Witam wszystkich,
Od sierpnia "bujam" się z monitorem LP2465 firmy HP - od tego czasu "przetestowałem" już chyba z 7 czy 8 egzemplarzy i ciągle coś mi przeszkadza w obrazie. Piszę więc tego posta, aby zasięgnąć opinii ludzi, którzy się na tym znają jak i porównać "doznania" z innymi posiadaczami dużych monitorów LCD - może po prostu ja jestem już przewrażliwiony i wymagam od panelu LCD rzeczy z choinki, a to tak musi po prostu być? Liczę na Waszą pomoc bo już nie wiem czy rzucić tym złomem o ścianę i wrócić do CRT czy się przyzwyczaić. Ok, do rzeczy
Co mi najbardziej przeszkadza, to moim zdaniem dość nierówne podświetlenie/rozkład kolorów. Objawia się to na planszach czy też obszarach jednolitego koloru.
Na przykład wyświetlając szare (#3c3c3c lub #7f7f7f) plansze na całym ekranie lewy dolny róg jest jakby bardziej przesycony czerwienią, prawy górny zielenią), biel podobnie - wydaje mi się że nie jest to czysta biel na całym ekranie tylko lekko zżółkła z prawej strony. Itp. itd. Ogólnie cały ekran nie jest jednakowego koloru - bardziej jak gradient mniejszy lub większy (zależnie od koloru). To są różnice kilku odcieni może, ale są i mnie osobiście wkurzają strasznie. Fakt, że zacierają się wraz z odległością, ale to jest przecież monitor, a nie TV - z natury rzeczy siedzi się przy nim blisko.
I teraz pytania - to tak jest z monitorami LCD, że po prostu nie ma siły aby cały panel był jednolitego koloru i jakieś tam wahania zawsze będą? Czy po prostu HP wciska ludziom szajs za worek szmalu i inne firmy jakoś sobie z tym poradziły? Jak mają wasze panele? Możecie wyświetlić np. szarą planszę i powiedzieć, że w każdym narożniku kolor jest identyczny?
Problem najbardziej dotyczy chyba prawej części ekranu (zbyt nasycone kolory, na czerni widać przebijająca świetlówkę) i lekko lewego dolnego rogu (jakby ciemniejszy ale to może po prostu wynikać z tego, że ta prawa jest zbyt jasna) - nie da się tego jakoś poprawić "ręcznie"? Np. odginając świetlówkę w tym narożniku? Jeśli tak, to znacie może jakąś firmę, która by się tego podjęła i zrobiła to profesjonalnie?
Pomóżcie proszę, bo jak pisałem to już 7-my lub 8-my egzemplarz, jaki mi HP przysłał i naprawdę nie wiem co robić - w serwisie HP (swoją drogą jeden z najlepszych z jakim miałem przyjemność) już mnie pewnie uważają za wariata i moją korespondencję drukują w formie dowcipu dnia więc znowu prosić ich o wymianę i znowu dostać nierówny panel to bez sensu skoro wszystkie miały podobny problem (tylko raz to było z jednej raz z drugiej strony ekranu). Z drugiej strony jest to dla mnie jakiś tam frustrujący problem i jeśli to tylko możliwe wolałbym się go pozbyć (np. kupić panel innej firmy lub zapłacić specjaliście za ręczne wyrównanie).
Od sierpnia "bujam" się z monitorem LP2465 firmy HP - od tego czasu "przetestowałem" już chyba z 7 czy 8 egzemplarzy i ciągle coś mi przeszkadza w obrazie. Piszę więc tego posta, aby zasięgnąć opinii ludzi, którzy się na tym znają jak i porównać "doznania" z innymi posiadaczami dużych monitorów LCD - może po prostu ja jestem już przewrażliwiony i wymagam od panelu LCD rzeczy z choinki, a to tak musi po prostu być? Liczę na Waszą pomoc bo już nie wiem czy rzucić tym złomem o ścianę i wrócić do CRT czy się przyzwyczaić. Ok, do rzeczy
Co mi najbardziej przeszkadza, to moim zdaniem dość nierówne podświetlenie/rozkład kolorów. Objawia się to na planszach czy też obszarach jednolitego koloru.
Na przykład wyświetlając szare (#3c3c3c lub #7f7f7f) plansze na całym ekranie lewy dolny róg jest jakby bardziej przesycony czerwienią, prawy górny zielenią), biel podobnie - wydaje mi się że nie jest to czysta biel na całym ekranie tylko lekko zżółkła z prawej strony. Itp. itd. Ogólnie cały ekran nie jest jednakowego koloru - bardziej jak gradient mniejszy lub większy (zależnie od koloru). To są różnice kilku odcieni może, ale są i mnie osobiście wkurzają strasznie. Fakt, że zacierają się wraz z odległością, ale to jest przecież monitor, a nie TV - z natury rzeczy siedzi się przy nim blisko.
I teraz pytania - to tak jest z monitorami LCD, że po prostu nie ma siły aby cały panel był jednolitego koloru i jakieś tam wahania zawsze będą? Czy po prostu HP wciska ludziom szajs za worek szmalu i inne firmy jakoś sobie z tym poradziły? Jak mają wasze panele? Możecie wyświetlić np. szarą planszę i powiedzieć, że w każdym narożniku kolor jest identyczny?
Problem najbardziej dotyczy chyba prawej części ekranu (zbyt nasycone kolory, na czerni widać przebijająca świetlówkę) i lekko lewego dolnego rogu (jakby ciemniejszy ale to może po prostu wynikać z tego, że ta prawa jest zbyt jasna) - nie da się tego jakoś poprawić "ręcznie"? Np. odginając świetlówkę w tym narożniku? Jeśli tak, to znacie może jakąś firmę, która by się tego podjęła i zrobiła to profesjonalnie?
Pomóżcie proszę, bo jak pisałem to już 7-my lub 8-my egzemplarz, jaki mi HP przysłał i naprawdę nie wiem co robić - w serwisie HP (swoją drogą jeden z najlepszych z jakim miałem przyjemność) już mnie pewnie uważają za wariata i moją korespondencję drukują w formie dowcipu dnia więc znowu prosić ich o wymianę i znowu dostać nierówny panel to bez sensu skoro wszystkie miały podobny problem (tylko raz to było z jednej raz z drugiej strony ekranu). Z drugiej strony jest to dla mnie jakiś tam frustrujący problem i jeśli to tylko możliwe wolałbym się go pozbyć (np. kupić panel innej firmy lub zapłacić specjaliście za ręczne wyrównanie).
