No całkiem możliwe:D
Mi podobnie poszarpywał przy delikatnym przyśpieszaniu i zwalnianiu, dziwny miał apetyt i:
-wymieniłem kompa-troszkę lepiej i odcięcie doszło do 6400-tak jak powinno(bylo 6000)
-potencjometr przepustnicy-no coś , coś dało
-mieszałem 3-ema czujnikami temp silnika i 2 czujnikami zasysanego powietrza
-świecami:NGK, BOSCH, Champion, Iskra
-kablami zapłonowymi BBT(niemieckie), Janmor(wg mnie straszne badziewie) i na końcu Sentech(ujdzie)
-mapsensor kupiłem właśnie od lanosa i chyba nexii(jakaś minimalna różnica w reakcji w stosunku do oryginału GM)
-wywaliłem całe okablowanie od wtrysku(MPI) i sprawdzałem kabelki
-wymieniłem krokowca
-komplet wtrysków(używane za 100zł)
-sondę(uniwersalna 100zł, teraz wróciłem do oryginału Rochestera)
Sprawdzałem DISa(cewkę) i miała opory OK(na wyjściu), ale w końcu coś mnie tknęło i skusiło i kupiłem używkę(cewkę za 80zł) i pomimo że miała opory 6,7Kohm na 1 i 4 i 5,6Kohm na 3 i 4 cyl to silnik zaczął pracować normalnie, gładko, płynnie przyśpieszać i hamować silnikiem.
A ta co była razem z samochodem miała równiutko po 5,6 Kohma(wg danych które można znależć w necie).
Sorry, że się rozpisałem ale uwielbiam elektronikę

w samochodzie.
Wolę składać PC-ety!!!