Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Odpalenie auta - zużycie prądu

25 Gru 2008 22:18 9449 14
  • Poziom 10  
    Witam
    Mam pytanie dość proste. Szukałem ale nie mogę znaleźć konkretnej odpowiedzi. Ile zużywa A auto przy zapalaniu. Wiadomo akumulator ma np. 45 Ah Pytanie ile z tego zostaje po odpaleniu auta. Czy jest to np 90% czy zaledwie 60%. Wiem że od razu po odpaleniu alternator ładuje aku ale pytanie ile minut silnik musi pracować aby naładować tą strate energi. Zaraz powiecie to zależy od auta od temperatury. Wiadomo że w zime będzie dużo wieksze zużycie ale w autach z wtryskiem paliwa nie kręci się rozrusznikiem nie wiadomo ile, więc różnica nie powinna być wielka.
  • Specjalista - oświetlenie sceniczne
    bardziej to chyba zależy od wielkości auta (silnika) niż temperatury

    Dla osobówki możesz sobie przyjac średnio 300A/s
  • Poziom 28  
    Zależy to od wielu czynników. Na usta ciśnie się pytanie, po co Tobie ta wiedza ?
  • Poziom 10  
    No cóż już wam wyjaśnie. Otóż właśnie po raz trzeci naładowałem mojej Mamie aku w tą "zimę" jako że jest to jej autko po mieście (nikt inny nim nie jeździ) a ona jeździ nim sporadycznie o ile w ogóle. Auto to Suzuki swift. Prąd ładowania odpowiedni wszystko sprawdzone no ale jak się jeździ raz na 4 dni max 5 km no to co się dziwić. Ale jej to trudno wytłumaczyć więc narysowałem jej wykres jak jej aku z dnia na dzień zmniejsza swoją pojemność. Ale nie mogę jej wytłumaczyć że jak nie jeździ 5 dni to pójście i odpalenie go na postoju (żeby jak ona to mówi przepalić go) nic nie pomoże bo zużyje wiecej prądu na odpalenie niż to warte.
  • Poziom 28  
    I tu się mylisz. Lepiej jest odpalić auto raz na dwa dni, niż zostawić je na 5 dni w bezruchu. Akumulator naładuje się, pobudzisz elektrolit, popracuje silnik.
    Zacznij od sprawdzenia stanu akumulatora (elektrolitu) i jego wydolności przy obciążeniu. To wiele Tobie powie.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Akumulator szrot albo pobór za duży.
    Rozrusznik weźmie ze 100A
  • Poziom 10  
    mr-perch napisał:
    I tu się mylisz. Lepiej jest odpalić auto raz na dwa dni, niż zostawić je na 5 dni w bezruchu. Akumulator naładuje się, pobudzisz elektrolit, popracuje silnik.

    To akurat wiem z doświadczenia że się nie myle. Jak trzy lata temu było minus 27 w styczniu to postanowiłem auta nie ruszać przez 6 dni aż temperatura wróciła do minus 8 i odpaliłem bez problemu. A siostra uparcie odpalała i odpaliła tylko raz a drugi raz się nie udało :) Co prawda auta inne ale aku o pojemności ok 50 Ah. Moja teoria jest prosta - jak odpalam to jade minimum 15 min. A odpalanie żeby przepalić auto to było dobre jak się miało poloneza.
  • Poziom 28  
    Ok. Wiesz więcej. Po co w tym układzie pytasz nas ?
    Kończę swoją obecność w tym temacie. Wytłumacz tylko mamie, żeby zaczęła jeździć, jak będą temperatury w okolicach 10stopni. Mus do kwietnia czekać...
  • Poziom 29  
    Przyłączam się: albo akku do wymiany, albo problem z ładowaniem.
    Ewentualnie - akku do wymiany jako skutek problemów z ładowaniem.

    Cytat:
    Lepiej jest odpalić auto raz na dwa dni, niż zostawić je na 5 dni w bezruchu
    - ludzie, czym wy jeździcie, poja Fela standardowo 2 (albo i 3) tygodnie stoi...
  • Poziom 10  
    No cóż widze że nie dostane konkretnej odpowiedzi. Jeden mówi 300 A/s drugi że 100A na odpalenie. Zbieram się do łóżeczka :) ale zachęcam do dyskusji może pojawi się coś konkretnego.
    Pozdr
  • Pomocny post
    Poziom 39  
    Rozwazmy taki przypadek.

    Silnik diesel, pobor pradu przez rozrusznik, w zimie, po calonocnym postoju - powiedzmy 250A, rozruch niech trwa 15 sekund, do tego 5 sekund grzania swiec przed rozruchem i w trakcie rozruchu ~50A (zimne maja duzy pobor, ponad 80A, ktory podczas ogrzewania sie zmniejsza do 36-40A) czyli:

    250A * 15s = 3750As
    50A * (5s + 15s) = 1000As
    3750As + 1000As = 4750As
    4750As / 3600s(ilosc sekund w godzinie) = 1,32Ah

    niby niewiele nalezy jednak pamietac o dwoch czynnikach - po pierwsze, pojemnosc znamionowa akumulator ma po kupieniu nowego w sklepie i zamontowaniu w pojezdzie, w trakcie eksploatacji spada ona znacznie (np. do 70% albo i mniej). Druga rzecz to to, ze akumulator rozladowywany duzym pradem 200-300A ma pojemnosc duzo mniejsza od znamionowej (np. 30%). W naszym przypadku bedzie to wiec wygladalo tak:

    60Ah(akumulator diesel) * 0,7(wyeksploatowany do 70% poj. poczatkowej, czyli "jeszcze calkiem swiezy") * 0,3 (rozladowywany wysokim pradem) = 12,6Ah

    i z taka pojemnoscia nalezy sie liczyc podczas rozruchu

    Podstawmy to jeszcze do poprzednich wyliczen - 1,32Ah na rozruch:

    12,6Ah / 1,32Ah = 9,5

    co nam daje ilosc zimowych rozruchow jaka mozemy wydusic z naszego akumulatora. Przekladajac to na znamionowa pojemnosc akumulatora mozna powiedziec ze jeden taki rozruch "zjada" ok. 10% tej pojemnosci.

    Pozdrawiam

    PS: Przy wiekszych mrozach dochodzi jeszcze jeden czynnik - zmniejszenie pojemnosci zimnego akumulatora.
  • Pomocny post
    Moderator Samochody
    mr-perch napisał:
    I tu się mylisz. Lepiej jest odpalić auto raz na dwa dni, niż zostawić je na 5 dni w bezruchu. Akumulator naładuje się, pobudzisz elektrolit, popracuje silnik.
    Zacznij od sprawdzenia stanu akumulatora (elektrolitu) i jego wydolności przy obciążeniu. To wiele Tobie powie.

    Ale dla silnika nie jest to dobre bo tylko wilgoci nałapie, jak już odpalać to tak żeby się zdąrzył zagrzać.
  • Poziom 29  
    Klasyczny objaw zejścia akku:
    - auto nie odpala, brak prądu,
    - ładujemy, ładuje się szybko,
    - auto startuje, jęździmy normalnie,
    - odstawiamy auto wieczorem,
    - rano nie odpala.

    Istotne jest to, czy to jest naturalne zejście, czy też spowodowane chronicznym niedoładowaniem, lub głębokim rozładowaniem (to wykańcza akku wyjątkowo skutecznie).

    Ale, żeby się dowiedzieć jaka jest przyczyna, to przynajmniej trzeba zmierzyć napięcie w instalacji podczas jazdy, i po niej.
  • Poziom 10  
    Dobra robota "kybernetes" o to mi chodziło. To daje jakiś obraz jak wygląda cykl pracy aku. Dzieki serdeczne.
    Dla uściślenia powiem że aku mojej Mamy nie pada po dwóch dniach czy tygodniu ale po 3-4 tygodniach. Poprostu według mnie bilans energetyczny jest na minus i stopniowo się rozładowuje bo za krótko jeździ.
    pozdr

    Dodano po 1 [minuty]:

    ociz napisał:
    mr-perch napisał:
    I tu się mylisz. Lepiej jest odpalić auto raz na dwa dni, niż zostawić je na 5 dni w bezruchu. Akumulator naładuje się, pobudzisz elektrolit, popracuje silnik.
    Zacznij od sprawdzenia stanu akumulatora (elektrolitu) i jego wydolności przy obciążeniu. To wiele Tobie powie.

    Ale dla silnika nie jest to dobre bo tylko wilgoci nałapie, jak już odpalać to tak żeby się zdąrzył zagrzać.

    Dokładnie :)
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Słuchaj rozrusznik w tym aucie bierze max w okolicach 130A trzeba coś więcej?