Witam,
Od niedawna mój monitor LG L192WS nie daje mi spokoju. Strasznie piszczą, chroboczą, turkoczą cewki od inwertera. W sumie w tym monitorze działo się to prawie od początku ale dopiero teraz po około roku mocno się to nasiliło. Jedynym sposobem na to jest uderzenie (czasami silne) w obudowę monitora. Jeżeli jeszcze kilka dni będę go tak bił to jestem pewien, że się rozleci do końca. Moje pytanie jest takie: jako, że minęła mu gwarancja, jak mam otworzyć ten monitor, nie widzę żadnych śrub, czyżby zaciski? Czy w środku zastanę zwykłe cewki które mogę normalnie zalać z biegu, czy będzie to coś w stylu małego czarnego puzdrałka i ewentualnie co wtedy z tym zrobić ?
Może ktoś z kolegów miał do czynienia z tym modelem i wie coś nie coś. Za pomoc - punkty.
Od niedawna mój monitor LG L192WS nie daje mi spokoju. Strasznie piszczą, chroboczą, turkoczą cewki od inwertera. W sumie w tym monitorze działo się to prawie od początku ale dopiero teraz po około roku mocno się to nasiliło. Jedynym sposobem na to jest uderzenie (czasami silne) w obudowę monitora. Jeżeli jeszcze kilka dni będę go tak bił to jestem pewien, że się rozleci do końca. Moje pytanie jest takie: jako, że minęła mu gwarancja, jak mam otworzyć ten monitor, nie widzę żadnych śrub, czyżby zaciski? Czy w środku zastanę zwykłe cewki które mogę normalnie zalać z biegu, czy będzie to coś w stylu małego czarnego puzdrałka i ewentualnie co wtedy z tym zrobić ?
Może ktoś z kolegów miał do czynienia z tym modelem i wie coś nie coś. Za pomoc - punkty.