Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

GS 424 "Adam" - skacząca igła, nieruchawy silnik

22 Gru 2008 18:02 1721 1
  • Poziom 9  
    Gramofon przeleżał parę lat w garażu i na pierwszy rzut oka wszystko jest ok, ale jak się bliżej przyjrzeć, zaczynają się kłopoty.

    Kupiłem nową-starą igłę MF 100, ale próba odsłuchu wypada dość marnie, albo raczej połowicznie dobrze. Początkowych utworów na płytach (tak jest na wszystkich, a sprawdzałem sporo) nie da się słuchać - igła przeskakuje co chwilę, zacina się, szumi, trzeszczy, masakra. Za to utwory na końcu grają bardzo ładnie, płynnie, bez większych problemów. Jeżeli to kwestia właściwego wyważenia igły, to napiszcie proszę jak to zrobić, bo nie znam się na tym kompletnie (mój sposób to wyłącznie metoda prób i błędów). Jeżeli problem może tkwić gdzie indziej, to powiedzcie chociaż, czy będzie się opłacało w ogóle coś z tym próbować robić.

    Druga rzecz: silnik nie rusza samodzielnie, trzeba "popchnąć" talerz - zakładam, że tak nie powinno być, na słuch zdaje się też, że talerz kręci się nieco za wolno. Wystarczy coś gdzieś przesmarować?

    Mam nadzieję że coś uradzicie.
    Pozdrawiam
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Yamato Damashi napisał:
    ...
    Kupiłem nową-starą igłę MF 100, ale próba odsłuchu wypada dość marnie, albo raczej połowicznie dobrze. Początkowych utworów na płytach (tak jest na wszystkich, a sprawdzałem sporo) nie da się słuchać - igła przeskakuje co chwilę, zacina się, szumi, trzeszczy, masakra. Za to utwory na końcu grają bardzo ładnie, płynnie, bez większych problemów. Jeżeli to kwestia właściwego wyważenia igły, to napiszcie proszę jak to zrobić, bo nie znam się na tym kompletnie (mój sposób to wyłącznie metoda prób i błędów).


    Zacznij od tego http://www.rcm.com.pl/hobby/phono/kalibracja/kalibracja.php Patrz ustawianie nacisku i siły antyskatingu.

    Yamato Damashi napisał:

    Jeżeli problem może tkwić gdzie indziej, to powiedzcie chociaż, czy będzie się opłacało w ogóle coś z tym próbować robić.


    Sprawdzić czy nie ma oporów w łożyskach mocowania ramienia.

    Yamato Damashi napisał:
    Druga rzecz: silnik nie rusza samodzielnie, trzeba "popchnąć" talerz - zakładam, że tak nie powinno być, na słuch zdaje się też, że talerz kręci się nieco za wolno. Wystarczy coś gdzieś przesmarować?


    Tu mogą być problemy z samym napędem, a w zasadzie z układem zasilania cewek silnika liniowego. Poczytaj starsze wątki dot. tego gramofonu. Na wszelki wypadek wyczyść potencjometry regulacji prędkości i przełącznik obrotów.

    GM