logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak wydłużyć żywotność sprzętu?

Jovik 14 Gru 2008 14:16 1584 17
REKLAMA
  • #1 5857556
    Jovik
    Poziom 15  
    Witam

    Niedawno kupiłem swój pierwszy amplituner i kolumny. Chciałbym aby zestaw był sprawny maksymalnie długo...

    Wiem, że długotrwałe słuchanie głośniej muzyki doprowadza do uszkodzeń membrany (pojawiają się pęknięcia wokół głośnika). Nadwyręża to również zasilacz, itp...

    Niemniej jestem ciekaw czy istnieją skutki zbyt cichego odtwarzania muzyki? Pytanie może głupie, ale jestem po prostu ciekaw :)

    Pozdrawiam
  • REKLAMA
  • #2 5857597
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • REKLAMA
  • #3 5857643
    Seba319
    Poziom 24  
    Może niegłupie ale nietypowe. Chroń sprzęt przed wilgocią i niskimi temp. zwłaszcza głośniki. Co do głośnego słuchania to... jeśli masz dobry sprzęt i dobrze dobrany to możesz sobie słuchać głośno. Ja bardzo często słucham na maxa, tylko na "maxa" to nie znaczy tak żeby wzmacniacz już nie wyrabiał. To można ocenić na słuch, jeśli słyszysz już zniekształcenia dźwięku (zwłaszcza niskie tony) tzn. że to już jest maksymalna moc jaka możesz wydusić ze końcówki mocy. Wiec trzymaj sie minimalnie poniżej tej granicy a sprzęt powinien działać długo i bezawaryjnie. Ważny jest też przepływ powietrza bo końcówka mocy musi mieć dobre chłodzenie, więc nie zasłaniaj wlotów powietrza i zapewnij dobrą cyrkulacje.
  • REKLAMA
  • #4 5858250
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #5 5858289
    Seba319
    Poziom 24  
    Ogólnie sprzęt nie lubi ekstremalnych temperatur. Jeśli będziesz kiedyś przenosił sprzęt do innego miejsca a na zewnątrz będzie zimno to zanim go włączysz poczekaj aż sie ogrzeje. Jeśli temperatura otoczenia urządzenia gwałtownie sie zmieni to w środku może skroplić sie para wodna.
  • #6 5859126
    edison

    Poziom 26  
    Nie bez wpływu na trwałość sprzętu (szczególnie głosników i końcówek mocy) jest jakość sygnału który podajemy do wzmacniacze. Najgorszym przykładem jest podłączenie z karta muzyczną komputera często miernej jakości -kiepsko ekranowanymi przewodami (powstawać mogą przydźwięki i wzbudzenia wzmacniacza). Różnej maści programy do odtwarzania plików muzycznych umożliwiają bardzo rozbudowaną korekcję dźwięku, co przy zbyt wielkich podbiciach powodować może zniekształcenia i przesterowanie karty oraz wzmacniacza. który nawet gdyby miał ogromny zapas mocy i był świetnej jakości to i tak wzmocni tak zdeformowany sygnał. Może to sie skończyć uszkodzeniem głośników i samego wzmacniacza/amplitunera.
  • #7 5859338
    Seba319
    Poziom 24  
    edison -> Chyba troszkę przesadziłeś. Trzeba być głuchym żeby nie słyszeć takiego przesterowania i katować wzmacniacz. Wcześniej już zwróciłem uwagę żeby oceniać na słuch jak gra nasz sprzęt. Prędzej można by uszkodzić sprzęt podłączając zbyt mocny sygnał na wejście, jednak nie zrobisz tego podłączając kartę muzyczna itd. Ja już od dawna słucham muzy z kompa i często bardzo głośno. Nigdy nie zdarzyło mi sie jeszcze uszkodzić wzmacniacza czy głośników.
  • #8 5859482
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 41  
    Bardzo wielu ludzi niesłyszy przesterów...
    A membrany zawieszone na piance rozpadają sie same bez grania od promieniowania UV i zanieczyszczeń w powietrzu
    A wzmacniacze zdala od wnęk regałowych zamkniętych półek itp
  • #9 5859558
    Seba319
    Poziom 24  
    andrzej lukaszewicz napisał:
    Bardzo wielu ludzi niesłyszy przesterów...


    W sumie chyba masz racje... Mnie to strasznie drażni jak słyszę przesterowany dźwięk nawet gdy przesterowanie jest niewielkie... Jednak przypomniało mi sie właśnie jak kilka osób które znam słuchało tak przesterowanej muzyki że szok. Wynika z tego porada aby nauczyć sie rozpoznawać taki stan i sie jego wystrzegać. Co do membran na piance to prawdziwa zmor, większość starszych polskich zestawów głośnikowych nie nadaje sie już do użycia bo pianka jest wykruszoną. Jednak nie dobiegajmy od tematu. Skoro już mówimy o uszkodzeniach głośników to należało by wspomnieć iż głośniki trzeba chronić przed uszkodzeniami mechanicznymi. Jest to oczywiste jednak warto zadbać aby stały w bezpiecznym miejscu ;) Mówię o tym gdyż jako małe dziecko wziąłem do raczki śrubokręt i zrobiłem ojcu kilka dziur w membranie :D
  • #10 5859617
    DmasterR
    Poziom 17  
    w czasie załączania nie nastawiaj go na "maxa" bo to moze spowodować uszkodzenie. Lepiej zaczynać przy załączaniu od w miarę cichej głosności. To jak z docieraniem samochodu
  • #11 5859686
    edison

    Poziom 26  
    andrzej lukaszewicz napisał:
    Bardzo wielu ludzi niesłyszy przesterów...

    Znam wielu ludzi którzy nie tylko nie słyszą makabrycznych zniekształceń dźwięku ale nawet przeciw-fazy między 2 zestawami głośnikowymi, i odkręcali do oporu niskie bo im się wydawało że brak basu.

    koleszka - nie chodzi o uszkodzenie sprzętu samym podłączeniem karty muzycznej do niego, tylko wprowadzaniem przesterów i zniekształceń poprzez mocne podbijanie na korektorach itp...
  • #12 5859732
    Seba319
    Poziom 24  
    edison napisał:
    koleszka - nie chodzi o uszkodzenie sprzętu samym podłączeniem karty muzycznej do niego, tylko wprowadzaniem przesterów i zniekształceń poprzez mocne podbijanie na korektorach itp...


    Biorąc poprawkę na ludzi którzy tego nie słyszą i słuchają muzyki w tak fatalnej jakości to przyznaje racje. Można powiedzieć, że jestem audiofilem i dla mnie takie słuchanie jest nie do pomyślenia. Jednak ludzie robią różne rzecz wiec warto zwrócić na to uwagę.
  • #13 5861118
    JendrekMak
    Poziom 16  
    koleszka napisał:
    Ja już od dawna słucham muzy z kompa ...


    sorry "koleszko" nie obrażając ale to co napisałeś dyskwalifikuje cię jako audiofila. po pierwsze bezkompromisowość a słuchanie z kompa to jest kompromis. po drugie jak z kompa to z reguły mp3 więc kompresja stratna itd...
    Co nie znaczy że siebie uważam za audiofila chociaż muzyka w moim życiu zawsze była ważna ale póki co wystarczy że w samochodzie muszę słuchać mp3 natomiast w domu nigdy.
  • #14 5861235
    Jovik
    Poziom 15  
    Dzięki za pomoc!

    Ogólnie byłem ciekaw tylko odpowiedzi na pytanie o ew. szkodliwość niskiego poziomu sygnału, ale muszę przyznać, że inne porady również były ciekawe :)

    Osobiście nigdy nie słucham tak głośno muzyki by słyszeć zniekształcenia sygnału - uszy od tego bolą, już nie wspominając o braku radości z odsłuchu. Niemniej muszę spróbować czy usłyszę przeciwfazę. Na "Przetwarzaniu Sygnałów" powiedziano nam, że człowiek dużo gorzej radzi sobie z zauważaniem zmian fazy niż częstotliwości.

    Czasami słucham muzyki z komputera, ale tylko dlatego, że nie wszystkie płyty można kupić w Polsce :| (oczywiście połączenie PC <--> amplituner jest przez wyjście optyczne! od kiedy PC mają zasilanie impuslowe to jakość wyjść audio rażąco spadła...) A sklepy internetowe mają MP3 w jakości 320 kbps, moim zdaniem dość przyzwiotej.
  • #15 5861281
    JendrekMak
    Poziom 16  
    Jovik, sorry za odejście od tematu ale dbaj i dopieszczaj sprzęcik i goń wszystkich od niego a posłuży ci długo. W pracy miewam takie sytuacje (ja wiele osób) że coś w komputerach nie działa i tłumaczę ludziom, że do sprzętu należy podejść jak do człowieka a nie do bezdusznej maszyny a wtedy on się odwdzięczy i będzie służył dlugo. oczywiście może zadziałać statystyka ale na to nie ma rady. oby ci działał jak najdłużej. pozdrawiam
  • #16 5861449
    Seba319
    Poziom 24  
    JendrekMak napisał:
    sorry "koleszko" nie obrażając ale to co napisałeś dyskwalifikuje cię jako audiofila. po pierwsze bezkompromisowość a słuchanie z kompa to jest kompromis. po drugie jak z kompa to z reguły mp3 więc kompresja stratna itd...
    Co nie znaczy że siebie uważam za audiofila chociaż muzyka w moim życiu zawsze była ważna ale póki co wystarczy że w samochodzie muszę słuchać mp3 natomiast w domu nigdy.


    Powiedziałem iż można powiedzieć że jestem audiofilem. Może powinienem napisać że mam dusze audiofila. Słucham z kompa bo na razie mnie nie stać na inne rozwiązania, jednak mam dobrą kartę muzyczną Sound Blaster-a, a wszystkie mp3 w słabszej jakości wywalam z dysku. Jak skończę studia to na pewno kupie sobie o wiele lepszy sprzęt. A swoją drogą jakoś płyt CD w dzisiejszych czas często nie różni się od mp3. No chyba że słuchasz z winylu i masz wzmacniacz lampowy to szacunek. Jak na razie to tylko mogę o tym pomarzyć. Niestety znów odbiegamy od tematu ale chciałem to wyjaśnić. Co do jakości mp3 320 kbps, to zgadzam sie z tobą, nie rzadko lepsza niż na niektórych CD. Lubię czasem robić imprezy i mam bzika na punkcie potężnego basu (jednak nie wiem czy jest jakieś określenie dla takich osób) :) Ogólnie to w domu mam sprzęt estradowy i lubię sobie posłuchać na maxa. Wiem jaka jest różnic po miedzy wiernym odwzorowaniem a słuchaniem z podbitym basem wiec proszę oszczędzić mi wykładu. Mnie kręci duża moc, a żeby uszy nie bolały to jest proste rozwiązanie podbić basy bo to tak nie daje po uszach.

    Skoro już tak rozwineliśmy ten temat to może kolega Jovik napisze w jaki sprzęt sie zaopatrzył? Ja poza sprzętem estradowym mam wierze Pioneer-a, trochę starsza ale bardzo dobra i rozbudowana przy tym świetnie zabezpieczona że nie sposób jej ubić.
  • #17 5865120
    A.Junski
    Poziom 13  
    przepraszam za offtop, ale...
    Cytat:
    Mnie kręci duża moc, a żeby uszy nie bolały to jest proste rozwiązanie podbić basy bo to tak nie daje po uszach.
    ...to raczej dusza masochisty...
  • #18 5865772
    Seba319
    Poziom 24  
    Aby nie rozwijać wątków niezwiązanych bezpośrednio z tematem założyłem nowy temat:

    Kto, jak lubi słuchać muzyki?

    Zapraszam wszystkich zainteresowanych do dyskusji.
REKLAMA