Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Polonez 1,5 gaźnik, LPG - właściwe użytkowanie

rozio 14 Gru 2008 01:39 3934 3
  • #1 14 Gru 2008 01:39
    rozio
    Poziom 9  

    Witam wszystkich!
    Kilka dni temu zanabyłem poloneza gaźnikowca z instalacja LPG i mam kilka problemów, mianowicie:

    Nie wiem jak należy odpalać zimny silnik, czy załączenie ssania ma jakiekolwiek znaczenie jeśli silnik chodzi na gazie ?? dopóki sie nie nagrzeje do ok 50 st C nie pracuje równomiernie i spontanicznie gaśnie zarówno na gazie jak i na benzynie, czy to normalne?? czy kilkakrotne włączenie i wyłączenie zapłonu przed rozruchem na gazie jest wskazane i co ono powoduje ??
    Jaka powinna być temperatura pracy silnika?? Kiedy "przegoniłem" nieco auto (jadąc na gazie oczywiście), tak ok 5 minut jazdy 120-130 obroty jałowe skoczyły do 2000 i tak sie utrzymywały dopóki silnik nie ostygł do ok 80-90st. Czy może mieć to związek z przełączającym sie termostatem w obudowie filtra powietrza (nie ma rurki dostarczającej ciepłe powietrze z nad kolektora wydechowego, ale podobno do jazdy na LPG jest ona niewskazana) czy raczej wymagana jest regulacja gazu ??
    Zaznaczam że jeśli temp silnika jest w zakresie 60-90st silnik chodzi ok na gazie (na benzynie nie ma mocy powyżej 3000obr i przy nagłym wciśnięciu gazu, jakby paliwa za mało dostawał ale tym sie specjalnie nie przejmuje)

    0 3
  • #2 14 Gru 2008 10:50
    gimak
    Poziom 38  

    rozio, nic nie piszesz co to za instalacja.
    Ja w polonezie miałem instalację Lavato I gen (bez komputera).
    Ale po kolei:
    1. Warunek - silnik tylko na benzynie (zakręcony gaz na butli) powinien pracować bez zarzutu. Układ z termostatem i rurą od kolektora wydechowego, którego nie jak piszesz nie masz, ja miałem sprawny i wcale to nie przeszkadzało przy pracy na gazie, wręcz przeciwnie pomagało, szczególnie w zimie przy odpalaniu zimnego silnika na gazie. Ja miałem tak ustawiony gaźnik na benzynie, że na wolnych jak zatkałem II gardziel silnik nie reagował (obroty się nie zmieniały) a jak zatkałem I gardziel silnik gasł.
    2. Temperatura silnika powinna być stabilna 80-90 st.C zarówno przy pracy na benzynie jak i na gazie. U mnie na chwilę temperatura spadała (o 1 kreskę) po otwarciu przez termostat dużego obiegu (przez chłodnicę). Jeżeli jak piszesz temperatura doszła do 120-130 st.C to coś z układem chłodzenia jest nie tak.
    3. Zwróć uwagę jak masz założony mikser, chodzi o otworki którymi podawany jest gaz - powinny być skierowane w dół (zgodnie z kierunkiem przepływu powietrza) i czy szczelnie przylega do pokrywy gaźnika.
    4. Kilkakrotne włączenie i po 5 sek. wyłączenie zapłonu przed odpaleniem silnika na gazie jest celowe, szczególnie w zimie. W mojej instalacji po włączeniu zapłonu elektrozawór na 5 sek. otwierał gaz, jeżeli w tym czasie silnik nie został odpalony dopływ gazu był odcinany. Kilkakrotne załączenie i wyłączenie zapłonu zwiększa dawkę gazu na początku i ułatwia odpalenie silnika.
    5. Załączanie ssania na benzynie przy odpalaniu silnika na gazie jest niewskazane.
    6. Przy pracy silnika na gazie na wolnych obrotach przy sprawnej i dobrze wyregulowanej instalacji nie powinno być czuć gazu.
    7. Przy takim ustawieniu gaźnika o jakim pisałem na początku (gardziele), żeby nie było dziury przy nagłym depnięciu na pedał gazu, na przewodzie doprowadzającym gaz do miksera nad II gardziel założyłem zaworek zwrotny uniemożliwiający cofanie się gazu i zasysanie powietrza z nad II gardzieli (zubożenie mieszanki gazowej - efekt o którym piszesz).

    Mój polonez na gazie miał dynamikę prawie taką jak na benzynie. Piszę prawie ponieważ na gazie w momencie depnięcia na pedał gazu nie dostawał dodatkowej porcji paliwa tak jak na benzynie (pompa przyspieszająca).
    Gazu brał ile chciał (potrzebował), tak żeby dynamika była podobna jak na benzynie.
    Silnik od założenia gazu odpalany był tylko na gazie (nawet przy 30 st. mrozach). W zimie po odpaleniu zimnego silnika wolne obroty były nawet 400 (stabilne), w miarę nagrzewania się silnika obroty rosły. Samochodem ruszałem jak wskaźnik temperatury ruszył z miejsca. Ani raz nie miałem przypadku żeby parownik (reduktor) pokrył się szronem. Ustawienia zapłonu i gaźnika były takie jak na benzynie. Pełny bak benzyny w zimie woziłem zamiast balastu w bagażniku.
    Średnie zużycie (jazda mieszana) benzyny przed założeniem gazu - 8.7 litra/100, gazu - 10.5-11.0 litra/100.
    Zawartość CO w spalinach na wolnych obrotach: benzyna - 0.2%, gaz - 0.18%.
    Przy eksploatacji silnika na gazie (przebieg ok. 100 tys.km) nie wymieniałem nic w układzie zapłonowym. Po 85 tys.km wyczyściłem reduktor i wymieniłem w nim stwardniałe membrany.
    To tyle na temat instalacji gazowej w moim polonezie.

    1
  • #3 15 Gru 2008 01:01
    rozio
    Poziom 9  

    Dziękuję za wyczerpującą wypowiedz :)
    Instalacja lpg to Landi E nie wiem co oznaczają poszczególne generacje ale ta jest chyba pierwsza :) nie posiada żadnej elektroniki poza przełacznikem benzyna/gaz.
    Pisząc 120-130 miałem na myśli prędkość a nie temp. silnika ;) silnik rozgrzał sie wówczas nieco powyżej 90st, ale jeszcze daledo od czerwonego pola. I wówczas obroty jałowe mocno skoczyły do ok 2000, jak ostygł to znów spadły do ok 900-1000.
    Czy wolne obr. na gazie należy regulować śrubą na reduktorze czy na gaźniku ustalając minimalne otwarcie przepustnicy ??
    Jak załącze ssanie a silnik pracuje na lpg to obroty rosną, czy tak ma być ?? zaznaczam że linka ssania nie jest połączona z żadnym elementem instalacji gazowej.

    0
  • #4 15 Gru 2008 12:27
    gimak
    Poziom 38  

    Tych skoków obrotów ja nie miałem. Niestabilne wolne obroty pojawiły się jak reduktor dojrzał do regeneracji. Po regeneracji też mi początkowo skakały, rozbierałem chyba ze cztery razy reduktor zanim trafiłem z dźwigienkami i ośkami w "stare koleiny".
    Ustawień gaźnika i zapłonu po ustawieniu na benzynie nie ruszałem, żeby silnik po przełączeniu na benzynę pracował normalnie.
    Wolne obroty na gazie ustawiałem śrubą na reduktorze, dynamikę w czasie jazdy śrubą na przewodzie doprowadzającym gaz do miksera (miałem jedną wspólną śrubę dla obu gardzieli.
    Co do ssania benzynowego, to nie pamiętam już jak to było (prawie 10 lat wstecz), ale jak tylko na gazie chodził nienormalnie to pierwsze sprawdzałem czy ssanie jest wyłączone.

    0