Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sonel MPI 540Sonel MPI 540
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Re: Co piszczy w podzielnikach ISTA i koszty.

friend 07 Lut 2015 20:13 234014 236
  • #151
    20znaków
    Poziom 15  
    Nie było podzielników , nie było problemu.
    Od czasu instalacji raptem okazuje się że można mieć w bloku wilgoć i to w cale nie na parterze i nie jeden przypadek.
    Ludzie zakręcają na całą noc i dzień 7-18 , wracają, gotowanie, pranie , s**** ... co tam że po oknach się woda leje, mikro wentylacji nie otworzy bo szkoda ciepła... później bęc , wyrasta przyjaciel na ścianie .
    O boże boże, skąd te raki, astmy i inne cuda ... aaaa było się biologii uczyć w szkole o fizyce nie wspomnę, d..ilu jeden z drugim
    Z gorącymi pozdrowieniami dla grzybiarzy :bye: :bye: im tak tego ciepła brakuje :lol: :lol: :lol:
  • Sonel MPI 540Sonel MPI 540
  • #152
    -Obywatel-
    Poziom 17  
    20znaków, cała prawda. Niestety część ludzi uważa, że absolutnie nie ma obowiązku płacic za ciepło. Uważają to wręcz za karygodne, że ktoś oczekuje, że oni zapłacą ciepło w kaloryferach! Mieszkam w zwykłym mieszkaniu w bloku z wielkiej płyty. Blok ocieplony, pierwsze piętro. Grzeję umiarkowanie bo nie lubię ukropu. Wietrzę bo nie lubię zaduchu. Utrzymuję w chacie 22 - 23°C. Nie kantuję na podzielnikach. Nie żałuję i za bardzo się nie ograniczam. I co? Wcale nie płacę za to ciepło jakichś nie wiadomo jakich pieniędzy. A niejednokrotnie mam nadpłatę. Z podzielnikami Ista naprawdę da się żyć - po 2 latach ich użytkowania stwierdzam, że nie działają przeciwko uzytkownikowi.
  • Sonel MPI 540Sonel MPI 540
  • #153
    20znaków
    Poziom 15  
    -Obywatel- napisał:
    20znaków, cała prawda. Niestety część ludzi uważa, że absolutnie nie ma obowiązku płacic za ciepło. Uważają to wręcz za karygodne, że ktoś oczekuje, że oni zapłacą ciepło w kaloryferach! Mieszkam w zwykłym mieszkaniu w bloku z wielkiej płyty. Blok ocieplony, pierwsze piętro. Grzeję umiarkowanie bo nie lubię ukropu. Wietrzę bo nie lubię zaduchu. Utrzymuję w chacie 22 - 23°C. Nie kantuję na podzielnikach. Nie żałuję i za bardzo się nie ograniczam. I co? Wcale nie płacę za to ciepło jakichś nie wiadomo jakich pieniędzy. A niejednokrotnie mam nadpłatę. Z podzielnikami Ista naprawdę da się żyć - po 2 latach ich użytkowania stwierdzam, że nie działają przeciwko uzytkownikowi.


    Są przypadki że ludzie mają po 1000zł zwrotu... jak ? ;) (poza dwoma swetrami)
    Uwierzyć się nie da ale znam przypadek który idzie pochodzić po sklepach... bo tam cieplej ... dla mnie przy temperaturze rzędu 17 po jednym serialu w fotelu już by było zimno ...

    Tyl­ko dwie rzeczy są nies­kończo­ne: wszechświat oraz ludzka głupo­ta, choć nie jes­tem pe­wien co do tej pierwszej.
    Albert Einstein


    p.s. Skoro masz w chacie 22-23 i nie przepłacasz to wiedz jedno - nie masz obok siebie cencików bo nie miał byś takiego wyniku ;)
  • #154
    -Obywatel-
    Poziom 17  
    20znaków napisał:
    p.s. Skoro masz w chacie 22-23 i nie przepłacasz to wiedz jedno - nie masz obok siebie cencików bo nie miał byś takiego wyniku :wink:


    No mam to szczęście nie mieć wokół siebie patologii - to w ich zlasowanych mózgach leży sedno problemu - nie w podzielnikach.
  • #155
    20znaków
    Poziom 15  
    -Obywatel- napisał:
    20znaków napisał:
    p.s. Skoro masz w chacie 22-23 i nie przepłacasz to wiedz jedno - nie masz obok siebie cencików bo nie miał byś takiego wyniku :wink:


    No mam to szczęście nie mieć wokół siebie patologii - to w ich zlasowanych mózgach leży sedno problemu - nie w podzielnikach.


    Ewentualnie w "beretach" ;) oni mają we krwi ubieranie na cebulę i oszczędzanie na wszystkim. A mam to szczęście mieszkać w krainie beretami płynącej ... później wychodzą takie kwiatki że grzeje co drugi a ktoś musi zapłacić to co na węźle pokazało :twisted: :evil:
  • #156
    Pilek99
    Poziom 7  
    Witam,

    Proszę o zdjęcie jak obudować czujnik przed zimnem.

    Dodano po 3 [minuty]:

    -Obywatel- oczywiscie po mieszkasz na ciepłym 1 pieterki i grzeją cię rury pionów które doprowadzają ciepło na wyższe piętra. ja mieszkam na ostatnim pietrze i dopuki nie odkręce kaloryfera to mam w domu lodówkę bo te rury są zimne. Dodatkowo ciepło ucieka przez dach.
  • #157
    -Obywatel-
    Poziom 17  
    Pilek99 napisał:
    Witam,

    Proszę o zdjęcie jak obudować czujnik przed zimnem.

    Dodano po 3 [minuty]:

    -Obywatel- oczywiscie po mieszkasz na ciepłym 1 pieterki i grzeją cię rury pionów które doprowadzają ciepło na wyższe piętra. ja mieszkam na ostatnim pietrze i dopuki nie odkręce kaloryfera to mam w domu lodówkę bo te rury są zimne. Dodatkowo ciepło ucieka przez dach.


    Ale i opłaty masz naliczane wg innego algorytmu.

    P.S. Piony mam obudowane bo nie przepadam za widokiem rur.
  • #158
    Pilek99
    Poziom 7  
    taki algorytm że można się pośmiać. Obudowane to i tak grzeją ci ściany a mi wyziębia mieszkanie sufit.

    Dodano po 3 [godziny] 34 [minuty]:

    Czy demontaż podzielnika lub ssunięcie go w dół kaloryfera będzie zrejestrowane przez te podzielniki? Czy zaklejenie go taśmą lub czymś innym coś pomoże?
    Moderowany przez mrhari:

    3.1.1. Zabronione jest jakiekolwiek udostępnianie za pomocą Forum materiałów uzyskanych nielegalnie, bądź w sposób sprzeczny z obowiązującym prawem.
    Blokada pisania.

  • #159
    -Obywatel-
    Poziom 17  
    Pilek99 napisał:
    Obudowane to i tak grzeją ci ściany a mi wyziębia mieszkanie sufit.


    Trzeba było kupić mieszkanie na innej kondygnacji.
  • #160
    alsina3
    Poziom 9  
    zaklejać podzielnik? w jakim celu. i mysle ze grzebanie przy podzielnikach będzie rejestrowane jakoś
  • #161
    romicom
    Poziom 13  
    z takim zapytaniem
    juz wczesniej pisalem, ale teraz z innej strony
    budynek gdzie zainstalowane sa podzielniki to jest stara kamienica.
    parter - pierwsze - drugie pietro kiedys były podłaczone do własnej kotłowni i zostąły stare rury, 3/4 albo i nawet wieksze, przez cała wysokosc to jest 3,5 metra przebiega taka rura, stara cegła budynek ocieplony,
    ja mieszkam na poddaszu, z 3 stron mam odsłonięte mieszkanie

    i teraz w pierwszym roku jedno mieszkanie mialo pełny zwrot, po trzech latach juz 3 mieszkania, teraz prawdopodobnie 4 mieszkania. płaca tylko 30 % stałych opłat, juz sie za nich płaci a jak bedzie wiecej to bede mial kupe dopłaty.
    w mieszkaniu mam 18-20 stopni , narazie to mialem po 200 zł zwrotu, ale w tym roku to juz bedzie na 0 lub niewielka dopłata

    dodatkowo ista nie zrobila inwentaryzacji budynku, tylko przylazl jakis koles z srubokretem, pospisywal ile zeberek jest w grzejnikach i to wszystko

    w zwiazku z tym zapytanie czy ktos mam podobna sytuacje, albo ktos moze mi pomoc jak to ugryźć
  • #162
    Pilek99
    Poziom 7  
    ja tak mam tlkoz e co roku dopłacam po 300/400 zł do innych mieszkań.
    Niestety musi sie zmienic partia rzadzaca i ktos musi sie wziasc za rozpasane i nikogo nie respektujace spoldzielnie. Teraz to walka z wiatrakami. Nic nie zrobisz tylko plac i placz. Tak jest w "Zgodzie" w brzegu.
  • #163
    homotopy
    Poziom 10  
    Ja zrobiłam tak:

    poszłam do spółdzielni i poprosiłam o plan techniczny mojego bloku, plan techniczny dotyczący centralnego ogrzewania. Nie robiłam żadnego ksero, zrobiłam zdjęcia telefonem. Obliczyłam wówczas, że blok cały ma zgodnie z planem około 100 000 Watów (wszystkie grzejniki, łącznie z pionami, zgodnie z planem mają taką moc). Natomiast moc wszystkich pionów grzewczych, grzejników na klatkach schodowych, grzejników w piwnicy gdzie mamy pralnie i dwie suszarnie to razem 23 000 Wat.

    Okazało się wtedy, że podział 23% do 77% nie wziął się u mnie z kosmosu, to znaczy części wspólne to dokładnie 23% całej mocy grzewczej bloku (77% to grzejniki w mieszkaniach w kuchniach i pokojach).

    Wszystko jest fajnie jak wszyscy grzeją. Ale jeśli grzeje tylko połowa bloku (u mnie jest to znacznie mniej niż połowa) to to 23% rośnie - bo większość grzejników z tych 77% nie grzeje.

    Mój argument był taki:
    Na jakiej podstawie koszty ogrzewania pomieszczeń wspólnych w roku... wynoszą 4000 złotych, a koszt ogrzewania mojego mieszkania 3000 złotych, skoro na pomieszczenie wspólne przypada 23 000 watów (i tych grzejników nie zakręcamy - nie oszczędzamy, są cały czas włączone), a na moje mieszkanie przypada tylko 3200 Wat.

    Ze zwykłej proporcji wynika, że nie mogę płacić 3000 złotych za 3 200 Wat, skoro 23 000 Wat kosztuje tylko 4000 złotych. Mogę płacić około 600 złotych rocznie.

    Dokonałam jeszcze innych koszmarnych obliczeń biorących pod uwagę średnią temperaturę w danym roku i tak dalej...

    Ostatecznie, okazało się że koszty z podzielników powinny stanowić tylko 20% wszystkich kosztów bloku. Całą resztę, czyli 80% powinniśmy płacić wspólnie. I jaka była odpowiedź spółdzielni na spotkaniu? Ale wtedy podzielniki są bez sensu!

    Masz ten sam problem, jak ileś mieszkań nie grzeje, to ten co grzeje płaci te koszty wspólne... za innych, stąd te dopłaty.

    Nie możesz zrobić nic innego jak tylko pisać do nich, spotykać się z nimi i tłumaczyć. W ostateczności sąd.

    Jeśli zaś chodzi o sądy, to w mojej spółdzielni są bloki, które zdjęły sobie podzielnik. Zgodnie z regulaminem spółdzielni, jak nie masz podzielników, to płacisz razy 1.5 największego zużycia. Sprawa w sądzie była bardzo krótka, i mimo, że godnie z prawem nie możemy płacić więcej za ciepło niż go zużyjemy, to spółdzielnia ten proces wygrała, a lokatorzy płacą razy 1.5.

    Pozdrawiam.
  • #164
    jkar
    Poziom 9  
    Ile od wyzerowania do następnego odczytu zużywacie ciepła według podzielnika?
  • #165
    tadzikj
    Poziom 11  
    jkar napisał:
    Ile od wyzerowania do następnego odczytu zużywacie ciepła według podzielnika?


    to wszystko zależy od mocy grzejnika, tego jak grzejemy i jakie jest pomieszczenie. Zależnie od wielkości grzejnika jednostki bardziej lub miej rosną. Jak masz mały grzejnik to leci wolniej bo przy ustawieniu np głowicy na 3 cały grzejnik grzeje dość mocno i zależnie od wielkości pomieszczenia jednostki bardziej lub mniej nabijają. Oczywiście im zimniej tym głowica bardziej się otworzy. Gdy grzejnik jest duży jest chłodniejszy niż ten mniejszy ale przelicznik opłat za oba grzejniki jest inny.
    Grzejnik modernizacyjny np 400 - wskaźnik wg isty = 0.450, a grzejnik duży (nie pamiętam długości) ma 1.25. Więc jednostki na mniejszym będą szybciej się nabijały a na większym wolniej. Ale na mniejszym będzie np 670 a na większym 400 i mamy 670*0.450=301.5 a na większym 670*1.25=837,5.
  • #166
    homotopy
    Poziom 10  
    Na każdym grzejniku (takim samym, czyli na przykład żeliwnym) ale o różnej liczbie żeber, jednostki nabijają się tak samo. Ważny jest współczynnik UF jak i LAF. Współczynnik UF może podnosić liczbę jednostek jeśli jest duży, ja na przykład na jednym grzejniku mam współczynnik UF=1.4. Współczynniki korygujące LAF zależne od położenia mieszkania w bryle budynku raczej zmniejszają liczbę jednostek w ostatecznym wyliczeniu, ponieważ LAF jest mniejszy bądź równy jeden.

    A wracając do pytania ile nabijamy jednostek : w kuchni 0, ponieważ nigdy nie odkręcam tam grzejnika. W sypialni z 1000, w salonie, w którym przebywam najczęściej pewnej zimy nabiłam nawet 4000 jednostek, ale to było dawno i zima była mroźna. To są wszystko jednostki bez korekty, to znaczy to co widzę na podzielniku.

    Dodam, że mieszkanie mam z trzech stron szczytowe. jak temperatura spada w okolice zera, to robi się w nim zimno. Temperatura bardzo szybko spada poniżej 20 stopni. Po zakręconym na noc grzejniku, w salonie mam rano 17 stopni. Więc zależy też jakie masz mieszkanie, szczytowe, czy nie.
  • #167
    ikstro
    Poziom 2  
    Wznawiam temat. Doprimo 3 RF. Zaczyna mnie to irytować BO WIEM NA PEWNO , że system opiera się na oszustwie i nie będę dalej tego tolerował. Mam do wyboru - drogę bojów prawnych lub rozpiepszenie tego gówna. Mój stary ojciec grzeje się jednym grzejniczkiem z tym gównem i dotał ponad 3 tys do dopłacenia - a na prawdę oszczędza.. to jest nie do tolerowania. Szkoda , że nie zdjołem tego przed sezonem.... Wiem że wielu ludzi wykręca kaloryfery i to jest zapewne przyczynom bo jak można razem z zaliczką płacić 5 tys za 1 kaloryfer to 10 ton koksu w promocji. DOŚĆ. Jak zresetować ten podzielnik... Magnes neodynowy zresetuje tę elektronikę, jak nie macie innego pomysłu rozpierdole to młotkiem i będzie spokój... Zrezygnował bym z tego po prostu ale się nie da..... to jest przymus a ja nie będę tego dłużej tolerował... za 5 tysi to nei mieszkanie ale dom można ogrzać farelką i to lepiej bo nie będzie zimno.... Proszę o konkretne odpowiedzi. Dośś tego gówna w domu i łapówkarskich oszustów - bo chyba jasne moim zdaniem ze firma daje łapówki by to było na grzejnikach nie?

    Pytam więc - czy da się to uszkodzić nie fizycznie polem magnetycznym by nie dało się odczytać, a potem niech się tym martwią....

    Dodano po 1 [godziny] 28 [minuty]:

    Dorzucę jeszcze jeden pomysł - czy przygrzewając go mocnym strumieniem suszarki tak ok 90-100 stopni można skutecznie to gówno uszkodzić... Z góry dzięki za rzeczowe odpowiedzi tylko proszę o nie moralizowanie i przeczytanie co napisałem wyżej... Najchętniej postąpił bym uczciwie i wypowiedział umowę o grzeje i sobie grzał farelką... ojciec tak robi płaci więcej za prąd a przyszło mu dopłacić 3000zł... to jest oczywista pomyłka tylko po prześledzeniu netu wiem , ze podejmowanie walki to trata czasu i trzeba obejść po prostu na przyszłość ten syf nie ma innej rady...
  • #168
    wnoto
    Poziom 32  
    W umowie powinien być zapis jaki pomiar zostanie przyjęty w przypadku uszkodzenia i jaka jest cena za nowy podzielnik.
    Dodatkowo możesz nie dać odczytać licznika co też spowoduje przyjęcie jakieś wartości (powinno to wynikać z umowy/regulaminu.
  • #169
    Zbigniew Rusek
    Poziom 35  
    20znaków napisał:


    Są przypadki że ludzie mają po 1000zł zwrotu... jak ? ;) (poza dwoma swetrami)
    Uwierzyć się nie da ale znam przypadek który idzie pochodzić po sklepach... bo tam cieplej ... dla mnie przy temperaturze rzędu 17 po jednym serialu w fotelu już by było zimno ...
    Chyba nie dwa swetry, ale raczej grube kalesony pod spodnie i przynajmniej dwie pary skarpet. Dziwne to rozumowanie, ale - niestety - ludzie powszechnie tak się ubierają (pod względem ciepłoty), jakby wkładali plecy (czy w ogóle tułów) w palenisko pieca łazienkowego a nogi do zamrażalnika lodówki.
  • #170
    ikstro
    Poziom 2  
    Jestem po rozmowie z osobą odpowiedzialną.... te dyskusje nie mają sensu... ten system jest powołany by okradać. Oczywiście nagrałem rozmowę, ale to inna sprawa. Nie ma czego słuchać. Najciekawsze jest to iż wyciągnąłem od rozmówcy ilość jednostek z poprzednich okresów gdy wiem to - ojciec grzał więcej niż teraz a ilość jednostek była 4x mniejsza.... Już widzę , że pozostaje darowanie sobie walki z systemem i trzeba po prostu po Polsku go ominąć/oszukać... nie ma innego wyjścia, chyba że pogodzić się z okradaniem ewidentnym. Łącznie z zaliczkami ojciec zapłaci za zeszły sezon 5 tysięcy za niecałe 50m mieszkanie w którym pracował jeden żeliwny grzejnik i to tylko w nocy przy zamkniętych oknach... Dla porównania brat ojca w domku 120m koksem za 2 tys. grzeje całą zimę (plus to co uzbiera - deski itp.)... To jest oczywisty przekręt , trudno tylko wskazać kto kradnie, ale już widzę pewien schemat - podobne rozliczenia dostało wielu sąsiadów wg schematu - osoby samotne , starcze - w podeszłym wieku.... tacy są najłatwiejszym celem tych skur.... oszustów. WYBACZ MODERACJO POPRZENIO BŁĘDY, ALE PISAŁEM PEŁEN FRUSTRACJI I O PÓŹNEJ PORZE... Co za kraj, co za czasy.... co za bezprawie i złodziejstwo w biały dzień... nie można być uczciwym... kiedyś były magnesy neodymowe i zdziwko czemu mam rachunki za wodę większe niż pozostałe 7 mieszkań na piętrze.... dziś to.... ech...
  • #171
    gimak
    Poziom 39  
    ikstro napisał:
    Co za kraj, co za czasy.... co za bezprawie i złodziejstwo w biały dzień... nie można być uczciwym... kiedyś były magnesy neodymowe i zdziwko czemu mam rachunki za wodę większe niż pozostałe 7 mieszkań na piętrze.... dziś to.... ech...

    Coś na ten temat wiem, bo to rozgryzałem. Więc naprowadzam - rozeznać jakie jest zużycie wg licznika głównym (wodociągów), jaki jest niedobór (nadwyżka licznika głównego nad sumą liczników indywidualnych) i jak ten niedobór jest dzielony na poszczególne mieszkania, a o tym traktuje regulamin rozliczania zużycia wody. Warto również przeanalizować jak się rozkłada zużycie wody na osobę w poszczególnych mieszkaniach (wg liczników indywidualnych) - wnioski mogą być lekko bulwersujące i mogą z dużym prawdopodobieństwem wskazać "oszczędzających inaczej".
    A wracając do regulaminu rozliczania zużycia wody, to może on wręcz promować mieszkania "oszczędzające inaczej".
  • #172
    wnoto
    Poziom 32  
    Trzeba instalować (wymusić) instalację wodomierzy odpornych na neodymy.
    Jeśli uważsz że są przekręty proszę zgłosić to do prokuratury ... oni lubią takie afery.
  • #173
    gimak
    Poziom 39  
    wnoto napisał:
    Trzeba instalować (wymusić) instalację wodomierzy odpornych na neodymy.

    Na to żeby "oszczędzać inaczej" niekoniecznie potrzebne są neodymy. A oszczędzającemu inaczej, jak jest przewidujący i ostrożny bardzo trudno będzie udowodnić ten proceder.
  • #174
    wnoto
    Poziom 32  
    Czasami wystarcza świadomość aby wszyscy wiedzieli jakie są straty "ogólne". Niestety większość się tym nie interesuje że są okradani. Bo to tylko kilka zł więcej miesięcznie do rachunku każdego.,
  • #175
    gimak
    Poziom 39  
    wnoto napisał:
    Bo to tylko kilka zł więcej miesięcznie do rachunku każdego.,

    Te kilka złotych jest do przełknięcia i taka sytuacja prawie zawsze będzie miała miejsce i to nie z powodu ordynarnej kradzieży, ale z powodu samych wodomierzy i sposobu (czasu) ich sczytywania (raz różnica jest na plus, drugi na minus). Trudna jest już do przełknięcia różnica 4-6 m3/m-c na mieszkanie, bo to już daje kwotę 40-60 zł miesięcznie.
    Ale dyskusja zeszła z głównego tematu i tylko czakać jak dostaniemy o moderatora po łapkach.
  • #176
    wnoto
    Poziom 32  
    Ja się jeszcze zapytam jak macie u siebie. Czy w zgodzie z prawem można w spółdzielni uzyskać informację nt. ilości jednostek ciepła pobieranych przez pojedyncze mieszkania ? Nawet bez wskazania które to konkretnie.
    Jest 20 lokali w budynku i podane:
    lokal 1 = 5000 jednostek,
    lokal 2 = 7300 jednostek
    Oczywiście w przypadkowej kolejności.
    Aby łatwiej wyłapać patologie ?
  • #177
    homotopy
    Poziom 10  
    Walka musi dotyczyć podzielników zamontowanych wszędzie - inaczej się ze SM nie wygra. Niestety większość ludzi w blokach nie grzeje - uprzywilejowani mieszkający w środkowych mieszkaniach...

    Problem z podzielnikami bierze się stąd, że piony grzewcze i grzejniki na klatkach nie są opomiarowane - na przykład moje grzejniki mają moc prawie 4000 W a moc pionów grzewczych i grzejników na klatkach i w piwnicach 23 000 W - sprawdziłam w planach technicznych : opłata na koszty wspólne całego bloku : 4000 złotych, opłata za moje mieszkanie : 3700 złotych.
    Na nic dyskusje ze spółdzielnią, że coś jest nie tak... że nie mam takiej mocy grzewczej alby płacić za 4000 W 3700 złotych skoro 23000 W (nigdy nieprzykręcanych) kosztuje 4000 złotych...

    Poczytajcie sobie - w Białymstoku są już Spółdzielnie, w których podzielniki są wszędzie i na pionach i na grzejnikach na klatkach ... i okazuje się, że ogrzanie mieszkania kosztuje grosze... bo ci co nie grzeją płacą i tak dużo na koszty wspólne i się koszty wreszcie sprawiedliwie rozkładają...
  • #178
    wnoto
    Poziom 32  
    Im większy procent kosztów wspólnych tym bardziej opłaca się zupełnie zrezygnować z podzielników i przejść na rozliczenia za m2.

    .... Tylko to z zasady powoduje brak oszczędzania energii.
  • #179
    homotopy
    Poziom 10  
    Pisałam wyżej, że ja nie mogę przejść na rozliczenie za m2, ponieważ u nas = 1.5 razy największe zużycie w bloku na rok... : )
  • #180
    kasprzyk
    Specjalista elektryk
    ikstro napisał:
    ......Najciekawsze jest to iż wyciągnąłem od rozmówcy ilość jednostek z poprzednich okresów gdy wiem to - ojciec grzał więcej niż teraz a ilość jednostek była 4x mniejsza.... Już widzę , że pozostaje darowanie sobie walki z systemem i trzeba po prostu po Polsku go ominąć/oszukać... nie ma innego wyjścia, chyba że pogodzić się z okradaniem ewidentnym. Łącznie z zaliczkami ojciec zapłaci za zeszły sezon 5 tysięcy za niecałe 50m mieszkanie w którym pracował jeden żeliwny grzejnik i to tylko w nocy przy zamkniętych oknach...

    Kolego ile ma Twój ojciec opomiarowanych grzejników ? ile jednostek zliczył omawiany podzielnik - na wyświetlaczu masz podaną wartość obecną i za zeszły sezon.
    Przy takich opłatach, to tak jakby blok był wykonany z kartonu - podobne stawki kiedyś płacił kolega mieszkający w "baraku" - ściany z dykty.
    Dla porównania mam 54m2 - opłata roczna (poprzedni sezon)około 1100zł - grzejnik w kuchni i łazience zawsze otwarty na full - zużycie jednostek 2062 (łazienka) 1538 (kuchnia) - opłaty za te dwa grzejniki to około 100zł.
    569 jednostek jeden pokój, drugi 968 - o połowę mniej niż w zeszłym roku (założyłem sterownik Salusa) czyli opłata roczna za obecny sezon o ile we wrześniu i październiku nie przymrozi to będzie jakieś 800,900zł - w pokoju utrzymuję temp. 22 stopnie na dzień, 21 na noc.
    Już kilka lat temu zlikwidowaliśmy grzejniki na klatkach schodowych - pozostawione zostały co drugie piętro 1 żebro.
    Ile jednostek zużył za zeszły sezon Twoj (taty) podzielni ?