Witam,
posiadam keyboard, w którym całe sterowanie oparte jest na przyciskach wykorzystujących gumę przewodzącą. Problem polega na tym, że po jakimś czasie - ok. 1 miesiąca (raz dłużej, raz krócej) prawie wszystkie (oprócz może kilku ze 110) przyciski przestają działać. Mimo bardzo mocnego wciskania przycisków niestety keyboard nie reaguje na ich wciskanie. Jedyne co pomaga do rozebranie obudowy i dobranie się do czarnych kontaktów na płytce drukowanej, które owy przycisk powleczony od spodu gumą przewodzącą zwiera i wyczyszczenie ich jak i zarówno spodu przycisków (gumy przewodzącej) czystym spirytusem - efekt jest taki, że na pałeczkach kosmetycznych pozostaje coś w rodzaju tłuszczu i czarnej substancji (może część gumy się rozpuszcza...). Po przeczyszczeniu wszystkich kontaktów i wszystkich spodów przycisków (gum przewodzących) i po założeniu obudowy, przyciski działają jak nowe - przełączają nawet przy delikatnym muśnięciu przyciska.
Problem tkwi, że robienie takiej akcji co miesiąc jest bardzo uciążliwe i raczej nie jest wskazane... Zatem chciałbym zapytać czy są jakieś preparaty do zabezpieczania takich kontaktów/styków?
Czy te kontakty się utleniają? Czy są jakieś przeciwutleniacze?
Kontakty i przyciski przed czyszczeniem:
Kontakty i przyciski po czyszczeniu:

posiadam keyboard, w którym całe sterowanie oparte jest na przyciskach wykorzystujących gumę przewodzącą. Problem polega na tym, że po jakimś czasie - ok. 1 miesiąca (raz dłużej, raz krócej) prawie wszystkie (oprócz może kilku ze 110) przyciski przestają działać. Mimo bardzo mocnego wciskania przycisków niestety keyboard nie reaguje na ich wciskanie. Jedyne co pomaga do rozebranie obudowy i dobranie się do czarnych kontaktów na płytce drukowanej, które owy przycisk powleczony od spodu gumą przewodzącą zwiera i wyczyszczenie ich jak i zarówno spodu przycisków (gumy przewodzącej) czystym spirytusem - efekt jest taki, że na pałeczkach kosmetycznych pozostaje coś w rodzaju tłuszczu i czarnej substancji (może część gumy się rozpuszcza...). Po przeczyszczeniu wszystkich kontaktów i wszystkich spodów przycisków (gum przewodzących) i po założeniu obudowy, przyciski działają jak nowe - przełączają nawet przy delikatnym muśnięciu przyciska.
Problem tkwi, że robienie takiej akcji co miesiąc jest bardzo uciążliwe i raczej nie jest wskazane... Zatem chciałbym zapytać czy są jakieś preparaty do zabezpieczania takich kontaktów/styków?
Czy te kontakty się utleniają? Czy są jakieś przeciwutleniacze?
Kontakty i przyciski przed czyszczeniem:
Kontakty i przyciski po czyszczeniu:
