Witam zainteresowanych i proszę o jakąś podpowiedź bo brakuje mi jeż pomysłów co jeszcze ugryźć.
Problem był taki.
Matryca zgasła całkowicie po załączeniu świeciła tylko dioda na przednim panelu. Więc go rozebrałem i poczytałem chyba wszystkie posty na tym forum związane z podobnymi przypadkami. Po kilku pomiarach wyszło, że jest zwarty Q739.
Wymieniłem na nowe elementy Q739, Q740, Q759, Q760, Q743, Q751 oraz C734, C735, C754, C755.
Wylutowałem i zmierzyłem Q757 i Q761.
Tranzystory Q741, Q742, Q752 i Q753 zmierzone bez wylutowywania.
PF701, PF702 brak, oryginalnie zastąpione zworkami.
R760, R767 oryginalnie zastąpione na 2,2kohm - sprawne.
R748, R749, R768, R769 - sprawne.
Wszystkie punkty lutownicze w okolicach WN przelutowane ponownie.
Po tych wszystkich zabiegach i po złożeniu wszystkiego w całość pojawia się na 1 sec. napis BENQ po czym przygasa mniej więcej o połowę na kolejną sec. i gaśnie zupełnie. Wyłączenie na przycisku i ponowne włączenie i ten sam objaw. Za każdym razem to samo.
Dodam jeszcze, że po załączeniu słychać ciche piszczenie jakby generator w.cz.
Czy ktoś ma jeszcze jakiś pomysł co przeoczyłem, co jeszcze mogę sprawdzić, co jeszcze może być uszkodzone.
Proszę o jakieś sugestie, porady.
Problem był taki.
Matryca zgasła całkowicie po załączeniu świeciła tylko dioda na przednim panelu. Więc go rozebrałem i poczytałem chyba wszystkie posty na tym forum związane z podobnymi przypadkami. Po kilku pomiarach wyszło, że jest zwarty Q739.
Wymieniłem na nowe elementy Q739, Q740, Q759, Q760, Q743, Q751 oraz C734, C735, C754, C755.
Wylutowałem i zmierzyłem Q757 i Q761.
Tranzystory Q741, Q742, Q752 i Q753 zmierzone bez wylutowywania.
PF701, PF702 brak, oryginalnie zastąpione zworkami.
R760, R767 oryginalnie zastąpione na 2,2kohm - sprawne.
R748, R749, R768, R769 - sprawne.
Wszystkie punkty lutownicze w okolicach WN przelutowane ponownie.
Po tych wszystkich zabiegach i po złożeniu wszystkiego w całość pojawia się na 1 sec. napis BENQ po czym przygasa mniej więcej o połowę na kolejną sec. i gaśnie zupełnie. Wyłączenie na przycisku i ponowne włączenie i ten sam objaw. Za każdym razem to samo.
Dodam jeszcze, że po załączeniu słychać ciche piszczenie jakby generator w.cz.
Czy ktoś ma jeszcze jakiś pomysł co przeoczyłem, co jeszcze mogę sprawdzić, co jeszcze może być uszkodzone.
Proszę o jakieś sugestie, porady.