Zrobilem sobie jtaga ice 1 wg powszechnie znanego schematu. Nie ma problemu z jego dzialaniem, bootloader wgral sie pieknie, potem polaczenie w avr studio i zostal wgrany soft do jtaga. Wykrywa procki, debug dziala, wszystko pieknie. Do czasu...
Wylacze zasilanie jtaga i po ponownym wlaczeniu avr studio nie chce mi juz wykryc jtaga. Nic nie pomaga, procz:
zwroke przerzucam, wrzucam od nowa soft jtaga, przerzucam zwore w normalna prace i moge dalej sie bawic. Tylko to troszke bez sensu trzymac caly czas jtaga pod napieciem. Co moze byc tym spowodowane?
Uzywam najnowszego avrstudio 4.15 build 623. Sprobowac starszej wersji? To moze byc powodem?
Jeszcze cos dziwnego zauwazylem, ze dioda od jtaga nigdy sie nie zapala, jedynie power sie pali, dioda dobrze wlutowana i sprawna, nie wiem czy to moze cos znaczyc. Avr studio odpalam na virtualnej maszynie, z linuxa, mysle, ze to nie ma zwiazku, bo com chodzi dobrze, np. podczas programowania jtaga kodem sterujacym.
Wylacze zasilanie jtaga i po ponownym wlaczeniu avr studio nie chce mi juz wykryc jtaga. Nic nie pomaga, procz:
zwroke przerzucam, wrzucam od nowa soft jtaga, przerzucam zwore w normalna prace i moge dalej sie bawic. Tylko to troszke bez sensu trzymac caly czas jtaga pod napieciem. Co moze byc tym spowodowane?
Uzywam najnowszego avrstudio 4.15 build 623. Sprobowac starszej wersji? To moze byc powodem?
Jeszcze cos dziwnego zauwazylem, ze dioda od jtaga nigdy sie nie zapala, jedynie power sie pali, dioda dobrze wlutowana i sprawna, nie wiem czy to moze cos znaczyc. Avr studio odpalam na virtualnej maszynie, z linuxa, mysle, ze to nie ma zwiazku, bo com chodzi dobrze, np. podczas programowania jtaga kodem sterujacym.