Witam wszytkich!
Oto moja konfiguracja sprzetowa:
Athlon x2 5200 Windsor F3
Galaxy 8800GT
2x1 Geil 800MHz
Gigabyte MA770-DS3
Chieftec 400W
SAMSUNG 2232BW
WD5000AAKS
Otóż ostatnio zmieniłem dysk z poczciwego segate baracuda 40gb na dysk 300gb WD5000AAKS.Zainstalowałem windows'a elegancko wszystko śmiga.(gralem chociazby w cod'a 5 przez 6 h i nie było problemów).Następnie przechodze do oc procka.Tutaj zaczeły się poważne problemy.Podbiłem fsb do 250 przy mnożniku x12 (aby mieć chociaż te marne 400mhz wiecej).Windows się załadował zapuściłem orthosa na 6h i nie wykazał żadnych błedów.Nastepnie uruchamiam everesta i daje stability test (zaznaczam tylko opcje stress local disc) i po 14 sec nastepuje restart kompa.(winda sie laduje i znow zapuszczam everesta-dalej to samo)Pomyslalem moze o czyms zapomnialem wiec wracam do biosu dovoltovuje NB i SB i ucieszony wracam do windowsa.Dalej to samo....Wkurzony pomyslalem ze co mi tam jakies zas^rane testy stailnosci, probuje odpalic cod5 multi i nawet sie dobrze profil nie zaladowal a tu restart kompa(dodam jeszcze ze na starym segate wszystko chodzilo cacy) Wrocilem z ustawieniam na default czyli 2.6ghz i problemy ustaly.....Zauwazylem ze nawet minimalne podbicie fsb chociazby o 20 konczy sie restartem czy to w everescie czy w grach.WTF??na starym dysku takich rzeczy nie bylo.
Postanowilem zrobic jeszcze jedna rzecz.Wymienilem chiefteca z 400w na 500w.Ucieszony dzisiaj wlaczam komputer z nowa zasilka robie oc a tu dalej to samo.Jak to mozliwe zeby dysk wplywal na oc??! Moze dysk jest w jakis sposob uwalony??Prosze o pomoc bo jestem naprawde zielony w tym temacie.
Pozdrawiam
Oto moja konfiguracja sprzetowa:
Athlon x2 5200 Windsor F3
Galaxy 8800GT
2x1 Geil 800MHz
Gigabyte MA770-DS3
Chieftec 400W
SAMSUNG 2232BW
WD5000AAKS
Otóż ostatnio zmieniłem dysk z poczciwego segate baracuda 40gb na dysk 300gb WD5000AAKS.Zainstalowałem windows'a elegancko wszystko śmiga.(gralem chociazby w cod'a 5 przez 6 h i nie było problemów).Następnie przechodze do oc procka.Tutaj zaczeły się poważne problemy.Podbiłem fsb do 250 przy mnożniku x12 (aby mieć chociaż te marne 400mhz wiecej).Windows się załadował zapuściłem orthosa na 6h i nie wykazał żadnych błedów.Nastepnie uruchamiam everesta i daje stability test (zaznaczam tylko opcje stress local disc) i po 14 sec nastepuje restart kompa.(winda sie laduje i znow zapuszczam everesta-dalej to samo)Pomyslalem moze o czyms zapomnialem wiec wracam do biosu dovoltovuje NB i SB i ucieszony wracam do windowsa.Dalej to samo....Wkurzony pomyslalem ze co mi tam jakies zas^rane testy stailnosci, probuje odpalic cod5 multi i nawet sie dobrze profil nie zaladowal a tu restart kompa(dodam jeszcze ze na starym segate wszystko chodzilo cacy) Wrocilem z ustawieniam na default czyli 2.6ghz i problemy ustaly.....Zauwazylem ze nawet minimalne podbicie fsb chociazby o 20 konczy sie restartem czy to w everescie czy w grach.WTF??na starym dysku takich rzeczy nie bylo.
Postanowilem zrobic jeszcze jedna rzecz.Wymienilem chiefteca z 400w na 500w.Ucieszony dzisiaj wlaczam komputer z nowa zasilka robie oc a tu dalej to samo.Jak to mozliwe zeby dysk wplywal na oc??! Moze dysk jest w jakis sposob uwalony??Prosze o pomoc bo jestem naprawde zielony w tym temacie.
Pozdrawiam