Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Renault Scenic 1,6 8V (K7M) wyłącza się silnik

paszkar 18 Gru 2008 22:05 19624 15
  • #1 18 Gru 2008 22:05
    paszkar
    Poziom 9  

    Koledzy
    po zimnym uruchomieniu silnika tzn. rano po nocy, lub po wychłodzeniu silnika podczas dłuższego postoju, po przejechaniu paruset metrów, około 2 minuty następuje spadek obrotów silnika do zera i wyłącza się. Parę razy też zdarzyło się że falowały obroty na biegu jałowym. Po ponownym uruchomieniu silnika już nie następuje ponowne wyłączenie silnika. Co może by przyczyną wyłączania silnik po wyrzuceniu na luz ?; czyli nie obciążony silnik nie trzyma obrotów biegu jałowego podczas jazdy. Czy ktoś już może spotkał się z taką usterką może w innym samochodzie. Te samochody posiadją system wtryskowo-zapłonowy Siemens Fenix 5, pośredni, półsekwencyjny. Nie ma wycieków paliwa, ale trochę długo uruchamia się poraz pierwszy przy zimnym silniku, może regulator ciśnienia paliwa, a może któreś z czujników położenia przepustnicy, temp. płynu chłodzącego, lub sonda lambda, albo czujnik położenia wału korbowego ?
    Nie wiem od czego zacząć a nie mam podzespołów na podmianę i nie wiem jak sprawdzić te elementy.

    0 15
  • #2 20 Gru 2008 16:26
    paszkar
    Poziom 9  

    Przy każdym "wyrzeuceniu biegu na luz" używam sprzęgła i zawsze spadek obrotów silnika do zera następuje po wyciśnięcieu sprzęgła, ale nieraz "dodanie gazu" zapobiega wyłączeniu, a nie raz nie. W przypadku postoju samochodu z obrotami biegu jałowego nie ma problemów.

    Ostatnio odkryłem również, że wtyczka dochodząca do obudowy przepustnicy przymocowana jest "na szybko" opaską zaciskową, czy to jest podłączenie do silniczka krokowego, czy tam może występować usterka?

    0
  • #3 20 Gru 2008 17:07
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #4 20 Gru 2008 17:38
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #5 20 Gru 2008 18:11
    petrys-go
    Poziom 14  

    zgadzam sie ja mialem tak w lagunie
    odpalil mi i niechcial sie dobrze wkrecac dopiero jak podlapal temperature oczywiscie latem tego nie czulem a zima tragedia

    0
  • #6 20 Gru 2008 18:18
    przemkis
    Poziom 11  

    paszkar napisał:
    Koledzy
    po zimnym uruchomieniu silnika tzn. rano po nocy, lub po wychłodzeniu silnika podczas dłuższego postoju, po przejechaniu paruset metrów, około 2 minuty następuje spadek obrotów silnika do zera i wyłącza się..


    chyba jednak gasnie :)

    0
  • #7 20 Gru 2008 21:04
    paszkar
    Poziom 9  

    Szanowni forumowicze
    nie dodałem na tym forum, że został wymienioany filtr paliwa i powietrza, wyregulowany luz zaworowy oraz sprawdzone ciśneinie sprężania. Czujnik położenia wału korbowego jeżeli przestałby działać to komp. sterujący nie mógłby ustalić miejsca wtrysku - i silnik nie mógłby być w ogóle uruchomiony, usterki pozostałych czujniki w programie komp. mają NOTLAUF - bieg awaryjny komp. sterującego. Czy po wyjęciu złącza elektrycznego z silnika krokowego nie będą regulowane obroty biegu jałowego i dzięki temu nie będzie dochodziło do spadku obrotów do zera (tylko ok.1100 obr/min). Wtedy potwierdziłaby się diagnoza o silniku krokowym. Ale usterka występuje tylko na rozgzrewającym się silniku więc w grę wchodzą tylko czujniki aktywne (regujące na zmiany oporności w funkcji ciśnienia lub temp. a nie pasywne (indukcyjne) jak czujnik obrotów wału korbowego. Bez czujnika temp i ciśnienia praca silnika jest możliwa, bez czujnika położenia wału - nie, więc dlaczego po wyłączeniu silnika, mogę go ponownie uruchomić i pracuje bez przeszkód w całym zakesie obrotów w tym również i biegu jałowego 750 obr/min. A jak tylko ostygnie to "nie trzyma obrtów biegu jałowego i schodzi do zera" ? Może jest za niskie ciśeninaie w regulatorze ciśnienia paliwa i pompie paliwa wytwarzającej ciśnienie w istalacji paliwowej?

    0
  • #8 01 Sty 2009 18:19
    kam250
    Poziom 11  

    miałem podobne objawy a nawet takie same w swojej lagunie. powodem był uszkodzony czujnik temp. ten dla kompa.

    0
  • #9 04 Mar 2009 00:05
    gabrielll1
    Poziom 9  

    Wybaczcie za laicki język, ale nie jestem mechanikiem samochodowym. (nie lubię drani ;) wszystko robię sam, jest taniej a w najgorszym wypadku takie same koszty)

    Kolego Paszkar, otóż jestem posiadaczem Renault Megane Classic 1,6L benzyna '97 z silnikiem K7M A7/02. Miałem ten sam problem, tzn. falujące obroty silnika a dokładnie rzecz biorąc obroty opadały z około 750 do momentu gdzie niemalże silnik gasł i potem wracały do 750. Gdy otworzyłem pokrywę silnika słyszałem (przynajmniej tak mi się wydaje) jak silniczek krokowy brzęczy i jakby próbuje utrzymać silnik na równych obrotach. W momencie gdy uruchamiałem zimny silnik obroty były trochę powyżej 1000, gdy silnik osiągał odpowiednią temp. zaczynał się KOSZMAR opisany powyżej. Najbardziej wk.....ło mnie gdy zatrzymywałem się przed światłami i wówczas włączał się ten je..ny system oszczędzania paliwa, czyli silnik gasł. Nie gasł za każdym razem, na 10 razy robił to raz. Czasem częściej czasem rzadziej, a największe wrażenia miałem na rondach, dużych w szczególności, w każdym razie...
    ...od początku... wymontowałem i przeczyściłem przepustnicę (ustawiłem przepustnicę w pozycji "całkowity, w miarę możliwości, brak przepływu powietrza" ponieważ uznałem iż silniczek krokowy jest odpowiedzialny za regulację powietrza potrzebną do prawidłowej pracy silnika na biegu jałowym i to chyba był błąd), WYREGULOWAŁEM ZAWORY (co było dla mnie dużą niespodzianką że trzeba je regulować), wymieniłem silniczek krokowy, wymieniłem czujnik położenia wału i już brałem się za demontowanie kolektora ssącego w celu wymiany uszczelki pod nim i wymiany czujnika ciśnienia wspomagania, ale wtedy wpadłem na pomysł aby podregulować przepustnicę, tzn. wyregulowałem ją w ten sposób iż zwiększyłem szczelinę w przepustnicy za pomocą śrubki kontrowanej nakrętką zaraz pod dźwigienką na której zamocowana jest linka "gazu"... i... teraz jest OK tzn. silnik nie pracuje tak że można na nim postawić szklankę z wodą, ale nie widać na obrotomierzu iż obroty skaczą, jedynie na słuch czasem można mieć wrażenie iż obroty opadają i potem szybciutko wracają na odpowiednie wartości.
    Sprawdziłem czy wszystko w porządku na rozgrzanym silniku (włączałem wszystko co tylko można było, światła, ogrzewanie tylnej szyby itd. i obroty trzymały się w granicy 900-700) jak również na zimnym silniku, tzn. silnik nie wył zaraz po uruchomieniu (czego się spodziewałem) a po rozgrzaniu obroty opadały z 1200-1000 do około 750.
    Reasumując, w moim przypadku, jak mi się wydaje, zrobiłem błąd ustawiając przepustnicę w pozycji, całkowitej blokady. Wydaje się iż przepustnica powinna być ustawiona z delikatną szczelinką.

    Moje postępowanie w przypadku falujących obrotów na biegu jałowym:
    1. Czyszczenie przepustnicy i regulacja, tak że światło nie przenikało przez nią. Koszt-free. Nie pomogło.
    2. Regulacja zaworów. Koszt-free. Nie pomogło.
    3. Wymiana silniczka krokowego. Koszt-60zł (zamiennik-Allegro). Nie pomogło.
    4. Wymiana czujnika położenia wału. Koszt-120zł (Allegro). Nie pomogło.
    5. Ustawienie przepustnicy ze szczelinką. Pomogło.

    Koszt- 180zł.

    To tyle z moich wrażeń z Renault, wracam do Audi najlepszego samochodu pod słońcem.

    0
  • #10 04 Mar 2009 08:30
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #11 04 Maj 2009 17:49
    czapa88
    Poziom 1  

    Witam.
    Mam ten sam problem co koledzy w scenicu 1.6 (k7m). Mam zamiar wypróbować patent ze szczelinką na przepustnicy. W związku z tym mam pytanie do kolegi gabrielll1: czy od tamtego czasu silnik pracuje prawidłowo. Proszę o odpowiedż bo mam już dosyć wydawania pieniędzy na naprawy, które nie dają żadnego rezultatu.

    0
  • #12 04 Maj 2009 20:23
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #13 19 Maj 2009 10:00
    gabrielll1
    Poziom 9  

    Właśnie wpadłem na forum a tu niespodziewajka :D

    elektrit napisał:

    Słuchaj koleżko, a jak co się wydaje-kto ci pomaga na tym już lamerskim forum?
    Takie same lamery jak ty?
    Nie lamerze-właśnie te dranie którymi gradzisz!
    Takiego wała pomoc dostaniesz!!!!!!!!!
    Chłopaki-ignorowac go!

    Po pierwsze to był tylko żart, fakt uogólniający trochę za bardzo, po drugie wyluzuj bo Ci żyłka pęknie.
    Absolutnie nie miałem zamiaru obrażać prawdziwych mechaników.
    Natomiast mam jak największą odrazę do ludzi którzy się nie znają na tym co robią albo nie chcą się znać i experymentują na Twoim aucie i uczą się barany na Tobie i jeszcze każą sobie za to płacić. Większość nie ma cywilnej odwagi powiedzieć... "nie wiem jak to naprawić".
    Np. zginął mi klakson w daewoo lanos, pojechałem do elektryka samochodowego, wielki szyld duży zakład, myśle se co będę z tym miernikiem latał no nie idzie mi. Pan kazał przyjechać za godzinę. Przyjechałem za godzinę i jeszcze drugą czekałem. No nie udało im się, ale pokazali mi kabelek i mówią... "wystarczy do bele czego metalowego dotknąć i sygnał będzie". Fakt zapłaciłem wtedy coś około 20zł, grosze za 2,5 godz. pracy.
    No takie mam przykre doświadczenia i dlatego postanowiłem sam sobie radzić, a gdy już nie daje rady, to niestety "tonący brzytwy się łapie" i znów ryzykuje jadąc do mechanika... i tak znajdujesz tego jedynego Tobie odpowiadającego :D.
    czapa88 napisał:

    Witam.
    Mam ten sam problem co koledzy w scenicu 1.6 (k7m). Mam zamiar wypróbować patent ze szczelinką na przepustnicy. W związku z tym mam pytanie do kolegi gabrielll1: czy od tamtego czasu silnik pracuje prawidłowo. Proszę o odpowiedż bo mam już dosyć wydawania pieniędzy na naprawy, które nie dają żadnego rezultatu.

    Sorki, dawno tu nie byłem, a mam pewne problemy z powiadamianiem o odpowiedziach mailem.
    Otóż w moim przypadku "patent ze szczelinką" jak to nazwałeś pomógł, ale niezabardzo, Bardzo żadko, ale jednak obroty spadały do wartości około 300 i silnik niemalże gasł, działo się tak mniej więcej raz na dwa dni. Po moim lamerskim toku myślenia :D to będzie czujnik położenia przepustnicy, czy jakoś tak, potencjometr położenia przepustnicy. Nie zdążyłem tego sprawdzić, ponieważ renia poszła w odstawkę i narazie stoi w kącie, napatoczyła mi się fajna frotka i nią teraz jestem zaaferowany.

    0
  • #15 17 Paź 2009 22:21
    Adek4100
    Poziom 17  

    Renówki to taka marka która sama sie naprawia ;) Sama sie psuje po chwili się naprawi nic nie zrobisz ;)

    A jak problem bedzie sie powtazał odłącz na 15 minut akumulator i pozostaw auto aby zagrzał się do właczenia wentylatora chłodnicy.

    jeżeli nie to czujnik temp.

    "raflin2" dlaczego chcesz zmieniac te obroty 1100 to obroty na ssania a 700 to prawidłowe obroty silnika na biegu jałowym. Tutaj obrotami steruje komputer nie ma śrubki regulującej obroty ;)

    0
  • #16 18 Paź 2009 09:25
    cichya
    Poziom 9  

    Miałem podobne problemy z silnikiem 16 V. Okazało się że wystarczyło zmienić stację paliw. Wyjeździłem to co miałem w zbiorniku do zera i zacząłem się tankować tam gdzie stacja ma podpisaną umowę na dostawę paliwa np. z policją albo inną służbą mundurową (ich stać na badanie jakości paliwa i często to robią). Czasami warto dać więcej kilka groszy za litr.

    0
  Szukaj w 5mln produktów