Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

patefon podstawowe informacje

13 Gru 2008 21:37 13760 16
  • Poziom 10  
    witam
    Rozpoczynam przygodę z dawnym patefonem, czy ktoś z Was ma jakies doświadczenia z tym sprzetem, chciałbym sie dowiedzieć w jaki sposób dfziała taki patefon bez wzmacniacza, czy mozna regulowac siłę dźwieku, jak często wymienia się igłę, jakie rodzaje płyt trzeba stosować, ile minut nagrań się tam mieści. Będę wdzięczny za każda informację.
  • Poziom 16  
    Witam. W latach 50- ubiegłego wieku jako małolat miałem kontakt z takim sprzętem. Napęd mechanizmu był sprężynowy, przetwornik fonii był na ramieniu z igłą stalową. Płyty oczywiście 78 obr/min. Gratuluję posiadanego sprzętu-pozdrawiawm.
  • Poziom 17  
    Patefon nie potrzebuje zasilania, kluczem nakręcana sprężyna uruchamia
    mechanizm napędowy, dźwięk akustyczny przenosi z płyty stalowa igła
    za pomocą membrany który kanałem, tubą wewnętrzną rozprzestrzenia się na zewnątrz patefonu.
    Nie jest potrzebny wzmacniacz, płyty odtwarzane są z prędkością 78obr/min.
    a dźwięk jest monofoniczny. Płyty tylko normalnorowkowe (tłukące się) nie można odtwarzać płyt mikrorowkowych. Igły zmieniane były po odtworzeniu kilkunastu płyt.
    krzem3
  • Poziom 12  
    Nie posiadal regulacji glosnosci,jedynie regulator predkosci obrotowej.Po nakreceniu sprezyny, mozliwosc odtworzenia najwyzej 2-3 plyt.
  • Poziom 10  
    Ile minut nagrania jest na takiej płycie? czy mają one szersze rowki niz przy analogach używanych współcześnie? czy igły można jakoś ostrzyć/regenerować, czy są tylko do wyrzucenia?

    Przy okazji jeszcze jedno pytanie na inny temat - Czy ktoś z Was zna kogoś z Bydgoszczy lub okolic, kto mógłby pomóc w naprawie radia Beethoven II ?
  • Poziom 17  
    Płyta zawierała po 1 utworze na stronie A i B, płyty były normalnorowkowe
    78obr/min. Płyty mikrorowkowe długogrające nie nadają się do odtwarzania.
    krzem3
  • Specjalista-oldradio
    krzem3 napisał:
    Patefon nie potrzebuje zasilania, kluczem nakręcana sprężyna uruchamia
    mechanizm napędowy, dźwięk akustyczny przenosi z płyty stalowa igła
    za pomocą membrany który kanałem, tubą wewnętrzną rozprzestrzenia się na zewnątrz patefonu.
    Nie jest potrzebny wzmacniacz, płyty odtwarzane są z prędkością 78obr/min.
    a dźwięk jest monofoniczny. Płyty tylko normalnorowkowe (tłukące się) nie można odtwarzać płyt mikrorowkowych. Igły zmieniane były po odtworzeniu kilkunastu płyt.


    Patefon może potrzebować zasilania, rodzaj napędu nie jest z góry założony. (Ale elektrycznych patefonów chyba nie robiono). Płyty patefonowe były odtwarzana przy większej prędkości, dochodzącej nawet do 100 obr/min, próba ich odtworzenia na tradycyjnych gramofonach (z tubą) lub innych z równie ciężką głowicą kończy się ich zniszczeniem. Podstawową różnicą między gramofonem a patefonem jest rodzaj zapisu - w patefonie jest to zapis wgłębny (igła rusza się poziomo), w gramofonie poprzeczny (igła rusza się poziomo). Dodatkową różnicą jest to, że płyty patefonowe odtwarza się w kierunku od środka do zewnątrz.
  • Poziom 12  
    Bylem posiadaczem dwoch patefonow na korbke,czyli naped sprezynowy.Wraz z pierwszym patefonem sprawnym mechanicznie otrzymalem kilka plyt od mojego wujka ,wsrod niemieckich nagran znalazlem jedna plyte polska ,a byla to Poszla Karolinka do Gogolina.Bylo to w koncu miesiaca grudnia 1963r.przewozilismy ten patefon na sankach w zasniezony wieczor, we Wroclawiu z ulicy Neringa na ul. Wieczorka, odgrywajac ta piosenke w trakcie transportu.Patefon posiadal gabaryty:okolo 120cm.wysokosci oraz okolo 50cm.szer. i 50cm.glebok.Waga okolo wraz plytami 45 kg.Zakres predkosci obrotowej byl regulowany od 40--100 obrotow / minute.

    Dodano po 21 [minuty]:

    Nastepny patefon otrzymalem od innego wujka z ulicy Slowianskiej.Ten byl nie sprawny ,ale byl nie duzy i mial wymiary okolo 50X50X30cmwysokosci. I ten patefon po naprawie Sprezyny ,oraz dorobienia ramienia z plyty bakielitowej ,nastepnie zakupieniu wkladki odtwarzajacej za bagatela nie jestem teraz pewny 24 lub27zl.stal sie moim odtwarzaczem plyt 45obrotow/minute. przy wspolpracy z radioodbiornikiem Stolica.
  • Specjalista-oldradio
    kiepura47 napisał:
    Bylem posiadaczem dwoch patefonow na korbke,czyli naped sprezynowy.


    Gramofonów. Proszę rozróżniać patefony i gramofony, bo na razie mówisz o Dieslu na benzynę. To są dwie różne rzeczy.
  • Poziom 12  
    Dzieki za uwage.Znalazlem takie wyjasnienie.Patefon:nazwa pierwszych gramofonow produkowanych przez firme Pathe, stad nazwa Pathe + fon .Wynika z tego ze,bylem posiadaczem gramofonu nieslusznie nazywanym przez wszystkich patefonem. Pamietam okreslenie adapter a nastepnie gramofon elektryczny,ale to byly nazwy z konca lat piecdziesiatych i byly zasilane energia elektryczna.
  • Poziom 10  
    Czy zużyte igły można jakoś regenerować/ostrzyć?
  • Specjalista-oldradio
    kiepura47 napisał:
    Dzieki za uwage.Znalazlem takie wyjasnienie.Patefon:nazwa pierwszych gramofonow produkowanych przez firme Pathe, stad nazwa Pathe + fon .Wynika z tego ze,bylem posiadaczem gramofonu nieslusznie nazywanym przez wszystkich patefonem. Pamietam okreslenie adapter a nastepnie gramofon elektryczny,ale to byly nazwy z konca lat piecdziesiatych i byly zasilane energia elektryczna.


    Owszem, to jest prawda, a gramofony były dla odmiany produkowane przez firmę Grammophon[e] (nie pamiętam czy ma tam być 'e' czy nie). Ale system zapisu inny i płyty nieprzechodnie, w szczególności podobno patefonowe są nieodporne na odtworzenie ich na gramofonie.
  • Poziom 10  
    Do TSZCZ coś tam
    Niepotrzebnie się Kolega czepia. Nazwa patefon funkcjonuje już od lat 20 tych, i każdy zainteresowany wie o co chodzi. Zresztą sam szanowny nazwał silnik wysokoprężny Dieslem. Jak już do poprostu dizel.
  • Specjalista-oldradio
    sp3uum napisał:
    Do TSZCZ coś tam
    Niepotrzebnie się Kolega czepia. Nazwa patefon funkcjonuje już od lat 20 tych, i każdy zainteresowany wie o co chodzi. Zresztą sam szanowny nazwał silnik wysokoprężny Dieslem. Jak już do poprostu dizel.


    Nie, nie niepotrzebnie, za dużo już widziałem płyt patefonowych zniszczonych próbą odtworzenia na gramofonie. To są po prostu _dwa_różne_ urządzenia i nic tego nie zmieni. Co do 'Diesla' i dizla nie rozumiem, mnie uczyli pierwszej formy pisowni, zapewne druga też jest poprawna, ale nie oznacza to niesłuszności wersji pierwszej.

    BTW. Słownik Firefoxa (aspell) nie zna słowa 'dizel'.
  • Poziom 12  
    Kolega Tszczesn odnośnie [patefon gramofon] ma słuszną rację i powyższa uwaga, została wystarczająco wyjaśniona. Natomiast jestem posiadaczem gramofonu i nie dużej kolekcji płyt. Z uwagi na postęp dzisiejszych czasów nikt z domowników nie chce więcej słuchać tych płyt.
  • Poziom 10  
    Kolego Kiepura
    Być może i ma raję , ale i tak będzie to urządzenie nazywane patefonem, czy kto chce, czy nie. A tak nawiasem, skąd ta ksywka?
    a.
  • Admin Grupy Retro
    Dyskusja schodzi na boczne tory, toteż ją zamykam.