Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Arrow Multisolution Day
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Lodówko-zamrażarka Ariston MBA3832V - nie działa

Fidelis 29 Gru 2008 10:30 25340 31
  • #1 29 Gru 2008 10:30
    Fidelis
    Poziom 16  

    Cześć,
    mam problem z lodówko-zamrażarką Ariston MBA3832V.
    Na początku miałem problem z samą zamrażarką - przestała mrozić, pojawił się sygnał ostrzegawczy.
    Na jakieś 3 godziny sprzęt wyłączyłem a potem ponownie załączyłem.
    Po ponownym włączeniu przestała działać również chłodziarka...

    W serwisie usłyszałem, że sprzęt nadaje się do wyrzucenia "bo układ chłodzenia uległ rozszczelnieniu i chłodziarka nie kwalifikuje się do naprawy".

    Obu "lewych" rąk nie mam. Jeśli sprzęt nadaje się na śmietnik, to daję sobie zielone światło, aby ją "rozpruć" i podjąć próbę naprawienia. Chociażby w celach dydaktycznych :idea: (nie wspominając już o tym, że najzwyklej szkoda mi pieniędzy w sytuacji, kiedy muszę wyrzucić na "śmietnik" sprzęt, który popracował 3 lata)

    W związku z tym, mam do Was kilka pytań:
    - w jaki sposób mogę zlokalizować nieszczelność? Czy potrzebuję jakiegoś zaawansowanych narzędzi diagnostycznych?
    - w jaki sposób ją usunąć? Wymienić całą rurkę? Na jaką? Czym ją połączyć? Lutować?
    - gdzie kupić czynnik (R134A) i jak go uzupełnić?
    - jakich będę potrzebował narzędzi?

    Bardzo proszę o pomoc.

    0 29
  • Arrow Multisolution Day
  • #2 29 Gru 2008 10:56
    damian34
    Poziom 14  

    Miałem kiedyś podobny problem i dowiadywałem się w serwisie (nie autoryzowanym), to gość powiedział, że za nabicie i usunięcie ewentualnych wycieków bierze około 200zł (to było jakieś 2 lata temu) - oczywiście jego narzędzia, gaz chłodzący itd...


    Z tego co wiem, to rurki się lutuje gdy jest mała dziurka (goście mają lutownice gazowe), no a jak jest duża, czy zagięta - to wymienia się część rurki.

    0
  • Arrow Multisolution Day
  • #3 29 Gru 2008 22:21
    Fidelis
    Poziom 16  

    OK. Różnica polega na tym, że ode mnie na chwilę obecną nikt nie chce nawet większego wynagrodzenia. Postanowiłem więc sprawę wziąć w swoje ręce.

    Obróciłem lodówkę i zauważyłem dziwny bąbel/wybrzuszenie na płycie z tyłu lodówki (pod skraplaczem, który delikatnie odgiąłem). Co ciekawsze, to wybrzuszenie było sprężyste na tyle, że po próbie odkształcenia palcem ponownie wracało do swoich pierwotnych kształtów (rys.1). Wybrzyszenie delikatnie naciąłem i usłyszałem, jak z bąbla uchodzi "powietrze" (czynnik chłodzący?).

    Lodówko-zamrażarka Ariston MBA3832V - nie działa

    Choć dalej nie mam pewności, że przyczyną niesprawnosci zamrażarki i chłodziarki jest nieszczelna instalacja, poszedłem na całość i zacząłem "pruć" lodówkę...
    Wyciąłem nożem i zdjąłem fragment osłony izolacji z pianki (jakieś 0,5m2). Zauważyłem, ze pod wybrzuszeniem pojawiła się jakaś sucha plama. Fakturę i wygląd miała taki, jakby na piankę podziałał jakiś środek topiący, żrący...? Tak czy owak, jakiś dla niej "agresywny" (rys. 2). Zauważyłem też, że widoczne powyżej niebieskiej ramki otwory też mają dziwny wygląd. A wyglądają tak, jakby były pod ciśnieniem wytłoczone/wytopione w piance przez przez "agresywny" czynnik... Pruję dalej.

    Lodówko-zamrażarka Ariston MBA3832V - nie działa

    Delikatnie zacząłem "łyżeczkować" piankę. Po chwili ujrzałem instalację. Zarówno przewody jak i pianka były wilgotne/mokre od oleistej cieczy. W którymś momencie usłyszałem, jak z kolejnego "bąbla" w piance uchodzi uwięziony/wtłoczony gaz. Niebieską ramką na rys. 3 zaznaczyłem połączenie dwóch rurek: miedzianej i aluminiowej. Z dyskusji prowadzonych na forum wnoszę, że jest to prawdopodobne miejsce nieszczelności.

    Lodówko-zamrażarka Ariston MBA3832V - nie działa

    W związku z tym, mam kilka kolejnych pytań:
    - jak profesjonalnie "dobrać" się do tego połaczenia? Jak zdjąć tę opaskę i pierścień? (rys. 4)
    - jak oczyścić, rozłaczyć i ponownie połączyć obie rurki?
    - czy pod piankową izolacją lodówki są inne takie newralgiczne miejsca?
    - na co jeszcze powinienem zwrócić uwagę? Od czego zacząć?

    Lodówko-zamrażarka Ariston MBA3832V - nie działa

    0
  • Pomocny post
    #4 29 Gru 2008 23:13
    iskrownik
    VIP Zasłużony dla elektroda

    witam! Skoro zlokalizowałeś i jesteś pewien że to jest miejsce wycieku to już można zabierać się za naprawę... Połączenie które zakreśliłeś na rys.nr.4 zwie się ( połączenie typu LOCKRING) miejsce to należy wyciąć przy pomocy nożyka talerzowego , w to miejsce założyć nowy LOCKRING ... z tego co pamiętam 6/7 lub 6/8 6mm średnica zewnętrzna rurki miedzianej, 7 lub 8 mm średnica zewnętrzna rurki aluminiowej. Do tego specjalne szczypce do zakładania LOCKRING-ów .
    Po krótce co potrzebujesz :
    1. Stację do napełnień( pompa próżniowa i zestaw manometrów)
    2. Czynnik R134a 110 gram
    3. Waga laboratoryjna (do odważenia czynnika )
    4. Spoiwo lutownicze (srebro , brąz fosforowy )
    5. Palnik propan-tlen + osprzęt
    6. Szczypce do zakańczania układu
    7.Azot pod ciśnieniem 13 bar.... i wiele wiele innych narzędzi
    Także bez pomocy chłodniarza nie zdziałasz zbyt wiele ...
    Chłodziarka jak najbardziej do naprawienia ( pianowanie tylko najgorsze , by w miarę estetycznie wyglądało ;) )
    Koszt operacji :) to ok 600 PLN ( w tym wymiana kapilar ,rurek aluminiowych na miedziane , parownika komory chłodziarki ( z wyjątkiem stalowej rury podgrzewania ) itp...)
    Powodzenia.

    0
  • #5 29 Gru 2008 23:58
    Fidelis
    Poziom 16  

    Jeśli w całym procesie "piankowanie" ma być najgorsze, to mnie pocieszyłeś.

    Mam pytanie co do wymiany kapilar:
    - czy mam "wybebeszyć" całą instalację układu ? Czy kapilary da się jakoś wyciągnąć?

    0
  • Pomocny post
    #6 30 Gru 2008 21:38
    iskrownik
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Witam.
    Kapilar nie wyciągniesz ponieważ są ułożone wzdłuż rurki powrotnej (ssącej) na to jest nałożona koszulka termokurczliwa i to jest zgrzane przed zapianowaniem w procesie produkcyjnym.
    Nie wiem jak inni to robią ale ja bebeszę wszystko... łacznie z demontażem parownika zamrażarki...

    0
  • Pomocny post
    #7 30 Gru 2008 23:20
    servisant
    Specjalista AGD

    rurke należałoby tą aluminiową wymienić na miedzianą aż do góry, przed wejściem w parownik chłodziarki, i zastosować na dole loking 6/6 mosiezny, i u gory 7/6 aluminiowy :)

    0
  • #8 31 Gru 2008 00:27
    Fidelis
    Poziom 16  

    Bardzo dziękuję za kolejne wskazówki!
    Mam pytanie: gdzie mogę kupić te obrączki (LOCKRING'i)?
    Może są sprzedawane pod inną nazwa handlową? Byłem dzisiaj w jednym z hipermarketów "technicznych" i sprzedawca zrobił wielkie oczy, kiedy zapytałem o te patenty i... zaproponował co najwyżej cybanty :cry:. Rozumiem, że LOCKRINGów należy szukać w jakichś sklepach specjalistycznych? Możecie podać jakieś namiary w sieci? (na Allegro nie znalazłem). Gdzie mogę kupić miedziane rurki kapilar? W sklepie znalazłem tylko mosiężne (wymiarów na razie nie konfrontowałem).
    Rozumiem też, że do zaciskania obrączek potrzebne też będą fachowe szczypce. Czy kupię je również w takim sklepie, czy tez można je zacisnąć w inny sposób lub innymi szczypcami?

    I jeszcze jedno: czym różni się połączenie na LOCKRING od połączenia lutowanego (oprócz oczywistych różnic wynikających z samej technologii łączenia)? Jest wygodniejsze i nie pociąga za sobą niepotrzebnego podnoszenia temperatury końców rurek? Czy nie można tych rurek alternatywnie połączyć lutem twardym? A może nawet miękkim? Nie próbowaliście?

    Mam wrażenie, że prawidłowo wykonane połaczenie lutowane (pomimo naprężeń z różnic temperaturowych) będzie trwalsze...

    Bardzo proszę o rozwianie moich wątpliwości i... przystępuję do dalszej pracy!

    Dodano po 9 [minuty]:

    iskrownik napisał:
    (...) miejsce to należy wyciąć przy pomocy nożyka talerzowego , w to miejsce założyć nowy LOCKRING ...


    Czy ta uszczelka termokurczliwa na połączeniu rurek (na LOCKRING'u) spełnia swoje zadanie jako dodatkowe uszczelnienie? Czy nie dałoby się tego połaczenia potraktować jakimś dedykowanym do takich celów elastycznym uszczelniaczem/klejem w paście odpornym na różnice temperatur?

    0
  • #9 13 Mar 2009 22:26
    Fidelis
    Poziom 16  

    Pruję lodówkę dalej...

    Na zdjęciu nr 5 widać fragment instalacji parownika.

    Lodówko-zamrażarka Ariston MBA3832V - nie działa

    I tak:

    a) połączenie LOCKRING miedzianej kapilary i aluminiowej rurki parownika chłodziarki (powiękzenie na zdjęciu nr 6),

    Lodówko-zamrażarka Ariston MBA3832V - nie działa

    b) „powrotna” aluminiowa rurka parownika chłodziarki, która poprowadzona jest do zamrażarki i służy jako „wejściowa”,
    c) rurka powrotna z parownika zamrażarki
    d) miejsce, na którym widać, gdzie kapilara wychodząca z elektrozaworu trójzwrotnego (poprowadzona wzdłuż rurki „c”) wprowadzona jest pod opaskę termokurczliwą i dalej - ta sama kapilara pokazana jest na wejściu w obszarze „a”,
    e) z lewej strony LOCKRING łączący rurkę „powrotną” parownika chłodziarki (od góry) i miedzianą rurkę „wchodzącą” do parownika zamrażarki
    g) wylot rury odprowadzającej skropliny z komory chłodziarki.

    Czy można tutaj wskazać „stalową rurkę podgrzewania”, o której pisze iskrownik?

    Na zdjęciu 7 pokazałem odkryty układ aluminiowego parownika.

    Lodówko-zamrażarka Ariston MBA3832V - nie działa

    Fragment "a" wskazuje lokalizację jednego z trzech czujników temperaturowych, którego powiększenie pokazałem na zdjęciu nr 8.

    Lodówko-zamrażarka Ariston MBA3832V - nie działa

    0
  • #10 14 Mar 2009 20:09
    Fidelis
    Poziom 16  

    Kolejne zdjęcia (nr 9 i 10), to powiększone detale ze zdjęcia nr 5, (odpowiednio „d” i „e”)

    Lodówko-zamrażarka Ariston MBA3832V - nie działa

    gdzie:
    a) rurka powrotna parownika (jeszcze w koszulce termokurczliwej)
    b) kapilara, którą poprowadzony jest czynnik chłodzący z elektrozaworu do wejściowej rurki parownika chłodziarki
    c) aluminiowa rurka, która jest "wyjściową" z układu chłodziarki i "wejściową" do układu parownika zamrażarki,
    d) kapilara, którą tłoczony jest czynnik chłodzący bezpośrednio z elektrozaworu do układu parownika zamrażarki.

    Lodówko-zamrażarka Ariston MBA3832V - nie działa

    gdzie:
    a) LOCKRING łączący rurkę "wyjściową" z parownika chłodziarki z miedzianą rurką, która jest zarazem "wejściową" do układu parownika chłodziarki.
    I tu uwaga na pozory: widoczny fragment miedzianej rurki ma długość około 50cm do miejsca, w którym połączona jest LOCKRING'iem z wejściem do aluminiowego układu parownika zamrażarki. "Wpięta" jest tutaj chyba tylko po to, aby bez problemu "właczyć" miedzianą kapilarkę.

    (a ta aluminiowa rurka na drugim planie, to rurka, która "powrotna" z całego układu do wejścia ssącego sprężarki)

    b) miejsce połączenia kapilary, którą tłoczony jest czynnik chłodzący z elektrozaworu do układu parownika zamrażarki

    0
  • #11 16 Mar 2009 09:05
    Fidelis
    Poziom 16  

    I jeszcze jedno; w sprzęcie znalazłem 3 czujki temperatury: jedna w prawym rogu komory chłodziarki, druga pomiedzy żeberkami parownika zamrażarki a trzecia - przyklejona taśmą samoprzylepną na "płycie" parownika chłodziarki (jak na zdjęciu ósmym). Możecie napisać, jaki jest cel mierzenia temperatury "odniesienia" w tym trzecim miejscu?

    0
  • #12 16 Mar 2009 09:51
    RC-BOY
    Poziom 15  

    Pięknie wyprułeś szafę , teraz sobie pooglądaj w celach dydaktycznych i oddaj do utylizacji by więcej nie ponosić kosztów. Po pierwsze same narzędzia w Twoim przypadku gdybyś chciał je kupić przekroczą koszt Twojej lodówki. Po drugie nie pruje się w ten sposób całej szafy a jedynie newralgiczne i potrzebne miejsca ,albowiem pianka którą stosuje producent jest pianką specjalną wtryskiwaną pod ciśnieniem w odpowiedniej formie i ma wysoki stopień izolacji. W Twoim przypadku nawet jak uda Ci się naprawić zalejesz tył zwykła pianką budowlaną i nie zda ona egzaminu (przy tej wielkości wycięcia bardzo duże straty energii).
    Należało tylko wstawić w komorę chłodziarki osobny parownik , i wymienić rurki do niego dochodzące (wycinając tylko wąskie kanały na rurki) i przerobić instalację modułu jeśli nie było czujnika temperatury w komorze.

    To na tyle - sorry za kubeł zimnej wody. Pozdrawiam.:D

    0
  • #13 16 Mar 2009 12:34
    Fidelis
    Poziom 16  

    Dzięki za garść cennych uwag!
    Przypomnę, że jedyną alternatywą, przed jaką stawiali mnie serwisanci, był zakup lodówki nowej i złomowanie tej.

    Niestety, ani zdjęć, ani opisów, jak się ten model "pruje" i jak należy wyjąć parownik - nie znalazłem. Nie kryję, że jestem chłodniczym amatorem.
    Wychodzę z założenia, że zdjęcia publikuję właśnie celach dydaktycznych, z tą uwagą, że na prucie jest może lepszy sposób (ale za to bez konieczności przerabiania modułu). Nota bene wyżej napisałem, że czujki są w obu komorach.

    O oczywistej wyższości pianki "specjalnej" nad "budowlaną" nie ma co się rozwodzić.
    Straty energii będą na pewno. Czy bardzo duże? Tego nie wiem.

    Pytałem o cel zastosowania trzeciego termistora na parowniku chłodziarki versus ten w komorze chłodziarki.
    Znasz może odpowiedź?

    PS
    A tak zupełnie na marginesie:
    Koszt, to pojęcie względne.
    Jeden przecież inwestuje w butelkę wódki, inny uczy się z licznych seriali w TV, a jeszcze inny...

    1
  • #14 16 Mar 2009 13:32
    RC-BOY
    Poziom 15  

    Ten termistor przyklejony na parowniku jest odpowiedzialny za odszranianie parownika chłodziarki. Pozdrawiam.

    0
  • #15 16 Mar 2009 15:12
    Fidelis
    Poziom 16  

    Dziękuję RC-BOY!
    Ale z drugiej strony nie wiem, czy dobrze zrozumiałem pojęcie "odszraniania".

    1 termistor sonduje temp. w komorze chłodziarki, 2 sonduje temperaturę w komorze zamrażarki. Elektroniczny moduł sterownika (w moim przypadku) ma pewne fabryczne nastawy i w zależności od ustawień na pokrętłach na frontowym panelu, trzyma się tychże. I to jest jasne.

    Skąd sterownik wie, że należy układ "odszronić"?
    Czy jest tak, że cały czas jest mierzona temp. wewnętrzna w komorze chłodziarki (utrzymywana przy tym w określonych granicach) i jeśli wspomniana temperatura nie wzrośnie w jakimś określonym czasie (nie ma zachowanej określonej DYNAMIKI), to sterownik odczytuje zaistaniałe warunki, jako oszroniony/zalodzony parownik, po czym wysyłany jest sygnał do sprężarki, aby "zdjąć moc" do czasu doprowadzenia temp. w tym miejscu na taką powyżej zera? O to tu chodzi? Dobrze rozumuję?

    1
  • #16 29 Mar 2009 20:34
    Fidelis
    Poziom 16  

    Na dobrą sprawę zdjęciu nr 7 widać nie tylko przebieg aluminiowych rurek parownika co aluminiową samoprzylepną folię, które wspomniane wyżej dociska do aluminiowej blachy, która z kolei bezpośrednio styka się z plastikową komorą chłodziarki. Po zdjęciu folii parownik wygląda jak na rys. nr 11.

    Lodówko-zamrażarka Ariston MBA3832V - nie działa

    Niebieskim prostokątem zaznaczyłem czujkę temperaturową odszraniacza, której powiększenie widać na rys. nr 12

    Lodówko-zamrażarka Ariston MBA3832V - nie działa

    0
  • #17 30 Mar 2009 19:13
    elektryk2000
    Specjalista urządzeń chłodniczych

    Tak sobie oglądam Twoje poczynania i nie rozumiem jaki masz cel tego prucia.

    Parownik już lekko zniszczyłeś, a taki ładny był...

    Są w Warszawie osoby, które zrobiłyby Ci to skutecznie i szybko, z takimi sprawami nie chodzi się do autoryzowanych. Chyba że na gwarancji.
    Gdybyś zapytał na forum, myślę że otrzymałbyś kontakt do Fachowca z prawdziwego zdarzenia z Twojej miejscowości.

    PS
    Balkon "robi" za lodówkę? Od grudnia 2008? ;)

    0
  • #18 04 Kwi 2009 16:56
    Fidelis
    Poziom 16  

    Same w sobie rurki parownika chłodziarki nie są przyklejone do aluminiowej blachy ścianki. Jak wspomniałem, rurki dociska samoprzylepna folia aluminiowa. Dopiero po usunięciu folii pojawia się możliwość (okazja?) obejrzenia stanu parownika. Niestety, po usunięciu folii i dokładnym obejrzeniu powierzchni rurek zweryfikowałem swój pogląd na nieszczelność połączenia LOCKRING pokazanym wyżej na fot. nr 4. Rurka parownika miała mnóstwo wżerów (dziur?), której całą galerię mniej lub bardziej efektownych przykładów zamieściłem poniżej.
    Wszystkie łączy jedna prawidłowość - korozja powstała na styku aluminiowej rurki parownika i miedzianej kapilary.

    Lodówko-zamrażarka Ariston MBA3832V - nie działa

    Lodówko-zamrażarka Ariston MBA3832V - nie działa

    Lodówko-zamrażarka Ariston MBA3832V - nie działa

    Lodówko-zamrażarka Ariston MBA3832V - nie działa

    Lodówko-zamrażarka Ariston MBA3832V - nie działa

    Lodówko-zamrażarka Ariston MBA3832V - nie działa

    Lodówko-zamrażarka Ariston MBA3832V - nie działa





    Lodówko-zamrażarka Ariston MBA3832V - nie działa

    przykład korozji na styku z miedzianą kapilarą:

    Lodówko-zamrażarka Ariston MBA3832V - nie działa

    Zdjęcie nr. 23 pokazuje wżer w powierzchni rurki po delikatnym oczyszczeniu papierem ściernym.
    Postanowiłem usunąć całą aluminiową rurkę parownika.

    Lodówko-zamrażarka Ariston MBA3832V - nie działa

    Tak przy okazji zamieszczam również zdjęcie (nr. 24), na którym widać wlot kapilary zamrażalnika do rurki parownika komory zamrażalnika (wyżej, na zdjęciu nr. 10 w obszarze „b”, pokazany jest co prawda miejsce wlotu, ale częściowo ukryte w piance).

    Lodówko-zamrażarka Ariston MBA3832V - nie działa

    Dodano po 10 [minuty]:

    elektryk2000 napisał:
    (...) Tak sobie oglądam Twoje poczynania i nie rozumiem jaki masz cel tego prucia...

    Przeczytaj proszę z uwagą moje posty, a znajdziesz odpowiedzi na swoje wszystkie pytania/watpliwości.

    Ja też w tym wątku postawiłem kilka pytań, na które jednak nie znalazłem konkretnych odpowiedzi w forum elektrody. Może będziesz w stanie na nie odpowiedzieć...?

    PS
    Szukałem fachowca. Niestety, bez efektu (trafiałem tylko na tzw. "napełniaczy")

    0
  • #19 11 Kwi 2009 17:08
    Fidelis
    Poziom 16  

    Cóż, poszedłem na całość: na zdjęciu nr 25 widać usunięty układ parownika lodówki.

    Lodówko-zamrażarka Ariston MBA3832V - nie działa

    W jednej z hurtowni "chłodniczej" kupiłem 15m miedzianej rurki (niestety, mniej się „nie dało”, choć na nowy parownik zużyłem połowę tej pętli).

    Lodówko-zamrażarka Ariston MBA3832V - nie działa

    Lodówko-zamrażarka Ariston MBA3832V - nie działa

    Z zakupionej rurki, na wzór wyciętego parownika, uformowałem kształt nowego parownika chłodziarki (zdjęcia 28 i 29). Sprawa była o tyle ułatwiona, ze średnica rurek była dentyczną, więc pojamność układu nie uległa zmianie.

    Lodówko-zamrażarka Ariston MBA3832V - nie działa

    Lodówko-zamrażarka Ariston MBA3832V - nie działa

    A tak przy okazji: na zdjęciu nr 30 pokazałem wyciągnięty moduł elektroniczny:

    Lodówko-zamrażarka Ariston MBA3832V - nie działa

    Natomiast na zdjęciach od 31 do 33 pokazałem konektory modułu. Może ktoś bardziej doświadczony jest w stanie wskazać, które złącza odpowiadają za mierzenie napięcia na odpowiednich czujkach temperaturowych?

    Lodówko-zamrażarka Ariston MBA3832V - nie działa

    Lodówko-zamrażarka Ariston MBA3832V - nie działa

    Lodówko-zamrażarka Ariston MBA3832V - nie działa

    0
  • #20 12 Kwi 2009 00:01
    samsu100
    Poziom 22  

    Jak patrzę na te poczynania to jestem pod wrażeniem napracowania się oraz trudności jakie będą aby to z powrotem skutecznie zaizolować.
    A wystarczyło wymienić tylko odcinek styku kapilary i rurki aluminiowej czyli powstałego na tym odcinku niszczącego ogniwa.
    Co do styków sensorów to są one podłączone do pierwszego złącza od lewej na zdjęciu 31. Osobiście sensorów bym nie tykał tylko odtworzył układ chłodniczy.
    Pozdr. AK

    0
  • #21 12 Kwi 2009 16:06
    Fidelis
    Poziom 16  

    Czy jesteś w stanie wskazać precyzyjnie, które styki mierzą napięcie z której czujki? A przy okazji: jakich napięć przy prawidłowo działających termistorach możemy oczekiwać?

    Dla "ułatwienia" załączyłem ponownie zdjęcie nr 31, tym razem z opisanymi stykami:

    Lodówko-zamrażarka Ariston MBA3832V - nie działa

    0
  • #22 13 Kwi 2009 11:41
    iskrownik
    VIP Zasłużony dla elektroda

    b-c sonda NTC powietrza zamrażarki
    d-e sonda NTC powietrza chłodziarki
    e-f sonda NTC parownika chłodziarki
    a- nieuzywane

    3
  • #23 26 Kwi 2009 20:45
    Fidelis
    Poziom 16  

    Postanowiłem wymienić obie rurki doprowadzające czynnik do parownika zamrażarki (fragment miedzianej tłoczącą i aluminiową ssącą).
    W kolejnym kroku usunąłem więc parownik zamrażarki, a co za tym idzie - również stare połączenia LOCKRING (zdjęcie nr 34).

    Lodówko-zamrażarka Ariston MBA3832V - nie działa

    Pod przygotowywany miedziany układ parownika chłodziarki przygotowałem nowy wlot dla kapilary doprowadzającej czynnik bezpośrednio do parownika zamrażarki. Miedzianą rurkę lekko naciąłem brzeszczotem, aby nie ślizgała się szlifierka a następnie poszerzyłem jak na zdjęciu 35.

    Lodówko-zamrażarka Ariston MBA3832V - nie działa

    Koniec kapilary uformowałem jak na zdjęciu 36.

    Lodówko-zamrażarka Ariston MBA3832V - nie działa

    Pola połączeń oczyściłem fizycznie (zdjęcie 37) i chemicznie a następnie „pobieliłem” lutowiem dedykowanym do łączenia do rur miedzianych (użyłem małej poręcznej lutownicy gazowej).

    Lodówko-zamrażarka Ariston MBA3832V - nie działa

    W kolejnym kroku oba końce docelowo zlutowałem.
    Na zdjęciu poniżej widoczne jest połączenie kapilary po zlutowaniu.

    Lodówko-zamrażarka Ariston MBA3832V - nie działa

    Połączenie kapilary wchodzącej do parownika chłodziarki było o tyle prostsze, że po oczyszczeniu wymagało jedynie odpowiedniego zaciśnięcia rurki parownika na rurce kapilary i zalutowania. Wcześniej, przy pomocy przebijaka (zdjęcie 39)

    Lodówko-zamrażarka Ariston MBA3832V - nie działa

    poszerzyłem również „światło” kapilary parownika chłodziarki – zdjęcie 40 (kapilarę uciąłem wcześniej zwykłymi kombinerkami i jej koniec został nieco zaciśnięty)

    Lodówko-zamrażarka Ariston MBA3832V - nie działa

    Połączenie kapilary i rurki parownika zlutowałem i „zaizolowałem” poxiliną.

    Również połączenie kapilary parownika zamrażarki dodatkowo zabezpieczyłem poxiliną.

    Lodówko-zamrażarka Ariston MBA3832V - nie działa

    0
  • #24 09 Maj 2009 22:16
    Fidelis
    Poziom 16  

    W kolejnym kroku przy pomocy nożyka talerzowego usunąłem króciec serwisowy (zdjęcie 42 i 43).

    Lodówko-zamrażarka Ariston MBA3832V - nie działa

    Lodówko-zamrażarka Ariston MBA3832V - nie działa

    W jednej z hurtowni z serwisowym sprzętem chłodniczym kupiłem wygodny w użyciu zaworek Schradera (zdjęcie 44), który docelowo zastąpi ucięty króciec serwisowy.

    Lodówko-zamrażarka Ariston MBA3832V - nie działa

    Następnie przy pomocy okrągłych szczypiec poszerzyłem powstały otwór (zdjęcie 45 i 46), aby koniec zawora dopasować do serwisowej rurki ssącej sprężarki.

    Lodówko-zamrażarka Ariston MBA3832V - nie działa

    Lodówko-zamrażarka Ariston MBA3832V - nie działa

    Na koniec wlutowałem oba końce zlutowałem (zdjęcia poniżej).
    Zważywszy wysoką temperaturę, jaką w czasie lutowania osiąga zawór, warto przed pracą wykręcić ze środka wentyl zawierający gumową uszczelkę.

    Lodówko-zamrażarka Ariston MBA3832V - nie działa

    Lodówko-zamrażarka Ariston MBA3832V - nie działa

    0
  • #25 11 Maj 2009 00:20
    rafam
    Poziom 11  

    Kapilarę się przełamuje a nie obcina gwarantuje to swobodny przepływ skroplonego czynnika chłodniczego i zapobiega "gwizdaniu". Stacje do napełniania posiadają cylindryczny zbiornik ze szklaną rurką i podziałką co pozwala dozować czynnik bez wagi . Powinieneś zaopatrzyć się też w odwadniacz .



    Ps.Kiedy zobaczymy sprężarkę od środka ::D

    0
  • #26 30 Maj 2009 21:14
    Fidelis
    Poziom 16  

    Wymieniłem filtr/odwadniacz (na zdjęciu 49 nie jest jeszcze dolutowana kapilara).

    Lodówko-zamrażarka Ariston MBA3832V - nie działa

    Na zdjęciu 51 pokazałem oczyszczony papierem ściernym wlot miedzianej rurki doprowadzającej rozprężony czynnik chłodzący do parownika zamrażarki.

    Lodówko-zamrażarka Ariston MBA3832V - nie działa

    Poniżej (zdjęcie 52) pokazałem końcówkę, o której mowa powyżej, pobieloną cyną dedykowaną do lutowania instalacji miedzianych.

    Lodówko-zamrażarka Ariston MBA3832V - nie działa

    Cynę roztopiłem i równomiernie rozprowadziłem przy użyciu poręcznej lutownicy gazowej (zdjęcie poniżej).

    Lodówko-zamrażarka Ariston MBA3832V - nie działa

    Koniec tak przygotowanego przewody umieściłem w rurce parownika zamrażarki...

    Lodówko-zamrażarka Ariston MBA3832V - nie działa

    ...i zlutowałem. Do ostatecznego połączenia obu powierzchni wykorzystałem pałeczek lutowia-patentu AlumWeld (zdjęcie poniżej).

    Lodówko-zamrażarka Ariston MBA3832V - nie działa

    Ostre krawędzie (ćwiczebnie) oszlifowałem – zdjęcia 56 i 57.

    Lodówko-zamrażarka Ariston MBA3832V - nie działa

    Lodówko-zamrażarka Ariston MBA3832V - nie działa

    Na zdjęciu poniżej widać zlutowane gotowe połączenia rurek instalacji aluminiowej i miedzianej.

    Lodówko-zamrażarka Ariston MBA3832V - nie działa

    Oba lutowane połączenia, dla spokoju, dodatkowo uszczelniłem poxiliną.

    Lodówko-zamrażarka Ariston MBA3832V - nie działa

    0
  • #27 31 Maj 2009 22:53
    Fidelis
    Poziom 16  

    rafam napisał:
    Kapilarę się przełamuje a nie obcina gwarantuje to swobodny przepływ skroplonego czynnika chłodniczego i zapobiega "gwizdaniu"


    Kapilarę w jednym miejscu dydaktycznie przełamałem, ale efekt był podobny - zwężenie wylotu.

    rafam napisał:

    Stacje do napełniania posiadają cylindryczny zbiornik ze szklaną rurką i podziałką co pozwala dozować czynnik bez wagi


    Pogódźmy się z faktem, że stacji nie mam i mieć nie będę.
    Ale mam elektroniczną wagę 5kg z dokładnością do 1g.

    Ale do rzeczy; skontaktował się ze mną pewien zawodowy serwisant i dał wskazówkę, aby załączyć sprężarkę i czynnik chłodzący (poprzez ssący koniec serwisowy) powoli załadować do chwili, kiedy na przewodzie zasysającym czynnik (powracający z układu) do kompresora pojawi się szron (sposób doprowadzenia układu do podciśnienia póki co przemilczę). Słowem, załadować r134a na oko.
    Czy powyższy sposób ma w ogóle sens?

    rafam napisał:

    Ps.Kiedy zobaczymy sprężarkę od środka ::D


    Sam chętnie zobaczyłbym, jak kompresor wygląda od wewnątrz i jak działa.
    Tym bardziej, że serwisant, o którego radach piszę powyżej dodał, sprężarka jest tak skonstruowana, że po napełnieniu układu lodówki i wyłączeniu kompresora, mogę opróżnić układ z czynnika chłodzącego poporzez złącze serwisowe przy jednoczesnym zachowaniu podciśnienia w układzie.
    Czy to ma sens?
    Może ktoś z Was dysponuje zdjęciami/rysunkami wnętrza takiej sprężarki i opisem działania poszczególnych elementów?

    1
  • #28 03 Cze 2009 22:15
    Fidelis
    Poziom 16  

    Znów muszę prowadzić monolog... Naprawdę nie ma tu nikogo, kto mógłby udzielić informacji na temat budowy sprężarki? Naturalnie w kontekście sposobu napełaniania układu, o których piszę powyżej.
    "Kiedyś przecież ani nie było stacji ani wag laboratoryjnych i trzeba było sobie radzić..." taką argumentację usłyszałem od serwisanta w odpowiedzi na moje nieskrywane zdziwienie...

    Moderowany przez mrhari:

    Temat zamykam. Nie usuwam tylko dlatego, że kolega wykonał ogrom pracy i szkoda by było to zmarnować. Podziwiam kolegę za chęć i samozaparcie. Jeśli dokona się przełom w sprawie - proszę o kontakt. Pozdrawiam.

    mrhari.

    1
  • #29 02 Kwi 2013 16:06
    Fidelis
    Poziom 16  

    Ponieważ z mieszkania, w którym naprawiałem przedmiotowego Ariston'a MBA3832V już się wyprowadzam, czuję się w obowiązku temat dopowiedzieć.

    Lodówkę złożyłem do kupy:
    1) wypruty parownik chłodziarki przykleiłem do plastikowej ścianki klejem "na gorąco".
    2) do zamontowanego w sprężarce zaworka wkręciłem kupiony w hurtowni ze sprzętem do serwisowania instalacji klimatyzacyjnych wężyk - instalację przed złożeniem przedmuchałem i oczyściłem.
    3) do drugiego końca wkręconego wężyka docisnąłem kupioną w aptece plastikową strzykawkę (miała chyba ze 100ml).
    4) tu poprosiłem o pomoc żonę.
    5) sukcesywnie strzykawką usuwałem z instalacji powietrze, a w chili, kiedy strzykawka robiła się "pełna", żona energicznie zaciskała ("łamała") wężyk - innego sposobu nie było, bo nie mieliśmy dodatkowego kranika.
    6) czynność z pkt 5) powtórzyłem może z 10 razy. Nie pamiętam, ale pod koniec wyczuwałem wyraźny opór związany z istniejącym, wytworzonym tym sposobem, podciśnieniem,
    7) do wężyka podłączyłem butlę z R134A a butlę postawiłem na wadze kuchennej i wyzerowałem,
    8) włączyłem lodówkę (sprężarkę),
    9) na wyświetlaczu obserwowałem ilość wpuszczonego R134A i przy właściwej ilości wpuszczonego czynnika,
    10) po chwili na parowniku pojawił się szron,
    11) sprężarkę wyłączyłem,
    12) posmarowałem cały parownik chłodziarki innym klejem, po czym przykleiłem do parownika folię aluminiową,
    13) po tym, jak instalacja wyschła, rozprowadziłem (od dołu do góry) piankę montażową. Poczekałem, aż pianka trochę wyschnie, ale nadal będzie elastyczna,
    14) do całości przyłożyłem następnie przygotowany i dopasowany wcześniej arkusz styropianu kupiony na sztuki w markecie. Arkusz docisnąłem. Po tym, jak całość wyschła, po obwodzie rozprowadziłem (w szczelnie na styku styropianu i fabrycznej pianki) dodatkową piankę,
    15) Dla bezpieczeństwa, arkusz styropianu docisnąłem również szarą taśmą zbrojoną.

    Lodówka jest sprawna i działa do dziś. Zapewne wiele czynności wykonanych po drodze można było zrobić sprawniej i mniej pracochłonnie. Ale przypominam, że do naprawy przystąpiłem zupełnie zielony w temacie AGD a już nie wspomną o chłodnictwie.

    Na wszystkie narzędzia (waga kuchenna, lutownica, rurka miedziana, strzykawka, wężyk, zaworek, czynnik chłodzący, palnik + gaz) wydałem w sumie ok. 350 zł, przy czym waga może być zbędna.

    Niestety, wykonane i zgromadzone w trakcie montażu pamiątkowe zdjęcia trafił szlag (awaria dysku laptopa). Zrobiłem kilka zdjęć już zmontowanej instalacji i w wolnej chwili je zamieszczę. Chyba, że ktoś znowu lekką ręką temat zamknie...

    Dziękuję wszystkim, których udzielone tutaj uwagi i wskazówki okazały się pomocne.

    PS
    Mam do oddania resztę czynnika R134A (znakomita większość 1kg butli) i nie zużytą rurkę miedzianą. Może komuś okażą się przydatne.

    Dodano po 1 [godziny] 53 [minuty]:

    w załączeniu jedno ze zdjęć

    Lodówko-zamrażarka Ariston MBA3832V - nie działa

    1
  • #30 31 Maj 2013 16:36
    lorenzo82
    Poziom 8  

    I jak ta lodówka ,jak się sprawuje? Ma pan jeszcze ten przewód miedziany (resztki)?

    0