To mój pierwszy post więc witam wszystkich.
Mam problem z alarmem w samochodzie - Fox f900 t rnd, a sytuacja wygląda następująco. Samochód przez kilka dni stał i padł akumulator.
Milo ze aku był słaby alarm działał prawidłowo, zarówno załączanie alarmu, deaktywacja odcięcia zapłonu jak i centralny zamek.
Akumulator został wymieniony na nowy i po tym pojawił się problem, bo alarm się nie załączył. Nie daje żadnych oznak życia - syrena nie wyje, nie reaguje na piloty, na centralce nie świeci się żadna dioda. Akumulator był odłączony przez około godzinę (wycieczka do sklepu po nowy aku), w tym czasie syrena odłączona była kluczykiem.
Jeżeli ktoś ma jakieś pomysły co z tym zrobić będę wdzięczny za pomoc.
Mam problem z alarmem w samochodzie - Fox f900 t rnd, a sytuacja wygląda następująco. Samochód przez kilka dni stał i padł akumulator.
Milo ze aku był słaby alarm działał prawidłowo, zarówno załączanie alarmu, deaktywacja odcięcia zapłonu jak i centralny zamek.
Akumulator został wymieniony na nowy i po tym pojawił się problem, bo alarm się nie załączył. Nie daje żadnych oznak życia - syrena nie wyje, nie reaguje na piloty, na centralce nie świeci się żadna dioda. Akumulator był odłączony przez około godzinę (wycieczka do sklepu po nowy aku), w tym czasie syrena odłączona była kluczykiem.
Jeżeli ktoś ma jakieś pomysły co z tym zrobić będę wdzięczny za pomoc.