Witam
.
Czytam i czytam na tematy chlodzen cpu i w koncu doszedlem do wniosku, ze zamiast kupowac nowy radiator na procesor, mozna samemu dokonac przerobki posiadanego juz radiatora. W tym konkretnym przypadku mialem pod reka nie uzywanego juz hr-03 (pozostalosc po uszkodzonym gtx 260), ktorego po 2 godzinnym molestowaniu w koncu zamontowalem na cpu.
Niestety nie mialem pod reka nic innego jak ten niebieski aluminiowy ring, jednak mysle, ze nie zeszpecil on az tak calosci.
Chlodzenie okazalo sie cudowne, bo nie dojz, ze miejsca jest mnostwo to na dodatek temperatury sa bardzo przyzwoite nawet jak na e8400 wyocowanego na 4.0 ghz. W ortchosie radiator jest doslownie letni co mnie zaskoczylo. Co 6 pipek to nie 3 albo w ogole.
Ciekawe czy ktos z Was ma tez takie szalone pomysly
.
Dla potwierdzenia moich wypocin wklejam fotki....
To sie nazywa zabijanie wolnego czasu


Czytam i czytam na tematy chlodzen cpu i w koncu doszedlem do wniosku, ze zamiast kupowac nowy radiator na procesor, mozna samemu dokonac przerobki posiadanego juz radiatora. W tym konkretnym przypadku mialem pod reka nie uzywanego juz hr-03 (pozostalosc po uszkodzonym gtx 260), ktorego po 2 godzinnym molestowaniu w koncu zamontowalem na cpu.
Niestety nie mialem pod reka nic innego jak ten niebieski aluminiowy ring, jednak mysle, ze nie zeszpecil on az tak calosci.
Chlodzenie okazalo sie cudowne, bo nie dojz, ze miejsca jest mnostwo to na dodatek temperatury sa bardzo przyzwoite nawet jak na e8400 wyocowanego na 4.0 ghz. W ortchosie radiator jest doslownie letni co mnie zaskoczylo. Co 6 pipek to nie 3 albo w ogole.
Ciekawe czy ktos z Was ma tez takie szalone pomysly
Dla potwierdzenia moich wypocin wklejam fotki....
To sie nazywa zabijanie wolnego czasu