Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Podłączenie transformatora do sieci

29 Gru 2008 01:53 11458 26
  • Poziom 12  
    Mam trochę lamerskie pytanie , jak ustalić podłączenie transformatora do zasilania z sieci tzn. gdzie kabel niebieski gdzie brązowy i gdzie czarny ?

    Czy błędne połączenie może uszkodzić transformator ?
  • IGE-XAO
  • Poziom 39  
    Brązowy i czarny do trafo.
    Niebieski "w powietrze"...
  • Poziom 36  
    Transformator sieciowy ma uzwojenie pierwotne przystosowane do zasilania z sieci energetycznej. Uzwojenie to ma najczęściej dwa wyprowadzenia (może być również wyprowadzeń więcej, tzw. odczepy). Podłącza się to uzwojenie pod przewód fazowy L oraz przewód zerowy N - gdzie będzie podłączony, któryś z przewodów jest to obojętne. Czasami można spotkać transformatory z tzw. ekranem, który podłącza się również ale to już inna bajka.
  • Poziom 12  
    Dzięki za odpowiedź.
    Kupiłem transformator wymontowany z jakiegoś sprzętu , wyprowadzeń z transformatora jest więcej ( od strony uzwojenia pierwotnego) , wszystkie kable schodzą sie na płytce gdzie jest kondensator , bezpiecznik i włącznik.Jedyne miejsce gdzie można podłączyć prąd z sieci to dwa kable przy przełączniku ( na moje oko tam szedł kabel z sieci ) jeden niebieski drugi brązowy , czy jeśli podłączę niebieski do niebieskiego i brązowy do brązowego to nie uszkodzę transformatora ?
  • IGE-XAO
  • Poziom 36  
    Możesz spokojnie podłączać jeśli jesteś pewny, że to uzwojenie pierwotne. Transformatora nie da się tak łatwo uszkodzić - najwyżej zabezpieczenie zadziała.
  • Poziom 12  
    Jeszcze raz dzięki.
    I jeszcze jedno lamerskie pytanie czy rzeczywiście kable zasilające lepiej jest skręcić ( tak jak np. w kontaktach ) czy można lutować ?
  • Poziom 36  
    Najważniejsze jest pewne połączenie a to w jaki sposób je wykonasz zależy najczęściej od przeznaczenia urządzenia i jest podyktowane warunkami konstrukcyjnymi. Lutowanie jest najpewniejszym połączeniem.
  • Poziom 12  
    Dziękuję moderatorowi za przeniesienie tematu , będzie chyba prościej.
    Mam kilka dalszych pytań związanych z zasilaniem.
    Transformator daje napięcie 2x29V i 1x18V mierzone bez obciążenia ( nb czy prawdą jest że przy obciążeniu to napięcie spadnie ok.10%) , jego moc to prawdopodobnie ok120-130W ( wyliczyłem orientacyjnie 2500/opór uzwojenia pierwotnego ) , zamierzam teraz podłączyć to do układu prostowniczego.Jak dobrać mostek prostowniczy , czy mostek 8A będzie wystarczający ? Czy oprócz bezpiecznika pomiędzy siecią a transformatorem powinienem wrzucić jeszcze jakiś np. pomiędzy trafem a mostkiem prostowniczym ?
  • Poziom 36  
    Mostek prostowniczy 8A powinien wystarczyć. Po wyprostowaniu napięcie się zwiększy (pomnóż przez 1,41). Bezpiecznik włączony w obwód uzwojenia wtórnego (odpowiednio dobrany) zabezpieczy układ prostownika.
  • Poziom 12  
    Dzięki , podłączyłem więc mostek pod transformator według schematu z elektrody tak że po wyjściu z gretza na plusie jest kondensator 4700 , podobnie na minusie taki sam kondensator , tak więc pomiędzy ścieżkami + i - znajdują się dwa kondensatory.
    Pomierzyłem napięcia i co mi wyszło :
    na wyjściu z mostka 83V , za kondensatorami to samo , + i masa daje 26V - i masa 26V .
    Natomiast gdy mierzę + i łączenie kondensatorów wychodzi mi 42 V czyli tyle ile powinno być od strony minusa podobnie , obawiam się że coś źle połączyłem bo według teorii + i masa powinno dać ok.40V.
    Czy kondensatory powinny stykać się z masą ?
    Na schemacie ścieżki się krzyżowały ale bez kropki więc nie łączyłem , co może być przyczyną takich a nie innych pomiarów ?
  • Poziom 36  
    Robisz zasilacz symetryczny. Kondensatory podłącz do masy (oczywiście zgodnie z polaryzacją).
  • Poziom 12  
    Dzięki , zorientowałem się że faktycznie mam błąd w schemacie , teraz jest ok 83V +- , 41 V + 0 i - 0 , z tym że to napięcie trochę za duże dla moich potrzeb , muszę je zmniejszyć do jakichś 35V. Zamierzam wykorzystać układy lm317 i 337 zgodnie ze schematami z not aplikacyjnych.
    Jeszcze jedna sprawa jeśli chodzi o transformator.Jest tam odczep napięcia
    pojedynczego na 18V , nie wiem jakie natężenie ale zorientowałem się że w większości te dodatkowe odczepy to natężenie poniżej 1A.Jak to wyprostować , czy też mostek gretza ( ile Amper ) czy też złożyć jakiś układ z czterech diod prostowniczych ? BTW jak sprawdzić czy mostek jest sprawny ?
  • Poziom 36  
    Praktycznie nie opłaca się robić mostka prostowniczego z pojedynczych diod - koszt mostka jest dość niski. Jeśli masz oznaczenie transformatora to może uda się ustalić jakie ma uzwojenia wtórne i ich dane.
    Mostek prostowniczy jest połączeniem 4 diod - aby sprawdzić poszczególne diody należy odpowiednio podłączyć multimetr z możliwością badania złącz półprzewodnikowych albo za pomocą baterii i żarówki.
  • Poziom 12  
    A można trochę więcej na temat sprawdzenia mostka ?
    Jak wiem ze schematów ideowych mostek to połączone cztery diody.
    Mostek ma dwa wejścia ≈ i dwa wyjścia + i - . W multimetrze tam gdzie mierzy się rezystancję w zakresie 2000 ohm jest znaczek właśnie diody rozumiem że to jest właśnie to. Jakie zatem powinny być wskazania pomiędzy czterema końcówkami mostka aby stwierdzić czy nie jest uszkodzony ?
  • Poziom 12  
    Jeszcze raz dziękuję za informację , muszę jednak zadać kolejne pytania.
    Z transformatora po wyprostowaniu dostaję 41 V + i 41 minus , potrzebne jest mi zasilanie ok.35V czy lepiej będzie zmniejszyć napięcie stabilizatorami lm317 oraz lm337 czy też wstawić jakiś rezystor o mocy 3-5W ?
    Napięcie to jest potrzebne do zaslenia końcówki mocy jabela j-35 lub Gainclona na lm3886 ( mam złożone obydwie - zobaczę co będzie chodziło lepiej).Ponadto z tego samego transformatora chcę zasilić przedwzmacniacz do pieca gitarowego kanał clean ( 15V) oraz kanał lead 25V- randall preamp from hell).Czy napięcie dla preampów brać za stabilizatorem lm317 i 337 czy przed ? Jeśli przed to w jaki sposób zmniejszyć napięcie by nie padły stabilizatory do preampów (według noty wytrzymują max 35 V).
  • Poziom 36  
    Same stabilizatory nie wystarczą ze względu na wydajność prądową. Do zasilania końcówek wzmacniaczy mocy nie stosuje się stabilizacji napięcia. Pod obciążeniem nastąpią jeszcze spadki napięcia na diodach prostowniczych. Jeśli nie ma możliwości odwinięcia kilku zwojów uzwojenia wtórnego transformatora to chyba lepiej będzie zastosować rezystory (ich wartość będzie mała ale moc strat spora - lepiej dać mocniejsze niż 3W - 5W). Ciekawe również jest jak będzie z wydajnością prądową transformatora.
    Końcówki J-035 według opisu mogą być zasilane z transformatora 2 x 28V AC (40V - symetryczne), być może wcale nie musisz nic zmieniać w zasilaczu.
  • Poziom 12  
    Nie wiem jeszcze czy podłączę jabela czy gainclona a napięcie wolę mieć trochę mniejsze bo ponoć przy maksymalnym w jabelu grzeją się za bardzo tranzystory mocy.Zresztą tak czy inaczej będę potrzebował 35V aby dać zasilanie na preampy ( tam chyba stabilizatory być muszą a podać można max 35V) , a jeśli wszystko będzie grało to napięcie na końcówkę mogę brać przed rezystorami a na preampy za.Rozumiem że wartość rezystorów mogę sobie wyliczyć ze wzoru a spadek napięcia na diodach to ok0.6V na jednej ?
    Muszę też zapytać o trochę inną sprawę.Jak rozwiązać przełączanie kanałów .Wymyśliłem sobie że będą to dwa preampy clean i lead oraz za nimi flanger lub reverb ( jeśli dostanę gdzieś sprężyny).Jakieś przełączniki dobiorę a zastanawiam się jak rozwiązać masę , czy połączyć na stałe preampy i flangera z końcówką czy zrobić łączenie masy w zależności od tego który kanał pracuje ?
    A czy można to napięcie zmniejszyć diodą zenera ?
  • Poziom 36  
    Napięcie do zasilania innych układów możesz obniżyć przez zastosowanie prostego układu stabilizatora z tranzystorem i diodą zenera. Co do prowadzenia masy to powinieneś poczytać ze względu na możliwość powstania pętli masy. Najlepiej będzie to ustalić doświadczalnie podczas montażu już gotowego wzmacniacza.
  • Poziom 12  
    Dzięki. A jak mniej więcej wygląda taki układ i jaki wykorzystać tranzystor ?
    Jak rozumiem prąd idzie na tranzystor ( baza) , na emiterze jakiś opornik do masy a na kolektorze dioda zenera ?
    Są może na elektrodzie jakieś schematy ?
  • Poziom 36  
    Schemat takiego stabilizatora przedstawia rysunek:
    Podłączenie transformatora do sieci
    Wartości elementów (D1, R1) są dobierane w zależności od napięcia wejściowego i wyjściowego. Tranzystor T1 należy dobrać w zależności od napięcia wejściowego oraz wartości pobieranego prądu. Kondensatory nie są elementami krytycznymi i można ich wartości dobierać w szerokich zakresach.
  • Poziom 12  
    Dzięki.Z tym że im dalej w las tym więcej pytań.
    Tranzystor , rozumiem npn i trzeba dobrać czy może być jakikolwiek ?
    Czy w przypadku zasilnia symetrycznego ten sam układ zadziała po minusowej stronie ?
    I jaka jest różnica pomiędzy tym układem a np. układem na lm317 oraz lm337 ?
  • Poziom 36  
    Dobór tranzystora jak napisałem wcześniej zależy od poboru prądu oraz napięcia zasilania (tranzystor musi wytrzymać). Układ ten po zmianie polaryzacji kondensatorów oraz diody stabilizacyjnej oraz tranzystora na p-n-p może pracować w minusowej stronie zasilacza symetrycznego. Różnica między stabilizatorem wykonanym według podanego schematu a stabilizatorem na układzie scalonym LM317/337 dotyczy przede wszystkim dokładności stabilizacji. Schemat, który podałem można wykorzystać do obniżenia napięcia wejściowego dla stabilizatorów serii 78xx/79xx - pobór prądu przez dodatkowe układy przedwzmacniaczy oraz układów do efektów nie jest zbyt duży.
  • Poziom 12  
    Dzięki.Złożyłem już układ z lm317 i 337 według noty aplikacyjnej ,ale zrobię i ten i porównam.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 36  
    Wnioskuję, że chcesz mieć zasilacz symetryczny zasilany z takiego transformatora. Sam transformator nie ma "+", "-" i masy - to uzyskasz dopiero po wyprostowaniu. Połącz razem 6 i 7 i otrzymasz uzwojenie symetryczne (dla pewności zmierz napięcie między końcówkami 5 i 8 powinno wynosić około 24V AC).
  • Użytkownik usunął konto