Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Problemy z gwarancją na komputer

notoco1 21 Gru 2008 20:49 6039 64
  • #1 21 Gru 2008 20:49
    notoco1
    Poziom 9  

    Za komp. dałem prawie 4 tyś zł na św,Krzyża,Kr. i pochodził 26 m-cy i siadł procesor,w dodatku mało używany.Wcisneli mi jakieś badziewie .A teraz żądają opakowania na procesor by uznać gwarancje-przecież to paranoja.Co szanowni koledzy na to?

    0 29
  • #2 21 Gru 2008 21:08
    papaj
    Poziom 19  

    Masz racje, TO PARANOJA. Ja takich pudełek mam pół piwnicy. Podam Ci przykład jaki mnie spotkał. Po 2ch miesiącach wysiadł mi odtwarzacz DVD Manta, zapakowałem, zawiozłem do marketu i jakie było moje zdziwienie jak pani z puktu przyjmowania reklamacji zaglądneła do pudełka i stwierdziła brak kabla chinch-chinch należącego do wyposarzenia DVD i nie może przyjąć, bo producent odeśle GO spowrotem. TO JEST PARANOJA !!!!! Odniosłem wrażenie że w serwisie nie mają nawet kabli połączeniowych do sprawdzenia urządzenia.

    0
  • #3 21 Gru 2008 21:31
    Gregory_bg
    Poziom 26  

    notoco1 poprostu wpuścili Cię w maliny bo tak nie można a w polsce jest 24 m-ce gwarancji chyba, że producent daje większą aby uznać gwarancję trzeba mieć dowód zakupu (pudła chyba od dawna się nie wymaga...bo o ile można zrozumieć pudło od dużej rzeczy ale proc...śmieszne) zresztą zostaje ci federacja konsumenta tam Ci powiedzą co i jak.

    0
  • #4 21 Gru 2008 21:44
    Xylometazolin!
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Odwiedź Rzecznika Praw Konsumenta... ja zawsze korzystam z jego pomocy ;)
    Podam przykład z przed miesiąca: aparat kodak na gwarancji niby 12 miesięcy. Gdy kupowałem aparat nie zwracałem na to uwagi, ponieważ z góry zakładam, że wszystko będzie dłuugo działało. No i aparat padł. gdy go zaniosłem do sklepu koleś się tłumaczył, że jest napisane na gwarancji, że 12 miesięcy itp. OK. Odwiedziłem Rzecznika Praw Konsumenta, pomógł mi napisać odpowiednie pismo i włala - w piątek odebrałem sprawny aparat ;) Niby kodak udzielił 12 miesięcy, ale jest jakieś tam prawo, że produkt musi być objęty 24 itp... sprzedający na własny koszt musiał naprawić aparat... więc i Ty tak zrób tyle, że o pudełko... a gwarancję masz 36 miesięcy rozumiem?

    0
  • Pomocny post
    #5 21 Gru 2008 22:10
    mc_olo
    Poziom 13  

    Przede wszystkim sprawdź w warunkach gwarancji tego sprzedawcy czy jest zastrzeżony punkt odnośnie oryginalnego pudełka. Jeżeli w sklepie tak zastrzegli to mają prawo odmówić przyjęcia, natomiast jeżeli w warunkach gwarancji tego nie ma to sprzedawca nie ma prawa odmówić przyjęcia sprzętu. Procesory mają gwarancję 36 miesięcy nadaną przez producenta, więc jest jeszcze jedno wyjście. Sprawdź jakie są warunki gwarancji narzucone przez producenta procesora. Powinny takie być gdzieś na stronie. Jeżeli by nie było to poszukaj telefonu do wsparcia technicznego i tam podpytaj. Czasami producent zastrzega, że sprzęt musi być w opakowaniu, a czasami, że w oryginalnym opakowaniu. Weź to pod uwagę, bo w niektórych wypadkach wystarczy opakowanie zastępcze i nie wiem czy tak nie jest z procesorami. Faktem jest, że procesory (może nie te nowsze) łatwo jest uszkodzić, a producent na pewno nie będzie odpowiadał za uszkodzenia podczas transportu.

    0
  • #6 21 Gru 2008 22:19
    notoco1
    Poziom 9  

    serdeczne dzięki za dotychczasowe podpowiedzi rozwiązania problemu.Może ktoś ma jeszcze inne.Napweno z nich skorzystam.K

    0
  • #7 21 Gru 2008 22:21
    jankolo
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Kolego notoco1, czy masz gwarancję/rachunek/fakturę na poszczególne podzespoły czy też na KOMPUTER?

    0
  • #8 21 Gru 2008 22:27
    notoco1
    Poziom 9  

    Mam fakture i rachunek zakupu z wyszczególnionymi częściami.Komp jest już w serwisie ale gość zażyczył sobie opakowanie na procesor ,bo inaczej nie uzna gwarancji.I skąd takie pici mam teraz znależć,inne pudełka są.A mi się też wydaje ,że procesor to powinn być jako jeden zespół z płytą gł.

    0
  • #9 21 Gru 2008 22:42
    jankolo
    VIP Zasłużony dla elektroda

    notoco1 napisał:
    gość zażyczył sobie opakowanie na procesor ,bo inaczej nie uzna gwarancji

    I ma rację, bo skąd ma pewność, że to jest ten sam procesor który kolega od niego kupił. A chodzi mu nie tyle o pudełko ale o naklejke z pudełka z kodami kreskowymi. Powód jest bardzo prosty: nie zawsze istnieje możliwość naklejenia stickera sprzedawcy na procesor.
    notoco1 napisał:
    A mi się też wydaje ,że procesor to powinn być jako jeden zespół z płytą gł.

    A to jest bardzo ciekawe. Na przykład procesor wyprodukował Intel a płytę główną MSI. Kto zdaniem kolegi ma być gwarantem i dlaczego akurat ten?

    0
  • #10 21 Gru 2008 23:00
    notoco1
    Poziom 9  

    No nie,tak do sprawy nie można podchodzić ,powinien to ten który składał wyraznie zaznaczyć albo ostrzec o takiej sytuacji.A skąd taki zwykły zjadacz chleba ma sie na całym prawie i wszech świecie znać.Powinni mieć swoje sposoby by się przed nieuczciwymi klientami zabezpieczyć.A jest to niby renomowany zakład czy punkt składania komp.

    0
  • #11 21 Gru 2008 23:14
    Pytong
    Poziom 32  

    Takie sytuacje wynikają nie z "widzimisie" sprzedawcy tylko jest to zastrzeżenie producenta. Jak myślisz, co się stanie jak serwisant z owego sklepu włoży procesor w pudełko po czymś innym. Dokładnie to samo. Jemu tez nie przyjmą sprzętu. Sytuacje znam od drugiej strony. Myślisz, że sprzedawca jest uprzywilejowany ze względu na to, że dystrybuuje dane podzespoły? Niestety nie. Podchodzi pod te same przepisy co i ty. Zazwyczaj karty gwarancyjne określają jasno: Sprzęt dostarczasz w stanie w jakim go otrzymałeś. Logiczne jest więc, że jeżeli sprzęt jest boxowy i dostajesz go z opakowaniem, to zwracasz go w takim samym zestawie. Jeśli procesor to tzw. OEM nie, bo do niego jako tako nie ma opakowania. Dobry zwyczaj czy obyczaj to zachowywać wszystkie opakowania przez okres gwarancyjny. Tak jak wyżej kolega powiedział, że ma stos takich pudełek, ja tez mam pół piwnicy kartonów, ale przynajmniej nikt mi nie może nic zarzucić.

    0
  • #12 21 Gru 2008 23:25
    Lukson
    Poziom 32  

    moj kolega skladajac komputery w sklepie u siebie do zestawu dolacza wszystkie pudelka (mobo, CPU, GPU. etc.) i tych pudelek niestety wymaga w ramach gwarancji gdyz w wiekszosci producntow jest to ujete w karcie gwarancyjnej. Choty przepis ale wypadaloby, a nawet trzeba go przestrzegac.

    0
  • #13 21 Gru 2008 23:27
    notoco1
    Poziom 9  

    No dobra,tylko ,że ja tu gram uczciwie i chce rozwiązać problem,moge też powiedzieć ,że nie mam pudełka na wtyczke i co?Dostałem jedno czy 2 pudełka i to wszystko.Reasumując,to widze ,że jak się nie dogadam z "składakiem" to niestety odwiedze rzecznika konsumenta.To nie jest 500zł a 4 tyś.Pozdrawiam.[fakt ,niewiedza czasem sporo kosztuje]

    0
  • #14 21 Gru 2008 23:51
    dominus-mg
    Poziom 13  

    One pytanko: Czy Twój komputer był zaplombowany? Tj. Czy były ponalepiane plomby gwarancyjne, żebyś nie mógł otworzyć kompa? Jeśli były, to bez żadnej łachy muszą przyjąć kompa do serwisu. Jeśli nie chcą - wal od razu do rzecznika, tak jak radzi sebasebaseba.

    0
  • #15 21 Gru 2008 23:58
    Pytong
    Poziom 32  

    Kto teraz nakleja plomby na obudowę? Ta herezja się chyba dawno temu skończyła.

    0
  • #16 22 Gru 2008 00:21
    jankolo
    VIP Zasłużony dla elektroda

    dominus-mg napisał:
    Czy Twój komputer był zaplombowany? Tj. Czy były ponalepiane plomby gwarancyjne, żebyś nie mógł otworzyć kompa?

    O żadnych plombach mowy być nie może bo kupione zostały części a nie komputer.
    Pytong napisał:
    Kto teraz nakleja plomby na obudowę? Ta herezja się chyba dawno temu skończyła.

    Nie masz racji. A w jaki sposób producent komputera lub w jego imieniu sprzedawca ustrzeże się od zarzutu że jego produkt nie jest zgodny z CE?

    0
  • #17 22 Gru 2008 00:23
    Xylometazolin!
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Pytong napisał:
    Kto teraz nakleja plomby na obudowę? Ta herezja się chyba dawno temu skończyła.


    Uwierz mi, są jeszcze plomby, są...:/

    0
  • #18 22 Gru 2008 00:37
    Pytong
    Poziom 32  

    Ale mówicie o małych punktach czy marketach typu MM?

    0
  • #19 22 Gru 2008 01:30
    jankolo
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Pytong napisał:
    Ale mówicie o małych punktach czy marketach typu MM?

    Czy wspomniany przez Ciebie mały punkt wystawi fakturę na komputer czy na podzespoły? Jeżeli wystawia fakturę na komputer, to musi nakleić oznaczenie CE i wydać oświadczenie, że jego wyrób spełnia wymogi CE. I powiedz mi, jak sie wystawiający fakturę obroni gdy ktoś mu powie, że jego wyrób norm nie trzyma, że promieniowanie EM przekracza limity nakreślone przez CE.

    0
  • #20 22 Gru 2008 12:32
    dominus-mg
    Poziom 13  

    Poważnie piszę, że plomby jeszcze istnieją np. w marketach dla idiotów i z każdą duperelką trza zameldować się z kompem pod pachą, rachunkiem i gwarancyją. Tzw. "serwisant" sprawdza skrupulatnie, pocmoka i... "zadzwonimy za 2-4 tygodnie". Dotyczy to także rozbudowy RAMu, grafy itp. itd. Nic cudzego, bo "włożymy, ale nie dajemy gwarancji".

    0
  • #21 22 Gru 2008 16:34
    Damnian
    Poziom 34  

    Dzisiaj zakupiłem CPU Dual Core E5200 i gość mówi że jest 3 lata gwary, ale do przyjęcia sprzętu koniecznie musi być orginalne pudełko i paragon/faktura. Uczulił mnie na przyszłość więc w twoim przypadku jak najbardziej sytuacja jest prawidłowa, albo nie doczytaleś umowy, albo w czasie kiedy kupywałes sprzęt ktoś zapomniał cie o tym poinformować.

    0
  • #22 23 Gru 2008 01:41
    Pytong
    Poziom 32  

    jankolo napisał:
    Pytong napisał:
    Ale mówicie o małych punktach czy marketach typu MM?

    Czy wspomniany przez Ciebie mały punkt wystawi fakturę na komputer czy na podzespoły? Jeżeli wystawia fakturę na komputer, to musi nakleić oznaczenie CE i wydać oświadczenie, że jego wyrób spełnia wymogi CE. I powiedz mi, jak sie wystawiający fakturę obroni gdy ktoś mu powie, że jego wyrób norm nie trzyma, że promieniowanie EM przekracza limity nakreślone przez CE.


    Oczywiście jankolo, że zestawy dla dużych sklepów i sieci marketów takich jak wymienione, są produkowane z różnych komponentów ale sprzedawane są jako zestaw markowany danym logo wytwórcy, który jest również gwarantem produktu. Tak jak każdy produkt i ten musi spełniać wymogi i standardy eksploatacji wymagane dla wszystkich urządzeń elektronicznych, które zazwyczaj widzimy na sklepowych półkach. Plomba nie jest więc tu niczym dziwnym. Toż przecież na każdym nowym TV czy innym urządzeniu plomba istnieje. Co innego gdy mówimy o małym sklepie, o takim jakie zazwyczaj można spotkać. Firmy takie często i gęsto na ulotkach czy własnych witrynach internetowych reklamują zestawy. Zestawy są dla ludzi, którzy wskutek względnie niewielkiej orientacji w danym temacie, kupują produkt gotowy, w którym kompatybilność i dobór podzespołów widniejących w cenniku została już wcześniej odpowiednio dobrana. Kupujący nie musi więc w takiej opcji posiadać wiedzy na tematy czysto techniczne. Zazwyczaj kieruje się końcowym przeznaczeniem sprzętu. Komputery takie są także w wielu przypadkach tańsze, bo składane z elementów wypróbowanych, będących już długo na rynku. W sytuacji tutaj opisanej sprzedający wystawia gwarancję na podzespoły nie "cały produkt". Z doświadczenia własnego i znajomych pracujących w tej samej branży, plomby na takich komputerach sprawiają więcej problemów niż ich brak i od paru dobrych lat już ich się nie stosuje. Sami kupujący, również wyrażają większą chęć kupienia komputera w takim sklepie. W ten sposób kupujący często i bezproblemowo mogą modernizować sprzęt (zazwyczaj powracając do tego samego sklepu) podłączać urządzenia dodatkowe i peryferia, nie tracąc również gwarancji na istniejące podzespoły jak również unikając trudnego i zazwyczaj niewygodnego transportu sprzętu. Sprzedający wydając taki komputer wydaje wszelkie opakowania, bądź w przypadku wersji OEM umieszcza własne stickery na danych elementach, bądź umieszcza je na wszystkich, w celu ułatwienia późniejszego ich odnalezienia w fakturach wedle nadanego oznaczenia. Problemu opakowań nie należy lekceważyć. Jak pisałem wcześniej te same sytuacje spotykają serwisantów w momencie odesłania podzespołu w opakowaniu zastępczym do niektórych dealerów. Dlatego nie jest to niczyje "widzimisie". Opakowania należy przechowywać na czas trwania gwarancji.

    0
  • #23 23 Gru 2008 08:00
    mczapski
    Poziom 38  

    Widać jak na dłoni,że pytający lekceważąco (roszczeniowo) podchodzi do zagadnienia i na wszelki wypadek ogłasza pretensje do wszystkich. Jest zdziwiony, że musi udokumentować pochodzenie towaru. Wyobraźmy sobie jak wychodziliby na interesie ci, którzy wymienialiby każdy towar. Podobnie informacja o cenie komputera. Dwa lata wstecz i pewno ze sporym monitorem. Wyrażanie poglądu typu badziewie w sytuacji, kiedy dwa lata pracowało widocznie bezproblemowo. I wreszcie warte podkreślenia, że kupowane były komponenty a nie zestaw. Nawet nie dowiedzieliśmy się o jakim procesorze mowa. Być może, że wartość aktualna to 100 PLN

    0
  • #24 23 Gru 2008 08:57
    Yansen
    Poziom 22  

    Kolego notoco jaki dokładnie procesor był w tym komputerze?

    0
  • Pomocny post
    #25 23 Gru 2008 11:20
    andreas500
    Poziom 12  

    notoco1 napisał:
    Za komp. dałem prawie 4 tyś zł na św,Krzyża,Kr. i pochodził 26 m-cy i siadł procesor,w dodatku mało używany.Wcisneli mi jakieś badziewie .A teraz żądają opakowania na procesor by uznać gwarancje-przecież to paranoja.Co szanowni koledzy na to?

    Nie maja prawa żadac pudełek jest to oficjalnie podane zgłos sie do organizacji praw konsumeta .

    Dodano po 1 [godziny] 4 [minuty]:

    Damnian napisał:
    Dzisiaj zakupiłem CPU Dual Core E5200 i gość mówi że jest 3 lata gwary, ale do przyjęcia sprzętu koniecznie musi być orginalne pudełko i paragon/faktura. Uczulił mnie na przyszłość więc w twoim przypadku jak najbardziej sytuacja jest prawidłowa, albo nie doczytaleś umowy, albo w czasie kiedy kupywałes sprzęt ktoś zapomniał cie o tym poinformować.


    Sprzedawca wprowadził cie w błąd . Pudełka nie musisz trzymać
    ( oni chca pudełko żeby ten towar wcisnac innemu klijentowi )
    Zgodnie z prawem konsumenta pudełko nie jest gwarancja a dowód zakupu .
    Musisz stanowczo zapowiedziec ze bedziesz ich skarzył i żądaj potwierdzenia odmowy przyjęćia reklamacji jak nie nagraj go na dyktafonie.

    0
  • #26 23 Gru 2008 11:59
    wd40
    Poziom 21  

    Sprawy reklamacji dla osób fizycznych reguluje ustawa o sprzedaży konsumenckiej i umowa gwarancji.
    Jeżeli jakakolwiek rzecz zepsuje się w przeciągu 6m-cy od daty zakupu, sprzedawca nie ma prawa odmówić naprawy/wymiany/zwrotu kasy bez względu na wszystko - musisz mieć dowód zakupu i opakowanie. Od razu jest na przegranej pozycji. (Uznaje się, że już w momencie sprzedaży był uszkodzony)
    Jeżeli zepsuje się w przeciągu 6-24 m-cy sprzedawca zgodnie z ustawą również musi naprawić/wymienić/oddać, ale może się tłumaczyć złym użytkowaniem i sprawa może trafić w konsekwencji do sądu - mimo tego jak nie umyślnie popsuła się rzecz wygrasz.
    Po 24-ech miesiącach obowiązuje gwarancja jeżeli jest oczywiście. Co trzeba mieć i jak dostarczyć zapisane jest w umowie gwarancji dołączanej do rzeczy - na ogół dowód zakupu i opakowanie.
    Teraz uwagi.
    1. Gwarancję wystawia producent, a sprzedawca ją tylko podpisuje.
    2. Masz prawo reklamacji z tytułu gwarancji (od producenta) lub "niezgodności towaru z umową" (od sprzedawcy)
    3. Jeżeli w okresie 24 m-cy skorzystasz z gwarancji tracisz prawo dochodzenia reklamacji od sprzedawcy - tak jest w praktyce.
    4. Na ogół po kilku naprawach gwarancyjnych gwarant oddaje kasę.
    5. Na wszelki wypadek lepiej trzymać opakowania, bo w gwarancji jest albo zapis że opakowanie musi być oryginalne albo gwarant się wypnie, że towar uległ uszkodzeniu podczas transportu.
    6. Jeżeli korzystasz z niezgodności z umową a nie masz opakowania to należy sprawdzić, czy na rachunku jest pozycja opakowanie, jeżeli nie to przed sądem (!) wygrasz bo kupiłes przedmiot a nie opakowanie.
    7. Sprawy sądowe trwają kilka lat więc lepiej mieć opakowanie!
    8. Za dostarczenie towaru płaci zawsze sprzedawca/gwarant.
    9. W ramach niezgodności towaru z umową możesz zarządać naprawy lub wymiany na nowy lub zwrotu kasy.
    10. Jeżeli masz dowód zakupu i opakowanie i nie minęło 24 m-ce, a sprzedawca nie chce uznać reklamacji to składasz skargę do rzecznika praw konumenta, a jak jesteś złośliwy to do PIHu również.

    0
  • #27 23 Gru 2008 12:41
    md
    Poziom 39  

    A ja zadam zasadnicze pytanie: ktoś z kolegów uważa, że procesor sam "się zepsuł"? Każdy, kto zna sprzęt wie, że wadliwe podzespoły ujawniają się w pierwszych miesiącach użytkowania, a procesory są z gatunku tych bezawaryjnych podzespołów. Z doświadczenia wiem, że awarie procesorów są spowodowane głównie ich przegrzaniem (zakurzony radiator pod wentylatorem uniemożliwia przepływ powietrza) i ingerencją niedoświadczonego użytkownika (złamanie podczas nieumiejętnego montażu). Doświadczony serwisant od razu pozna przegrzany procesor, trudniej na oko stwierdzić pęknięcia.
    Dzisiaj, kiedy "fachowców" od komputerów jest więcej niż samych komputerów, bardzo łatwo o uszkodzenia. Wystarczy poczytać na forum ilu jest maniaków podkręcania (czytaj zajeżdżania) sprzętu, którzy uważają, że wystarczy tylko zmienić ustawienia w BIOSie i po sprawie - zapominają o odpowiednim chłodzeniu. Zauważmy ilu niedoświadczonych użytkowników dokonuje własnoręcznie rozbudowy komputera, nie mając minimum odpowiedniej wiedzy, doświadczenia i niezbędnych narzędzi, a na dodatek nie czytając instrukcji od płyty głównej. I to właśnie jest głównym powodem awarii komputerów.
    Sprzedawca powinien przyjąć reklamację, a skoro hurtownia odmawia jej uznania, zawsze zostaje bezpośredni kontakt => Link

    0
  • #28 23 Gru 2008 12:47
    wd40
    Poziom 21  

    Procesory powinny być więc zabezpieczone przed przegrzaniem i podkręcaniem. Producent prowadzi działalność gospodarczą na własne ryzyko, jeżeli nie zabezpiecza swoich produktów to jego sprawa.
    Jeżeli wada jakiegokolwiek towaru ujawni się w przeciągu 2 lat to winy nie może ponosić użytkownik. Dzięki ustawie o sprzedaży konsumenckiej wszyscy są zabezpieczeni przed bublami. A relacja sprzedawca-hurtownia nie powinna obchodzić kupującego. Jak hurtownia nie uznaje reklamacji to niech sprzedawca znajdzie solidniejszą i droższą. Nie można ryzyka przerzucać na klienta, bo to sprzedawca uzyskuje dochód ze swojej działalności.

    0
  • #30 23 Gru 2008 13:55
    md
    Poziom 39  

    wd40 napisał:
    Procesory powinny być więc zabezpieczone przed przegrzaniem i podkręcaniem.

    Nie doceniasz zdolności domorosłych informatyków, przed ktróymi nie można się zabezpieczyć.
    wd40 napisał:

    Jeżeli wada jakiegokolwiek towaru ujawni się w przeciągu 2 lat to winy nie może ponosić użytkownik.

    Pojeździj samochodem bez oleju lub zatrzyj silnik i postaraj się zareklamować. Podepnij się do złącza diagnostycznego samochodu, pozmieniaj sobie do woli, a jak już uziemisz autu, domagaj się naprawy na gwarancji. Podziwiam beztroskę młodzieży, która zna się na komputerach. Rodzice pozwalają im grzebać w PC-cie, a nie pozwolą w pralce, lodówce itp, o wiele prostszych konstrukcyjnie - czyżby nie wierzyli w geniusz swoich pociech? Skoro komputery rozbierają, rozbudowują, naprawiają, to co dla nich taka np. kuchenka gazowa czy pralka?
    Nikt nie mówi o ponoszeniu nieuzasadnionych kosztów przez użytkownika, jest jednak pojęcie "niesłuszne roszczenia" - przejrzyj forum, a zobaczysz ilu ludzi przyznaje się do winy, a potem pisze, że będzie reklamować uszkodzone przez niewłaściwe obchodzenie się ze sprzętem podzespoły. Czy uważasz, że to jest w porządku? Pamiętam nawet na forum pytania jak celowo uszkodzić dysk lub inny podzespół tak, by nie pozostawić śladów, a cel był jasno określony - wyłudzenie gwarancji.
    Nie twierdzę, że tak jest i w tym przypadku, znam jednak wiele przypadków połamanych procesorów AMD i starszych Intelowskich, które nie miały osłon na rdzenie.

    0