Witam
Kiedyś montowałem trochę domofonów więc temat trochę znam.
Typowa instalacja to taka w któej w tzw "centralce" montowanej przy wejściu do bloku jest cała elektronika w tym wzmacniacz m.cz.
W mieszkaniu w unifonie znajduje się tylko słuchawka mikrofon przycisk i dwa przełączniki. Aby z tego zrobić zestaw głośnomówiacy należało by równolegle do słuchawki podłaczyć dodatkowy wzmacniacz m.cz.
W efekcie na wyjściu wzmacniacza uzyskamy wzmocniony sygnał "dzwonienia" i normalną rozmowę. Pozostaje tylko rozwiazać problem automatycznego włączania tego wzmacniacza gdy pojawi się wywołanie i rozmowa. Jest taka ciekawa kostka TDA8551 która nadawała by się do tego idealnie jest to wzmacniacz m.cz zasilany bateryjnie który jest w stanie STANDBY, a jezeli wykryje sygnał na swoim wejściu uaktywnia się, po zaniku sygnału z pewną zwłoką znów wchodzi w stan STANDBY (uśpienia). Takie rozwiązanie nie wymaga żadnych wyłączników i ze wzgledu na zasilanie bateryjne jest najodpowiedniejsze.
Pozdrawiam