Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

???Silnik sprawny czy nie????

Daniel P 29 Mar 2004 10:51 10679 34
  • #1 29 Mar 2004 10:51
    Daniel P
    Poziom 10  

    Witam i Pozdrawiam Szanownych grupowiczów
    Mam następujący problem:
    Silnik trójfazowy 1,5KW bez obciążenia pobiera mi 7A prądu (na każdej fazie) czy to prawidłowo czy nie?

    z kąd wziąć dane o prawidłowych prądach spoczynkowych - jakieś tabele???

    Pozdrawiam
    Daniel

    0 29
  • #2 29 Mar 2004 11:02
    Lisciasty
    Poziom 16  

    Nieprawidłowo, a nawet BARDZO nieprawidłowo. Na biegu jałowym taki silnik powinien "łykać" koło 200 mA jak sądzę, w zależności od stanu łożysk i rodzaju konstrukcji...
    Zobacz czy grzeją się łożyska, może gdzieś wał jest zakleszczony?

    pozdrawiam

    0
  • #3 29 Mar 2004 11:59
    Daniel P
    Poziom 10  

    Bardzo dziękuję za odpowiedź
    Ok ten silnik i wartość prądu były przykładowe i jaskrawo bzdurne (chodziło mi o to, żeby ktoś mojego posta zauważył)a chodzi mi dokładnie o jakieś tabele czy wzory na prąd jałowy silników pytam dlatego, że często mierzę takie silniki i nie wiem czy wartości są prawidłowe czy nie - określam to na oko a ta metoda jest do niczego.

    Pozdrawiam
    Daniel

    0
  • #4 29 Mar 2004 18:17
    stanislaw godlewski
    Poziom 11  

    Witam, tak się zastanawiam czy ze współczynnika, podanego na tabliczce znamionowej nie można by było tego prądu obliczyć.
    Pozdrawiam

    0
  • #5 29 Mar 2004 21:30
    Daniel P
    Poziom 10  

    He tak by dla mnie było najlepiej tylko jak to zrobić ???
    jakoś w żadnej książce tego nie znalazłem choć wydaje mi się że prąd jałowy jest dosyć dobrym parametrem przy ocenie czy silnik jest sprawny technicznie czy nie



    Pozdrawiam
    Daniel

    0
  • #6 29 Mar 2004 21:42
    _jta_
    Specjalista elektronik

    A może by tak mierzyć nie prąd, a moc? (np. licznikiem energii elektrycznej)

    Prąd może być całkiem spory, bo musi wytworzyć pole magnetyczne w szczelinie
    między wirnikiem a stojanem - załóżmy jakieś typowe rozmiary silnika, powierzchnia
    wirnika 500 cm^2, szczelina 0.5mm, i przyjmijmy pole skuteczne 1T, takie pole ma
    gęstość energii 0.4J/cm^3, moc 63W/cm^3, szczelina ma 25cm^3, wychodzi 1600W.
    To daje - podzielone na 3 fazy - prawie 2.5A na każdej, a nie 200mA.
    I to dla całkiem małego silnika: wirnik ma np. 13 cm długości i 12 cm średnicy.

    0
  • #7 29 Mar 2004 22:51
    rysiu
    Poziom 11  

    Witam. Polecam książkę J. Zembruski-Poradnik przezwajania silników indukcyjnych.
    Powodzenia
    Ps
    a wzór na prąd fazowy to
    If=P/(3Uf*cos(fi)*(ni))*10do5
    sorry ale nie ma wszystkich znaków na klawiaturze

    0
  • #8 30 Mar 2004 11:04
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Ale z tego wzoru nie za wiele wynika dla silnika na biegu jalowym,
    bo fi jest prawie 90 stopni, cos(fi) jest bliski zera, i nie wiadomo, na ile bliski.

    0
  • #9 31 Mar 2004 09:48
    Daniel P
    Poziom 10  

    Ha wychodzi na to, że sprawa nie jest prosta

    Pozdrawiam
    Daniel

    0
  • #10 31 Mar 2004 12:25
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Myślę, że jak zmierzysz prąd na każdej fazie, i będzie taki sam, i wyraźnie mniejszy od znamionowego prądu pod obciążeniem;
    i zmierzysz przesunięcie fazowe między prądem i napięciem w uzwojeniach, i będzie prawie 90 stopni, to raczej silnik jest dobry.

    Jeszcze można przed włączeniem silnika sprawdzać, czy lekko się obraca, i mierzyć przesunięcie fazowe z małym napięciem
    (będzie mniejsze, ale zdecydowanie różne od zera), sprawdzać czy prądy we wszystkich uzwojeniach są równe
    - żeby jak coś jest mocno uszkodzone, to nie popsuć silnika jeszcze bardziej.

    0
  • #11 31 Mar 2004 17:08
    bogdan_10
    Poziom 20  

    Mżesz podać gdzie sprawdzasz silniki, tzn. czy w jakimś warsztacie.
    Nie rozumie co Ci daje wyliczanie prądu biegu jałowego, teoretycznie może być wszystko w porządku , ale pod obciążenim może wszystko się zmienić.

    0
  • #12 31 Mar 2004 19:22
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Ale niewiele jest uszkodzeń, które powodują zmiany dopiero pod obciążeniem.
    Uszkodzona mechanika - łożyska, wirnik; uszkodzone uzwojenie klatkowe wirnika.
    Jakiekolwiek uszkodzenie stojana wpływa na charakterystyki biegu jałowego.
    Uszkodzenie mechaniki powinno dać się usłyszeć; przerwa w uzwojeniu wirnika
    wpływa na prąd pobierany przy biegu jałowym tak, że pojawiają się wahania, bo
    moc do kręcenia jest pobierana na zmianę z kolejnych faz.
    Tak, że trudno znaleźć uszkodzenie niewykrywalne na biegu jałowym.

    0
  • #13 31 Mar 2004 20:46
    bogdan_10
    Poziom 20  

    Nie wiemy jakimi miernikami kolega się posługuje przy badaniu silnika. Można przecież badać silnik będący napięcie jak i bez napięcia. Mając podstawowe mierniki można silnik sprawdzić.

    0
  • #14 01 Kwi 2004 08:45
    Daniel P
    Poziom 10  

    Pomiar oporności uzwojeń która jest stosunkowo mała jak na cyfrowy miernik uniwersalny moim zdaniem zupełnie nie jest miarodajny (zwarcie jednego zwoja i zmiana rezystancji tym wywołana - nie do zmierzenia zwykłym miernikiem). A może pomiar indukcyjności??? tylko znowy pojawia się pytanie jaka powinna być??? A przyrządy posiadam standardowe mierniki cyfrowe, analogowe amperomierz cęgowy. Zainteresowała mnie sprawa pomiaru przesunięcia fazowego między prądem i napięciem (jak to zrobić metodą techniczną?)- miernika nie posiadam a jeśli bym takowy do dyspozycji dostał to jaki wpływ na przesunięcie fazowe miałoby zwarcie międzyzwojowe np. kilku zwojów stojana

    Pozdrawiam
    Daniel

    0
  • #15 01 Kwi 2004 09:14
    Daniel P
    Poziom 10  

    Przy okazji chciałbym bardzo podziękować za odpowiedzi na moje zapytania wydaje mi się, że sprecyzowanie skutecznych metod określenia uszkodzeń przydały by się nie tylko mi - sprawa wydaje się być banalna no bo mamy silnik i chcemy wiedzieć czy jest sprawny i - no właśnie kręci się ale czy jest sprawny??? a może od razu już bez obciążenia zaczyna się grzać bo ma zwarcia...

    Pozdrawiam
    Daniel

    0
  • #16 01 Kwi 2004 20:47
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Pomiar oporności uzwojeń nadaje się do wykrywania niekontaktów - w silniku są połączenia
    lutowane, jeśli się przegrzeje, to lut może puścić, ale przewody nadal się dotykają, tylko nie
    mają tak dobrego połączenia, i opór jest o parę dziesiątych oma większy.
    Zamiast mierzyć oporność omomierzem lepiej przepuścić przez uzwojenie prąd stały równy
    znamionowemu, i zmierzyć napięcie na nim. Uwaga1: przy wyłączaniu prądu "kopie" - należy
    najpierw zewrzeć, potem odłączyć prąd (użyć zasilacza odpornego na zwarcie); uwaga2: napięcie
    mierzyć między końcówkami uzwojenia, a nie końcówkami przewodów, którymi doprowadzamy
    prąd - opór styku może być większy od tego, co chcemy rozróżniać przy pomiarze.

    Zwarcie między zwojami zwiększa przede wszystkim prąd zmienny płynący przez uzwojenie,
    i dodatkowy prąd jest z grubsza w fazie z napięciem - w przeciwieństwie do normalnego prądu
    cewki, który jest opóźniony w fazie prawie o 90 stopni. Kłopot tylko taki, że wirnik ma zwarte
    uzwojenie, które też przy pomiarze prądu widać jako zwarcie - chyba, że albo wyjmie się wirnik
    (wtedy nie wolno włączać dużego napięcia na uzwojenia), albo obraca się on z prędkością
    bliską synchronicznej. Mało jednak jest prawdopodobne jednakowe zwarcie wszystkich faz,
    więc mierząc wszystkie i porównując wyniki można zauważyć, że coś jest nie tak.

    Jak zmierzyć przesunięcie fazowe między prądem a napięciem...
    1. można do tego użyć licznika energii elektrycznej - on się kręci według mocy rzeczywistej,
    mnożąc prąd przez napięcie dostajemy moc pozorną, cos(fi)=moc rezczywista/moc pozorna;
    2. można równolegle do uzwojenie podłączyć kondensator (taki, jakich używa się w oprawie
    świetlówki do przesuwania fazy - pojemności to zwykle 2.9uF dla świetlówki 20W, a 3.7uF
    dla 40W), i zmierzyć prądy: przez uzwojenie, przez kondensator, i sumę; przy cos(fi)=90 stopni
    zmierzona suma będzie arytmetyczną różnicą; dobierając odpowiedni układ kondesatorów
    można skompensować urojoną składową prądu, i wtedy prąd powinien być bardzo mały;
    3. zrobić układ elektroniczny, który będzie wykrywał przejście przez zero napięcia i prądu,
    wyjścia tego układu podłączyć do wejść R i S przerzutnika RS (to znaczy: przejście napięcia
    lub prądu przez zero ma zmieniać stan tego przerzutnika): napięcie na wyjściach Q+ i Q-
    tego układu będą równe tylko przy przesunięciu fazowym o 90 stopni - włączyć woltomierz
    między te wyjścia, i będzie wiadomo, czy kąt przesunięcia fazowego jest bliski 90 stopni;
    4. jakiś układ pomiaru przesunięcia fazowego jest w prawie każdym odbiorniku FM,
    skopiować go dostosowując do niższych częstotliwości (pośrednia FM jest 10.7MHz);
    5. zrobić układ mostkowy do pomiaru; ciekawe: zajrzałem do podręcznika, i nie widzę takiego
    mostka, który by do tego pasował - dlatego dołączam rysunek tego, co wymyśliłem.

    0
  • #17 01 Kwi 2004 21:02
    bogdan_10
    Poziom 20  

    Cześć!
    Nie wiem o co Ci chodzi. czy o stwierdzenie ze silnik jest sprawny, czy uszkodzony. Jak czytam to widzę że tobie chodzi o wyliczanki. Jeżeli chodzi o metody techniczne to najpierw mierzysz a potem liczysz.
    Co do liczenia to w pierwszym rzędzie musisz obliczyć indukcyjność uzwojenia a to nie takie proste (chyba że miernikiem).A dalej to już poleci, tylko wzory i wzory.Jeżeli chodzi o przesunięcie fazowe, napięcie jest przesunięte w fazie i wyprzezedza sem. indukcji własnej o 180", a prąd o 90".Ale z tego nic nic nie wyliczysz musisz mieć do tego jeszcze oporność czynną. Wyniknie z tego że kąt przesunięcia fazowego będzie do wyliczenia.
    No nie wiem co łatwiejsze.
    P.S
    Polecam "ELEKTROTECHNIKA dla szkół średnich"

    0
  • #18 02 Kwi 2004 09:46
    Daniel P
    Poziom 10  

    Broń Boże - jeśli miałbym jakiś wybór i mógł pomierzyć porównać wartość wymierzoną z taką jaka ma być i wyciągnąć wnioski to oczywiście niczego bym nie liczył ale wygląda mi na to, że to nie takie proste. Mam miernik indukcyjności ale nie wiem jakie wartości indukcyjności miewają uzwojenia silników. A ja tak sobie kombinuję (być może całkiem głupio prosiłbym o przemyślenie) co by to było jakby do jednego z uzwojeń przyłożyć napięcie zmienne o jakiejś niskiej wartości i obserwować czy na pozostałych uzwojeniach coś sie wyindukuje (a może nic sie nie wyindukuje?) i porównać tym sposobem pozostałe uzwojenia być może to byłby jakiś sposób. Tylko czy podanie napięcia na jedno uzwojenie w silniku powoduje wyindukowanie sie "czegoś" na pozostałych podobnie jak w transformatorze? - nigdy nie eksperymentowałem.

    0
  • #19 02 Kwi 2004 10:32
    bogdan_10
    Poziom 20  

    Możesz włączyć nawet jedną faze i nic się nie stanie.

    0
  • #20 02 Kwi 2004 13:58
    Daniel P
    Poziom 10  

    Czy to znaczy, że przy jednym podłączonym zajdzie indukcja na pozostałych nieprzyłączoncyh uzwojeniach????

    Pozdrawiam
    Daniel

    0
  • #21 03 Kwi 2004 17:35
    bogdan_10
    Poziom 20  

    Daniel P.
    Dostałeś wskazówki jak to wyliczyć.
    Masz też "bogaty" servis do obliczenia, acha brakuje w nim tylko młotka i przecinaka.
    Kolego nie szukaj magi do zupy.
    Skończłem. Cześć!!!!

    0
  • #22 03 Kwi 2004 19:37
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Podłączać 230V do jednego uzwojenia nie radzę - nieruchomy silnik to tak jak zwarty
    transformator (klatka wirnika robi zwarcie), popłynie duży prąd, może spalić uzwojenie.

    Podłączenie niższego napięcia i pomiar napięć na innych uzwojeniach... na pewno coś
    będzie, żeby nie zwarta klatka, to myślę, że na pozostałych uzwojeniach byłoby po 1/2
    tego, co się doprowadzi do jednego. To może być przede wszysttkim sposób diagnozy
    uzwojenia wirnika - powoli go obrócić mierząc cały czas napięcia, jeśli jest duża
    asymetria, to jest to rezultat asymetrii wirnika, np. któryś pręt klatki ma niekontakt.

    Małe asymetrie muszą być - wirnik nie jest idealnie symetryczny, w jakimś położeniu
    przy nabiegunniku stojana jest pręt klatki, przy innym nabiegunnik wirnika - więc warto
    sprawdzić co jaki kąt się powtarzają (co odstęp między prętami mają prawo).

    Jak już mamy całą charakterystykę asymetrii wirnika, to można próbować wykryć, czy
    są jakieś asymetrie między uzwojeniami - w dobrym silniku nie powinno ich być.
    A jeśli są zwarte zwoje... nawet 1 zwarty powinien spowodować różnicę zmierzonych
    napięć. Być może lepiej zasilać uzwojenia przez dławik, niż określonym napięciem -
    wtedy różnica spowodowana zwartym zwojem powinna być bardziej widoczna.

    Może prostym sprawdzianem symetrii mogłoby być podłączenie napięcia do dwóch
    uzwojeń (połączenie w gwiazdę) i sprawdzenie napięcia na trzecim. Powinno być
    zero, jeśli jest symetria. Ale o ile pamiętam, jak obracasz wirnik, to robi się
    asymetria - to by był jakiś sposób na wykrycia zwartych zwojów, jak są zwarte, to
    zmniejsza się to napięcie spowodowane onbrotem wirnika; tylko do tego trzeba
    dokładnie wiedzieć, z jaką szybkością obracasz wirnik.

    Mając ukłąd mostkowy do pomiaru, który Ci narysowałem, możesz ustawić mostek
    w równowadze dla jednego uzwojenia, i sprawdzić, czy jest to równowaga dla
    pozostałych - jeśli nie, to one czymś się różnią, np. jedno ma zwarty zwój.

    Co do indukcyjności uzwojeń: zależy od mocy silnika, rzędu henra - indukcyjność
    1H oznacza prąd uzwojenia około 0.7A przy nieobciążonym (wirującym) silniku.
    Nieobracający się wirnik mocno zmniejsza indukcyjność uzwojeń - jest bocznikowana
    przetransformowaną indukcyjnościa rozproszenia klatki wirnika.

    0
  • #23 04 Kwi 2004 10:41
    bogdan_10
    Poziom 20  

    O masz jeszcze jeden mądry.
    Czy ty znasz zasade działania silnika prądu zmiennego klatkowego?
    Wiem że to się nieda opisać w jednym w jednym poście, dlatego odsyłam do lektury.
    Pomyśl o spawwrce, o zwojnicy z cewką w środku tej zwojncy. Bo ta cewka to będzie nic innego jak wirnik spróbuj usunąć tą cewke tzn. wirnik z tego pola elektromagnetycznego to wtedy będzie się działo.A tak to pole elektromagnetyczne będzie przpływać z N do S i momentu obrotowego nie będzie.

    0
  • #24 04 Kwi 2004 18:23
    _jta_
    Specjalista elektronik

    bogdan_10: Czy ty znasz zasade działania silnika prądu zmiennego klatkowego?

    Myślę, że z moich tekstów można się zorientować, że znam i to dobrze.
    Na pewno znacznie lepiej, niż tłumaczy to ogólnie zalecana literatura.
    Natomiast sensu w twoim ostatnim tekście jakoś znaleźć nie umiem.
    Myślę, że jakbyś napisał, na jaki to jest temat, to byłoby to łatwiejsze.
    Albo przynajmniej określił, do jakiej wypowiedzi to odnosisz.

    0
  • #25 04 Kwi 2004 20:14
    bogdan_10
    Poziom 20  

    _jta_ napisał:
    Podłączać 230V do jednego uzwojenia nie radzę - nieruchomy silnik to tak jak zwarty
    transformator (klatka wirnika robi zwarcie), popłynie duży prąd, może spalić uzwojenie.



    Jestem spokojny i tlerancyjny, ale chyba mnie krew zaleje jak będziemy mieli takich fachowców w UE.
    Nie będę pisał referatu. Myśl człowieku, jak będzie przepływć pole elektromagnetyczne przez wirnik i co się dzieje.
    Otwórz nowy temat.
    Kończe. Cześć!!!!!!!!!!!

    0
  • #26 05 Kwi 2004 08:06
    Daniel P
    Poziom 10  

    Wybaczcie mi - nie chodziło mi o to, żeby wywołać wojnę szukałem tylko prostych metod, maga do zupy podczas testowania silnika raczej mi się nie przyda podobnie młotek i przecinak poza tym dyskusja na moim wątku nie jest przymusowa i nerwy też nie potrzebne tak więc dziękuję wszystkim którzy chcieli mi pomóc.



    Pozdrawiam
    Daniel

    0
  • #27 05 Kwi 2004 09:41
    Daniel P
    Poziom 10  

    Do kolegi _jta_
    Mam taki stareńki miernik indukcyjności kiedyś używany w Diorze - jest możliwość pomiaru rzędu 1H - czyli teoretycznie porównanie indukcyjności uzwojeń przy wyjętym wirniku (logiczny jest wpływ wirnika na indukcyjność cewki) o ile wykaże różnice pwinien być w przybliżeniu miarodajny przy zwarciach międzyzwojowych?

    Pozdrawiam
    Daniel

    0
  • #28 05 Kwi 2004 13:36
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Po pierwsze wyjęcie wirnika to zwykle spora robota.

    Po drugie, indukcyjności uzwojeń bez wirnika są dużo mniejsze;
    może spróbuję oszacować: powiedzmy że powierzchnia nabiegunników jest 1dm^2,
    a pole magnetyczne przy normalnej pracy 1T, wtedy strumień magnetyczny zmienia
    się o 2Wb na sekundę, więc potrzeba 105 zwojów; to da indukcyjność kilku mH, może
    trochę więcej (tu dużo zależy od kształtu nabiegunników), ale dużo mniej od 1H.

    Zwarte zwoje powodują przede wszystkim spadek dobroci cewki, i to raczej przy
    wyższych częstotliwościach; czy ten miernik, o którym napisałeś, pozwala mierzyć
    indukcyjność i dobroć cewki przy częstotliwości znacznie wyższej niż 50Hz?

    Jeszcze jedno mi przychodzi do głowy: można by dołączyć do uzwojenia kondensator
    (koniecznie na napięcie zmienne i to nie za małe - może taki 3.7uF od świetlówki)
    - i zrobić generator (wykorzystując jeszcze drugie uzwojenie można zrobić układ
    Meissnera) - i zmierzyć uzyskana napięcie zmienne przy określonym poborze prądu
    przez ten generator; zwarte zwoje spowodują spadek napięcia, a może nawet brak
    oscylacji; pytanie czy to nie zadziała dobrze i bez wyjmowania wirnika.

    W załączonym schemacie L1 C1 to układ rezonansowy, L2 ma być sprzężona z L1,
    C2 może być niskonapięciowy, R dobrany tak, żeby uzyskać rozsądny prąd kolektora
    tranzystora; tranzystor raczej wysokonapięciowy. Myślę, że układ będzie znacznie
    bardziej czuły na zwarte zwoje L1 niż L2. Jak się nie wzbudza to prawdopodobnie
    trzeba zamienić końcówki uzwojenia (no, chyba że jest tak zwarte, że to nic nie da).

    W drugiej wersji schematu - wydaje mi się, że powinno się wzbudzić, jeśli uzwojenia
    są połączone w gwiazdę. Dodatkowy opornik R2 zapobiega popłynięciu zbyt dużego
    prądu przez bazę tranzystora - ale chyba trzeba też ograniczyć prąd w zasilaczu, bo
    po pierwsze duża wartość R2 może spowodować, że układ się nie wzbudzi, po drugie
    jak popłynie większy prąd przez bazę, to i przez kolektor też (nie będę poprawiał na
    schemacie, ale Ty dodaj może opornik w zasilaniu; i może przydałby się kondensator
    między + i -; ten opornik w zasilaniu między zasilaczem a kondensatorem).

    Do testowania tego układu można by - dla zasymulowania zwarcia zwojów - dołączać
    opornik równolegle do cewki L1; jeśli 100k spowoduje dużą zmianę amplitudy
    oscylacji, to powinno wykryć nadpaloną izolację na sąsiednich zwojach; jeśli dopiero
    1k - to myślę, że wykryje nadpalenie izolacji dużej części uzwojenia lub zwarcie
    choćby pojedyńczego zwoju; układ w miarę prosty, więc chyba można spróbować.

    0
  • #29 06 Kwi 2004 12:39
    Daniel P
    Poziom 10  

    Ok przeeksperymentuję
    - miernik L mierzy na moje oko w okolicach częstotliwości akustycznych bez problemu ale czy dobroć mierzy ???? nie wiem bo nie potrzebowałem jeszcze tego mierzyć. (miernik jest stareńki żadnej instrukcji nie mam a napisy na nim troche enigmatyczne :-) )

    Pozdrawiam
    Daniel

    0
  • #30 06 Kwi 2004 13:17
    janhen
    Poziom 21  

    Witam
    Z praktyki eksploatacyjnej : pomiar natężenia prądu w każdej fazie pobieranego przez silnik asynchroniczny, wartość prądu jałowego kształtuje się na poziomie około 30% pądu znamionowego silnika.
    Korzystając z okazji że pojawił się interesujący mnie temat sprawdzania uzwojeń silników,chcę zapytać czy ktoś zetknął sie z układem testera
    uzwojeń silników.Oferowany przez firmę Elfa taki tester kosztuje około 1200PLN,pozwala na wykrycie pojedynczych zwojów w silniku nawet z odległości kikuset metrów.jest to układ elektroniczny z generatorem w.cz.
    z sygnałem o przebiegu prostokątnym.Może ktoś ma schemat lub opis podobnego układu?

    0
TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo