Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Atmega16 i dwa stabilizatory

13 Gru 2008 01:16 1315 12
  • Poziom 2  
    Witam,
    Taki problem:

    Mam:
    2x źrodło zasialnia (oba 9V)
    2x stabilizator - jeden 2V i drugi 5V
    AVR Atmege np 16
    diody podpiete pod np portA (diody okolo 1,5V)

    założenia:
    W danym momecie podpięte jest TYLKO jedno źródło zasilania.

    Schemat:
    Atmega16 i dwa stabilizatory

    Zadziała to poprawnie? Jest to dobrze?
  • Poziom 19  
    A po co w tym układzie dodatkowy stabilizator na 2V? Nielepiej byłoby połączyć diody LED przez opornik ze stabilizatorem 5V?
    Tak wydaje mi się, że układ powinien działać, jeśli zasilania nie będą jednocześnie włączone.
  • Poziom 16  
    Witam :)

    Wszystko możesz zrobić na jednym stabilizatorze 5V ;) Diody LED będziesz wtedy zasilał z gałęzi 5V poprzez rezystor ok. 300Ω.
    Jeżeli masz 2 źródła zasilania przed tym stabilizatorem, to oddziel od siebie zasilania poprzez diody separacyjne - np. 1N4007, aby prąd z jednego źródła napięcia nie płynął do drugiego.

    Pozdrawiam, Tomek ;)
  • Poziom 31  
    Kolego, zadajesz takie pytania, że zastanawiam się, czy wiesz że procesor trzeba programować...
    Poczytaj o podstawach elektroniki, o zasilaniu diod led i na początku nie bierz się za procesory.
  • Poziom 2  
    Na prawde dzięki za odpowiedzi i za poświęcony czas.. ale
    mimo wszystko prosiłbym o odpowiedź NA MOJE pytanie:).. najlepiej kogoś kumatego. Nie musisz mi mówić o rezystorach, jak działają diody czy mikrokontroler...
    Bardzo proszę o odpowiedź na moje pytanie, a nie nabijanie postów informacją 'jaki to nie jestem mądry'.

    Wiadomo, ja dioda potrzebuje 1,5V a max napięcie GND w ATmedze32 to 0,7V.. Zakładając ze GND będzie 0,5V - ustawiam staba na 2V.

    (Do stabilizatora podepne rezystor i potencjometr, którym bede sterował napięcie na wszystkich diodach)

    Powtarzam zatem pytanie, czy moge tak połączyć masy i czy to będzie tak działać? Najlepiej kogoś kto już tak eksperymentował. Teoretycznie wydaje się to jak najbardziej dobrze.. wg mnie:)


    btw.
    Cytat:
    A po co w tym układzie dodatkowy stabilizator na 2V?
    Nie chodzi o ten układ.. to jest prosty przykład.. z ciekawości czy moge połączyć masy z obu stabów.


    btw2.:)
    Cytat:
    Jeżeli masz 2 źródła zasilania przed tym stabilizatorem, to oddziel od siebie zasilania poprzez diody separacyjne - np. 1N4007, aby prąd z jednego źródła napięcia nie płynął do drugiego.
    dzieki:) Cenna uwaga:)
  • Poziom 17  
    O stary ! Diodę steruje się prądowo a nie napięciowo. Na GND napięcia nie ma, napięcie jest pomiędzy dwoma punktami. Weź się za podstawy elektroniki a nie za uC. W ogóle ten schemat nie ma sensu.

    Te 0,7V to raczej stany logiczne...
  • Poziom 31  
    wi777, dla czego po narysowaniu schematu nie mającego logicznego uzasadnienia reagujesz agresją na każdą krytykę?
    Po pierwsze to nie GND ma poziom 0,7V, a pin przy niskim stanie.
    Po drugie jak widzę chcesz zapalać diody stanem niskim. Owszem będzie to działać, oczywiście po dodaniu rezystora przed każdym pinem (szkoda atmegi), ale:
    1.Dodanie tego regulatora na 2V nie ma najmniejszego sensu, bo dokładnie to samo uzyskasz dając większe R i zasilając diody z 5V.
    2. Nie zasilisz tak zbyt wielu diód, a jak się domyślam o to ci włąśnie chodzi, bo porty mają ograniczalną obciążalność. 100mA na jeden port i 200 na wszystkie i to, że z regulatora wyciśniesz 1,5A nic Ci nie da dopóki nie zastosujesz kluczy na tranzystorach.
    Chyba, że zastosowanie tego regulatora ma jakiś bardzo ukryty, znany tylko tobie sens.
  • Poziom 2  
    januss73 napisał:
    wi777, dla czego po narysowaniu schematu nie mającego logicznego uzasadnienia reagujesz agresją na każdą krytykę?
    Po pierwsze to nie GND ma poziom 0,7V, a pin przy niskim stanie.
    Po drugie jak widzę chcesz zapalać diody stanem niskim. Owszem będzie to działać, oczywiście po dodaniu rezystora przed każdym pinem (szkoda atmegi), ale:
    1.Dodanie tego regulatora na 2V nie ma najmniejszego sensu, bo dokładnie to samo uzyskasz dając większe R i zasilając diody z 5V.
    2. Nie zasilisz tak zbyt wielu diód, a jak się domyślam o to ci włąśnie chodzi, bo porty mają ograniczalną obciążalność. 100mA na jeden port i 200 na wszystkie i to, że z regulatora wyciśniesz 1,5A nic Ci nie da dopóki nie zastosujesz kluczy na tranzystorach.
    Chyba, że zastosowanie tego regulatora ma jakiś bardzo ukryty, znany tylko tobie sens.
    O.. to mam do Ciebie kilka pytań:)
    Dlaczego nie moge sterować diód stanem niskim? Zawsze tak robiłem.. i (chyba) nic złego sie nie działo.
    Wiedziałem że z każdego portu moge wykrzesać 100mA, ale 200mA ze wszystkich już nie... i teraz ta informacja dużo zmienia:) Czyli jeżeli bede używał wszystkich portów to moge dać jedynie 6,25mA na każdy.. troche mało:/

    btw.
    Cytat:
    Po pierwsze to nie GND ma poziom 0,7V, a pin przy niskim stanie.

    No chyba mikrokontroler ten 'niski stan' bierze z GND źródła zasilania. Więc napięcie miedzy +5V a GND jest takie samo jak między +5V a PA0 (w stanie niskim). Czyli PA0 w stanie niskim ma taki sam potencjał co GND.. tak mi sie wydaje... zmierzyłbym to ale popsuł mi sie woltomierz.
  • Poziom 31  
    wit777 napisał:
    Dlaczego nie moge sterować diód stanem niskim?


    A dla czego twierdzisz, że ja twierdze, że nie możesz sterować ledów stanem niskim? :) Pewno, że możesz. Ale jak będziesz to robił tak jak się to zwykle robi przez klucze na npn'ach, wysokim będzie łatwiej.

    wit777 napisał:

    No chyba mikrokontroler ten 'niski stan' bierze z GND źródła zasilania. Więc napięcie miedzy +5V a GND jest takie samo jak między +5V a PA0 (w stanie niskim). Czyli PA0 w stanie niskim ma taki sam potencjał co GND.. tak mi sie wydaje... zmierzyłbym to ale popsuł mi sie woltomierz.


    No chyba nie, ale wybacz tego tłumaczył nie będę. Zresztą cotam... dla potomności. Niski stan pinu to nic innego jak wintegrowany w wewnętrzną strukturę uc przewodzący tranzystor np NPN (dokładnie nie wnikając) z emiterem na Gnd i kolektorem na wyjściu, a w takim układzie zawsze jest spadek U.

    Widzę, że jesteś nowy na forum, więc grzecznie Ci podpowiem, że nie robi się tu wycieczek osobistych, a za pomoc sie nagradza. Oczywiście niczego się nie domagam i nie musisz mnie w nic klikać, to tylko na przyszłość.
  • Poziom 2  
    ok thx za pomoc:) Troche mi wyjaśniłeś ale nie wszystko:)
    Pytałem czy moge połączyć ze sobą masy dwóch stabilizatorów? Jeśli nie, to jakie to będzie miało konsekwencje?


    Czy GND które wyjdzie z jednego staba i GND które wyjdzie z drugiego staba są sobie równe? Jak to jest?
  • Pomocny post
    Poziom 31  
    Pomijając logikę tego układu nie tyle możesz co musisz.

    GND nie wychodzi ze stabilizatora, Ty go tam doprowadzasz. Pomijając wpływ rezystancji ścieżek, czy przewodów masa ma zawsze potencjał 0 i w jednym układzie nie da się zrobić dwóch mas. Pomijam oczywiście układy z separacją galwaniczną.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 23  
    wit777 napisał:
    ....
    Pytałem czy moge połączyć ze sobą masy dwóch stabilizatorów? Jeśli nie, to jakie to będzie miało konsekwencje?


    Czy GND które wyjdzie z jednego staba i GND które wyjdzie z drugiego staba są sobie równe? Jak to jest?


    No właśnie, wszystko zależy od tego co kryje się pod skrzynką "stabilizator", jeśli jest to stabilizator zaprojektowany tak, że "przenosi" poziom GND z wejscia na wyjście, to nie ma żadnych przeciwwskazań co do takiego połączenia.

    Chociaż takie połączenie właściwie nie ma sensu, gdyż tworzy jedynie pętle masy.

    Jeśli natomiast stabilizator nie "przenosi" dolnego poziomu napięcia, tylko górny, to takie połączenie spowoduje zwarcie pomiędzy końcówkami Uin i Uout (patrzeć przykład 7905), nie uszkodzi to układu 7905, ale wtedy nie uzyskamy stabilizacji 5V za układem 7905, tylko będzie pełne napięcie 9V.


    A tu przykład stabilizatora z przeniesioną masą u dołu:

    Atmega16 i dwa stabilizatory

    i u góry:

    Atmega16 i dwa stabilizatory

    Na powyższych przykładach proszę się zastonowić co będzie gdyby zewrzeć......



    Odnośnie LED zdecydowanie lepiej jest je sterować prądowo z dwóch powodów:
    - stromość charakterystki prądowo napięciowej (dla diod czerwonych nawet 10 krotnie większy prąd co każde 100mV)
    - niekorzystna charakterystyka napięcia w funkcji temperatury


    http://www.ecse.rpi.edu/~schubert/Light-Emitting-Diodes-dot-org/chap12/chap12.htm
    Figure 12.20