logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Holton 300 - problem z podłączeniem

Paw55755 26 Gru 2008 16:19 1185 14
REKLAMA
  • #1 5904971
    Paw55755
    Poziom 13  
    Witajcie.

    Jakiś czas temu stałem się "szczęśliwym" posiadaczem Holtona 300.
    Kupiłem cały wzmacniacz rozebrany na części - trafo, kondensatory, mostek prostowniczy no i koncowki mocy wlutowane na plytke ze wszystkimi częściami.
    Sprzedający powiedział, że wystarczy wszystko tylko spiąć w całość i będzie grać. Sam jednak się na tym nie zna i w rozłączeniu wzmacniacza pomagał mu jakiś elektronik - rozłączał go, ponieważ tak było łatwiej go zapakować, żeby nic nie uległo uszkodzeniu.

    No i mój problem polega na tym, że mam wszystko podłączone tak jak trzeba - bynajmniej mi się tak wydaje - i po podlączeniu do sieci bezpieczniki sie zapalają jasnym świątłem. Podlaczalem go tylko raz do sieci i od razu wyciągnełem wtyczke. Nie wiem czy bezpieczniki uległy uszkodzeniu i trzeba je wymienić na nowe czy są dobre.
    Jeśli chodzi o to, które kabelki gdzie podłączyć to pytałem tu na forum i zrobilem tak jak mowiliscie.

    tu jest ten temat

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1107857.html

    no i jednak te efekty świetlne były a podłączyłem dokladnie tak jak mi wytlumaczyliscie.

    Moze mi ktos pomoc w zlozeniu tego sprzetu. Bardzo prosze i z gory dziekuje.
  • REKLAMA
  • #2 5905036
    Lutek49
    Poziom 36  
    Najpierw uruchom zasilacz - połącz tak jak jest to opisane w temacie, do którego dałeś link. Po podłączeniu zmierz napięcie na wyjściu zasilacza. Bardzo ważne jest również podłączenie kondensatorów elektrolitycznych (musi być zgodne z zaznaczoną na nich polaryzacją) - jak uruchomisz zasilacz - będzie można pomyśleć o reszcie.
    Być może masz uszkodzony mostek prostowniczy albo źle wlutowane (podłączone) kondensatory. Koniecznie odłącz resztę układu.
  • #3 5905038
    AMON86
    Poziom 22  
    Może zrób zdjęcie całości jak to wygląda...i pokaż jak ty to wszystko podłączyłeś.
  • #4 5905051
    Paw55755
    Poziom 13  
    nie potrafie bawic sie z fotkami na tym forum wiec daje linki:

    http://i43.tinypic.com/5ygffb.jpg

    http://i43.tinypic.com/245mqdg.jpg

    i teraz tak na drugim zdjeciu widzicie 2 kabelki od trafa zlaczone ze soba (bialy i zolty) obok nich jest czarny kabel miedziany ktory jest wolny (nieco powyzej) on jest podlaczony wlasnie do tych 2 kabelkow tylko podczas robienia zdjecia jakos mi z nich zszedl. na obrazie 1 kable sa jeszcze zlaczone tak jak byly przy odpalaniu.

    reszta tak jak widac: 1 kabel zolty do plusa(po prawej stronie) i 1 kabel bialy do plusa (po lewej stronie) no i pozostale 2 do masy.

    Kondensatory byly juz przylutowane do trafa i ich nie ruszalem. Podlaczylem jedynie kabelki od zasilania do wzmacha i to tyle.
  • REKLAMA
  • #5 5905312
    kortyleski
    Poziom 43  
    Toś podłączył zmienne napięcie na wzmacniacz... ciekawe czy przeżył. Proponuje odłożyć go na półkę i poczytać to co wyszukasz w necie na temat:
    1)LUTOWANIE - żeby "jakoś kabelek nie schodził"
    2) IZOLOWANIE połączeń - coby miał kto ten wzmacniacz uruchomić
    3) ZASILACZ SYMETRYCZNY DO WZMACNIACZA MOCY - dowiesz się że trafo nie ma plusa i minusa, ten plus i minus trzeba dopiero mostkiem zrobić, a potem jeszcze go poprawić trochę kondensatorami...
  • #6 5905341
    Paw55755
    Poziom 13  
    ej zaraz..

    z trafa wychodzi razem 8 przewodow

    4 sa wolne i 4 są podłączone do mostka z kondensatorami

    domyslam sie ze te 4 wolne sa juz za mostkiem i kondami czyli powinienem to wlasnie je podlaczyc do wzmacniacza i tak tez mowil mi sprzedawca ;/

    wiem jak dziala zasilacz symetryczny czytalem o tym temat
  • REKLAMA
  • #7 5905346
    Lutek49
    Poziom 36  
    No to trzeba przyznać, że połączenie jest "nowatorskie". Są święta może wzmacniacz jakimś cudem się nie spalił. Rozłącz to wszystko i zrób tak jak napisałem w poście wyżej (jeśli jeszcze chcesz się tym bawić). Ustaw od lewej tak: transformator - mostek prostowniczy - kondensatory elektrolityczne. Będzie można wtedy podać sposób połączenia - chociaż po tym co zrobiłeś to zastanawiam się, czy to ma sens - trochę mało wiedzy.
  • #8 5905360
    Paw55755
    Poziom 13  
    sprzedawca byl z elektrody i zapewnial ze wystarczy tylko te 4 wolne przewody podlaczyc ze wzmacniaczem.

    Jak napiaslem kondy i mostek sa juz zlutowane przez poprzedniego wlasciciela i ja ich nie ruszalem. Na takim ustawieniu wszystko dzialalo i te 4 przewody sa po mostku i kondensatorach. Mierzylem napiecie pomiedzy bialym i zółtym i jest 2 razy wieksze niz pomiedzy 2zoltymi lub bialymi
  • #9 5905414
    kortyleski
    Poziom 43  
    Kolego Paw55755 posłuchasz mądrzejszych czy dalej będziesz mierzył napięcie i twierdził że jest dobrze???
  • #10 5905417
    Lutek49
    Poziom 36  
    Co nie zmienia faktu, że na płytkę wzmacniacza dałeś napięcie bezpośrednio z transformatora (przemienne).
    Dodatkowe uzwojenia na transformatorze były wykorzystywane do zasilania czego innego (przedwzmacniacza?). Sądząc z wyglądu to właśnie uzwojenia wyprowadzone przewodami w kolorze białym i żółtym służą do zasilania wzmacniacza ale trzeba to najpierw przepuścić przez prostownik i kondensatory.
  • REKLAMA
  • #11 5905430
    Paw55755
    Poziom 13  
    Lutek49 napisał:
    Sądząc z wyglądu to właśnie uzwojenia wyprowadzone przewodami w kolorze białym i żółtym służą do zasilania wzmacniacza ale trzeba to najpierw przepuścić przez prostownik i kondensatory.



    do prostownika i kondensatorow sa poprowadzone 4 przewody z transformatora. Co to za przewody?

    Dodano po 8 [minuty]:

    kortyleski przecztaj wypowiedz pare pozycji nad twoją dokładnie.

    Mialem zmierzyc napięcie na wyjsciu zasilacza i to zrobilem a ty wyjezdzasz tutaj z jakąś ironią ;/
  • Pomocny post
    #12 5905563
    Lutek49
    Poziom 36  
    Na transformatorze najprawdopodobniej ktoś nawinął i to niezbyt udolnie dodatkowe uzwojenie/uzwojenia. Zwróć uwagę, że są dodatkowo dwa uzwojenia w kolorze czarnym i niebieskim wykonane nie drutem nawojowym a przewodem w izolacji igelitowej.
    Zastanawiający jest również przewód w kolorze białym połączony z czarnym idącym na mostek prostowniczy. Na Twoim miejscu rozłączyłbym wszystko tak aby transformator pozostał sam bez żadnych połączeń i zmierzył najpierw wszystkie przejścia (ustalić końce uzwojeń) a dopiero później po podłączeniu do sieci energetycznej zmierzył napięcia wyjściowe. Dopiero po takim ustaleniu i wybraniu uzwojeń można dokonać odpowiedniego połączenia w celu uzyskania zasilacza symetrycznego.
  • #13 5905588
    Paw55755
    Poziom 13  
    Lutek49 dzieki bardzo o takie słowa mi chodziło :)

    Zastosuje się do Twoich rad i jeszcze raz dzięki bardzo

    Wesołych i szcześliwego Nowego Roku!


    P.S. prosze jeszcze nie zamykać tego tematu.
  • #14 5905675
    kortyleski
    Poziom 43  
    Kolego, ja proponuję poczytać najpierw teorię, ty nie odróżniasz napięcia zmiennego i stałego, robisz to co nie do pomyślenia jest dla kogoś kto zna podstawy - podłączasz wzmacniacz bezpośrednio do trafa, z pominięciem prostownika, stąd wnioskuje że poziom Twojej wiedzy elektronicznej jest co najmniej mizerny i proponuję dokształcenie.
  • #15 6085567
    Grzegorz Markowski
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Moderowany przez Grzegorz Markowski:

    Pozwolę sobie na zamknięcie tej fascynującej dyskusji prowadzącej donikąd. Autora uprasza się o zaczerpnięcie wiedzy nt. zasilania wzmacniaczy mocy i zastosowanie się do porad udzielonych.
    GM

REKLAMA