Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

"Oczko" w akumulatorze pozostaje czarne

Mihó 15 Gru 2008 16:47 86425 94
  • #1 15 Gru 2008 16:47
    Mihó
    Poziom 27  

    W kupionym samochodzie był akumulator. Ma wbudowane "oczko", więc chciałem przekonać się co do jego stanu. Akumulator po naładowaniu (podczas jazdy) ma napięcie ok. 12.3V. Oczko pozostaje czarne. Czy to oznacza, że układ jest w ogóle uszkodzony (pojawia się coś zielonego przy potrząśnięciu aku), czy wymaga jedynie doładowania ?

    3 29
  • #2 15 Gru 2008 16:51
    kaczmarj
    Poziom 23  

    Wymaga doładowania. Jeśli oczko białe to wtedy test akumulatora. Napięcie 12,3V w samochodzie podczas pracy (obroty silnika ok 2000) to trochę za mało. Sprawdź układ ładowania. Napięcie powinno wynosić ok 13,5V-14,2V. Stan oczka świadczy o braku pełnego naładowania.

    2
  • #3 15 Gru 2008 16:55
    bruns
    Poziom 30  

    A nie wymaga dolanie wody destylowanej ?

    1
  • #4 15 Gru 2008 16:56
    matzg
    Poziom 35  

    Sprawdź poziom elektrolitu. Podejrzewam ze akumulator kwalifikuje się do wymiany.

    1
  • #5 15 Gru 2008 17:06
    bruns
    Poziom 30  

    matzg napisał:
    Sprawdź poziom elektrolitu. Podejrzewam ze akumulator kwalifikuje się do wymiany.
    W nie których niby "samoobsługowych" np. Centra Futura należy kontrolować i uzupełniać poziom elektrolitu raz na trzy miesiące .

    2
  • #6 15 Gru 2008 18:21
    kaczmarj
    Poziom 23  

    Akumulator bezobsługowy nie ma fizycznej możliwości dolania wody destylowanej do cel. Nie da się go otwierać nie naruszając konstrukcji akumulatora. Nie spotkałem się z akumulatorem, który ma "oczko" i byłby akumulatorem z możliwością obsługi. NIE UZUPEŁNIA SIĘ ELEKTROLITU W AKUMULATORZE (żadnym). Napięcie 12,3V jakie podano jest za niskie w czasie pracy silnika i ładowania akumulatora.

    -3
  • #7 15 Gru 2008 18:34
    bruns
    Poziom 30  

    Nie prawda Kol. kaczmarj ! Nie w każdym akumulatorze tak jest . W centra futura bezobsługowość polega na wydłużonym okresie kontroli elektrolitu . Jest to zapisane na ostatniej stronie książeczki gwarancyjnej , nawet jest podany numer normy według której jest to zgodne . Gdybym jej nie wyrzucił to zrobił bym skan i zamieścił bo taki aku miałem Więc nie wprowadzaj w błąd że wszystkie akumulatory z oczkiem nie mają możliwości i obowiązku uzupełniania elektrolitu .

    3
  • #8 15 Gru 2008 18:40
    kaczmarj
    Poziom 23  

    Właśnie taki akumulator o poj. 74 Ah i prądzie rozładowania 680A kupiłem kilka dni temu. Mam gwarancję i instrukcję. Korki są zaklejone nalepką a instrukcja jest standartowa do wszystkich akumulatorów tego producenta.

    2
  • #9 15 Gru 2008 18:42
    bruns
    Poziom 30  

    Jak pamiętam na ostatniej stronie w czarnej ramce powinno być .

    1
  • #10 15 Gru 2008 18:44
    matzg
    Poziom 35  

    bruns napisał:
    Nie prawda Kol. kaczmarj ! Nie w każdym akumulatorze tak jest . W centra futura bezobsługowość polega na wydłużonym okresie kontroli elektrolitu . Jest to zapisane na ostatniej stronie książeczki gwarancyjnej , nawet jest podany numer normy według której jest to zgodne . Gdybym jej nie wyrzucił to zrobił bym skan i zamieścił bo taki aku miałem Więc nie wprowadzaj w błąd że wszystkie akumulatory z oczkiem nie mają możliwości i obowiązku uzupełniania elektrolitu .

    Potwierdzam i zgadzam się kolegą @bruns. Miałem taki akumulator z oczkiem gdzie pod naklejką były "korki" do cel.

    1
  • #11 15 Gru 2008 18:49
    jurekN
    Poziom 22  

    Podważa się klapkę pod nalepką i uzupełnia się wodą destylowaną ja pierwszy raz uzupełniłem po roku oczywiście future,i oczko świeci.

    0
  • #12 15 Gru 2008 19:01
    kaczmarj
    Poziom 23  

    Korki do cel są zawsze. Zasłonięte dekielkiem np. na stałe, zaklejone naklejką lub zabezpieczone w inny sposób, żeby tam nie otwierać !!! Temat został założony z powodu czarnego oczka w akumulatorze. Rozbrajając akumulator w celu sprawdzenia poziomu elektrolitu naruszając jego obudowę mija się z celem. Należy dokonać pomiarów napięcia ładowania w pojeździe i ewentualnie po naładowaniu akumulatora wielkości prądu rozładowania. To wystarczy do oceny czy akumulator jest sprawny. Nie ma potrzeby rozbierać czegoś co jest z założenia nierozbieralne. Jeśli pomiary odbiegają od normy to mamy sprawę całkowicie jasną. Jeśli w akumulatorze jednak (jak ktoś się upiera i to sprawdził) brakuje elektrolitu, to należy jak pisałem wcześniej dokonać pomiarów. Zbyt duży prąd ładowania, zbyt wysokie napięcie w układzie ładowania, zwarcie wewnętrze w akumulatorze doprowadza do wyparowania (wygotowania) elektrolitu. DLATEGO ŻEBY TO STWIRDZIĆ NIE MA POTRZEBY ZAGLĄDAĆ DO AKUMULATORA.
    Piszę to wszystko mając na myśli akumulatory bezobsługowe. Jeśli producent zaleca zaglądanie do cel akumulatora to cele są zamknięte korkami które normalnie można odkręcić, akumulator ma kreskę z ustalonym poziomem min. max. elektrolitu lub jest przezroczysty, korki mają odpowietrzniki. Akumulatory bezobsługowe mają inną kostrukcję korka i pojedynczej celi.

    -1
  • #13 15 Gru 2008 19:30
    bruns
    Poziom 30  

    Na Twój upór nic nie poradzę i nie mam zamiaru udowadniać że czarne to czarne a białe to białe . Jak zapis w instrukcji obsługi oraz oznaczenia na naklejce akumulatora obok oczka co jego kolor oznacza nie przekonuje Cię bo zam wiesz lepiej to Twoja sprawa . I nie rozumiem skąd ten upór że dolewa się tylko do akumulatorów z wykręcanymi korkami i przezroczystą obudową z kreskami "min" i "max".

    1
  • #14 15 Gru 2008 19:54
    kaczmarj
    Poziom 23  

    Za długo pracuję w tych sprawach i laickie podejście do tematu mnie załamuje. Wszędzie możesz poczytać co to są akumulatory bezobsługowe i co z nimi się robi a czego nie. Masz tu Link do przykładowego tematu.
    Żeby dowiedzieć się w jakim stanie jest akumulator nie potrzeba do niego zaglądać. Wystarczy tak jak pisałem wcześniej zdiagnozować instajację ładowania i prąd wyładowania akumulatora. Następnie w miarę potrzeby jeśli jest to akumulator OBSŁUGOWY dolewamy wody destylowanej (odmineralizowanej) bądz podłączamy do ładowania. Innych czynności żaden producent nie przewiduje. Są oczywiście akumulatory stacyjne, trakcyjne, żelowe itd. Wszystkie one mają taką samą zasadę działania, ale różnią się sposobem obsługi.

    -3
  • #15 15 Gru 2008 20:18
    bruns
    Poziom 30  

    Przestań się chwalić tylko odpowiedz krótko , czy do akumulatora Centra Futura dolewa się wody czy nie .
    Odpowiadają na te pytanie bardziej błyśniesz wiedzą niż pisząc te wypracowania na temat akumulatorów .

    0
  • #16 15 Gru 2008 20:35
    kaczmarj
    Poziom 23  

    Akumulator centra futura nie jest akumulatorem bezobsługowym według producenta ( i według mnie też).

    0
  • #17 15 Gru 2008 20:45
    bruns
    Poziom 30  

    kaczmarj napisał:
    Nie spotkałem się z akumulatorem, który ma "oczko" i byłby akumulatorem z możliwością obsługi.
    To w końcu jak ? bo Centra futura ma oczko .

    0
  • #18 15 Gru 2008 20:57
    kaczmarj
    Poziom 23  

    Widocznie Centra chce nas wprowadzić w błąd, a takie oczko mija się z celem.

    0
  • #19 15 Gru 2008 21:25
    Banasiewicz02
    Poziom 31  

    Oczko w akumulatorze to taki prosty aerometr,jeśli gęstość elektrolitu mieści się w granicach sprawnego akumulatora to kuleczka zielona pływa i widać ją w oczku,jeśli elektrolit ma zbyt niski ciężar właściwy kuleczka tonie i oczko pozostaje czarne,jeśli oczko jest mniej więcej białe oznacza to za niski poziom elektrolitu.Jeśli ładowanie w autku jest prawidłowe to oznacza że akumulator wskutek procesów zachodzących na płytach przy pełnym naładowaniu nie osiąga wymaganej gęstości i nadaje się do wymiany w niedługim czasie.

    1
  • #21 15 Gru 2008 21:52
    gimak
    Poziom 38  

    Kolega Bruns ma rację. Na akumulatorze Centra Futura pisze jak byk, że jest bezobsługowy, ma oczko, pokrywka jest zaklejona, ale elektrolit do poziomu jak ktoś chce, to może uzupełniać wodą destylowaną (wskazane), ale jak ktoś nie chce to go nikt nie zmusza - najwyżej kupi wcześniej nowy akumulator, producenci akumulatorów się ucieszą.

    1
  • #22 15 Gru 2008 22:35
    kaczmarj
    Poziom 23  

    Cytat z jednego z portali. Dodoatkowo można poszukać strony serwisowej Centry. Nic na niej nie pisze o bezobsługowości. Jedynie strona producenta podaje nie do końca prawdziwe dane.
    "Akumulatory bezobsługowe wykorzystują proces rekombinacji czyli reakcje chemiczne, dzięki którym tlen i wodór powstające przy przeładowaniu i w klasycznym ogniwie wydalane do atmosfery, pozostają w akumulatorze w postaci wody i eliminują konieczność jej uzupełniania.
    Co z tego wynika?
    Często producenci używają określenia „bezobsługowe” dla akumulatorów, które nie zawsze spełniają wszystkie z powyższych cech. Takim przykładem jest Centra FUTURA."
    Temat raczej dotyczy czy akumulator jest sprawny czy nie i co oznacza "czarne oczko". Myślę, że odpowiedź już dawno padła, a my brniemy w niepotrzebny spór.

    1
  • #23 16 Gru 2008 06:18
    Tracer2
    Moderator - Telefony Stacjonarne

    Woda ma to do siebie ,że paruje. To ,ze jest "Bezobsługowy "tzn ,ze jego płyt są wykonanae z czystszego ołowiu i w zwiazku z tym ma zmniejszoną zdolnośc do gazowania i ubytku wody.
    Jednak jesli wskutek np. przeładowania woda jednak odparuje to trzeba ją uzupełnić.
    Bezobsługowy to taki "chłyt" marketingowy a swiadczy o tym ze poziom elektrolitu wg DTR kontroluje sie raz na 1/2 roku a nie co m-c.
    W pełni bezobsługowe sa akumulatory gdzie zamiast elektrolitu jest żel i one są hermetycznie zamknięte.

    1
  • #24 26 Sty 2009 17:33
    BrunoJ
    Poziom 12  

    Trochę stary wątek ale pozwolę sobie wygrzebać. Mam Future 50Ah/510mA. Aku działal poprawnie przez ponad 5.5 roku, chociaż ostatnie dwie zimy kręcił wyraźnie wolniej. Cały czas miał zielone oczko. Jakoś niedawno zostawiłem auto w garażu od piątku do poniedziałku z włączonym oświetleniem wnętrza. Efekt łatwy do odgadnięcia - nie dał rady zakręcić rozrusznikiem (chociaż np światła świeciły bez problemu). Tak więc pierwszy raz po 5.5 roku wygrzebałem akumulator, otworzyłem klapkę (zaklejoną) i wydłubałem korki (listwa, otwiera się wszystkie cele na raz).
    Nie bardzo jest wskaźnik poziomy płynu, ale nic ponad poziom płynu nie wystawało, więc zdecydowałem się nie dolewać. Z racji braku czasu ładowałem tylko 4h.
    Efekt? Akumulator kręci dużo lepiej niż poprzednio, stanowczo lepiej niż wspomniane wcześniej poprzednie zimy. Ale oczko pozostało czarne. Nie mam wolnej chwili żeby podładować aku przez 12h (nie chce zostawiać na noc bez opieki, a w dzień potrzebuje auto).
    Dodam jeszcze że to miało miejsce pod koniec grudnia, wiec minął już miesiąc, auto w dzień parkuje na dworze (były spore mrozy), i nie wygląda żeby akumulator jakoś zwalnial - czyli jednorazowe ładowanie pomogło.
    Ale również zastanawiam się co z tym oczkiem jest nie tak - bo akumulator mimo wszystko odżył, a oczko nie bardzo. Więc jak jest z tym oczkiem? Powinienem mimo wszystko uzupełnić elektrolit/wode? Czy po prostu uczciwie podładować?

    PS. Jak kupowałem to zostałem poinformowany ze raz na pół roku powinienem zajrzeć i sprawdzić poziom elektrolitu, i że ta bezobsługowośc właśnie na tym polega. Ale miałem już taki aku w poprzednim aucie ponad 4 lata i nic się nie działo, wiec... olałem ;-)

    0
  • #25 26 Sty 2009 19:33
    gimak
    Poziom 38  

    Ja też mam akumulator Centra Futura. Też miałem czarne oczko. Po dwóch latach otwarłem korki i sprawdziłem jak wysoko jest poziom elektrolitu nad płytami. Okazało się że płyty są ledwo przykryte. Po dolaniu wody destylowanej do wymaganego poziomu (prawie niecały litr) i po naładowaniu pokazało się oczko zielone.
    W corolli w oryginalnym akumulatorze Toyoty, po trzech miesiącach po wymianie akumulatora pojawiło się czarne oczko, ładowanie nie pomagało, w serwisie stwierdzili po pomiarach, że akumulator mimo czarnego oczka jest dobry. Po dwóch tygodniach przy wymianie żarówki w reflektorze musiałem wyciągnąć akumulator i przy tym wyciąganiu pojawiło się zielone oczko. Nie wiem jak ten wskaźnik jest tam mocowany, przypuszczam, że jest możliwość jego zawieszania się.

    0
  • #26 26 Sty 2009 23:41
    fil2006
    Poziom 27  

    czarne oczko wcale nie swiadczy o tym ze bateria jest zla .
    tam po prostu zbiera sie brod i oczko jest tylko do jednej celi

    Dodano po 2 [minuty]:

    sa baterie gdzie mozna to oczko wykrecic i przeczyscic ,jak bateria dziala i zapala rano to nic nie robic poza tym sprawdz sobie date i ile ma lat bateria

    0
  • #27 27 Sty 2009 11:25
    BrunoJ
    Poziom 12  

    gimak napisał:
    Ja też mam akumulator Centra Futura. Też miałem czarne oczko. Po dwóch latach otwarłem korki i sprawdziłem jak wysoko jest poziom elektrolitu nad płytami. Okazało się że płyty są ledwo przykryte. Po dolaniu wody destylowanej do wymaganego poziomu (prawie niecały litr) i po naładowaniu pokazało się oczko zielone.

    A jaki jest wymagany poziom? bo nie zauwazylem zadnych wskaznikow (inna sprawa ze wieczorem przy latarce dlubalem). Sprawdzilem ze plyty sa przykryte i nic wiecej. Ladowalem jakims zwyklym prostownikiem (tylko amperomierz, nie wiem ile V).

    pozdrawiam
    Bruno

    0
  • #28 27 Sty 2009 20:26
    gimak
    Poziom 38  

    Przypuszczam że w tej materii nic się nie zmieniło. Dawniej obudowy akumulatorów były półprzeźroczyste i widać było poziom elektrolitu, powinien być między kreskami min/max na obudowie. Z tego co kiedyś wyczytałem na ten temat to poziom elektrolitu powinien być 10 mm ponad płytami, to sprawdzałem pokrywało się mniej więcej z kreską minimum na obudowie. Na obudowie akumulatora Futury, który posiadam są te kreski, ale obudowa jest nieprzeźroczysta. Można określić pośrednio jak ma się poziom do tych kresek przez pomiar odległości poziomu górnej powierzchni akumulatora i odnieść do kresek, albo zmierzyć bezpośrednio ile elektrolitu jest nad płytami. Ja uzupełniam elektrolit wodą destylowaną do 15mm ponad płyty. Ja okresowo (raz miesiąc/dwa miesiące - jak mi się przypomni) doładowuję akumulator najprostszym prostownikiem składającym się z transformatora ~12V na wyjściu i jedna 10A dioda krzemowa. Mogę go zostawić nawet na dwa, trzy dni bez obawy przeładowania.

    1
  • #29 27 Sty 2009 21:23
    Dar.El
    Poziom 40  

    Witam
    Mam akumulator Centra Futura+ 75Ah z oczkiem opisanym:
    Zielone oczko - naładowany
    Czarne oczko - doładuj
    Białe oczko - niski poziom elektrolitu
    W warunkach gwarancji napisali:
    "Uwaga! Akumulator szczelnie zamknięty. Próba otwarcia grozi uszkodzeniem i utratą gwarancji",
    więc dolewanie wody destylowanej powoduję utratę gwarancji a to dlatego że wody ubywa gdy ładuje się akumulator powyżej 14,5V. Utrata gwarancji jest też spowodowana ładowaniem akumulatora ponad 14,5V jak i ładowaniem kończącym się poniżej 13,9V.
    Mi żona ostatnio zrobiła numer i zostawiła włączone światło w kabinie samochodu. Stał pod latarnią i nie było tego światełka wewnątrz widać. Stał tak przez tydzień a potem okazało się że na akumulatorze zostało 0,3V. Po odłączeniu go od instalacji, w ciągu kilku dni, naszło mu do 9V. Teraz go ładuję impulsami 1A i rozładowuję 0,2A dla lepszej regeneracji. Jak na razie wpompowałem w niego 50Ah i ma już 13,1V, ale oczko jest nadal czarne. Ciekawi mnie czy uda się odzyskać ten akumulator który był praktycznie rozładowany do 0V. Jutro albo pojutrze skończy się regeneracja, to napiszę co z tego wyszło.

    0
  • #30 27 Sty 2009 22:47
    Banasiewicz02
    Poziom 31  

    Ja regeneracje przeprowadzam ładując prądem około 100mA poprzez żarówkę 5 watt 12 volt i akumulatory wzięte ze złomu, totalnie zasiarczone (wszystkie płyty dodatnie oraz ujemne mają ten sam kawowy lub srebrny kolor, w zależności od akumulatora)po miesiącu takiego ładowania z przerwami co tydzień, akumulator zazwyczaj odzyskuje prawie w pełni swoje parametry(gęstość elektrolitu prawidłowa,płyty ujemne szare,dodatnie brązowe)i nadaje się do użytku.

    1