Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

jazda samochodem bez filtra powietrza!

student_Wojtek 19 Dec 2008 19:00 34070 18
  • #1
    student_Wojtek
    Level 16  
    Witam
    między znajomymi rozgorzała ostatnio dyskusja na temat filtra powietrza w samochodzie.. Jedni twierdzą, że jazda bez filtra usprawni pracę silnika ?! a na pewno nie zrobi szkody. Reszta natomiast twierdzi, że jazda bez filtra powietrza silnika może doprowadzić do zwykłego zatarcia jednostki napędowej, a co najwyżej jakiegoś uszkodzenia..
    Jak to faktycznie wygląda z praktyczniej strony.. czy mieliście do czynienia z jakimiś awariami z powodu braku filtra ?

    pozdrawiam

    dodam tylko, że chodziło dokładnie o silnik benzynowy niedużej pojemności (1,3l)
  • #2
    User removed account
    User removed account  
  • #3
    kwok
    Level 39  
    filtr ma oczyścić powietrze z kurzu
    "zakurzone" powietrze nie spowoduje zatarcia silnika tylko jego szybsze zużycie (to tak jakby dodać np pył diamentowy do oleju) a skrajne przypadki (piach i woda w dużej ilości) raczej b.rzadko występują ale też ilość zasysanego piasku zależy od umiejscowienia wlotu filtra a woda jeśli już zostanie zassana to przez tradycyjny papierowy filtr też przejdzie chociaż z dużym oporem co wydaje się przemawiać za tym żeby filtr jednak był (zawsze troszkę się opóźni moment katastrofy)
  • #4
    luk4005
    Level 13  
    na pewno praca bez filtra dla silnika nie pomaga chodź jak wiadomo bez niego też działa:). widziałem silnik który przejechał bez filtra powietrza ok 10 tyś km. to smarując się tym piachem to między cylinder a tłok można było włożyć śrubokręt. a spalanie takiej jednostki ( opel 1.6) wynosiło ok.17 gazu i ponad litr oleju na 100.:)
  • #5
    dobry8608
    Level 11  
    Kazdy kto wymienial kiedykolwiek wlasnorecznie filtr powietrza chyba zdaje sobie sprawe po co on jest... i co dzieki niemu nie dostaje sie do komory silnika... BEZ KOMENTARZA.
  • #6
    bruns
    Level 30  
    [quote="student_] Jedni twierdzą, że jazda bez filtra usprawni pracę silnika ?! a na pewno nie zrobi szkody.[/quote]To zadaj im pytanie czy widzieli ile zanieczyszczeń jest na wkładzie filtra po roku jazdy ? I zapytaj czy wiedzą co się dzieje gdyby te zanieczyszczenia dostawały się do silnika i w połączeniu z olejem smarującym gładź cylindrów robiły pastę ścierną . Wtedy sami sobie odpowiedzą czy to nie robi szkody i nie wpływa na trwałość mechanizmów .
    Co bo poprawy sprawności pracy silnika to odpowiem że tak poprawi ale kosztem jego trwałości . Każdy filtr stawia jakiś opór i jego wyeliminowanie zmniejszy opory zasysania powietrza potrzebnego do spalania paliwa . Co za tym idzie , więcej tlenu to lepsze spalanie = większa moc . Takie metody stosuje się tylko w sporcie wyczynowym np. karting i wyścigi torowe gdzie ważniejsze są osiągi niż trwałość (nie dotyczy crossu i rajdów w dużym zapyleniu ). Cały czas mówię o silnikach wolno ssących czyli bez doładowania ,
  • #7
    beatom
    Level 34  
    W malych odsniezarkach, do uzytku domowego w ogole nie montuje sie filtru powietrza. Moze zamarznac.
    Faktem jest, ze zima to okres kiedy mniej jest kurzu w powietrzu. Te silniki to jednak wyjatek.
  • #8
    kwok
    Level 39  
    w silnikach do łodzi motorowych też jest tylko siateczka albo cienka gąbka a we współczesnych montują filtry stożkowe pewnie wiecie dlaczego hahaha no ale na wodzie to raczej duzo kurzu nie ma i pewnie dlatego papierowy filtr nie jest potrzebny
  • #9
    wopor
    Level 32  
    witam, można stosować takie filtry które na zasadzie cyklonu (siła odśrodkowa)odrzucają ciężkie frakcje zanieczyszczeń do zasobnika, jest oczywiste że wszelkie układy oczyszczajace niepoprawiają napełnienia silnika w mieszankę ale można wspomóc ten proces poprzez np. turbiny które tłoczą już oczyszczone powietrze w/g niektórych producentów filtrów 5-10 mikronów i wieksze zanieczyszczenia mają byc zatrzymywane we filtrze, oczywiste że wpływa to na żywotność silnika około 10 krotnie , widziałem silniki sam, ciężkich pracujące w Iraku , filtry były wielkości beczki 200litrowej a wnętrze było wypolerowane przez pył piaskowy, zdarzały się też samochody oczyszczone z farby po przejściu burzy piaskowej :), koledzy mają racje że decydujace znaczenia ma warunki eksploatacji , ale w samochodach użytkowych znaczenie pierwszorzędne ma trwałość konstrukcji silnika a tego bez filtrów niestety nie osiagnie się długotrwałości takiej konstrukcji, pozdrawiam
  • #10
    cybkryst
    Level 20  
    a co z filtrami sportowymi bo moim zdaniem one zatrzymują co najwyżej kamienie i liście. jaka jest wasza opinia na ten temat??
  • #11
    andrzej lukaszewicz
    Level 39  
    Jak wszystko w sportowym aucie nastawionym na wynik- silnik do wymiany po jednym sezonie lub wyścigu- zależy od klasy wyścigów i zasobności właściciela i sponsora...
  • #12
    WITEK1952
    Level 28  
    Witam serdecznie. W zamierzchłych czasach jak sprowadzilem sobie zachodnie autko a części można było jedynie kupić na zachodzie zdarzało mi się jeździć z filtrem wykonanym z pończochy. Niestety często musiałem zmieniać ale autko paliło mniej. Oczywiście stosowałem ten półsrodek tylko awaryjnie do czasu dostawy nowego wkładu filtra.
  • #13
    bruns
    Level 30  
    WITEK1952 wrote:
    Oczywiście stosowałem ten półsrodek tylko awaryjnie do czasu dostawy nowego wkładu filtra.
    To nie jest półsrodek to żaden środek . Przez pończochę to można przecedzić farbę ale nie filtrować powietrze do silnika .
  • #14
    WITEK1952
    Level 28  
    bruns wrote:
    WITEK1952 wrote:
    Oczywiście stosowałem ten półsrodek tylko awaryjnie do czasu dostawy nowego wkładu filtra.
    To nie jest półsrodek to żaden środek . Przez pończochę to można przecedzić farbę ale nie filtrować powietrze do silnika .
    Masz rację ale wtedy nie miałem wyjścia. Długo to nie trwało ale tak jak napisałem mniej palił.
  • #15
    zmianowy
    Level 17  
    Ciekawe, dlaczego firmy produkujące filtry dążą do uzyskania dobrego współczynnika filtracji i przy tym najmniejszych oporów przepływu?
    Gdy sylnik jest nowy, czy też po kapitalce to lepiej nie zakładać mu filtra powietrza(można też bez olejowego) i wtedy szybciej się dotrze:D(zawory-szczególnie ssące, cylindry, tłoki i pierścienie).
    Najlepiej wjechać na polną drogę(latem, po kilku dniach ładnej, słonecznej pogody) i przodem puścić kumpla żeby zrobił zadymę jakimś gazikiem.
    Silnik będzie się czuł w 7 niebie, będzie na pełnym wdechu:D..
    A jakiego później będzie miał "kopa".
    Kumpel z gazikiem ogromnie wtedy się przyda.
    Po co robić wykresy zużycia poszczególnych elementów w zależności od setek tyś. km(przez X lat)-można to zrobić w 1 dzionek!
  • #16
    Ireneo
    Level 41  
    gdyby mozna bylo jezdic bez to by go nie było...
  • #17
    WITEK1952
    Level 28  
    Uwzieliście się czy co? Napisałem wyraźnie, że nie szło w Polsce kupić wkładu i zanim dojechał jak musiałem jeździć to kombinowałem. Nigdzie nie napisałem, że powinno tak się robić.
  • #18
    zmianowy
    Level 17  
    Ja się wcale nie uwziąłem. Napisałem tylko co myślę o próbach jazdy bez filtra bez jakiejkolwiek przyczyny powodujących te próby(np. oznaki ogólnego osłabienia silnika czy niemożność dokupienia pasującego-trzeba się ratować tak jak TY).
    W Oplu Astrze(benz. 93r.) gdybym go wyjął to musiałbym najpierw dokładnie odkurzyć i wyczyścić dolną część obudowy, w której zbierają się ziarenka piasku, brud, kurz itp. itd. odbite od filtra. Czyli to co nie ugrzązło w samym filtrze. Gdybym tego nie zrobił i przegazował to mógłbym od razu szukać silnika np. na allegro.
    Tylko wyraziłem to co myślę o jeździe bez filtra-co jest tematem postu.
    Zdrowych, spokojnych i wesołych Świąt:!::D
  • #19
    User removed account
    User removed account