Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Stary komputer dla małego dziecka.

22 Gru 2008 01:00 4148 30
  • Poziom 28  
    Witam. Posiadam leciwy komputer i chcę go dać pewnemu dziecku do zabawy. Komputer posiada procesor Celeron 566MHz, 192MB ramu, dysk ok 8GB. Jaki najlepiej zainstalować tam system aby dziecko mogło nauczyć się na nim podstaw obsługi komputera? Chodzi mi o rysowanie, słuchanie muzyki, przeglądanie zdjęć, granie w jakieś proste gry zręcznościowe lub edukacyjne np we flashu lub nauka w programach edukacyjnych. Teraz jest 98se + nieoficjalny service pack. Niestety gry we flashu w które gra moje dziecko (ubieranki, malowanki i takie tam :)), na tamtym komputerze nie działają, chodź nie wiem dlaczego. Może coś jeszcze doinstalować? Czy XP pójdzie na tym kompie i ile zostanie wolnego miejsca na ewentualne pliki? Powiem jeszcze że kiedyś miałem celerona 400mhz i 128mb ramu i filmy w miarę szło oglądać, a tu parametry poniekąd wyższe ale filmy tną się jak nie wiem co.
  • Poziom 14  
    Na taką maszyne są Xpeki okrojone, sam stawiałem nie raz na podobnych sprzętach i jakos to działało i problemu wielkiego z tym nie było :) Jednym z takich systemów jest "windows MX" jest to okrojony prof i chodzi całkiem nieźle :)

    powodzenia
  • Poziom 31  
    Mam postawionego XP na laptopie 400MHz 128MB RAM, powyłączane troche usług i fajerwerków i spokojnie można uzywać, jeśli nie będzie tam netu to można go jeszcze bardziej "okroić" żeby dziecko nie niecierpliwiło się gdy komputer "myśli". Sam system z paroma podstawowymi narzędziami zajmuje u mnie trochę ponad 1,2 GB.
  • Poziom 26  
    Z doświadczenia wiem, że nie warto tak kombinować. Taki komputer błyskawicznie "zatka się", zarówno systemowo, jak i "moralnie". Pracując z Windows 9x, dziecko bardzo szybko będzie chciało zainstalować coś, co wymaga nowszego systemu. Natomiast pracując z XP, nawet 512 MB RAM przy takim procesorze nie uchroni przed długim startem systemu, jeżeli doinstalujemy kilka niezbędnych dodatków (np. antywirusa). Mam laptopa C600/192 MB RAM i zarówno z do niedawna Power XP jak i obecnie z legalnym XP HE, dostaje zadyszki przy ładowaniu monitora Aviry (czasami nawet w ogóle "parasolka" monitora w trayu systemowym nie chce się "rozpostrzec"). Trzeba jednak przyznać, że jeżeli szczęśliwie wszystkie autostarty się uruchomią w komplecie, to np. korzystanie z internetu odbywa się już bardzo sprawnie, prawie jak w dużo mocniejszym sprzęcie. Być może kłopoty z autostartami są spowodowane dzieleniem RAM-u z procesorem graficznym.
    Natomiast na korzyść Windowsów 9x przemawia, że z roku na rok jest coraz mniej wirusów i rootkitów, które mogą uszkodzić system.
  • Moderator Programowanie
    Na podobnym sprzęcie z grafiką GF 440MX i Win98se+nsp wszystko działa, że aż Vista w notebook'u czerwienieje z zazdrości (pomijam sprawę nowszych, wymagających gier). Dla XP radziłbym dokupić (zdobyć) dysk min 20GB i dołożyć pamięci.
  • Poziom 27  
    A może pokusić się o jakieś małe distro Linuksa ?
    NP Debian (system podstawowy) +Xfce4 +Seamonkey +java/flash +jakieś gierki zręcznościowe +odtwarzacz muzyki +odtwarzacz filmów ?
    Wszystko na dysku by zajęło poniżej 1GB, zużycie ramu byłoby na poziomie 60-80MB, a procesor byłby aż za szybki do takiej konfiguracji. Do tego brak wirusów a co za tym idzie brak zasobno-żernych antywirusów czy innych ustrojstw, i młody nauczył by się doskonale obsługiwać każdy system poznając GNU/Linuksa.
  • Poziom 15  
    Miałem taki sam dylemat - stary komp: Duron 650MHz 64MB RAM i win98. Gierki we flashu z neta nie chciały chodzić - po prostu Win98 już nie jest supportowany przez producenta tego dodatku. Dołożyłem więc ram'u (można teraz SDRAM za grosze kupić) - teraz mam 256 MB i postawiłem XP. System działa bez problemu. A co najważniejsze flash w IE również. Udało mi się też zainstalować część gierek dokładanych na płytkach do serków Bakuś np. - całkiem fajne. Jedynie automatyczny update wyłączyłem bo próbował zapchać dysk. (A system po instalacji to ok 2GB) Polecam XP.
  • Poziom 28  
    Dzięki wszystkim za odpowiedzi. Zaraz zabieram się do instalacji. Komputer chyba raczej bez neta będzie chodził, polecacie w takim wypadku doinstalować SP3? Czy to raczej nie potrzebnie zajmie trochę dysku? Powyłączam raczej prawie wszystko co się da, łącznie z kompozycją WinXP.
  • Spec od komputerów
    SP3 to możesz sobie w tym przypadku darować. Pożytku nie będzie żadnego.
  • Poziom 26  
    bsw napisał:
    Gierki we flashu z neta nie chciały chodzić - po prostu Win98 już nie jest supportowany przez producenta tego dodatku.


    Co do 98, to przede wszystkim zaktualizować IE do 6.0 (nieoficjalny SP tego nie obejmuje), albo od razu przejść na Firefoxa 2.x. Wtedy flashe powinny działać w miarę normalnie (choć ja mam to sprawdzone tylko na zwykłych stronach www, nie na grach).
  • Poziom 22  
    patryk-84a napisał:
    Witam. Posiadam leciwy komputer i chcę go dać pewnemu dziecku do zabawy. Komputer posiada procesor Celeron 566MHz, 192MB ramu, dysk ok 8GB.


    Gorąco polecam Edubuntu. http://edubuntu.org/ (stąd?) lub Linux-EduCD http://www.linux-educd.pl/?page_id=2 (stąd?)

    System pomyślany dla dzieci chcących się uczyć, drugi dla uczniów i studentów. Idealne rozwiązanie. Ubuntu samo w sobie miało wiele gier itp. Dzieci szybko chłoną technologie, i samo zapewne rozgryzie jak prawidłowo używać Linuxa.
    Instalacja nie jest problemowa bo system można bootować z płyty. Zostaje zawsze 8 GB danych. I co najważniejsze - system jest darmowy.

    Poza tym na Linuxie pewniej założyć protekcję dziecięcą. (Na Windowsie łatwiej ją odinstalować niż zainstalować i skonfigurować), na Linuxie nie musi to być takie oczywiste.

    Dodano po 20 [minuty]:

    patryk-84a napisał:
    Dzięki wszystkim za odpowiedzi. Zaraz zabieram się do instalacji. Komputer chyba raczej bez neta będzie chodził, polecacie w takim wypadku doinstalować SP3? Czy to raczej nie potrzebnie zajmie trochę dysku? Powyłączam raczej prawie wszystko co się da, łącznie z kompozycją WinXP.


    Jeśli zdecydowałeś się na XP, a komputer będzie służył o celów edukacyjno-rozrywkowych bez dostępu do internetu - instalacja service paków nie jest w ogóle potrzebna. Obciąży niepotrzebnie system. Wyłączenie wszystkich wodotrysków będzie dobtą opcją. Co prawda XP dobrze działał na takich procesorach, ale RAMu ciut za mało. A nie masz może dostępu do WinMe?
    Co prawda gierki i programiki dedykowane tylko na XP nie chodzą za dobrzem, ale za to wszystkie gry typu abandon - pod dosa działają wyśmienicie ;o). Sam sobie zainstalowałem na podobnym komputerze WinMe i nie narzekam bo działa znacznie stabilniej niż z XP, i nie robi problemów ze sterownikami - jak 98. Powiem że raczej nie mam z tym Millenium problemów, a w internecie można znaleźć wiele programów zastępczych do tego co teraz jest wydawane na XP.
  • Poziom 28  
    No to zainstalowałem, powyłączałem zbędne wodotryski i doinstalowałem parę programów i dodatków. Uruchamia się dość szybko jak na razie. Niestety nie wszystkie gry swf chodzą, w niektórych brakuje przycisków, niektóre nie reagują na klikanie czy naciskanie na strzałki. Czyżby jednak brak SP? Ja na swoim mam tylko SP2 i wszystko działa, chociaż to może coś jeszcze? Flasha zainstalowałem najnowszego, javę też doinstalowałem, NET Framework też. Najróżniejsze kodeki do filmów, winampa, irfana, winrara.
  • Poziom 22  
    No to po paru restartach komputer stanie.
  • Poziom 13  
    Dlaczego pomijacie Linuxa ? Twierdzicie , że skoro darmowy to słaby? Pan wyżej napisał według mnie najlepsze rozwiązanie . Może go zacytuje?
    Bullseye napisał:
    A może pokusić się o jakieś małe distro Linuksa ?
    NP Debian (system podstawowy) +Xfce4 +Seamonkey +java/flash +jakieś gierki zręcznościowe +odtwarzacz muzyki +odtwarzacz filmów ?
    Wszystko na dysku by zajęło poniżej 1GB, zużycie ramu byłoby na poziomie 60-80MB, a procesor byłby aż za szybki do takiej konfiguracji. Do tego brak wirusów a co za tym idzie brak zasobno-żernych antywirusów czy innych ustrojstw, i młody nauczył by się doskonale obsługiwać każdy system poznając GNU/Linuksa.


    Taki linux na pewno będzie lepszy od jakiegoś Windowsa , zwłaszcza ze względu na parametry. Sam przyznam ze mam Windows XP Proff na laptopie 300mhz i 192mb ram, lecz miałem wcześniej linuxa i byłem bardzo zadowolony ,a z tego XP nie do końca.

    Rezultat : Wspaniały system za darmo. Naprawdę proponuje to przemyśleć
  • Poziom 22  
    ZooMpl napisał:
    Dlaczego pomijacie Linuxa ? Twierdzicie , że skoro darmowy to słaby? Pan wyżej napisał według mnie najlepsze rozwiązanie . Może go zacytuje?

    Taki linux na pewno będzie lepszy od jakiegoś Windowsa , zwłaszcza ze względu na parametry. Sam przyznam ze mam Windows XP Proff na laptopie 300mhz i 192mb ram, lecz miałem wcześniej linuxa i byłem bardzo zadowolony ,a z tego XP nie do końca.

    Rezultat : Wspaniały system za darmo. Naprawdę proponuje to przemyśleć


    Nie zapominamy, kolka postów wyżej wspominałem o wersjach edukacyjnych Linuxów, które również dzieci mogą obsługiwać.

    Debian sam w sobie wcale nie jest mały, pełna dystrybucja zajmuje 10 i więcej CD lub 2 DVD. To jest dobrze rozwinięty system akademicki, stąd jego uniwersalność. Na jego jądrze powstało wiele małych i prostych bootowalnych pingwinków jak Ubuntu czy Knoppix oraz wszystkie serwery typu Lampix, które można bootować nawet z pendrive.

    Ubuntu (na jądrze Debiana) i jemu podrewne - np. EduBuntu są idealne dla młodzieży i do nauki, zajmują niecałe CD i można je również bootować z płyty. Wyposażone są w wiele dodatkowych programów edukacyjnych - jak gry słowne, gry matematyczne. Obsługa jest łatwa jak w Windowsie, bowiem Ubuntu było pierwszym i jednym z niewielu zautomatyzowanych Linuxów (obsługa domyślna niemal jak w Windows). Nie ma też problemów ze sterownikami, ani programami do odtwarzania muzyki czy nagrywania/rippowania płyt CD/DVD bo Ubuntu ma tego typu rzeczy wbudowane.
  • Poziom 13  
    Ubuntu 8.04 podajże nie działał najlepiej, lepiej od XP ale mogłoby zawsze działać szybciej.

    @topic
    Widze,że zdecydowałeś się na XP i powgrywałeś pare programów. Nie długo komputer stanie ^^ Ja zmuszony jestem mieć tylko przeglądarke www i gadu-gadu , o antywirusie można pomarzyć
  • Poziom 22  
    ZooMpl napisał:
    Ubuntu 8.04 podajże nie działał najlepiej, lepiej od XP ale mogłoby zawsze działać szybciej.

    @topic
    Widze,że zdecydowałeś się na XP i powgrywałeś pare programów. Nie długo komputer stanie ^^ Ja zmuszony jestem mieć tylko przeglądarke www i gadu-gadu , o antywirusie można pomarzyć


    Róznie ludzie mówili o tej wersji, ogólnie nie była zła. Co do XP - komputer nie stanie. Poza tym i tak jak w temacie, skoro "komputer dla dziecka" miał być, to zapewne z góry oznacza, że przewidziana jest reinstalacja co kwartał ;o)
  • Poziom 22  
    To może jeszcze jedno i chyba czas zakończyć wywody, jeżeli komputer nie będzie podłączony do internetu, a koniecznie kolega chce mieć XP to proszę zainstalować wczesną wersję, np. XP SP1 - tam działa niewielka liczba procesów, dużą liczbę usług można wyłączyć (prawie wszystkie sieciowe).

    Na takim systemie śmigają noteboki z procesorami do 1GHz i pamięcią 128MB.

    Pozdrawiam wszystkich i życzę zdrowych i spokojnych świąt :-)
  • Poziom 22  
    Yansen napisał:
    To może jeszcze jedno i chyba czas zakończyć wywody, jeżeli komputer nie będzie podłączony do internetu, a koniecznie kolega chce mieć XP to proszę zainstalować wczesną wersję, np. XP SP1 - tam działa niewielka liczba procesów, dużą liczbę usług można wyłączyć (prawie wszystkie sieciowe).


    Było ;o):
    Krzyq napisał:
    Jeśli zdecydowałeś się na XP, a komputer będzie służył o celów edukacyjno-rozrywkowych bez dostępu do internetu - instalacja service paków nie jest w ogóle potrzebna.


    [quote="Yansen"]Na takim systemie śmigają noteboki z procesorami do 1GHz i pamięcią 128MB./quote]

    Dokładnie tak. Tyle, że to zazwyczaj okrojone wersje XP - stąd też wymysł dedykowanych XP/Vist do danych modeli notebooków.

    Yansen napisał:

    Pozdrawiam wszystkich i życzę zdrowych i spokojnych świąt :-)


    Dołączam się do życzeń.
  • Poziom 20  
    Cytat:
    Dlaczego pomijacie Linuxa ? Twierdzicie , że skoro darmowy to słaby? Pan wyżej napisał według mnie najlepsze rozwiązanie . Może go zacytuje?
    Bullseye napisał:
    A może pokusić się o jakieś małe distro Linuksa ?
    NP Debian (system podstawowy) +Xfce4 +Seamonkey +java/flash +jakieś gierki zręcznościowe +odtwarzacz muzyki +odtwarzacz filmów ?
    Wszystko na dysku by zajęło poniżej 1GB, zużycie ramu byłoby na poziomie 60-80MB, a procesor byłby aż za szybki do takiej konfiguracji. Do tego brak wirusów a co za tym idzie brak zasobno-żernych antywirusów czy innych ustrojstw, i młody nauczył by się doskonale obsługiwać każdy system poznając GNU/Linuksa.


    Taki linux na pewno będzie lepszy od jakiegoś Windowsa , zwłaszcza ze względu na parametry. Sam przyznam ze mam Windows XP Proff na laptopie 300mhz i 192mb ram, lecz miałem wcześniej linuxa i byłem bardzo zadowolony ,a z tego XP nie do końca.

    Rezultat : Wspaniały system za darmo. Naprawdę proponuje to przemyśleć


    Wiesz ja nie zainstaluję mojemu dziecku linuxa tak długo jak w szkołach będą uczyć na windows.. Nie róbmy z dzieci dziwaków bo tak w końcu wyjdzie.
  • Poziom 26  
    Zwolennicy Linuxa: jesteście pewni, że wersje o małych wymaganiach sprzętowych, są jednocześnie dobrze wyposażone w sterowniki i kodeki?
    Bo jeżeli proponujecie dystrybucje sprzed 5 lat, to raczej słabo konkurują one z XP.
  • Poziom 22  
    kaem napisał:
    Zwolennicy Linuxa: jesteście pewni, że wersje o małych wymaganiach sprzętowych, są jednocześnie dobrze wyposażone w sterowniki i kodeki?
    Bo jeżeli proponujecie dystrybucje sprzed 5 lat, to raczej słabo konkurują one z XP.


    Ubuntu najnowsze ma wiele sterowników a mimo to zajmuje stosunkowo niewiele. Poza tym nie sądzę aby potrzebne były najnowsze sterowniki, bowiem do komputera sprzed 5 lat dobry będzie system nawet sprzed 6 lat ;)

    Dodano po 8 [minuty]:

    piochuxl napisał:
    Wiesz ja nie zainstaluję mojemu dziecku linuxa tak długo jak w szkołach będą uczyć na windows.. Nie róbmy z dzieci dziwaków bo tak w końcu wyjdzie.


    Czemu biegłą znajomość więcej niż jednego systemu operacyjnego nazywasz dziwactwem. Szczególnie że skoro komputer ma być dydaktyczny i do nauki pracy z komputerem - sądziliśmy że chcesz aby dziecko robiło coś więcej niż standard.

    W wielu szkołach uczą już na Linuxie, to że dziecko uczy się na Windzie to tylko wybór nauczyciela i dyrektora względem obranego programu nauczania.

    Jednak faktycznie jeśli ma odrabiać te zadania z informatyki to dobrze byłoby zainstalować ten sam system co w szkole - zawsze w końcu można postawić kilka systemów obok siebie. A 8 GB wystarczy zarówno do nauki ciekawych rzeczy jak i zabawy ze starszymi grami (nowości raczej nie wchodzą w grę).
  • Poziom 13  
    Krzyq napisał:

    Jednak faktycznie jeśli ma odrabiać te zadania z informatyki to dobrze byłoby zainstalować ten sam system co w szkole


    Czyli Windows 2000 lub 98 :)
  • Moderator Samochody
    Panowie, na takim komputerze jak z pierwszego postu, spokojnie pójdzie XP z SP2. Po co komplikować sobie życie linuxem czy Win98 ? Przecież to kilkugodzinne siedzenie w necie i szukanie sterowników do wszystkiego, tym bardziej że jesli to dziecko, to Win98 popsuje od razu, jako że system nie ma praktycznie żadnej ochrony przed skasowaniem, tak samo jak możliwości przywrócenia.
  • Poziom 13  
    robokop napisał:
    tak samo jak możliwości przywrócenia.


    Przywrócenie jest możliwe..
  • Poziom 15  
    witam
    Jeśli chciałbyś postawić kompa na Windzie to zdecydowanie 2000. Posiada bardzo małe wymagania sprzętowe, a aplikacje chodzą podobnie jak na xp. Jest to najstabilniejszy z "windek".
    Linux też nie jest złym rozwiązaniem. Bynajmniej dzieciaka nauczysz żyć zgodnie z prawem :D
  • Poziom 22  
    toffik napisał:
    witam
    Jeśli chciałbyś postawić kompa na Windzie to zdecydowanie 2000. Posiada bardzo małe wymagania sprzętowe, a aplikacje chodzą podobnie jak na xp. Jest to najstabilniejszy z "windek".


    Po czym to wnioskujesz? Pracowałem na 2k i mam bardzo niemiłe wspomnienia ze stabilnością, szczególnie na takich maszynach. Przy odpalaniu Borlanda czy Visual Studio Winda się sypała, do tego zamulała strasznie sama w sobie - czekać na Exploratora - to porażka - a komputer parametryczne lepszy (Celeron 1,5 GHz i 512 RAM). To już lepiej zainstalować ojca tej serii - Windows NT, co nie ma sensu dla dziecka. Więc obstawał bym przy Millenium, na którym pracuję nawet jeszcze teraz - działa mi stabilniej niż XP.
  • Moderator Samochody
    Krzyq napisał:
    Więc obstawał bym przy Millenium, na którym pracuję nawet jeszcze teraz - działa mi stabilniej niż XP.

    Heh, wszyscy twierdzą że Windows Me to poraża, tylko jak widać kolega jeden jest innego zdania. Na pewno nie jest lepszy i stabilniejszy niż XP, a co do Windows 2000, to biorąc pod uwagę ike miał oficjalnych i nieoficjalnych service packów, to też nie najlepszy wybór.
  • Poziom 22  
    robokop napisał:
    Heh, wszyscy twierdzą że Windows Me to poraża, tylko jak widać kolega jeden jest innego zdania.


    Hmm może dlatego, że w odróżnieniu od reszty wypowiadających się po prostu na nim pracowałem?!

    Najczęściej, o tym że WinMe był tragiczny słyszałem od zwolenników Win98SE, z którym osobiście powiem, że o wiele więcej problemów było. Chociaż może nie tak wiele jak z Win2000, który może i dobry w wersji server - do jakiegokolwiek innego użytku jest tragiczny. Podobnie miałem z Vistą - pracuję na niej długo i ani razu jeszcze nie miałem sytuacji które non stop zmuszają mnie do resetowania komputera na XP. Z Vistą musiałem tylko przełamać frustracje związane z seriami wielu pytań czy jestem pewney że jestem pewny że chcę wykonać daną operację... co też można było potem obejść.

    I tu przyznam Linuxsiarzom rację, bo ogólnie myślę że działanie systemu w dużej mierze zależy nie od komputera, ale od użytkującego. Z czego sam dobór systemu do maszyny już świadczy o tym czy osoba wie co robi. I tak Win98 był dobrym wyborem, choć z WinMe byłoby mniej kłopotów ze sterownikami - USB np. (Przy 98SE, pracowałem z nim krótko, ale z tego co pamiętam oprócz PenDrive, czy mp3 playerów itp., zawsze należało nosić dyskietkę ze sterownikami danego modelu).

    Polecanie XP na maszynę posiadająca mniej niż 200 MB RAM to, za przeproszeniem wszystkich, ale czysta głupota. Szczególnie na komputerze "dla dziecka". Nie dość, że nie wystarczy pamięci do uruchamiania nowych gier dedykowanych pod XP (może jeszcze na NTFSie żeby śmieszniej było?), oprócz tych gierek typu maleware czy często szkodliwych shareware, to żeby było więcej problemów - nie ma dodatkowo DOSu, a wiele dobrych pozycji DOSowych nie chciało współdziałać w trybie emulacji. A obecnie wiele gier naszych starych czasów spotkaćmożna na licencji abandon i pobrać z internetu za darmo - jak na przykład Red Allerta.

    Również jestem ciekaw wrażeń z obecnej konfiguracji.