Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Piec na słomę, sterownik dmuchawy

Kamil82 01 Lut 2010 17:29 61795 84
  • #31
    marekqaz
    Poziom 10  
    ten mały wentylator rozumiem wtłacza powietrze do komory spalania. a masz na nim jakąś przepustnice która zapobiega wybuchaniu do wentylatora? bo na tym kolanku wygląda jakby było zainstalowane coś ala przepustnica ale czy dobrze widze?
    a ten duzy wentylator skąd pobiera gorące powietrze? nie powinien on pobierac tego gorącego powietrza z wymiennika który znajduje się na górze? a na tym zdjeciu wlotem wtłaczanego powietrza są te dwa otwory? https://obrazki.elektroda.pl/75_1264862175.jpg jeden na górze a drugi na dole.

    Proszę pisać poprawnie. Wszystkich obowiązuje ten sam regulamin. Również p.15
    Ostrzeżenie zaliczone
    mod - mirrzo
  • Relpol przekaźniki
  • #32
    cichus
    Poziom 21  
    Tak mały wentylator wtłacza powietze do komory spalania tymi dwiema okrągłymi rurami. Na niebieskim kolanku sa dwie przepustnice jedna steruje rurą dolną a druga rurą górną. Przepustnice nie są po to żeby zapobiegać jakimś tam wybuchą tylko po to żeby sterować temperaturą. Mała temperatura na wyjściu dajemy więcej powietrza do komory spalania i na odwrót. Duzy wentylator pobiera powietrze wlaśnie z wymiennika na górze.

    https://obrazki.elektroda.pl/7_1253987982.jpg
    https://obrazki.elektroda.pl/80_1253988357.jpg
    https://obrazki.elektroda.pl/12_1264862213.jpg
    Wentylator działa jak wielki odkurzacz zasysa zimne powietrza u góry wymimnnika, zasysa również przez dwa otwory zrobione na górnych rogach widocznych na trzecim zdjeciu, oraz zasysa przez 4 kwadratowe otwory 10x10cm umieszczone w spodzie pieca.
  • #33
    danis
    Poziom 11  
    Jeżeli chcesz robić piec do ogrzewania tuneli to wielkość bufora około 30 - 50 m3 powinna być dobra. Pamiętam, że w którymś Haśle ogrodniczym były podane wzory jak obliczyć potrzebną pojemność bufora do wyliczonego zapotrzebowania na ciepło.
    Nie wiem czy chcesz palić w piecu przez cała zimę i czy będzie to jedyne źródło ciepła.
    Przy mrozach -20 stopni i braku słońca piec pracuje przez cały czas i oddaje całe ciepło do instalacji grzewczej - na bufor już nie starcza. W zależności od temperatury taki stan może trwać od poł. grudnia do początku lutego, później jest już więcej słońca i można załadować bufor. Dobrym rozwiązaniem są dwa piece na słomę, ładujące jeden bufor. Spalanie balotu słomy w piecu o mocy rzędu 250 - 300 kW trwa od 1.5 do 2 godzin. Z tym że palenie, które daje znaczący przyrost temperatury to około 1 godzina. Potem jest już tylko dopalanie i stopniowe schładzanie. Musisz to wziąć pod uwagę, bo wygarnięcie takiej niedopalonej słomy jest czasami dość trudne - wysoka temperatura. Gdyby były dwa piece to drugi mógłby się włączyć po godzinie od rozpalenia pierwszego i temperatura w instalacji nie spadałaby. Mogą to być dwa przedpaleniska podłączone do jednego wymiennika.
    Oczywiście jeżeli nie będziesz palił przez całą zimę to będziesz mógł naładować bufor i to będzie rezerwa na czas dopalania się słomy w piecu.
    W tej chwili nie mam bufora ale w czasie gdy słoma dopala się włącza się drugi piec na trociny. W ten sposób temperatura utrzymuje się na stałym poziomie.
    Jeżeli chodzi o konstrukcję komory spalania to najprościej będzie ją wykonać z cegieł szamotowych. Tak jak pisał cichus weź rurę i wyłóż ją cegłami, z zewnątrz okryj wełną min 10 cm i daj blachę jako osłonę wełny. Nic się nie przepali. Na zdjęciu z montażu widzisz rurę, którą spaliny przepływają z komory spalania do wymiennika. Na tej rurze jest jeszcze dana wełna mineralna 10 cm. Wszystko pracuje poprawnie i nic się nie przepala.
    Piec na słomę, sterownik dmuchawy
    Rura, z której będziesz robił komorę spalania powinna mieć średnicę większą od średnicy balotu o około 10 - 20 cm. Słoma, szczególnie zimą, może obrosnąć śniegiem i lodem i mogą być kłopoty z wsadzeniem jej do pieca. Najprościej kupić arkusz blachy, pospawać go na odpowiedni wymiar i dać do zwinięcia na walcach - koszt około 300 zł (u mnie tyle kosztowało zwinięcie blachy na wymiennik i rur mniejszej średnicy na doprowadzenie spalin i czopuch do komina). Gotowej takiej rury raczej nie dostaniesz.
    Pisałeś, że chcesz robić piec na dwa baloty - tutaj problemem jest doprowadzenie powietrza do drugiego balotu. Można próbować wsadzić do środka komory rurę żaroodporną z otworami bliżej drzwi załadunkowych i w ten sposób spalać go lub pomyśleć o doprowadzeniu powietrza z boku pieca. W przypadku jednego balotu nie ma żadnych problemów i powietrze doprowadzone z tyłu komory spalania w zupełności wystarcza.
    Czy lepiej robić komorę spalania wykładaną szamotem czy spawaną?
    W moim piecu oryginalnie miałem wsadzony do przegrody trójkątny element żaroodporny kupiony w PCO Żarów. Ten element po silnym rozgrzaniu miał działać jak katalizator i dopalać spaliny. Niestety otwór na ten element zrobiłem z za małym luzem i wszystko popękało. Miałem 3 takie trójkąty, szlifowałem je ale wszystkie pękały. Dałem sobie spokój i od kilku lat palę bez tego i co najważniejsze nie zauważam żadnej różnicy. Więc po co przepłacać? :D
    Moja komora spalania, pomijając tylną ściankę z cegieł, jest w całości spawana z blach i nie zauważyłem żadnego obniżenia temperatury w czasie spalania. Uzyskuję taką temperaturę jaką nastawię na sterowniku. Jedynym problemem była korozja blach, z których komora była wykonana (to były używane blachy). Podczas spalania słomy powstaje duża ilość chloru - o wiele więcej niż przy spalaniu drewna. Więcej chloru mają baloty ze świeżej słomy, mniej ze zleżałej.
    Jeżeli zastosuje się blachy 6-8 mm to powinny wytrzymać długo.
    I jeszcze parę uwag ogólnych. Dziennie spalam około 8 balotów (grudzień,styczeń). Jeden cykl od załadunku do załadunku to około 3 godziny (dopalenie i wygarnięcie słomy, załadunek nowej). Na miesiąc jest to 240 balotów. Na sezon potrzeba około 800 balotów. Na to potrzeba dużo miejsca, żeby to zgromadzić. Słoma musi być przykryta. Jeżeli się tego nie zrobi to może zmoknąć tak, że nie będzie jej można w ogóle spalić. Słoma rzepakowa jest bardziej odporna na opady - nie namaka tak szybko ale spala się szybciej.
  • Relpol przekaźniki
  • #34
    marekqaz
    Poziom 10  
    Zamierzam palić od początku lutego. Ja sobie wyobrażałem ze pierw spali sie balot z tyłu przy dyszach z powietrzem, a następnie zacznie sie palić ten drugi znajdujący się przy drzwiach. Zastanawiam się jeszcze nad tym jakiej pojemności wodnej powinien być wymiennik i w jakiej technologii najlepiej go zrobić. Myślę że zrobię go jak Danis. A jakiej średnicy rury zastosowałeś i o jakiej ściance w tym wymienniku? Oraz czy są ze szwem i czy ze zwykłej stali czy kotłowej?

    Dodano po 12 [minuty]:

    A do sterowania nie wystarczy mi taki zwykły sterownik jak do małych piecy C.O? Poprostu jak temp. wody podniesie sie ponad np. ustawione 80st.C to rozłączy dmuchawe. Wystarczy takie coś?
  • #35
    danis
    Poziom 11  
    Wymiary wymiennika: średnica 1180, długość rur 2000, długość całkowita (z komorami wlotowymi i nawrotnymi spalin) 2800.
    W jednym ciągu jest 22 szt. rur o średnicy wewn. 77, gr. ścianki 6 mm, bez szwu, zwykła stal (nie kotłowa).
    Dno sitowe wykonałem z blachy 8 mm.
    Łatwo można policzyć powierzchnie grzejną i pojemność wymiennika. U mnie jeszcze jest komora paleniskowa z płaszczem wodnym, która zwiększa całkowitą powierzchnię ogrzewalną.
    Piec na słomę, sterownik dmuchawy
    Do sterowania potrzebna jest albo przepustnica albo regulacja obrotami wentylatora.
    Jeżeli nie ma ograniczenia ilości powietrza to po rozpoczęciu palenia straszliwie się dymi i kanały dymowe bardzo szybko zarastają sadzą. Jeżeli piec osiągnął zadaną temperaturę to klapa dopływu powietrza powinna być otwarta (z wyłączonym wentylatorem). Po spadku temperatury i włączeniu wentylatora klapa powinna być zamknięta. W przeciwnym razie może dojść do wybuchu.
  • #36
    marekqaz
    Poziom 10  
    Nierozumiem jak klapa moze byc zamknięta po spadku temp. i włączonej dmuchawie. To jak wtedy powietrze doleci jeśli jest odcięty dopływ powietrza?
  • #37
    danis
    Poziom 11  
    Przeczytaj opis działania mojego sterownika na pierwszej stronie.
    Klapa nie jest szczelna - zawsze mała ilość powietrza doleci.
  • #38
    marekqaz
    Poziom 10  
    A Ty Cichus masz takie samo sterowanie dopływem powietrza jak Danis?
  • #39
    cichus
    Poziom 21  
    Podobne ale nie dokońca. U mnie sa 2 przepustnice. Jedna steruje nadmuchem dolnym a druga steruje nadmuchem górnym. Kolega Danis zaprzęgł do sterowania elektronikę, ja robię to ręcznie tzn. obserwuje wskazania termometru i gdy temp. zbyt wzrasta zmniejszam przepływ powietrza na przepustnicy. W skrajnych przypadkach na chwilę wyłączam wentylator. Należy jednak przy tym uwarzać ponieważ wewnątrz pieca gromadzą się gazy. Gdybym włączył wentylator i nie zamknął przepustnicy nastąpiłby wybuch. Kilka razy już huknęło i powiem szczerze że może to rozwalić piec.
  • #40
    marekqaz
    Poziom 10  
    Dziękuje wam bardzo za odpowiedzi, bardzo mi panowie momogliście. Piec mam zamiar zrobić na przyszłą zimę i napewno dodam pare fotek co i jak mi wyszło. Jak bede miał jeszcze jakieś pytania to licze jeszcze na waszą pomoc ;) dziekuje bardzo i pozdrawiam
  • #41
    mroziuu
    Poziom 11  
    Witam.
    Tak jak paru użytkotkowników na tym forum planuje zbudować własny piec na biomase do ogrzewania gospodarstwa. Chciałbym żeby jego moc cieplna wynosiła ok 250-300kW. Po przeanalizowaniu różnych źródeł i złożeniu ich w całość naszkicowałem projekt. Piec chcę wyspawać z blachy ryflowanej 6mm( taką mam pod ręką:) ) Ze względu na wysokie koszta narazie planuje nie obkładać go szamotem. Jeśli piec zda egzamin wyłoże go szamotem. Sciany i drzwi będą z płaszczem wodnym, który w moich planach ma grubość 10 cm. Nad komorą spalania jest chyba tzw. komora spalania gazów które nastepnie przechodzą przez płomienice. Płomienic planuje wstawić 30, w trzech rzędach, każdym 10 rór o fi zewnętrznym 105mm. Piec bedzie spawał wykwalfikowany spawacz Migomatem o godnym amperarzu.
    Wymiary wewnętrzne paleniska wynoszą 195x180x190
    Kocioł będzie opalany okrągłymi balotami słomy o wymiarach 150x180

    Z moich obliczeń wynika, że w piecu mieścić się będzie 3,8m3 wody
    Do nadmuchu wykorzystam dwie dmuchawy o mocy 150W ( zamontowane na przeciwległych ścianach )

    Piec na słomę, sterownik dmuchawy Piec na słomę, sterownik dmuchawy

    1 Nawiew
    2 Wyczystka
    3 Komin fi 200mm
    4 Wyczystka
    5 Płomienice

    Mam kilka pytań do państwa:

    *Jak wyliczyć moc cieplną (kW)
    *Czy przekrój komina fi 200mm dlugości 9-12m wystarczy?
    *Czy ocieplenie komina 5cm watą szklaną poprawi jego sprawność?
    *W jakim stopniu wyłożenie ścian paleniska szamotem poprawi jego sprawność?
    *Czy 30 rór płomienicowych o fi 105mm wystarczy by efektywnie odebrać ciepło spalin?
    *Czy czopuch może być na takiej wysokości? Czy lepiej go umiejscowić wyżej albo niżej?
    *Gdzie umieścić nawiew?
    *Czy podana wyżej objętość wody jest optymalna?

    Proszę o wasze sugestie i opinie
    Z góry dziękuje
    Pozdrawiam.
  • #42
    cichus
    Poziom 21  
    Witam.
    Jeden z kolegów na forum podał mi, że w kotłach stałopalnych z 1m² powierzchni ogrzewanej można uzyskać około 10kW.
    A po co Ci taki wysoki komin. Przecież to nie jest zwykły piec, który potrzebuje wysokiego komina żeby uzyskać odpowiedni ciąg. Stosujesz dmuchawy do nadmuchu więć wewnątrz pieca panuje niewielkie nadciśnienie, wobec tego komin jest wogole niepotrzebny. Stosuje się go tylko po to żeby odprowadzić spaliny w górę i nie dymić bezpośrednio przy piecu. Ocieplanie go nie ma sensu. Chyba że jeszcze chcesz i tam zrobić płaszcz wodny. pytasz gdzie umiescic nawiew. W tego typu konstrukcjach stosuje sie spalanie przeciw prądowe czyli nawiew powietrza musi byc skierowany przeciwnie do wylotu goracych spalin z komory spalania.
    Szamot na pewno poprawi sprawność ogolną pieca ponieważ wzrośnie temperatura spalania. A o ile procent to tego Ci nich napewno nie powie, bo my jesteśmy praktykami i robimy wszystko z głowy, a Ci którzy to obliczają czyli teoretycy napewno się tym nie podzielą.
    Pozdrawiam.
  • #43
    mroziuu
    Poziom 11  
    Cichus Dziękuje za tak obszerną odpowiedź.
    Z wzoru podanego przez Ciebie na obliczenie mocy cieplnej 1m2 = 10kW Obliczyłem, że piec mojego projektu będzie miał troche ponad 400kW. Nie potrzebuje takiej mocy. 300kW na moje potrzeby powinno w zupełności wystarczyć.

    Cichus czy piec przedstawiony na moich rysunkach zda egzamin i z czego Wg Ciebie mogłbym zrezygnować dla zmiejszenia powierzchni grzejnej?
    Czy zrobić odrazu z paleniska przejście do płomienic tak jak np jest w piecu na fotografi niżej :
    Piec na słomę, sterownik dmuchawy Piec na słomę, sterownik dmuchawy

    Tylko gdzie w takim przypadku miałby być nawiew jeśli w tych piecach powinno być spalanie przeciw prądowe ?

    W moim projekcie nad paleniskiem jest komora dopalania gazów - tak to się chyba nazywa. Czy to faktycznie zdaje egzamin? Czy lepiej zrezygnować z niej??

    Pozdrawiam.
  • #44
    cichus
    Poziom 21  
    Jeżeli chcesz zmniejszyć powierzchnie ogrzewaną to masz tylko dwa wyjścia. Albo zmniejszyć ilość płomieniówek albo zmniejszyć ich średnicę. Należy takrze wziąć pod uwagę wilgotność słomy bo jeżeli będzie mokra to o takiej mocy cieolnej można zapomąć. W takim wpadku jak przedstawiłeś na drugim zdjęciu nawiew powinien być w drzwiach co nie jest za bardzo wykonalne. Nie wiem czy widziałeś moją konstrukcję
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=1435670&highlight=
    Nawet w tym temacie na pierwszej stronie są moje 4 zdjęcia na których widać 2 rury do nadmuchu i jedną do wylotu spalin.
    Możesz oczywiście zrobić wymiennik tuż nad komorą spalania tak jak ja to zrobiłem. Tylko weź pod uwagę to że u mnie jest powietrze i mała nieszczelność nie przeszkadza, u Ciebie będzie woda i jakakolwiek nieszczelność zaleje palenisko. Umnie jak widzisz nie ma komory dopalania gazów i tez grzeje.
    Kolega Danis zrobił wymiennik oddzielnie tak tez mozna, w razie awarii łatwość dostępu.
    Także sam widzisz opcji jest sporo.
    Pozdrawaim
  • #45
    mroziuu
    Poziom 11  
    Z twoim tematem zapoznałem się wcześniej bardzo dobrze;)
    Piec na moim wyżej zamieszczonym Paintowym projekcie ma ≈350kW zakładając, że jest 30 płomienic o fi 100mm. Wiadomo, że jeśli zmiejsze ilość płomienic to będzie mniej roboty;)
    Choć wole się więcej namęczyć i zrobić porządny piec, niż zrobić szybko i tzw "fuszerke"
    Czyli o ≈60kW, mniej niż poprzedni projekt. A tak jak mowisz w zależności od wilgotności słomy która nie zawsze będzie idealnie sucha trzeba brać poprawke na moc pieca.

    Pomyśle jeszcze który piec łatwiej będzie wykonać, z którym będzie mniej problemów technicznych i rozważe opcje osobnego wymiennika ciepła, tak jak to zrobił Danis.
    A co do montażu dmuchawy na drzwiach to sposób zamieszczony na tym zdjęciu wydaje mi się interesujący. http://kotly.graso.com.pl/modules/gallery/foto/45.jpg
    Jak myślisz sprawdziłoby się to u mnie?
  • #46
    cichus
    Poziom 21  
    Z tego co widze na zdjęciu to w drzwiach nie ma wody. Ty pisałeś że u ciebie będzie, zatem wprowadza to komplikacje w budowie. Ja na Twoim miejscu nie robiłbym żadnego przedniego nadmuchu. U mnie jest tylko z tyłu i jak słoma jest sucha to spala się całkowicie zarówno z tyłu jak i z porzodu bo czoło płomienia w miarę upalania się wiązki przesuwa sie do przody. Najpierw wypala się taki wielki otwór w całej beli a później pali się od środka na całej dłuości.

    http://www.gizex.com.pl/uploaded/swiebodzin.pdf
    Przyjrzyj się drugiemu zdjęciu w powiększeniu 400%. Zobaczysz tam kilka rur które służą do nadmuchu. A to jest bardzo dużą konstrukcja bo na 2 baloty od razu w jedną komorę. Tu też nie zrobiono nadmuchu z przodu.
    Pozdrawaim.
  • #47
    mroziuu
    Poziom 11  
    w tych piecach jest zastosowana dmuchawa w drzwiach
    http://translate.google.com/translate?hl=pl&l...k/benefits.htm&rurl=translate.google.pl&twu=1

    Ale chyba zostane przy moim pierwszym założeniu i złożenia pieca jak na rysunku pierwszym.

    Zainteresowało mnie jeszcze zrobienia zbiornika akumulacyjnego ciepła umieszczonego nad kotłem, a jeszcze wyżej naczynia wzbiorczego. Czyli całość wyglądałaby mniejwiecej tak:
    Piec na słomę, sterownik dmuchawy

    Tylko albo źle szukam albo w internecie nie ma informacji na temat wykorzystania takich zbiorników akumulacyjnych.
    Co ciekawego znalazłem to Artykół na stronie:
    http://www.bionika.ovh.org/sloma.htm Jest tam pewien wykres przedstawiajacy jego prace.
    Ma ktoś może jakieś informacje na ten temat? Danis pisał, że w jakims numerze Hasła ogrodniczego jest tabela z doborem pojemności zbiornika, ale jak do nie go dotrzeć?... Budując ziornik nad piecem, czyli zbiornik o podobnych wymiarach mógłby pomieścić od 9m3 do 13m3 Tylko czy ja tyle potrzebuje? Czy to jest faktycznie tak jak na wykresie, że pare godzin pale i pare godzin zbiornik oddaje to ciepło do instalacji a w tym czasie moge miec wygaszony piec? Dobrze to rozumie?

    Za kilka dni przyjedzie do mnie blacha i musze się zastanowić czy dokupić na ten zbiornik więcej metrów...


    Przypadkiem znalazłem dobrą definicje spalania przeciw prądowego:


    Do komory spalania słomy ładuje się, w zależności od rodzaju kotła, prostopadłościenne baloty słomy o wymiarach 80 x 40 x 40 cm, 180 x 70 x 120 cm, 250 x 120 x 80 cm lub okrągłe o średnicy 125-170 cm. Po zamknięciu drzwi kotła słomę zapala się przez specjalny otwór z boku i włącza się sterowanie uruchamiające wentylator. Z wentylatora, poprzez dysze wdmuchiwane jest powietrze, którego ilość jest regulowana przymykaniem lub otwieraniem przepustnicy (automatycznie) według zadanej temperatury spalin wychodzących do komina. Wdmuchiwane powietrze dzieli się w kotle na dwie strugi. Jedna struga przechodzi do komory spalania słomy i uczestniczy w procesie powstawania gazu, a druga przedostaje się do komory spalania gazu i tam służy do przereagowywania tlenku węgla (CO) na dwutlenek węgla (CO2). Jest to tzw. system przeciwprądowego spalania, który zapewnia prawidłowy proces zgazowywania słomy i spalania uzyskiwanego gazu, a w konsekwencji niską zawartość CO w spalinach. Powietrze wdmuchiwane do komory spalania słomy częściowo przeciwdziała także wydostawaniu się z niej pyłów, zmniejszając ich zawartość w spalinach.
  • #48
    danis
    Poziom 11  
    Ad 1) Kocioł tej wielkości będzie miał około 300 kW +/- 50 kW. Trudno mówić tu o jakiejś określonej mocy - moc chwilowa przy spalaniu słomy może być bardzo duża, a po pewnym czasie gdy słoma wypali się - moc jest bardzo mała.
    Nie przejmuj się, że kocioł będzie przewymiarowany. Zawsze można zaślepić część płomienic ale jestem przekonany że nie będzie takiej potrzeby. Moce podawane przez producentów są tylko orientacyjne.
    Możesz orientacyjnie obliczyć moc swojego kotła obliczając powierzchnię ogrzewalną i porównując ją z powierzchnią ogrzewalną kotłów różnych producentów.

    Ad 2) Oblicz powierzchnię przepływu spalin przez płomienice i porównaj ze średnicą komina - powinny być zbliżone do siebie. Wysokość nie ma wielkiego znaczenia, ciąg jest wymuszony przez wentylator. Komin wyższy jest lepszy bo słoma (zwłaszcza sucha) bardzo dymi przy rozpalaniu i lepiej ten dym rozproszyć wyżej - trzeba chronić sąsiadów ;-)

    Ad 3) Ocieplenie komina w niewielkim stopniu poprawi sprawność - ciąg zależy od wentylatora. Lepszym pomysłem jest rekuperacja czyli podgrzanie poprzez komin powietrza dostarczanego do spalania. Wystarczy komin na pewnej wysokości obłożyć blachą ocynkowaną - z odpowiednim odstępem - i całość zaizolować. Zrobiłem sobie takie podgrzewanie - odzyskuję ciepło z czopucha i działa to bardzo fajnie - powietrze podgrzewa się do około 35 stopni. Przy dużych mrozach to ma znaczenie.

    Ad 4) Wyłożenie ścian paleniska poprawi jego jakość lub ... nie. Tak jak pisał cichus my wszystko robimy metodą prób i błędów - dokładnie tak jak profesjonalni producenci kotłów, bo im wszystko wcale od razu tak ładnie nie wychodzi.
    Poza kotłem na słomę mam też przedpalenisko do spalania trocin, tutaj komora spalania w całości jest z szamotu i w czasie spalania nagrzewa się do czerwoności. Ale trociny podawane są ciągle. Słoma spala się stosunkowo szybko - 1.5 do 2 godzin ale intensywnego palenia jest około 1 godz, potem to już tylko stopniowy spadek temperatury. Ceramika w środku komory nie ma czasu się rozgrzać. Moim zdaniem spróbuj bez ceramiki a jak dojdziesz do wniosku że jest potrzebna to później ja dołóż.

    Ad 5) U mnie w wymienniku są 22 rury średnicy 77mm o dł. 2m w jedną i tyle samo w drugą stronę. Wszystko działa poprawnie. Powierzchnia ogrzewalna rur to (o ile się nie pomyliłem) 21 m2. Tak jak pisałem wyżej łatwiej jest zaślepić rury niż później je dokładać. U ciebie przy 30 rurach to około 16 m2.

    Ad 6) Czopuch może być na tej wysokości, z tym ze dolna część kotła poniżej czopuch będzie miała o wiele niższą temperaturę co sprzyja korozji.

    Ad 7) Zobacz na mój rysunek z 25 Mar 2009 - na tym polega spalanie przeciwprądowe. W krótkich żołnierskich słowach polega to na tym że spaliny mieszają się z powietrzem wdmuchiwanym. To wymusza miejsce zainstalowania nadmuchu - musi być z tyłu kotła.
    Natomiast rzeczą dyskusyjna jest co daje takie spalanie w przeciwprądzie - poza niższą zawartością CO. Dla samego procesu spalania słomy i odbioru ciepła nie ma to, jak sądzę, większego znaczenia.

    Ad osiem) Ilość wody w kotle nie ma większego znaczenia. Palenie słomą bez zbiornika akumulacyjnego jest uciążliwe. Znalazłem w Haśle Ogrodniczym na razie tylko taką informację: zbiornik 100 m3 naładowany do temperatury 110 stopni odpowiada 10 MWh ciepła.
    Przekładając to na praktykę - taki zbiornik pozwoli ogrzać 1 ha szklarni przez 5-8 godzin przy temperaturze zewn. -15 stopni. Czyli musisz zrobić sobie bilans ciepła i zdecydować przez ile godzin chcesz korzystać ze zbiornika. To pozwoli na dobranie wielkości zbiornika. Z moich informacji wynika że potrzeba zbiornik 15-20 m3. 5 załadunków słomy powinno go nagrzać do 90 stopni.
    Jeżeli masz miejsce to wygodniej postawić zbiornik obok kotła. Jeżeli myślisz o zbiorniku to pomyśl o zakupie używanego niż robienie samemu ale to już Twoja decyzja. Nie musisz wszystkiego robić od razu. Pierwszy sezon pal bez zbiornika, potem zadecyduj czy go potrzebujesz. Dobrze jest w instalacji przewidzieć miejsce do późniejszego podłączenia i wstawić tam parę wyjść na zasilaniu i powrocie.
    Na rysunku jest schemat podłączenia zbiornika:
    Piec na słomę, sterownik dmuchawy

    Jeszcze jedno. Jeżeli chcesz robić drzwi chłodzone wodą to musisz dać tam pompkę i zrobić takie zabezpieczenie, które wyłączy piec w przypadku awarii tej pompki. Inaczej woda w drzwiach mogłaby się zagotować. Odbiór ciepła przez drzwi nie jest duży bo temperatura w tej części spalania jest niska. Często znajduję u siebie przy drzwiach niespalony sznurek. O wiele prościej jest wyłożyć drzwi cegłą szamotową - odpada sporo problemów.
  • #49
    cichus
    Poziom 21  
    Kolega Danis powiedział, że znajduje u siebie w pobliżu drzwi niespalony sznurek. Umnie zdażyło się też to kilka razy.
    A tak na marginesie to piękne wypracowanie piękne.
  • #50
    mroziuu
    Poziom 11  
    Dzieki Danis za porady ;)
    Jaką masz powierzchnie swoich szklarni i jakim sposobem je ogrzewasz?
  • #51
    danis
    Poziom 11  
    3000 m2
    Ogrzewam trocinami - mam dwa kotły AZSO-250 250 kW na trociny z Hamechu i piec na słomę ok. 300 kW
  • #52
    marekqaz
    Poziom 10  
    A ja mam takie pytanie, a mianowicie czy do nadmuchu tego kotła mogę uzyc dmuchawy takiej do zboza? O mocy 8 kw. Czy będzie ona zbyt duza?

    Dodano po 6 [minuty]:

    Danis mam pytanie do Ciebie, a mianowicie skad jesteś i czy mógłbym zobaczyć na żywo Twój piec i odbiornik?
  • #54
    marekqaz
    Poziom 10  
    Na pierwszej stronie opisałem co chciałbym zrobić, a mianowicie przedpalenisko na balota 150cmx180cm. Do tego wymiennik ciepła o mocy jakieś 700kw
  • #56
    mroziuu
    Poziom 11  
    Danis możesz napisać jak się sprawuje Twoj piec w obecnych warunkach? ile snopków o jakich wymiarach palisz codziennie ?
  • #57
    danis
    Poziom 11  
    W tym roku poza okrągłymi balotami fi 150cm palę też kostkami 120x150x80 cm, ładowanymi na płask.
    Słoma jest sucha i pali się bardzo dobrze. Jeden załadunek wystarcza na 2.5 godziny. Dziennie spalam 5 - 6 kostek. Dodatkowo ładujemy na górę takiej kostki różne inne odpady drzewne (mam tego dużą hałdę i nie miałem co z tym zrobić).
    W tym roku eksperymentalnie wykorzystuję bufor 3000 l. Do podgrzania wody do 90 stopni potrzeba 1 1/4 kostki, co zajmuje około 3 godziny (przy zupełnie zimnym piecu). Jeżeli piec jest ciepły to trwa to około 2 godziny.
  • #58
    mroziuu
    Poziom 11  
    A jaką temperature utrzymujesz na piecu i jaką w szklarniach? Wszystkie szklarnie ogrzewasz teraz? A probowałeś palić bez dmuchawy? czyli tak normalnie grawitacyjnym ciagiem? Jak to zdaje egzamin?
  • #59
    danis
    Poziom 11  
    W listopadzie mamy czas spoczynku i już nie palę mocno, ogrzewam tylko dom.
    Cały czas robię próby z buforem i myślę nad dokładniejszą regulacją temperatury wody zasilającej instalację. W tej chwili jest tylko zawór trójdrogowy sterowany ręcznie.
    Temperaturę wody zasilającej bufor mam ustawioną na 85 stopni, bez nadmuchu pali się słabo - można tak ogrzać tylko niewielki odbiornik ciepła.
  • #60
    skomar
    Poziom 2  
    Witam, może przemyślicie taką sprawę mam kotłownie 6x6m i jakieś 4m wysoką w niej piec zwykły do palenia węglem flotem ogólnie czym się da piecem ogrzewam 3 hale 200m2 , a że się da mam dostęp do dużej ilości słomy troche wilgotnej w paczkach 50cm x 30cm x 30cm i myśle czy dało by się dorobić samą komore spalania słomy tak żeby ogień szedł jakimś czopuchem prosto do dolniej półki nad ruszta i w taki sposób ogrzewał bym hale, w przypadku braku słomy odjeżdzam tym paleniskiem i pale sobie mułem czy czymś tam. Pozdrawiam i mam nadzieje że temat nie umarł.