Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Daewoo Nexia - za duże spalanie i problem z obrotami

artur.lubin 30 Gru 2008 00:07 14297 23
  • #1 30 Gru 2008 00:07
    artur.lubin
    Poziom 25  

    Daewoo Nexia 97r
    Silnik SOHC

    Sprawa wygląda tak, że w ostatnim okresie spalanie wzrosło z ok 8l/100km do ponad 12l :( Dodatkowo jak w trakcie jazdy puszczę pedał gazu to auto zachowuje się jakby brakowało mu paliwa (rwie go i powstaje tzw kangurek). Co mu może być?

    0 23
  • Pomocny post
    #2 30 Gru 2008 00:20
    Krzysi0
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Lambda, Czujnik temp i pare innych rzeczy.
    Zacznij od sprawdzenia tych 2 rzeczy.
    Osobiście stawiam na czujnik temp na 2 miejscu lambda.

    czujnik temp powinien mieć 2-3.5k przy 20st i 200-350ohm przy 90st.

    Lambda wiadomo.

    0
  • #3 30 Gru 2008 22:37
    artur.lubin
    Poziom 25  

    Dziękuję za szybką reakcję. Proszę jeszcze o info, o który dokładnie czujnik temperatury chodzi?

    Znalazłem trzy czujniki:

    1. Czujnik od termostatu (chłodnicy)
    2. Czujnik temperatury przy filtrze powietrza.
    3. Czujnik ciśnienia atmosferycznego (chyba raczej nie to).

    0
  • Pomocny post
    #4 30 Gru 2008 22:58
    Krzysi0
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Szukaj z niebieską wtyczką. Kolektor ssący obejżyj.

    0
  • Pomocny post
    #5 11 Sty 2009 17:28
    mitof
    Poziom 10  

    Nexia SOHC ma dwa czujniki;
    1 - w chłodnicy - steruje wentylatorem i wskażnikiem
    2 - w głowicy pod aparatem zapłonowym do komputera

    Nexia SDOHC ma trzy czujniki
    1 - chłodnica - wentylator
    2 - dwa czujniki w głowicy pod kolektorem ssącym nad 2 cylindrem - do wskażnika i do komputera

    :shocked!: :shocked!: :shocked!: :shocked!:

    Mogłeś podać więcej szczegółów, zimą zawsze więcej pali i w mieście. Zobacz też na www.daewooforum.pl i www.nexia.pl
    Powinieneś sprawdzić silnik krokowy odpowiedzialny za wolne obroty - czyszczenie jak nie pomoże to na pewno nie zaszkodzi.

    0
  • #6 11 Sty 2009 17:55
    artur.lubin
    Poziom 25  

    Na tą chwilę profilaktycznie wymieniłem sondę lambda. Nie wiem czy coś pomogło bo nie miałem kiedy zalać do pełna i sprawdzić spalania. Praktycznie przez cały czas szukając po internecie próbowałem ustalic o który konkretnie czujnik chodzi. Dziś wieczorem dam znac bo kolega mnie trochę nakierował. Ogólnie miałem dylemat czy chodzi o czujnik temperatury powietrza czy temperatury silnika bo to dwie różne rzeczy a w necie piszą raz tak raz inaczej. Co do silnika krokowego to zamówię na alletanio nowy bo faktycznie nie są drogie.

    0
  • Pomocny post
    #7 11 Sty 2009 17:55
    zmianowy
    Poziom 16  

    Może szwankować map sensor, jego połączenie elektryczne lub połączenie z kolektorem ssącym(jeśli to autko ma coś takiego).
    Jak podciśnienie(między kolektorem i map sensorem) gdzieś "ginie" to komp. może uruchamiać wtryski i dlatego szarpie przy schodzeniu z obrotów na zamkniętej przepustnicy i przy normalnej jeździe też może dawać więcej paliwka.
    Szarpanie na puszczonym pedale i hamowaniu silnikiem to raczej nie pasuje do czujnika temperatury.
    Napisałem to na podstawwie opla a nexia chyba od niego pochodzi i może mieć podobnie.
    Chodzi o to:
    http://www.motoallegro.pl/item488442904_map_sensor_czujnik_cisnienia_bezwzglednego_opel.html

    0
  • #8 11 Sty 2009 19:45
    artur.lubin
    Poziom 25  

    Bardzo słuszna uwaga, w zasadzie ani przez chwilę nie spojrzałem na problem z tej strony. Ale faktycznie być może jakieś zjawisko sprawia, że inicjowane jest sterowanie silnika krokowego, a co za tym idzie i przepustnicy. Jeszcze parę postów i rozkręcę cały samochód :D

    0
  • Pomocny post
    #9 11 Sty 2009 20:08
    zmianowy
    Poziom 16  

    No całkiem możliwe:D
    Mi podobnie poszarpywał przy delikatnym przyśpieszaniu i zwalnianiu, dziwny miał apetyt i:
    -wymieniłem kompa-troszkę lepiej i odcięcie doszło do 6400-tak jak powinno(bylo 6000)
    -potencjometr przepustnicy-no coś , coś dało
    -mieszałem 3-ema czujnikami temp silnika i 2 czujnikami zasysanego powietrza
    -świecami:NGK, BOSCH, Champion, Iskra
    -kablami zapłonowymi BBT(niemieckie), Janmor(wg mnie straszne badziewie) i na końcu Sentech(ujdzie)
    -mapsensor kupiłem właśnie od lanosa i chyba nexii(jakaś minimalna różnica w reakcji w stosunku do oryginału GM)
    -wywaliłem całe okablowanie od wtrysku(MPI) i sprawdzałem kabelki
    -wymieniłem krokowca
    -komplet wtrysków(używane za 100zł)
    -sondę(uniwersalna 100zł, teraz wróciłem do oryginału Rochestera)
    Sprawdzałem DISa(cewkę) i miała opory OK(na wyjściu), ale w końcu coś mnie tknęło i skusiło i kupiłem używkę(cewkę za 80zł) i pomimo że miała opory 6,7Kohm na 1 i 4 i 5,6Kohm na 3 i 4 cyl to silnik zaczął pracować normalnie, gładko, płynnie przyśpieszać i hamować silnikiem.
    A ta co była razem z samochodem miała równiutko po 5,6 Kohma(wg danych które można znależć w necie).
    Sorry, że się rozpisałem ale uwielbiam elektronikę:idea: w samochodzie.
    Wolę składać PC-ety!!!

    0
  • #10 12 Sty 2009 08:55
    artur.lubin
    Poziom 25  

    No i kolejny problem :cry: Z góry mówię, że jeszcze nic nie kombinowałem więc to nie przeze mnie :D. Dziś rano odpaliłem samochód, silnik jak co rano wszedł na wysokie obroty (odkąd się zimno zrobiło) jednak tym razem zapaliła się kontrolka silnika. I teraz jak się kontrolka zapala silnik wchodzi na wysokie obroty. Za jakiś czas uruchomię silnik jest ok. W losowych momentach znów zapala się lampka i silnik zaczyna szybciej kręcić.

    0
  • Pomocny post
    #11 12 Sty 2009 09:04
    robokop
    Moderator Samochody

    Ale rzeźbicie. Przecież ten silnik z tego co się orientuję "można wymigać", po co więc na ślepo wymieniać nie wiadomo ile czujników? Co do map sensora, odepnij przewód podciśnieniowy idący do niego, zobaczysz czy będzie różnica - na prędkość obrotową biegu jałowego nie ma on jednak widocznego wpływu, jedynie na spalanie.

    0
  • #12 12 Sty 2009 09:10
    artur.lubin
    Poziom 25  

    No i tak się dziś skończy. Sprawdzę kody błędów i wtedy zobaczymy co go boli.

    0
  • Pomocny post
    #13 12 Sty 2009 16:59
    zmianowy
    Poziom 16  

    Ja nie rzeźbię:D:D, tylko silnik mnie wyrzeźbił:D:D
    Cewki komp mi nie pokazał i pomiary były prawidłowe. Świece zawsze miał suchutkie, jaśniutki orzech, prawie białe-wprost ideał spalania. Tylko był taki "cherlawy" przy przejściu z wolnych na średnie, szedł bez "ale" do odcięcia.
    Check engine nie zapali się dopóki dany czujnik nie przekroczy parametrów zapisanych w pamięci stałej kompa. Do tej pory może każdy czujnik robić w "balona", a nie mam gdzie podpiąć pod techa i kółko się zamyka.
    Jak się wężyk map sensora odepnie to trudno mówić o czymś co przypominało by jazdę-raczej wegetację pracującego silnika.
    Komp może przejść w tryb awaryjny i pominie wskazania kilku czujników i dopiero wtedy będzie zgaduj zgadula:D
    Gdyby ECM mialo uszy i jezyk to bym sobie raz z nim serdecznie porozmawiał:D.
    To dobrze, że u kolegi w nexii wreszcie się odezwał komp(choć może pokazywać przyczynę przyczyny będącą przyczyną....itd )
    Pozdrawiam!

    1
  • #14 12 Sty 2009 20:18
    artur.lubin
    Poziom 25  

    Czujnik ciśnienia bezwzględnego w kolektorze dolotowym MAP, ot takie cuś mi wymigał test.

    1
  • Pomocny post
    #15 12 Sty 2009 20:42
    zmianowy
    Poziom 16  

    Czyli map sensor. Sprawź szczelność wężyka(sciąg z podłączenia z kolektorem i spróbuj "zasysać"(na zgaszonym silniku oczywiście:D).
    I wyczkę od niego-czy ma dobry kontakt.
    Jeżeli to wszystko ok, to pewnie trzeba będzie kupić nowy czujnik.

    0
  • #16 12 Sty 2009 20:44
    artur.lubin
    Poziom 25  

    z której strony mam ściągnąć, od czujnika czy kolektora?

    0
  • Pomocny post
    #17 12 Sty 2009 20:57
    zmianowy
    Poziom 16  

    Z kolektora-trzeba sprawdzić czy wężyk w połączeniu z czujnikiem są szczelne.
    Na króciec przy kolektorze można założyć inny wężyk(lub ściągnięty ten łączący z czujnikiem) i sprawdzić drożność otworka w kolektorze(króciec w kolektorze łączy wężyk z przestrzenią wewnątrz kolektora).
    Poprostu połączenie kolektor-czujnik ma być na 200% szczelne(czujnik na podstawie podciśnienia w kolektorze ssącym zmmienia opór co znów mierzy komputer).
    Map sensor i czujnik temp zasysanego powietrza odstawiają w skrócie robotę tą, którą robi przepływomierz w innych wersjach układu wtryskowego itd itp.
    Dalej nie napiszę bo sam się "zamotam" i "rozszczelnię":D
    Pozdrawiam!

    0
  • #18 12 Sty 2009 22:19
    artur.lubin
    Poziom 25  

    Przetestowałem układ na wszystkie strony.
    1. Połączenie kolektor-czujnik jest w 100% szczelne. Jeśli w trakcie pracy gwałtownie odepnę rurkę od kolektora to samochód gaśnie.
    2. Lekkie wpuszczanie lewego powietrza do układu powoduje spadanie obrotów. Spadanie to jest wprost proporcjonalne do ilości zassanego z zewnątrz powietrza.
    3. Uruchomienie silnika bez podłączonego wężyka sprawia, że silnik się uruchamia, ale czuć lekkie jego drżenie coś a'la wibracje po czym wchodzi na wyższe obroty i wywala błąd.
    4. Uruchomienie silnika bez podłączonego kabla do czujnika MAP- uruchamia się w trybie awaryjnym podobnie jak wyżej ale bez drżenia.
    5 Uruchomienie silnika bez podłączonego kabla do silnika krokowego - nic sie nie dzieje ale przy dodawaniu gazu reaguje z opóźnieniem
    6. Uruchomienie silnika bez podłączonego czujnika przepustnicy - wchodzi na bardzo wysokie obroty ale nie wywala błędu.
    7. Odłączenie czujnika temperatury zasysanego powietrza - wywala błąd ale nic sie nie dzieje.
    8. Po włączeniu radia pierwszą stację jaką znajduje jest Radio Maryja :(


    Aha, jeszcze przed tymi testami jak uruchomiłem silnik to błędu już nie wyświetlało :/ i wszystko działało ok. Tzn prawie, bo wcześniej wspominane szarpanie dalej występuje.

    0
  • Pomocny post
    #19 12 Sty 2009 22:54
    zmianowy
    Poziom 16  

    Czy jest jakiś dokładniejszy opis błędu, który oczytałeś po pierwszym porannym świeceniu Checka?. Przykładowo "czujnik map-zbyt wysokie napięcie-ciśnienie".
    Wszystkie 7pkt-ow napisanych przez Ciebie to normalne reakcje(to samo się dzieje w moim oplu).
    8 pkt. to już nie:D.
    Wartałoby zmierzyć miernikiem napięcie między środkowym kablem mapsensora a masą na pracującym silniku i wolnych obrotach. Można wsunąć od strony kabla we wtyczce, igłę(taką od zastrzyków) i napięcie powinno wynosić 1,7-1,9V.
    Na zgaszonym silniku gdy ściągniesz wtyczkę z mapsensora i przekręcisz kluczyk w stacyjce w pozycję zapłonu(tylko nie odpalać) to napięcie między środkowym i masą to ok. 5V i środkowym i prawym(chyba brązowy) też ok. 5V.
    Opory na potencjometrze przepustnicy mierzone między stykami potencjometru tam gdzie wtyczka miała niebieski i brązowy to 1-3Kohm przy zamkniętej przepustnicy i 5-10Kohm przy całkowicie otwartej przeustnicy.
    Gdy założysz wtyczkę potencjometru i wsuniesz dwie 2 igły od strony kabli niebieskiego i brązowego, włączysz kluczyk w pozycję zapłonu i zmierzysz napięcie miedzy tymi igiełkami(kabelkami) to powinno wynosić
    dla zamkniętej przepustnicy: 0,5V-0,8V
    dla całkowicie otwartej przepustnicy: 4,5V-5,V.
    Napięcie na odłączonej wtyczce potencjometru(między chyba niebieskim i brązowym) i włączonym zapłonie(bez odpalania) też powinno być ok. 5V.
    Piszę "chyba" bo z pamięci i nie jestem pewien czy w nexii są te same kolory. Ale nic nie można pomiarami zepsuć(chyba że się zrobi zwarcie!) i najwyżej nie "wyjdą".
    To jest właśnie cały "ból" w szukaniu, gdy niby wszystko OK a jednak nie.
    Możesz jeszcze ściągnąć wężyk z kolektora i zaślepić króciec w kolektorze np. kapturkiem od odpowietrznika hamulcowego i odpalić. Powinien pracować normalnie i trochę "mułowato" wchodzić na obroty.
    Komputer będzie dawał mapy stale zaprogramowane, check powinien się świecić.
    Tylko teraz nie ma sensu cokolwiek odczytywać błędów, bo już zapamiętał ich dużo.
    I jeszcze jedno-jeśli silnik ma EGRa(zawór powrotu spalin) to w tym jestem ciemna masa a szukając przyczyn złej pracy mojego, to czasem przeczytałem ile ten zawór potrafi narobić zamieszania.

    0
  • #20 15 Sty 2009 14:32
    artur.lubin
    Poziom 25  

    Ponieważ międzyczasie zauważyłem wyciek spod pokrywy zaworów i aparatu zapłonowego chwilowo zajmuję się tym problemem, a sprawę MAP sensora poruszę w najbliższym możliwym terminie.

    0
  • #21 18 Sty 2009 15:02
    artur.lubin
    Poziom 25  

    Na tą chwilę sprawa wygląda tak:
    - wymieniona sonda lambda
    - wymieniony czujnik temperatury silnika
    - wymieniony palec aparatu zapłonowego
    - wymieniona kopułka aparatu zapłonowego (nadpalone styki)
    - wymieniona uszczelka pod pokrywą zaworów i oring przy aparacie zapłonowym (lekko ciekło :) )
    - wymieniony silniczek krokowy
    - wymienione przewody wysokiego napięcia (skorodowały)

    Efekt: brak :( :( Nadal wielkie spalanie i szarpanie. Dokładniej przyjrzałem się owemu szarpaniu. Występuje ono na bardzo wąskim zakresie obrotów:

    _XXXSSXXXXXXXXX_

    Wyobraźcie sobie że to powyżej to skala obrotów :D Litera S to moment kiedy zaczyna szapać. Przy silniku pracującym na biegu jałowym zacząłem lekko kręcić przepustnicą. Gdy trafie na "ten" moment silnik zaczyna pracować nierówno. Na pozostałych pozycjach zarówno w trakcie jazdy jak i postoju pracuje on jak marzenie.

    Aha, po odpięciu sondy lambda komputer nie wykazuje żadnej reakcji, nawet nie pokazuje się błąd, na motorze też to nie robi wrażenia. Testowałem zarówno na zimnym jak i ciepłym silniku. Czyżby została ona jakoś zdeaktywowana w komputerze?

    Noi ostatnia rzecz, dlaczego nie mogę wykasować błędów z komputera? Odłączyłem akumulator na 15min i błędy dalej zostały. W zasadzie go kilka razy odłączałem ale błędy jak były tak są.

    0
  • Pomocny post
    #22 18 Sty 2009 17:06
    zmianowy
    Poziom 16  

    Sprawdź potencjometr przepustnicy tak jak napisałem wcześniej.
    Napięcie na nim powinno rosnąć Płynnie!. Miernikiem cyfrowym, na nim widać przy bardzo wolniutkim otwieraniu przepustnicy jak się zmienia napięcie(lub opór przy odłączonej wtyczce na samym potencjometrze) prawie setna po setnej volta. Nie może być zadnych przerw-skoków!, bo to może powodować właśnie opisany przez Ciebie objaw szarpania.
    W moim(multec m) trzeba odłaczyć na minimum 30 minut i to nie zawsze daje gwarancję skasowania błędów.
    http://www.allegro.pl/item513425631_czujnik_polozenia_przepustnicy_oryginal_daewoo.html
    Na zdjęciu na, którym widoczne są 3 piny-styki, bada się opór między lewym i górnym stykiem potencjometru(1-3Kohm przy zamkniętej i 5-10Kohma przy otwartej na max.).
    Gdy założona jest wtyczka i włączony zapłon to trzeba się jakoś wpiąc pod kabel idące do tych styków i bada się napięcie(0,5V-0,8V przy zamkniętej i 4,5-5,0V przy otwartej).
    Może warto sprawdzić alternator-jakie daje napięcie ładowania przy różnych obrotach mierząc napięcie na klemach pracującego silnika.
    Czy nie ma jakiegoś spadku, który nie jest sygnalizowany przez kontrolkę ładowania ale ma wpływ na pracę układu wtryskowego i zapłonowego.
    Czy przyśpieszaniu na "full" od obrotów niskich też dostaje "przymuła i czkawki" podczas przechodzenia przez ten średnio-niski zakres zaznaczony przez Ciebie?

    0
  • #23 18 Sty 2009 17:59
    artur.lubin
    Poziom 25  

    No i zagadka rozwiązana. Przyczyną szarpania był uszkodzony zawór recylkulacji spalin (EGR). Dziękuję wszystkim za pomoc, a w szczególności koledze "zmianowy" który uratował mój samochód przed wizytą w serwisie i portfel przed wydatkami :)

    1
  • #24 09 Maj 2009 14:51
    michal_zet
    Poziom 2  

    czy wymiana egr pomogla tez w sprawie duzego spalania?

    0