Jeśli ktoś chciałby się pomęczyć nad budową wzmacniacza na elementach dyskretnych to z czystym sumieniem polecam konstrukcję z książki Feszczuka. Zbudowałem go...ponad dwadzieścia lat temu ale wg mnie klasą broni się do dzisiaj.
Jedynymi odstępstwami od oryginalnego schematu było zastosowanie pojedynczych tranzystorów mocy (BD244/243) zamiast dwóch łączonych równolegle oraz zastosowanie starannie parowanych pojedynczych tranzystorów w stopniach wejściowych (z braku dostępu do oryginalnych). Teraz nie ma żadnych problemów ze zdobyciem duali. Skorygowałem rezystory w emiterach tranzystorów mocy na 0,68. W wyrównaniu charakterystyki pomocne było użycie kondensatorków korekcyjnych o niewielkiej pojemności w emiterach st. wstępnych. Jeśli chodzi o uzyskane parametry to przerosły te deklarowane w opisie. Zniekształcenia uzyskałem o rząd mniejsze. No a TIMów to ten wzmacniacz faktycznie nie ma. Ich poszukiwania oparłem na obserwacji, na bardzo szybkim oscyloskopie, sygnału wyjściowego będącego produktem modulacji sinusa przebiegiem prostokątnym. Przebieg był czysty jak łza. Pasmo bez pętli grubo powyżej 100kHz a z pętlą niemal 2MHz. Proszę zwrócić uwagę, że jeśli chodzi o dół, to idzie od zera - to wzmacniacz DC! Gdyby ktoś chciał go powielać, to zalecam wykonanie bardzo dużych płytek tak, aby panował na nich luz. Wzmacniacz nie sprawił mi żadnych problemów. Jest łatwy w regulacji. Brzmi bajecznie...
ΩΩ
Jedynymi odstępstwami od oryginalnego schematu było zastosowanie pojedynczych tranzystorów mocy (BD244/243) zamiast dwóch łączonych równolegle oraz zastosowanie starannie parowanych pojedynczych tranzystorów w stopniach wejściowych (z braku dostępu do oryginalnych). Teraz nie ma żadnych problemów ze zdobyciem duali. Skorygowałem rezystory w emiterach tranzystorów mocy na 0,68. W wyrównaniu charakterystyki pomocne było użycie kondensatorków korekcyjnych o niewielkiej pojemności w emiterach st. wstępnych. Jeśli chodzi o uzyskane parametry to przerosły te deklarowane w opisie. Zniekształcenia uzyskałem o rząd mniejsze. No a TIMów to ten wzmacniacz faktycznie nie ma. Ich poszukiwania oparłem na obserwacji, na bardzo szybkim oscyloskopie, sygnału wyjściowego będącego produktem modulacji sinusa przebiegiem prostokątnym. Przebieg był czysty jak łza. Pasmo bez pętli grubo powyżej 100kHz a z pętlą niemal 2MHz. Proszę zwrócić uwagę, że jeśli chodzi o dół, to idzie od zera - to wzmacniacz DC! Gdyby ktoś chciał go powielać, to zalecam wykonanie bardzo dużych płytek tak, aby panował na nich luz. Wzmacniacz nie sprawił mi żadnych problemów. Jest łatwy w regulacji. Brzmi bajecznie...
Fajne? Ranking DIY
