Witam,
Moze zaczne niestandardowo, czyli od poczatku
Oto co posiadam:
Radio: SONY MEX-BT2600
Impedancja glosnikow: 4-8 Ohm
Maks. moc wyjsciowa: 52W x 4 (przy 4 omach)
Glosniki: JBL GT5-500C
Impedancja nominalna: 4 Ohm
Moc ciagla RMS: 40W
Moc szczytowa: 120W
Wzmacniacz: BRAK
Problem:
Po podlazeniu glosnikow do radiowego wzmacniacza (nowe kable) glosniki brzmia OK przy zalozeniu, ze slucha sie muzyki bardzo cicho i prawie bez basow. Ale to nie o to mi chodzilo ...
Jak tylko dodam nieco basow (bez przesady) i zrobie glosniej (tez bez przesady) - to po jakis 3 miutach glosniki zaczynaja przerazajaco "pierdziec" i na radiowym radiatorze moznaby usmazyc jajecznice (a nawet ja przypalic).
Czy ktos wie moze: o co tu chodzi?
Pozdrawiam,
Tomek
Moze zaczne niestandardowo, czyli od poczatku
Oto co posiadam:
Radio: SONY MEX-BT2600
Impedancja glosnikow: 4-8 Ohm
Maks. moc wyjsciowa: 52W x 4 (przy 4 omach)
Glosniki: JBL GT5-500C
Impedancja nominalna: 4 Ohm
Moc ciagla RMS: 40W
Moc szczytowa: 120W
Wzmacniacz: BRAK
Problem:
Po podlazeniu glosnikow do radiowego wzmacniacza (nowe kable) glosniki brzmia OK przy zalozeniu, ze slucha sie muzyki bardzo cicho i prawie bez basow. Ale to nie o to mi chodzilo ...
Jak tylko dodam nieco basow (bez przesady) i zrobie glosniej (tez bez przesady) - to po jakis 3 miutach glosniki zaczynaja przerazajaco "pierdziec" i na radiowym radiatorze moznaby usmazyc jajecznice (a nawet ja przypalic).
Czy ktos wie moze: o co tu chodzi?
Pozdrawiam,
Tomek