Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pastuch na psy- 45V ?????

25 Mar 2004 18:16 4929 13
  • Poziom 18  
    Chciałbym sie waz spytać czy to jest realne wogle. Podobno jak sie zrobi zasilacz 24 - 45V napięcia zmiennego jedno wyjście zostanie uziemione (kabel wbity w ziemie na ok 40 cm) a drugie zostanie podłączone do ogrodzenia, linka metalowa zawieszona na drewnianych podporach (odizolowana od ziemi) to jak piesek to dotknie nosem (linke) to dostanie takiego kopa że drugi raz nie odważy się podejść.

    Czy to jest prawda? Czy mój nauczyciel był wtedy pod wpływem alkoholu?
  • Poziom 11  
    A zastanawiałeś się czy pies będzie wiedział który drucik dotknąć? Jeżeli chcesz zobaczyć jak to działa to sam stań na jednym przewodzie, a drugiego dotknij nosem. Po co ci coś takiego człowieku? Jeżeli chcesz się pozbyć natrętnego psa sąsiadów, to kup w slepie zoologicznym preparat, którym polewa się ziemię, to wystarczy. Nie rozumiem takich ludzi, którzy nie wiedząc wiele chcą za wszelką cenę sprawdzić jak zwierzę reaguje na określone napięcie. Proponuję prysznic. Pozdrawka.
  • Poziom 18  
    Właśnie wolę zrobić coś co ma napiecie bezbieczne dla życia niż jakieś 10kV jak maja tradycyjne pastuchy. Podrugie pies dotknie nosem tylko jednego przewodu a drugi bedzie wbity w ziemie czyli prąd musiałby jakoś przepłynąc przez ziemie a potem przez nagi psa. I niechce pozbyc sie psa sasiadów, to nie bedzie dla mnie. Macie udzielić tylko krótkiej odpowiedzie czy zadziała to czy nie? Jeszcze raz powtarzam dotnie tylko jednego przewodu
  • Poziom 11  
    A ja powtarzam jeszcze raz po co prądem????
    W obozach jenieckich też sprawdzali jakie napięcie jest "bezpieczne".
    Teraz całkiem poważnie, zakładając że wszystko będzie po Twojej myśli, powinno zadziałać, ale zastanów się co będzie jak tego przewodu dotknie dziecko????
    Lepszym pomysłem jest zastosowanie ultradźwięków. Sprawdziłem - działa na 100% i nikomu nie zaszkodzi.
    Poczytaj trochę o psach, to zmienisz do nich podejście.
  • Poziom 18  
    A propo dziecka to masz racje dlatego zrezygnowałem z 10kV na rzecz ok 40V człowiek nic nie poczuje tym bardziej jak dotknie jednego kabelka, A psy tak. A co do tych ultradzwieków to niezawsze sie sprawdza wiem bo sprawdzałem na mlode psy działa na stare i głuche nie.
  • Poziom 11  
    Zeby bylo to skuteczne, nie ma sensu stosowania jednego przewodu w powietrzu, dlatego ze psy zazwyczaj przechodza pod. Ultradzwieki dzialaja na wszystkie psy, pod warunkiem zmian w czasie trwania impulsow dzwekowych i odpowiedniego natezenia (ok 110dB). 120 dB jest granica bolu dla psa, a mozna kupc przetworniki piezoelektryczne ktore przeniosa ponad 100dB. Ponadto mozna zastosowac urzadzenie stacjonarne o zmiennej czestosci wystepwania sygnalu i zmiennym odstepie pomiedzy impulsami dzwiekowymi. Zadziala napewno, a psy sa pamietliwe. Pozdrawka
  • Poziom 33  
    Taa, ultradźwięki działają na psy - jedne uciekają a inne się odrobinę denerwują, jak cie dziabnie w d... to Ci się odechce ultradźwięków. Napięcie z zakresu 24 - 45 volt w większości przypadków jest dla człowieka bezpieczne, ale mam wątpliwości czy to będzie spełniać swoją rolę bo przy 10kV pastush przez te ziemię przechodzi ale przy 45 może nie bardzo chcieć.
  • Poziom 24  
    rafiks napisał:
    Podrugie pies dotknie nosem tylko jednego przewodu a drugi bedzie wbity w ziemie czyli prąd musiałby jakoś przepłynąc przez ziemie a potem przez nagi psa.


    Zaczne od tego ze wg mnie pomysl jest glupi, nie humanitarny, sa na to inne sposoby niz meczyc psy pradem (ultradzwieki specjalne preparaty itp.). A co do tego co napisales:
    A zastanawiales sie kiedys czemu ptaki moga siedziec na przewodach i nic im sie nie stanie? Żeby pies poczul cos dtykajac przewodu to musi przez niego poplynac prad, wiec prad musi poplynac przez ziemie. Druga sprawa ze przy takim napieciu wg mnie nie ma szans na jakis duzy prad a co zatym idzie jakies efekty poniewaz rezystancja ziemi jest dosc duza, musial bys wokul plotu rozlozyc jakaz blache do ktorej bys podpial minus.
    Dlatego stosuje sie pastuchy na wysokie napiecie, tylko ze dotych pastuchow nie jest podawane na ciagle np 10 kV. Tylko sa to krutkotrwajace impulsy elektryczne.
  • Poziom 31  
    macek napisał:

    A zastanawiales się kiedys czemu ptaki moga siedziec na przewodach i nic im się nie stanie? .

    Bo siedza na JEDNYM przewodzie a powietrze pradu nie przewodzi (przy takim napieciu :lol:
    macek napisał:

    Żeby pies poczul cos dtykajac przewodu to musi przez niego poplynac prad, wiec prad musi poplynac przez ziemie. Druga sprawa ze przy takim napieciu wg mnie nie ma szans na jakis duzy prad a co zatym idzie jakies efekty poniewaz rezystancja ziemi jest dosc duza

    Dla psa nos to prawie jak twoj jezyk.Sprawdz jak to dziala.Przez ziemie prad poplynie i to nawet niezly (w koncu jak dotkniesz fazy stojac na ziemi to tez cie walnie).Psa takie napiecie (i prad) nie zabije ale warto sie zastanowic czy warto tak meczyc zwierzaki.To w koncu nic przyjemnego.Mysle ze znajda sie inne sposoby.W koncy to moze jeszcze zalezec od wielkosci psa.Byc moze malemu pieskowi moze zrobic to krzywde.Pomysl,moze jednak lepiej te ultradzwieki,przynajmniej nie ma szans na zabicie zwierzaka.
  • Poziom 18  
    Ten pastuch nie ma być dla mnie ale macie racje po co tak meczyć zwierzaki najpierw zrobie Ultradzwięki. Jak to nie pomorze to zastosuje prąd. Schemat jest na elektrodzie tylko chciałbym sie dowiedzieć ile to mniejwięcej bedzie kosztowało to na Ultradzwięki?
  • Poziom 11  
    Nie widziałem schematu na elektrodzie, ale najdroższy będzie przetwornik. Musisz się liczyć z kosztami ok 15 - 25 zł za cały układ.
    Wszystko zależy czy chcesz układ stacjonarny, czy "brzęczyk" noszony przy sobie.
  • Poziom 18  
    możesz mi wysłać schemat tego nadajnika ultradzwiekowego moze byc stacjonarny rafik2002(malpa)wp.pl
  • Poziom 11  
    Jeżeli chodzi Ci o ten, który testowałem, to musisz się uzbroić w cierpliwość. Ponieważ zaprojektowałem go sam, to najpierw muszę zrobić "ludzką" wersję schematu, ale spoko, podeśle najszybciej jak możliwe.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    :arrow: Pozwoliłem sobie wrócić do tego tematu..
    Właśnie wczoraj dowiedziałem się że są produkowane specjalne ogrodzenia elektryczne dla psów [ok.350pln] , jak również obroże elektryczne [ok.650pln].
    Oczywiście urządzenia te posiadają atest !