Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

transformator od mikrofalowki

25 Mar 2004 00:49 3749 18
  • Poziom 26  
    Od pewnego czasu nurtuje mnie jedno pytanie jaka moc ma trafo od mikrofalówki przekrój środkowej kolumny rdzenia ma ok 24 cm2 ale producent napisał na nim 2300V 0,7 A a wiec jedno z drugim się wyklucza chyba ze coś pomijam aha i pisze jeszcze 220V/240V 50Hz 1350W ale nawet i to mi się nie zgadza z obliczeń

    przecież z takiego przekroju rdzenia nie da się wyciągnąć takiej mocy chyba ze są to jakieś specyficzne trafa czy ma ktoś jakieś info na ten temat zastanawiam się nad praktycznym wykorzystaniem takiego transformatora choć jest to konstrukcyjnie utrudnione ( lecz możliwe ) ze względu na zespawany rdzen (ale nawinąć uzwojenie 12 V nie byłby to duży problem po wcześniejszym wycięciu uzwojenia 2300 V :) )
  • Poziom 26  
    czy nikt nie zastanawial sie kiedys nad tym ?
  • Specjalista elektronik
    aceton napisał:
    Od pewnego czasu nurtuje mnie jedno pytanie jaka moc ma trafo od mikrofalowki przekroj srodkowej kolumny rdzenia ma ok 24 cm2 ale producent napisal na nim 2300V 0,7 A a wiec jedno z drugim się wyklucza chyba ze cos pomijam acha i pisze jeszcze 220V/240V 50Hz 1350W ale nawet i to mi się nie zgadza z obliczen

    przeciez z takiego przekroju rdzenia nie da się wyciagnac takiej mocy


    Widziałbym takie możliwości:
    - transformator jest wykonany z lepszych materiałów, dzięki czemu ma większą moc
    (ale: uzwojenie trudno zrobić z czegoś istotnie lepszego od miedzi - nadprzewodniki to
    raczej za duże koszty; o rdzeń lepszy od zwykłej blachy krzemowej też chyba nie łatwo)
    - transformator ma zabezpieczenie przed przegrzaniem, więc mniejszy margines bezpieczeństwa
    - transformator ma inne niż zwykle proporcje wymiarów - reguła, że moc = kwadrat przekroju
    rdzenia sprawdza się tylko przy określonych proporcjach przekrojów rdzenia i uzwojeń
    - transformator nie jest do pracy ciągłej, podana moc jest dla pracy przez krótki czas
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 26  
    Rycho T napisał:
    Kolega _jta_ ma racje.
    Transformator w mikrofali nie jest przewidziany do pracy ciaglej.
    Podczas pracy jest zalaczany na krotki okres potem przerwa i znowy praca.Dlugosc przerw i pracy zalezy od mocy ustawionej na programatorze.

    no nie dokonca bym sie z tym zgodzil poniewaz jak mikrofalowka jest ustawiona na max trafo pracuje caly czas (przerywa jesli jest ustawiona na mniejsza moc ) max czas grzania mozna ustawic 1 godzine albo dluzej !
  • Specjalista elektronik
    Po pierwsze, transformator prawdopodobnie ma zabezpieczenie termiczne.
    Po drugie, jak się włączy na godzinę na pełną moc, to przede wszystkim spali się to, co
    będzie się ogrzewać w tej mikrofalówce (przez godzinę można zagotować 9 litrów wody)
  • Użytkownik usunął konto  
  • Specjalista elektronik
    Swoją drogą liczenie mocy transformatora z rozmiaru kolumny środkowej zakłada tylko
    chłodzenie naturalne, bez wentylatora. Z wentylatorem to może i wytrzymuje te 1350W.
    Prawdopodobnie tracąc 150W na nagrzewanie się. Ale skoro najnowsze procesory
    w PC mają straty mocy rzędu 100W, są mniejsze od tego trafa i jakoś to wytrzymują...
    A prąd 0.7A przy 2300V to wprawdzie daje 1610W, ale przy założeniu cos fi = 1.
  • Poziom 26  
    zobacze czy na biegu jalowym zabardzo sie nie grzeje jak zdobede odpowiedno gruby drut nawine uzwojenie 12 V i bede testowal o wynikach poinformuje jesli kogos to interesuje :)

    acha tak na marginesie to wychodzi ze 1 zw/0.9V :)
  • Poziom 26  
    Dziś z nudów postanowiłem odświeżyć temat. Prąd tego transformatora na biegu jałowym wynosi ok 4,5A, a wiec mamy do czynienia z tzw twardym transformatorem . Może jakiś prostownik rozruchowy by z tego wyszedł ? (małych rozmiarów) Czekam na opinie i zapraszam do dyskusji.
  • Poziom 29  
    Ale jak go przewiniesz? Pospawany dokładnie,jak się nawet z tym uporasz to pozostaje kwestia użytych blach o dużej stratności bo jeszcze bardziej będą skancerowane,i ponoć jest to materiał o większej stratności (gdzieś na elce było o tym nie pam.) Z Rubina wychodzi lepsze tylko trzeba sekcje dzielić na obydwa karkasy,lub z każdego innego np z starych trafo radiolini z radiowęzła tam polecam ci tafka do przeróbki,też się trzeba nabawić by je rozebrać ale i efekt jest.
  • Poziom 26  
    Wtórne już usunąłem zostawiłem pierwotne i myślałem żeby dowinąć (ok 15 zw to można sie pomęczyć bez rozbierania rdzenia ) tylko zastanawiam się jak to się będzie zachowywało pod obciążeniem. Duży prąd jałowy a co dopiero pod obciążeniem.
  • Poziom 26  
    Grzać sie trochę grzeje ale napewno jest na 230V 50 Hz
  • Poziom 34  
    Witam . Prostownik rozruchowy wyjdzie , ale 100A to trochę mało . Raczej pomoc w rozruchu . Aby pomagać w rozruchu nawiń 16zw. (15V) . To , że się trochę grzeje nie powinno przeszkadzać , bo pracować będzie 5-10sek. Ostrożnie z rozruchem nowych "elektronicznych"samochodów , bo jeśli akumulator będzie np.wyschnięty , to nap. max. na instalacji samochodu może dojść do 20V.
  • Specjalista elektronik
    Układ "elektronicznego" samochodu powinien wytrzymać napięcie 2X większe od normalnego napięcia akumulatora - nawet 28V.
    Wynika to z faktu, że wielu użytkownikom zdarza się, że łączą dwa akumulatory szeregowo dla rozruchu, a firmy nie chcą, żeby
    od tego psuła się elektronika, bo to psuje opinię marki i powoduje, że takie samochody są mniej chętnie kupowane - prawo rynku.
  • Poziom 34  
    A popyt na komputery do samochodów jest ogromny . Alarmy też nie kochają takich napięć .
  • Poziom 29  
    A i radia samochodowe maja coś na ten temat do powiedzenia po takim incydencie........... milkną
  • Specjalista elektronik
    To muszą być kiepskie radia - właśnie układy scalone stosowane w radiach samochodowych
    dostosowywano do podwójnego napięcia z takiego powodu. Natomiast gorzej ze światłami -
    myślę, że żarówka nie wytrzyma podwójnego napięcia nawet przez sekundę.

    Myślę, że każdy poważny producent elektroniki do samochodów, jeśli chce się utrzymać
    na rynku, musi robić swój sprzęt tak, by wytrzymywał podwójne napięcie bez uszkodzenia
    - inna sprawa, że nie wiem, którzy się o to starają, i czy w konkretnym samochodzie jest
    elektronika od takiego producenta - wiem tylko, że są tacy, co zaczęli o to dbać.