Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Uno 1.0Fire - dziwny dźwięk podczas rozruchu - około 3 min

21 Gru 2008 23:50 3288 10
  • Poziom 11  
    Witam wszystkich.
    Mam fiata Uno 1.0fire z 2001 roku.
    Otóż od jakiegoś czasu około 5 miesięcy mam dziwny objaw (zrobiło się zimniej i jest bardziej odczuwalny) a mianowicie podczas rozruchu przez jakieś 2-4 minutki słyszę dźwięk jakby zapowietrzony był układ chłodzenia i przez termostat przechodziło by powietrze (oczywiście pod jakimś ciśnieniem) - poziom płynu w normie. Dotykając do rury od termostatu do zbiornika wyrównawczego nie czuć jakoby powietrze przechodziło. Od razu piszę uniak ma 105000 km i wymieniony był pasek rozrządu i pompa wodna (pewnie i napinacz) - wymiany dokonałem jakieś 3 tygonie temu. Po tym doszła także wymiana termostatu 7 dni temu (padła uszczelka - wymiana całego elementu). Podobny oddźwięk może też być prawdopodobnie od jakiegoś łożyska - choć pewnie musiało by być naprawdę padnięte. Tak jak wyżej pisałem dźwięk ustaje po jakichś 3-4 minutach - przy zwykłych obrotach, jak samochód ma troszkę podniesione obroty dźwięk wcześniej ustaje. Zdaje mi się że dźwięk dochodzi od strony kierowcy. Czy to może być wada złego odpowietrzenia układu ?? czy raczej coś innego ??
  • Poziom 19  
    To co sugerujesz to na pewno nie powietrze tylko jakiś dźwięk elementu mechanicznego, to może być wszystko.
    Powietrza w układzie chłodzącym nigdy nie usłyszysz na silniku pracującym, tylko na zgaszonym i to naprawdę z dobrym słuchem i nie syczy jak jest zamknięty układ z wyjątkiem korka na zbiorniku wyrównawczym bądź chłodnicy jak się zagotuje.
    I przeważnie gdy w układzie chłodzenia będzie powietrze to tylko wydaje dźwięk bulgotania w różnych częściach układu.
    Przysłuchaj się dokładnie co to jest bo przyda się innym.
  • Poziom 9  
    Odkręć korek zbiorniczka wyrównawczego i na włączonym silniku dodając gazu sprawdź czy nie pojawiają się tam pęcherzyki powietrza. Jeśli tak - uszczelka pod głowicą do wymiany.
  • Poziom 11  
    Witam ponownie. Z tymi pęcherzykami to zobaczę bo to i czas 105000 km.
    Już umówiłem się z mechanikiem prawdopodobnie do wymiany łożysko oporowe sprzęgła (jak wcisnę sprzęgło to dźwięk ustaje). Szkoda tyko kaski bo i biegi normalnie wchodzą i sprzęgło się nie ślizga, ale jak mus to mus.
  • Poziom 20  
    Jeśli dźwięk bardzo Ci nie przeszkadza to daj sobie spokój z tą wymianą,miałem to samo w uno i do końca swego żywota śmigało bez problemu a 105000 to wcale nie tak dużo na to auto
  • Poziom 13  
    witam kolegę sonicja zobacz czy masz olej w skrzyni biegów to tylko fiat,nie ma się co spodziewać rewelacji.. pozdrawiam..
  • Poziom 10  
    W moim Unie po odpaleniu też słychać głośny dźwięk trzeszczącego się łożyska, po naciśnięciu sprzęgła znika, ten dźwięk też mi towarzyszy podczas jazdy pod górę gdy samochód traci moc i zaczyna lekko się dusić (oczywiście redukcja).
    Prawdopodobnie mam całe sprzęgło do wymiany ponieważ trochę zgrzyta przy wsadzeniu wstecznego i 3 biegu.
    Z ojcem mam Uno 13 lat, chyba wszystko mi się z nim przydarzyło więc mogę coś doradzić.
  • Poziom 11  
    Witam ponownie.
    Z tym dźwiękiem to już wyjaśnione to było łożysko oporowe - wizyta u mechanika 500 zł :( i załatwione (o tyle dobre że wszystko wymienione: tarcza, mechanizm dociskowy, łożysko a i olej w silniku z filtrem).
    Kurcze nie dało się już jeździć, jak stanąłem na przejściu z zimnym silnikiem to wszyscy się patrzyli tak hurgotało - trzeba było wymienić.
    Przy okazji z pierdzieliła się zębatka napędzająca linkę prędkościomierza - nie wie ktoś czy trzeba wyjmować całą skrzynię żeby to zrobić.
  • Poziom 11  
    Nie wie ktoś gdzie można kupić taką zębatkę napędzającą linkę prędkościomierza. Kurcze w sklepie krzyczą za nią 125 zł !! to jakaś przesada - chętnie bym kupił nawet za połowę.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 19  
    Jak mi w cinqusiu 900 zaczęło bulgotać na postoju to byłem pewny ,że uszczelka pod głowicą do wymiany i robiłem już to czwarty raz.
    Teraz mam spokój po 195 tyś przebiegu poszedł na żyletki.

    Zostawiłem jeszcze kilka dobrych części na sprzedaż.Może są chętni.