie płyty powyżej 120 st, samo podgrzewanie idzie strasznie mozolnie, wychładzanie trwa wiekami. Do nakładania kulek pod BGA to już wogóle sprzęt jest bezużyteczny. Nie chce robić złej opinii, ale naprawdę, jeżeli kolega chce używać podgrzewacza do laptopów to naprawdę odradzam kupna.


    Profesjonalny podgrzewacz Reeco to koszt ok 2500 - 3000 netto i sprzęt naprawdę jest godny polecenia.
    Można rzucić okiem także na ofertę innych producentów tj. Pace czy Weller ale ceny będą i tak porównywalne.


    pozdrawiam
  • Spec od car audio
    Też dołączę się do wypowiedzi. Ja natomiast używam podgrzewacza 853 ale tego bez "a". Też jest dostępny na allegro. Używam go do serwisowania radioodtwarzaczy samochodowych. Elementy z dolnej strony płytki nieodpadają. Niestety podgrzewacz ten nie ma wyświetlacza. Natomiast posiada on już nadmuch (nieregulowany) oraz możliwość dmuchania bez włączonej grzałki. Mi się sprawdził.
  • Administator HydePark
    Trochę mnie zasmucają wasze odpowiedzi :(
    Doskonale zdaję sobie sprawę ile kosztują profesjonalne podgrzewacze i że nie łatwo je zastąpić tańszą alternatywą ale jakby nie patrzeć trzeba mieć do zainwestowania ~3500pln a nie jest to mała kwota.
    Dla tego właśnie powstał ten temat, gdybym miał tyle do zainwestowania to bym poszedł i kupił profesjonalny sprzęt.
  • Poziom 20  
    CMS napisał:
    Trochę mnie zasmucają wasze odpowiedzi :(
    Doskonale zdaję sobie sprawę ile kosztują profesjonalne podgrzewacze i że nie łatwo je zastąpić tańszą alternatywą ale jakby nie patrzeć trzeba mieć do zainwestowania ~3500pln a nie jest to mała kwota.
    Dla tego właśnie powstał ten temat, gdybym miał tyle do zainwestowania to bym poszedł i kupił profesjonalny sprzęt.


    Na dobrą sprawę jakby się bardzo mocno uparł - to kwota 1500 - 1800 zł wystarczy , najdrosze elementy to pirometr, statyw - grzałki i sterowanie to koszt 500 - 600 zł .
  • Administator HydePark
    To jednak nadal spora kasa.
    Zwłaszcza iż mimo talentu i zamiłowania do budowania różnych rzeczy, kompletnie nie wiedziałbym jak się za to zabrać.
    Kolego grisza69, mógłbym Cie prosić o kilka zdjęć twojej konstrukcji ? Bardzo mnie ciekawi jak zamontowałeś opalarki (a właściwie tą od dołu bo górna raczej modyfikacji nie wymaga) tzn. w całości są czy wybebeszyłeś i dorobiłeś odpowiednie obudowy ?
  • Poziom 20  
    Z przyjemnością zamieszczę zdjęcia ale niestety do dwóch tygodni - akurat jestem w trakcie zmian ,zmieniam grzałki na ceramiczne oraz modyfikuje sam stolik ( poziomowanie) po zakończeniu zrobię krótki filmik jak i co ...

    P.S co do pytania - grzałka dolna jest na stałe ( rozebrałem obudowę ) a płyta ma możliwość dosunięcia do do grzałki - górna grzałka dojeżdza do płyty od góry.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Witam,
    Jesli chodzi o sam podgrzewacz to ja korzystam obecnie z samorobki, wykonanej z 2 plyt aluminiowych oraz..... grzalki do piekarnika o mocy 2kW:D Moze nie wyglada to profesjonalnie ale kosztowalo mnie okolo 180pln i sprawdza sie swietnie, zadna plyta sie nie odksztalca co mialo miejsce na tanich podgrzewaczach aoyue itp z allegro. Powierzchnia grzania u mnie wynosi 350x250mm. A ze miesiecznie stawiam nawet 200-300 ukladow bga na plytach z laptopow to moge powiedizec ze moj podgrzewacz naprawde sie sprawdza. Przy wykorzystaniu aoyue nie bylo wogole mowy o stawianiu ukladu np na plytach acera jesli byl on umieszczony centralnie, plyta od razu sie odksztalacala...
    Pozdrawiam
  • Poziom 13  
    Kolega Gorgoroth ma racje, straszne problemy są z acerami, mam już bardzo nieprzyjemne doświadczenia z podgrzewaczem from china. Jak każdemu kto lutuje bga najważniejsza jest temperatura pod układem, po to wkłada się termoparę, a powierzchnia grzania taniego podgrzewacza to w powiewach 10x10 cm, przy dobrej masie (ilości miedzi) i cynie rohs porostu niemożliwością jest osiągniecie na kulkach 210 - 220 st, trzeba grzać strasznie dużą temperatura, co automatycznie zabija układ

    Miał bym jeszcze pytanie do kolegi Gorgoroth, czy mógł byś podrzucić jakieś zdjęcia swojej konstrukcji? Jestem bardzo ciekaw jak to wygląda, bo nie ukrywam temat jest dość kuszący :)


    pozdrawiam
  • Poziom 18  
    To i ja czekam z zainteresowaniem.
    Bo nie ukrywam interesuje mnie ten temat w celach edukacyjnych jak na razie. A żeby wydawać 2000-3000 i się podszkolić to mnie nie stać.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Na prośbę kolegi CMS temat przeczyściłem z offtopów i innych zbędnych komentarzy oczekujących.
    Cierpliwi zostaną nagrodzeni.
  • Użytkownik usunął konto  

  • Poziom 37  
    elektrit napisał:
    Używam Aoyue, na podgrzewaczu ustawiam temperaturę mniejszą niż teperatura topnienia lutowia, kość którą chcę wylutować dogrzewam hotem.
    Bezpiecznie się tym pracuje jezeli się dokonuje operacji na płytach wielowarstwowych, minimalizuje sie możliwość rozwarstwienia.


    Dziwi mnie że wogóle wasze podgrzewacze osiągaja temperaturę topnienia lutowia - i przede wszystkim ustawia się zawsze poniżej topnienia - to tylko podgrzewacz - ma zminimalizować różnicę temperatur (jej rozkład). Ja po 2 dniach uzywania wywaliłem to w chol..re (tani podgrzewacz do 500pln). W gsmie jeszcze można się obejsć bez tego. Więc powtórzę po innych - szkoda na to kasy.
    Wyjściem z tego może być - jak już niekórzy pisali - podgrzewacz samoróbka - tu od naszej inwencji zależy jakość podgrzewania. Przede wszystkim chodzi o podgrzanie - ale poniżej granicy topnienia lutowia, więc trzeba płytę grzejną z termostatem, w praktyce sami dojdziemy ile trzeba ustawić na płycie grzejnej aby PCB miała odpowiednią temperaturę (zresztą tak samo jest w tych chińczykach). Jak już sobie ustalimy że 300* na grzejniku odpowiada 260* na PCB, to można spokojnie używać Hotaira. Ważniejsza jest powierzchnia grzejna niż jakość stabilizacji temperatury lub jej wartość.

  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Na prośbę kolegi CMS temat przeczyściłem z offtopów i innych zbędnych komentarzy oczekujących.