Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Samochód ŻUK plus na masie i radiotelefon - jak połączyć

Nikita_Bennet 25 Gru 2008 19:31 9321 31
  • #1 25 Gru 2008 19:31
    Nikita_Bennet
    Poziom 12  

    Witajcie.
    Rzadko tutaj pisuję bo i rzadko się zajmuje sprawami tak poważnymi żebym musiał tutaj pisać (przeważnie starczy mi poczytanie tego co zostało napisane).
    Sprawa dotyczy montażu motki gm360 w żuczku.
    Na co uważać? Co mogę spaprać?
    Z "motką" nie dostałem żadnej instrukcji montażu.
    Jest radio, gruszka, kable z bezpiecznikiem na czerwonym kablu który idzie na masę jak mniemam bo w Żuczku plus idzie na masę.
    Czy radio musi być przykręcone do metalowej części Żuczka?
    Na co muszę uważać montując tę radiostację?
    Może to i głupie pytania ale lepiej żebym zapytał niż coś uszkodził.

    thx za rady które mi pomogą.
    Korzystając z okazji życzę spokojnych Świąt Bożego Narodzenia.

    Błędy poprawiłem. /c2h5oh/

    0 29
  • #2 25 Gru 2008 19:47
    SP5ANJ
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Żuczek ma minus na masie. Bynajmniej ostatnio popełniłem taki montaż i było minus na masie.

    Jeżeli masz Żuka z dodatnim (+) [plusem] na masie , to niestety wykonanie/zainstalowanie MOTOROLKI , będzie Bardzo Trudne i wręcz nie możliwe. :cry:
    Motorolka ma [minus] na obudowie.

    Z przetwornicą z galwaniczną izolacją napięcia 13,6V, załatwiłaby sprawę. :D


    Pozdrawiam.

    0
  • #3 25 Gru 2008 19:55
    AdamC
    Poziom 23  

    SP5ANJ napisał:

    Jeżeli masz Żuka z dodatnim (+) [plusem] na masie , to niestety wykonanie/zainstalowanie MOTOROLKI , będzie Bardzo Trudne i wręcz nie możliwe. :cry:

    Eee.. czego tak pesymistycznie, zawsze jakąś przetwornicę można zamontować, koszt nie taki wielki.

    Pozdrawiam :D

    0
  • #4 25 Gru 2008 20:04
    Nikita_Bennet
    Poziom 12  

    Niech to - ostatnio jak grzebałem przy akku to zdawało mi się, że idzie plus na masę (grubszy).
    Na dniach sprawdzę.
    Żuczek jest z roku 1978, więc wiekowy, a w wiekowych był czasem plus na masie, no i prądnica zamiast alternatora.

    thx.

    Zdania rozpoczynamy wielką literą.

    0
  • #5 25 Gru 2008 20:46
    kondensator
    Poziom 36  

    Nie wiem na pewno, ale chyba jeśli to bardzo stary Żuk z prądnicą, to był robiony na bazie Warszawy czyli z prądnicą i plusem na masie.
    Jeśli nowszy z alternatorem to na pewno minus na masie.
    Czy były wersje z prądnicą i minusem na masie - nie wiem.
    Tu schemat nowszej wersji, w 2 częściach:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic247911.html
    W przypadku niezgodności polaryzacji względem masy stosowano w różnych samochodach do radiotelefonów Radmor (-24V, z plusem na masie) przetwornicę z galwaniczną separacja wejścia i wyjścia. Czyli jest to do zrobienia (przetwornica, zabezpieczenia, odkłócenie)

    Bardziej mnie ciekawi na jaką +/- częstotliwość ma być radio, jaką wersję karoserii ma Żuk (i co ma/co wozi na dachu), a co się z tym wiąże - antena: typ, miejsce zainstalowania.
    Jeśli na VHF-L to nie polecam bardzo skróconych anten helikalnych na dachu, lepiej prętowa 1/4 fali pełnowymiarowa (48MHz) lub mało skracana (33MHz) z przodu przy szybie (Nysa miała tam nawet specjalne przetłoczenie do mocowania anteny); antenę VHF-H w wersji 5/8 fali można tam też tak zainstalować.
    (Chyba nie było wersji GM360 na VHF-M czyli "pasmo 80MHz", ale na to pasmo antenę 1/4 fali też można jeszcze ostatecznie zainstalować przy słupku z przodu, choć efekt będzie dużo gorszy niż przy podobnym montażu w aucie osobowym; na 80MHz tylko simplex, anteny dwurezonansowej np. 74/83.8MHz przy takim montażu raczej się nawet nie zestroi)

    1
  • #6 25 Gru 2008 22:09
    tc
    Poziom 18  

    O ile pamiętam to prądnicę można przemagnesować aby był - na masie tylko problem jest czasami z niektórymi wskaźnikami /nie pamiętam dokładnie z którym ładowanie ,temperatura lub ciśnienie oleju/ które można rozwiązać przepinając odpowiednio przewody. Wystarczy podłączyć akumulator - na masę uruchomić silnik i prądnica po chwili przemagnesuje się. Może czasem zdarzyć się że prądnica ulegnie całkowitemu rozmagnesowaniu i nie przemagnesuje się. Najlepiej wymień prądnicę na alternator i będzie po problemie, dodatkowo zyskasz lepsze pewniejsze ładowanie akumulatora.Dla rozrusznika biegunowość nie ma znaczenia.

    0
  • #8 26 Gru 2008 05:27
    radiolatarnia
    Poziom 17  

    Korzystałem kiedyś z cb radia w żuku z + na masie. Kiedy przysmażyłem dławik bo antena zwarła do masy posłuchałem znajomego speca i zamieniłem bieguny na akumulatorze i wskaźnikach i po problemie. Poszło łatwiej niż myślałem. Raczej nic nie grozi poza operacją odwracania.

    0
  • #9 26 Gru 2008 15:24
    green33

    Poziom 31  

    WAZNE: Jeśli zostawiamy plus na masie i do nadwozia przykręcamy wieszak mikrofonowy Motoroli ( metalowy ) to należy bezwzględnie odłączyć mały przewód w obudowie mikrofonu ten wychodzący z płytki wzmacniacza.

    Po drugie - radio montować nie bezpośrednio, ale przekręcić przez jakiś izolator - w Żuku można przez kawałek płyty wiórowej, lub OSB - będzie dobrze współgrało z resztą designu tego wozu :)

    Montowałem kiedyś na HDSie z plusem na masie GM 350 i pod antenę dałem blachę 40 X 40 cm którą odseparowałem elektrycznie od dachu przy pomocy warstwy tkaniny szklanej nasączonej żywicą. Działało kilka lat do momentu kiedy stary HDS nie został zjedzony przez rdzę :) Na sam promiennik anteny można założyć np. wentyl rowerowy, bo zwykle radiotelefon ma wejście zwarte dla prądu stałego - po przypadkowym złożeniu anteny i dotknięciu jej do nadwozia może się coś popalić :)

    Zwykle zezwolenie daje 5 W na stację przewoźną, więc Motorola żre mniej prądu - więc dla większego bezpieczeństwa wywalić oryginalny bezpiecznik i wstawić 7.5 A.

    Marcin

    1
  • #10 29 Gru 2008 22:24
    Nikita_Bennet
    Poziom 12  

    sprawdziłem.
    plus idzie na masę.
    zamieniać nie chcę bo jest tam troche kabli a i skrzynka bezpiecznikowa jest prawie pusta choć od wyjazdu z fabryki nikt nic nie przerabiał.

    @green33 - z tego co piszesz idzie podpiąć tę motkę nie zmieniając plusa z masy na minus?

    ogólnie odizolować motkę to oczywiste i nie problem.
    wieszak od radia można przykręcić do plastiku obok kierownicy więc będzie także odizolowany.
    niestety nie bardzo wiem jak z anteną - czy się uda odizolować.

    co do bezpiecznika - 15A w zestawie bylo.

    pzdrwm i dziękuję wszystkim za wkład w ten wątek - sporo się dowiedziałem.

    0
  • #11 29 Gru 2008 22:36
    green33

    Poziom 31  

    Jasne, wieszak przykręcisz do plastiku... ale wyobraź sobie co będzie jak kierowcy upadnie przypadkowo mikrofon i dotknie czegoś metalowego... ja już raz widziałem jak z dziurek z mikrofonu się kopci :)

    Odłącz kabelek w mikrofonie...

    antene izolowałem tak, że w dachu była dziura o średnicy jakieś 4 cm... potem na dach poszła mata z włókna szklanego nasączona żywicą, na to blacha ... w dodatkowej blasze był normalny otwór montażowy na antenę... masa anteny dotykała tylko tej dodatkowej odizolowanej blachy. Z wierzchu było to po prostu pomalowane - nikt się nie przejmował stroną wizualną... :)

    marcin

    0
  • #12 30 Gru 2008 20:23
    darga104@op.pl
    Poziom 17  

    Witam .Koledzy ,w żuczku na początku ich produkcji plus był na masie .Mnie to mocno utrudniało życie.Odbiornik radiowy"REKORD" .W końcu mnie ruszyło zamiast izolowac odbiornik CB i resztę .Przestawiłem bieguny akumulatora Przestawiłem na zegarku ładowanie .Początkowo czekałem,po momencie sam zegar się ułożył oczywiście patrzyłem czy mnie nie zmyli ładując na "lewa"stronę .Po to zmiana przyłączeń do zegarka .Potem już tylko alternator fiata i skończyły się problemy z prądem ,bo jednak w trasy z prądnicą nie dało rady .Jeszcze
    jedno silniczki od nawiewów w nogach po przestawiałem kablami bo kręciły odwrotnie. Jeżeli będą kłopoty ,podpowiem.
    Pozdrawiam ,do nowego roku

    Dodano po 8 [minuty]:

    Witam jeszcze raz ,jeden z postów mnie zmobilizował .Jak prądnica ładuje to ją zostaw reszta, któryś z kolegów napisał czujnik ciśnienia oleju .Koledzy nie trzeba speca do tego ,ja jestem mechanikiem samochodowym ,elektrykiem te rzeczy nie są mi obce.Jeszcze raz pozdrawiam ,bez wątpliwości w swoich radach.

    0
  • #13 29 Kwi 2009 20:14
    Nikita_Bennet
    Poziom 12  

    Odgrzebuję temat bo jest jeszcze aktualny.
    Prądnica chyba na razie zostanie - finanse-> nie moje auto.
    Żuczek to A15 chyba. Motka jak wiadomo stosowana jest w ratownictwie więc nie trudno się domyślić ze idzie o starego żuczka w OSP (na wymianę auta ponoć nie czas, na razie jest motka).

    Jak przemagnesować prądnicę?
    Zamiana kabli na akku + uruchomienie silnika wystarczy? Jeśli tak to jak sprawdzić czy prądnica działa (czy ładuje poprawnie)?
    Co przestawić po przemagnesowaniu prądnicy (czujniki ładowania, temperatury, ciśnienia oleju, nawiewy)?
    Jak z resztą bajerów (syrena, koguty).

    To, że dla rozrusznika nie ma znaczenia czy idzie "+" czy "-" to wiem bo w ciągnikach jest ten sam rozrusznik a na masie plus albo minus.

    PS: czy wstawienie regenerowanego alternatora od ursusa/poldolota z reg napięcia to dobre rozwiązanie? Są na allegro po 100-150 PLN.

    0
  • #14 30 Kwi 2009 07:46
    sp5wcx
    Poziom 33  

    Też szedł bym w kierunku wymiany prądnicy na alternator i poodwracaniu wszystkiego co niezbędne dla minusa na masie. Zalety:
    - możesz bez problemów podłączyć każde urządzenie elektroniczne przystosowane do minusa na masie (radiotelefon, przetwornik sygnałów, kogut elektroniczny ...)
    - zawsze będziesz miał akumulator w pełni naładowany, nawet jak na akcji samochód będzie stał dłużej na światłach. Co za tym idzie nawet w zimie będziesz miał wystarczająco dużo energii na rozruch, a to się przekłada na dyspozycyjność Waszego pojazdu
    - instalacja elektryczna stanie się bardziej przejrzysta, będzie wytwarzała znacznie mniej zakłóceń radioelektrycznych (ważne jak ma się radio w samochodzie), będzie bardziej niezawodna
    - na samochodzie będziesz mógł zamontować dodatkowe oświetlenie robocze bez obawy że zabraknie mocy na ich zasilenie

    Oczywiście samą wymianę skonsultuj z dobrym mechanikiem samochodowym, żeby wszystko pasowało jak należy (porównaj charakterystyki mocy prądnicy i alternatora w zależności od prędkości obrotowej)

    0
  • #15 30 Kwi 2009 14:47
    Nikita_Bennet
    Poziom 12  

    Masz rację ale:
    - zakup alternatora to jakiś wydatek a wykładać przecież własnej kasy nie będę ;)

    - samochód pali zawsze - nie zdażyło się aby nie zaskoczył za pierwszym razem, bez względu czy lato czy zima, więc ta prądnica daje sobie radę. Przeglądając katalog części zauważyłem że w Żuczkach dla OSP powinny być dwa akku (np do masztu oświetleniowego). U nas jest jeden i daje radę.
    - montaż jakichkolwiek innych bajerów odpada - żuczek pojeździ pewnie jeszcze 2-3 latka i to koniec jego żywota bo sie kapitalka nie opłaci nawet.

    A o alternator spytałem bo wala mi się jeden po garażu od ciągnika ale nie pamiętam w jakim jest stanie (ładował 2x195Ah 12V)

    Tak więc moje pytanie pozostaje aktualne

    0
  • #16 30 Kwi 2009 18:32
    switaniec
    Poziom 18  

    Kol.Nikita,zostaw instalację poczciwego Żuczka a plusem na masie ,bo on już sie przyzwyczaił do tego.Motorolę zapakuj do stosownej obudowy izolacyjnej /żeby żaden element metalowy nie był dostępny/. Na oba przewody zasilania zainstaluj bezpieczniki /najlepiej szklane, bo są szybsze/ max 10 A i umieść je także w tej obudowie razem z Motorolą.W mikrofonie Motoroli odłącz przewody biegnące do zaczepu /sprężynka i kabelek/. Już tu koledzy wspominali o tym.Antenę najlepiej 1/4 czyli ok 48 cm umieść na dachu w takim miejscu by była daleko od lamp błyskowych /silniczki pogarszają odbiór/.Dobrze wykonaj "masowanie" anteny.W torze antenowym trzeba zastosować separator DC. Całość bedzie pracować poprawnie.
    Adam.
    p.s. nie zaszkodzi także zasilanie Motoroli /oba bieguny/ "przepuścić" przez wyłącznik /wytrzymałość prądowa min 15-20 A/ , odłączać przy ładowaniu akumulatora,ciężkim rozruchu, "dawaniu" prądu, itp manewrach z prądem

    0
  • #17 30 Kwi 2009 22:41
    kondensator
    Poziom 36  

    Przychylam się do wniosku Kol. Sp5wcx o zrobienie minusa na masie Żuka (niezaleznie czy prądnica czy alternator, ale warto poszukać alternatora).
    Następny powód: ktoś może chcieć podłączyć kable np. rozruchowe do innego np. pojazdu - ponieważ plus na masie jest już prawie niespotykany w pojazdach to zwł. przy młodszych użytkownikach, pośpiechu, ciemności może się to skończyć... pożarem !
    Co do braku funduszy to trzeba trochę pochodzić po warsztatach, różnych miejscowych firmach (np. stolarnia, drukarnia itp. łatwopalne...), do Wójta, Księdza Proboszcza - powinni pomóc Staży, która chroni ich własną d...ziałalność, można poprosić o wydrukowanie ogłoszeń, ogłoszenie w szkole, Parafii, sklepie - i znajdzie się np. 20 osób co da po 10zł i/lub przyniosą alternator z piwnicy lub kupiony na szrocie oraz inne części co mieli do Żuka !
    Zaś co do kasacji Żuka, to bym nie proponował - gdy będzie zadbany, to w wielu sytuacjach on zadziała gdy nowoczesny sprzęt za xxxxxxxx zł odmówi pracy (jedziecie na akcję a tu... procesor wyłączy silnik i czekamy na holowanie do serwisu ...), a i utrzymanie jego też będzie prostsze i tańsze !
    PS: Mimo że nie ma on jeszcze 40 lat, to jest duża szansa na jego zarejestrowanie na żółte tablice (i dalsze użytkowanie).

    0
  • #18 30 Kwi 2009 23:50
    Nikita_Bennet
    Poziom 12  

    Co do żuczka - kasacja w 2-3 latka murowana.
    Koszt części przewyższa wartość auta (tak lekką ręką zamknąłem się w 4tys PLN żeby jeździło to przez następne 5-6 lat o ile coś innego się nie zużyje). Nowego sprzętu też nie da się na nim tak łatwo zamocować. Poza tym trzeba skończyć z OSP które mają wozy będące archelogicznymi wykopaliskami, ta służba ma ratować życie i mienie a nie przesypywać "trupy". Szkoda na to czas marnować, lepiej skupić sie na szkoleniach i pozyskiwaniu nowego sprzętu a stary - cóż można remontowac w wolnym czasie jak dorwie się części za grosze.

    Motkę musze spiąć jak najszybciej jak najmiejszym kosztem tak aby działała a jak wypali w 2-3 latka to przekładka do innego auta.
    Problem się może pojawić taki że ktoś wpadnie znowu coś podpiąć co wymaga "-" na masie.
    To jest powodem tego że pytam się znawców jak przepiąć prądnicę (zerowy koszt dla mnie) żeby był "-" na masie (zabezpieczenie sie na 2-3 latka).


    PS: "+" na masie - prawie każdy ursus C330 ma plus na masie, a jest ich jeszcze w PL trochę ;)

    0
  • #19 04 Maj 2009 07:41
    sp5wcx
    Poziom 33  

    switaniec napisał:
    ... W torze antenowym trzeba zastosować separator DC...


    Adam, a mógłbyś jakiś przykładowy separator polecić? Szczerze mówiąc spotykałem się z takimi tylko na 75Ω w sieciach telewizji dozorowej oraz kablowej.

    0
  • #20 04 Maj 2009 10:56
    kondensator
    Poziom 36  

    Co prawda nie do mnie było pytanie, ale proszę (68...470MHz/max. 10W) :
    http://www.kathrein.de/de/mcs/produkte/download/9362158b.pdf (niem/ang)
    Tylko że:
    1. Można zrobić tańszy i nie gorszy i bez transformatorów
    2. W większości zastosowań najlepiej jak go nie ma (jak jest to maskuje problemy i daje iluzję bezpieczeństwa)

    0
  • #21 04 Maj 2009 21:56
    switaniec
    Poziom 18  

    ...wtyczka BNC , gniazdo wiszące BNC, 12 cm RG-58, 4cm rurki winidurowej fi 16 mm /obudowa/, kawałek laminatu, kondensatory tzw "wcz mocy" tj niskostratne, bezindukcyjne ,SMD. Dla 150 MHz wystarczą pojemność po ok 500-800 pf. Montaż całości w miarę koncentryczny.Sprawdzone ,pomierzone, działające. Jak kol.Nikita jest zainteresowany to wykonam mu separator w ramach wspierania OSP, bo mam sentyment dla Straży Ogniowej i Żuczków. Kol. Kondensatorowi odpowiem tak ,że separatory są normalnym elementem instalacyjnym stosowanym tam gdzie istnieje np.prawdopodobieństwo powstawania prądów wyrównawczych stałych lub wolnozmiennych, lub tam gdzie musimy zasilać urządzenia "przyantenowe",itp.Oczywiście ich konstrukcja jest różna w zależności od potrzeb.Jeszcze muszę dodać ,że z dużym zainteresowaniem czytam Kolegi posty, są dla mnie b. ciekawe i merytoryczne, a z opiniami Kolegi dotyczącymi jakości wyrobów, "prawdomówności" producentów , itp zgadzam sie w 100 %-tach.
    Adam

    0
  • #22 04 Maj 2009 23:16
    kondensator
    Poziom 36  

    switaniec napisał:
    ...wtyczka BNC , gniazdo wiszące BNC, 12 cm RG-58, 4cm rurki winidurowej fi 16 mm /obudowa/, kawałek laminatu, kondensatory tzw "wcz mocy" tj niskostratne, bezindukcyjne ,SMD. Dla 150 MHz wystarczą pojemność po ok 500-800 pf. Montaż całości w miarę koncentryczny.Sprawdzone ,pomierzone, działające. Jak kol.Nikita jest zainteresowany to wykonam mu separator w ramach wspierania OSP, bo mam sentyment dla Straży Ogniowej i Żuczków. Kol. Kondensatorowi odpowiem tak ,że separatory są normalnym elementem instalacyjnym stosowanym tam gdzie istnieje np.prawdopodobieństwo powstawania prądów wyrównawczych stałych lub wolnozmiennych, lub tam gdzie musimy zasilać urządzenia "przyantenowe",itp.

    Jak już, to prawdziwy przewód koncentryczny (50ohm: S544, RG223 - ekranowanie, lutowalność, trwałość), żadnych złącz BNC (=Bardzo Niepewny Conector), a kondensatory niekoniecznie SMD, a raczej "z nóżkami" (b. krótkimi !) i na 200...500V w żyle 150...470pF, w ekranie min. 4sztuki takie jak w żyle, ekran jednak metalowy i łączony z masą (nie "luzem").
    Jak z czego i dlaczego pisałem m.in. w https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic722886.html
    Separatory zasilania robiłem nie raz, dla różnych częstotliwości, także bardzo szerokopasmowe i dla 50ohm i dla 75ohm ale w 99.9% bez oddzielania dla DC obu części ekranu (kila razy klient się uparł...) - raczej zwykle nie stosuje się między-budynkowych koncentrycznych kabli antenowych o długościach kilkaset metrów... Przeważnie robiłem separatory z celowo (!) dorobionym odprowadzeniem ESD z obu "izolowanych" części.

    Zamiast kombinować jak jeść zupę nogami lepiej jednak w tym przypadku (Żuk) zrobić normalnie minus na masie pojazdu, zwłaszcza że to nie jest w tym przypadku strasznie utrudnione ani drogie, a zostawienie "jak jest" może się zemścić w najmniej potrzebnym momencie i niekoniecznie nawet z powodu radiotelefonu - a skutki będą o wiele droższe niż np. alternator ze szrotu (a nawet nie musi być użyty alternator)...
    Za miłą recenzję dziękuję :)

    0
  • #23 05 Maj 2009 00:36
    switaniec
    Poziom 18  

    Widzę,że muszę się bronić, ale do meritum. 1.Instalacja elektryczna na tak leciwym Żuczku jest już dosłownie krucha, manewrowanie przewodami jeszcze bardziej ja degraduje /jest konieczne wykonanie kilku przełączeń/. 2.Klemy zapewne sa wprasowane i trzeba założyć nowe i wtedy okaże sie, że kable do akumulatora są za krótkie. 3.Na Żuczku są sygnały akustyczne sterowane przerywaczem z "małą" elektroniką i tam też trzeba dokonać przełączeń. 4.Po operacji zmiany biegunowość trzeba dokonać regulacji napięcia i sprawdzić działanie ogranicznika prądu. 5, Żuczek ma być wycofany z działania za dwa lata. 6 .Po zakupie nowego pojazdu Motorola przejdzie na niego. Biorąc powyższe pod uwagę i to , że zmiany biegunowości nie dokona sam kol,Nikita ,proponuję zamontowanie Motoroli jak wcześniej opisałem wraz z separatorem.Pomijam cały problem mechaniki z ewentualnym montowaniem alternatora ,wsporniki,koło pasowe etc.W realiach remizy strażackiej OSP mnóstwo problemów, a w innym wypadku koszty.Moim zdaniem brak sensu i logiki.
    Natomiast co sie tyczy zaproponowanego separatora; 1.Mamy do czynienia z zakresem 147 MHz / ObrCyw/ do 169 MHz /PogRat/ 2.Moc dysponowalna wcz 25 W /na 50 om Upp nie przekracza 100Vpp/ 2.Napięcie separacji DC max 20 V =/pioruny i przepięcia wykluczam, długość kabla antenowego ok 3 mb/ 3.Złącze antenowe w Motoroli to BNC /dlatego separator musi być tak wykonany, żeby w przyszlości antenę włączyć bezpośrednio do radiotelefonu/ 4 Pisząc o złączach BNC i kablu RG-58 miałem na myśli wyroby prawdziwe, takie sa 5.Kondensatory separujące "wcz mocy" SMD jak je nazwałem są nieosiągalne w "zwykłym" handlu / te które posiadam przenoszą bez problemu moce 100 W przy 460 MHz pracy ciągłej/ 6.Wiedzac o możliwych problemach zaproponowałem wykonanie separatora bo niezbędnych elementów do tego mam sporo . 6 Straty wprowadzane przez separator są pomijalne i w czasie nadawania i odbioru.
    Podsumowanie :uważam ,że moja propozycja jest oparta na racjonalnych przesłankach i umożliwi strażakom minimalizację kosztów i wykonanie instalacji tej i przyszłej we własnym zakresie.
    Adam

    0
  • #24 05 Maj 2009 01:12
    kondensator
    Poziom 36  

    Faktycznie bronisz się jakbym naprawdę atakował :)
    Jest jeszcze minimum jedno rozwiązanie: oddzielny akumulator tylko do radiotelefonu (może być używany i o mniejszej pojemności np. z F126p, UPS, centralki telefonicznej), tylko warunkiem oprócz bezpiecznego ale łatwego w wymianie montażu) jest wpisanie do instrukcji konserwacji i eksploatacji wozu bojowego :) systematyczne sprawdzanie, ładowanie (żelowy nie "prostownikiem samochodowym" i nie z podłączonym radiotelefonem !) i wymiana tegoż dodatkowego akumulatora (najlepiej mieć min. dwa, drugi luzem się podładowuje minimalnym prądem). Wbrew pozorom może być darmo/niedrogo (jeśli akumulatory "z odzysku") i bezpiecznie, a nawet z mniejszą ilością zakłóceń np. od elektroniki "kogutowej" :)

    0
  • #25 05 Maj 2009 02:09
    switaniec
    Poziom 18  

    Chyba użyłem złego slowa , to rczej w przenośni ten "atak". Twoja propozycja z drugim akku jest ok, ale niestety / a znam realia OSP / zawsze jak bedzie trzeba to będzie on niesprawny. Skorzystam natomiast z okazji /liczę na wyrozumiałość SzP Moderatorów/ i opiszę jak wyglądały pierwsze instalacje radiotelefonów w latach 60-tych. Królował wtedy w radiokomunikacji radiotelefon FM-252 produkcji ZR MORS Gdynia / Radmor z MORS-a , po chwilowym małżeństwie z Unimorem wydzielił sie 1971 r/. Pomijam śladowy import radiotelefonów dla służb takich firm jak Telefunken, PYE, Storno, SRA i chyba jeszcze jakieś. Ten FM-252 ważył ca 20 kg i zapełniał cały bagażnik poczciwej Warszawy M-20 . "Żarł "niesamowite ilości prądu /przetwornice wibratorowe/, a w stopniu mocy pracowała lampa 807 /GU-807/ . Obok w bagażniku stawiany był dodatkowy akumulator min 70 Ah /nieraz wiekszy/ do zasilania tego radiotelefonu. Przy silniku montowało sie dodatkową prądnice do ładowania tegoż akku, plus regulator , wskażniki i okablowanie .Warszawina przystawała jak operator właczył nadawanie. Moc nadajnika ok 20 W, pasmo ca 40-50 MHz. Najnowocześniejszym elementem instalacji była antena /importowana/ wykonana jako jednolity pręt z włókna szklanego długości ok 170 cm. Z nich powstawały pierwsze w kraju wędki z włókna , anteny ginęły masowo. Najdłużej FM-252 pracowały w straży pożarnej i na początku lat 70 zastąpiły je R-2432 czyli FM-306,a jeszcze innaczej 3001. Po FM-252 jeszcze była FM-302 /na licencji szwedzkiej firmy SRA /, ZEW z Warela ,i td. Jak sam widzisz dodatkowy akku ma "swoją" historię.
    Adam

    0
  • #26 05 Maj 2009 16:19
    RTX-Service
    Poziom 18  

    ja bym szkodował takiego radyjka do Zuka, w koncu radio wiecek kosztuje niz ten samochód. Ale tak poważnie to nie wiem czy sie do końca uda, bo anten atez potrzebuje mase, czyli po ekranie kabla bedzie zasuwał plus do gniazda BNC w motoroli, ja nawet bałbym sie magnesowa stawiać

    0
  • #27 05 Maj 2009 16:50
    switaniec
    Poziom 18  

    Kol.RTX, czytaj uważnie.Ten separator izoluje dla DC żyłę "gorącą" oraz ekran kabla.
    Adam

    0
  • #28 18 Maj 2009 10:35
    Nikita_Bennet
    Poziom 12  

    wracając do tematu - potrzebne będzie gniazdo zapalniczki aby ładować latarkę.
    tak więc chyba "-" na masie będzie konieczny.
    tak sobie rozmyslalem ostatnio o tym i uświadoiłem sobie że gniazdo zapalniczki będzie potrzebne (ladowarka do latarki + ladowarka np do telefonu).

    Oddzielny akku - do załatwienia ale czy to nie namiesza w instalacji? Obecny i tak jest sprawdzany/ładowany raz na 2 miesiące więc z ładowaniem nie ma problemu.

    Instalacja w żuczku jest w dobrym stanie - kable itp. Poza tym stoi w suchym miejscu o małych wachaniach temp. więc wątpie aby kable były spróchniałe bądź zaśniedziałe w koszulkach jak to nieraz bywało w ciągnikach stojących pod chmurką.

    0
  • #29 21 Maj 2009 12:03
    tc
    Poziom 18  

    Jak już wcześniej pisałem najprościej i najskuteczniej bez dodatkowych kosztów i kombinacji zamień bieguny na akumulatorze następnie przełącz odpowiednio wskaźniki i będzie po problemie.
    Kiedyś zrobiłem tak w ciągniku, oraz spotkałem się z maluchem 126 p w którym była jeszcze prądnica . Właściciel przez pomyłkę zamienił bieguny akumulatora, następnie przyjechał do mnie bo mu przestał działać wskaźnik poziomu paliwa oraz uszkodziło się radio, i prądnica uległa przemagnesowaniu był + na masie.
    Po powrotnej zamianie prądnica przemagnesowała się ponownie na - do masy.

    0
  • #30 23 Maj 2009 12:42
    Nikita_Bennet
    Poziom 12  

    Odpięte wskaźniki oprócz ładowania bo jak tam odepnę to stacyjka też jest odpięta i silnika nie da sie uruchomić.
    Wpinam plus na rozrusznik a przy podłączeniu minusa na masę uruchamiają się sygnały dźwiękowe (poza tym nie pali się oświetlenie kabiny które powinno).
    Sygnały odpiąłem i pod tablicą rozdzielczą jest przytwierdzona taka dziwna puszka i tam cosik hałasuje (przeskakuje) jak sie podłączy minus na masę czego nigdy nie było (jak był plus).

    Przepiąłem kable ponownie jak były czyli przeklęty plus na masę i wszystko działa jak powinno (od oświetlenia kabiny po sygnalizację pojazdu uprzywilejowanego).

    Nie wiem czy da się zamienić biegunowość w żuczku z zabudową pożarniczą ;(

    0