Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Viessman Vitodens 200-W porażka :o(

lupussolum 31 Gru 2008 14:09 75216 49
  • #1 31 Gru 2008 14:09
    lupussolum
    Poziom 9  

    Witam forumowiczów,
    przed dwoma tygodniami zakupiłem zestaw: kocioł Vitodens 200-W o mocy 19 kW, z podgrzewaczem c.w.u. Vitocell 100 o poj. 120 litrów, stacją zmiękczającą Vitohome 10. Już na samym początku podczas uruchomienia kocioł sprawiał problemy. Przy nastawach wyższych temp. pomieszczenia (Vitotronic 200) rzędu 20 - 22 st.C kocioł działa bez zarzutu. Po obniżeniu temp. o jakieś 5 stopni ze względu na prace wykończeniowe i brak obecności mojej i rodziny w domu kocioł notorycznie wpada w usterkę F4 automatyki palnika i wyłącza się. Serwisant stwierdził zbyt niskie ciśnienie gazu na reduktorze (propan) i uznał, że zmiana reduktora załatwi problem, uruchomienie uznał za dokonane (!). Reduktor został ustawiony tak, że ciśnienie propanu przekracza zalecane minimum -> 42,5 mbara, a problem pozostał. Ponowna wizyta tego samego serwisanta i diagnoza - winę ponosi zapowietrzony zbiornik na propan. Za każdą wizytę życzenie 120 zł za dojazd - odmawiam! Wzywam BałtykGaz żeby sprawdził zbiornik - zbiornik w jak najlepszym porządku - był odpowietrzany przy montażu i napełnianiu. Decyduję się dzwonić do Mysłowic i wezwać serwis nie związany z dystrybutorem u którego kupiłem kocioł. Serwisant wymienia kartę kodową twierdząc, że to powinno załatwić temat i czyści elektrodę jonizacyjną. Efekt - żaden! Na wyższych nastawach temp. kocioł działa, obniżę temp. po pewnym czasie ponowna usterka F4. Powoli krew mnie zalewa bo stałem się niewolnikiem tej "technologii" Viessmannowskiej i kursuję tam i z powrotem jak elektron walencyjny, kasując usterkę żeby dom mi się nie wyziębił i ekipa mogła spokojnie pracować. Temat zawieszam na kołku do 2-go stycznia i wzywam po raz kolejny serwis. Podsumowując - szlag mnie trafia, że wybrałem Viessmanna chociaż znajomi uprzedzali, że to chłam i żeby brać Vaillanta. Jakieś sugestie odnośnie przyczyny ...?

    Pozdrawiam.

    Sfrustrowany Bartek

    1 29
  • Relpol
  • #2 31 Gru 2008 15:41
    serwisant73
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Nie ciskał bym inwektyw na Viessmana,bo to naprawdę wysoka półka (porównywalna z Vaillantem w tym segmencie). Problem tkwi w złej regulacji. Wezwał bym serwis firmowy.Oni będą wiedzieć co zrobić. Urządzenie nowe, zestaw bogaty, na gwarancji, więc na pewno dojadą.
    A na propanie 38miliBar wystarcza i nie ma problemów-to z własnych obserwacji i doświadczeń.

    2
  • #3 03 Sty 2009 22:20
    lupussolum
    Poziom 9  

    Serwis firmowy był już dwa razy, problem pozostał ...

    1
  • #4 04 Sty 2009 20:20
    JaBolek2005
    Poziom 10  

    Ja miałem podobną usterkę i serwisant swierdził szajsowny gaz ( ziemny GZ 35 ) przestawił coś w piecu i ok. A propos ile wam łyka taki piec . Ja mam 240 m do ogrzania i w tej chwili zużywa mi 15-16 m gazu na dobę . I jaką temperaturę pomieszczenia powinienem mieć nastawioną ? 20 st. C czy więcej . dziękuję

    4
  • #5 05 Sty 2009 23:52
    znx
    Poziom 12  

    prawdopodobnie masz za nisko ustawioną moc startowa palnika
    przy uruchomieniu za mało gazu dobry serwis załatwi sprawe
    a te kotły to naprawde górna pułka

    2
  • #6 08 Sty 2009 21:11
    Michał Król
    Poziom 15  

    Cisnienie gazu jest ok ale czy w czasie pracy kotła jest powyzej zakładanego minimum?Istotna jest rowniez jakosc tego gazu.Czy w czasie uruchomienia i poznieszych czynosci serwisanci uzywali analizatora spalin.Czy moze masz wydruki z niego ?Jezeli tak podaj te parametry.

    2
  • #7 08 Sty 2009 22:25
    dzikamysz
    Poziom 15  

    Viessman górna półka, chyba była? Znam kilka osób co dało sobie to cudo wcisnąć, bez przerwy jakieś cuda się dzieją. O firmie Vaillant i ich serwisie nie będę się wypowiadał, sam się naciołem i duuuużo mnie to kosztowało, tego chłamu od 8 lat nie montuję. Podobnie junkers szedł na psy. Moje odczucie jest takie - firma jest tak dobra jak dobry jest serwis. Dobry serwis szybko usunięty problem, klient i instalator zadowolony. Badziewny serwis dno i bąbelki. Viessmana ostatnio założyłem u mojego dobrego klienta, (ten sam model) i też wyświetlał błędy, do kogo szanowny klient dzwonił? Do instalatora, który wysłuchiwał, dziękuję.

    0
  • Relpol
  • #8 09 Sty 2009 19:49
    Michał Król
    Poziom 15  

    No to który kocioł jest górna pólka?Od paru lat pracuje w firmie która montuje i serwisuje tylko Viessmanna.Usterki sie trafiaja nie powiem ale wiekszasc z nich to błedy na instalacji jezeli chodzi o vitodensa.

    3
  • #9 10 Sty 2009 20:04
    dzikamysz
    Poziom 15  

    Górna pólka to ta firma która ma sprawny serwis. OK piece Viessman, Wolf, ACV, Buderus, itp, mają tradycje swoje rozwiązania. Niestety czasami się psują, tak mają. I jak słyszę od pana SERWISANTA że ileś dni potrzebuje na dojazd i jeszcze robi to za karę, to mnie krew zalewa na miejscu. Najbardziej mnie wpienia jak coś się dzieje po kilku latach i dowiaduję się że winna jest instalacja, te kilka lat to działało dzięki siłom wyższym. Pomijam serwisantów którym brakuje wiedzy, i chyba na kurs pojechali jak na wycieczkę. Urządzenie jest urządzeniem, człowiek to musi zamontować, eksploatować i naprawiać. Błędy instalacji wyłażą praktycznie od razu. Każdy z kotłów ma w sobie elektronikę która najczęściej zawodzi. Mechaniczne uszkodzenia zdarzają się sporadycznie. Pompy palniki nie pamiętam kiedy się coś takiego wysypało.

    0
  • #10 27 Sty 2009 15:02
    anna-julia
    Poziom 1  

    Będę zobowiązana za poradę jaki kocioł wybrac do ogrzania domu 150 m2 w górach (Szczawnica). Interesuje mnie raczej bezobsługowy-jesli taki istnieje, ale mam dylemat Viessmann czy Buderus (olejowy) , jakiej mocy, czy jest tam porządny serwis. Znajomi sąsiedzi przechodzą na kotły na paliwa stałe, bo mają problemy z wysokimi kosztami oleju , ale znam przypadki super oszczędnych kotłów , bo pewnie są znakomicie zaprogramowane, a może jest jeszcze coś o czym nie wiem?

    2
  • #11 27 Sty 2009 20:38
    serwisant73
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Kocioł viessman,to najwyższa półka.Jeśli się mu dobrze wyreguluje palnik i regularnie serwisuje,to będzie potrafił palic w rozsądnych granicach.I nie wymaga obsługi.

    0
  • #12 29 Sty 2009 00:30
    Leszek K
    Poziom 10  

    To i ja dodam swoje dwa grosze. U mnie serwis pojawiał się kilka razy po tym jak w kotle zbierał sie kondesat, dopiero kiedy się sam zawziąłem to razem z instalatorem znaleźliśmy dziurawą nierdzewkę w części kominowej - ale ja nie o tym. Być może materiały zastosowane w piecu to dobraj jakości stopy i dobrej jakości wykonanie, natomiast dla mnie, porażką jest sterownik i algorytmy jego działania. U mnie po 1000 godzinach pracy mam 14000 uruchomień pieca. Wychodzi średnio 14 na godzinę, częściej niż co 5 minut. Wszystko działa dobrze do czasu aż wygrzeje się układ CO, potem kocioł startuje, osiąga temperaturę graniczną i się wyłącza, po kilku minutach schładza się wodą z obiegu i startuje ponownie i tak całymi godzinami. Jestem na etapie regulacji grzania cztery razy w ciągu doby z kilku-godzinnymi przerwami oraz ustawiłem moc pieca na około 10% nominalnej. Efekt jest taki że do zadanej temperatury dochodzi ponad godzinę i przynajmniej spokojnie sobie chodzi.
    Ktoś kto tworzył oprogramowanie sterownika nie miał chyba pojęcia o automatyce, nie ma tu funkcji całkujących w cyklu "makro" - moznaby wodę "przegrać" potrzymać grzanie z pół godziny, obliczyć naddatek mocy a potem zrobić wybieg pompy z takim czasem, żeby naddatek wyrównać do wartości zadanej na podstawie temperatury z czujnika pogodowego. To takie szczegóły i zarazem pewnego rodzaju tajemnice dobrego sterownika. Na próżno szukać ustawiania mocy startowej, (kocioł startuje z takim przytupem, że w jednej chwili z 32 st.C robi się na kotle 51 st.C. ), nie ma też możliwości zwiększenia czasu wybiegu pompy po wyłączeniu grzania itp.
    Funkcja przeciwzamarzaniowa działa przy temp 2st. C włączając kocioł - proszę wybaczyć ale to bez sensu. Przy dwóch stopniach to należy włączyć pompę i pilnować temperatury wody w obiegu a nie temperatuy na zewnątrz (bądź jak mówią w Krakowie : "na polu"). Jak temperatura spadnie do 10 stopni to grzać np. do 30 st. C i tak w kółko.
    Każde "buchnięcie", to podgrzanie wody ze sprawnością daleko odbiegającą od normy podczas pracy, i grosze z porfela, idą w komin.
    A mogłoby być tak miło gdyby tylko wymienić soft.
    Jeżeli ktoś miał takie może "dziwne" problemy niech się podzieli czy coś poradził.
    Ja widzę możliwość w pewnej nieinwazyjnej ingerencji (mam już sprzęt - mikrokontroler, czujniki, przekaźniki). Czujnik pogodowy i dodatkowy czujnik przyczepiony do rury na zasilaniu będą dawały sygnał o bieżącej temperaturze na zewnątrz i momentach wyłączenia kotła (temperatura na zasilaniu zaczyna spadać), w tym momencie trzeba na kilkanaście/kilkadziesiąt minut (zrobi się w pełni konfigurowalny algorytm) "oszukać" kocioł i zmienić rezystancję na czujce pogodowej, tak, żeby kocioł zobaczył, że zrobiło się ciepło co nie pozwoli mu się włączyć. Po ustalonym czasie kocioł dostaje oryginalną rezystancję i pracuje dalej ze swoim algorytmem.
    Robiłem kiedys sterownik dla polskiej dużej firmy, sprzęt niestety nie dorównywał w żaden sposób Wiessmanowi ale sterownik działał perfekcyjnie i w odróżnieniu od tego zainstalowanego w Vitodensie - miał co robić, bo co innego zagrzać 150 litrów wody w zasobniku a co innego grzać wodę przepływowo z dokładnością 1 stopnia jeszcze do tego przy zmianach przepływu.




    Szkoda, że nie mam mp3 z tego co słysze przy otwartych dzwiach kotłowni, cały czas cyk, cyk, cyk, gwizd, za chwilę coś ala lądujący samolot, pum, cyk, cyk - kilka minut przewy i od nowa.
    Sorry za brak ładu.
    Pozdrawiam ciepło w te chłodne dzionki.

    Dodano po 17 [minuty]:

    anna-julia napisał:
    Będę zobowiązana za poradę jaki kocioł wybrac do ogrzania domu 150 m2 w górach (Szczawnica). Interesuje mnie raczej bezobsługowy-jesli taki istnieje, ale mam dylemat Viessmann czy Buderus (olejowy) , jakiej mocy, czy jest tam porządny serwis. Znajomi sąsiedzi przechodzą na kotły na paliwa stałe, bo mają problemy z wysokimi kosztami oleju , ale znam przypadki super oszczędnych kotłów , bo pewnie są znakomicie zaprogramowane, a może jest jeszcze coś o czym nie wiem?

    Anno-Julio (jakie piękne imię !), żeby Twój post nie został bez odpowiedzi : osobiście nie doradzę ale z drugiej strony cudów nie ma, jak chcesz mieć ciepło w domu musisz grzać olej rzeczywiście kosztuje a co gorsza trudno przewidzieć jakie będą tendencje cenowe. A może rozważyć pompę ? Chociaż ona wcale nie jest taka tania jak krążą mity, niewiele osób wie, że sprężarka w pompie może mieć 9 KW (a w większych rozwiązaniach więcej) a odzysk jest na poziomie * 4 (może być i większy ale wydać 150 tys na pompę to przesada) . Czyli wkładasz 1 KW en. elektrycznej a dostajesz 4KW ciepła. Tylko czy tam u Ciebie da się kopać ?
    Co do oszczędnych pieców na paliwo stałe, niestety nie są bezobsługowe (raz na dwa dni trzeba go zapuścić) widziałem w działaniu piec na gaz drzewny, właściciel twierdził (ale mógł łżeć), że na ogrzanie około 300 metrów zużywał 10 m3 drewna na sezon. Faktem jest, że w budowie są dużo bardziej skomplikowane niż gazowe i olejowe.
    P.S. Ten post do wątku pasuje jak pięść do nosa ale może moderator mi podaruje.

    3
  • #13 29 Sty 2009 13:36
    BrunoJ
    Poziom 12  

    Leszek K napisał:
    ...porażką jest sterownik i algorytmy jego działania. U mnie po 1000 godzinach pracy mam 14000 uruchomień pieca. Wychodzi średnio 14 na godzinę, częściej niż co 5 minut. Wszystko działa dobrze do czasu aż wygrzeje się układ CO, potem kocioł startuje, osiąga temperaturę graniczną i się wyłącza, po kilku minutach schładza się wodą z obiegu i startuje ponownie i tak całymi godzinami. Jestem na etapie regulacji grzania cztery razy w ciągu doby z kilku-godzinnymi przerwami oraz ustawiłem moc pieca na około 10% nominalnej. Efekt jest taki że do zadanej temperatury dochodzi ponad godzinę i przynajmniej spokojnie sobie chodzi.
    Ktoś kto tworzył oprogramowanie sterownika nie miał chyba pojęcia o automatyce, nie ma tu funkcji całkujących w cyklu "makro" - moznaby wodę "przegrać" potrzymać grzanie z pół godziny, obliczyć naddatek mocy a potem zrobić wybieg pompy z takim czasem, żeby naddatek wyrównać do wartości zadanej na podstawie temperatury z czujnika pogodowego. To takie szczegóły i zarazem pewnego rodzaju tajemnice dobrego sterownika. Na próżno szukać ustawiania mocy startowej, (kocioł startuje z takim przytupem, że w jednej chwili z 32 st.C robi się na kotle 51 st.C. ), nie ma też możliwości zwiększenia czasu wybiegu pompy po wyłączeniu grzania itp.

    To tylko jedno pytanie sie pojawia - o jakim kotle piszesz? bo chyba umknelo. jesli o Viessmannie to jestem zdziwiony. Mam prosty amtosferyczny kociol z najprostszym dostepnym sterownikiem, bez zadnych pogodowek, modulacji itp. A mimo to zawiera od wszystkie funkcje o ktorych piszesz ze Tobie brakuje. Jest regulowany czas dobiegu pompy. Jest mozliwosc ustawienia innej histerezy, czyli przegrzewania, jak to opisales. oczywiscie caly czas wystepuje 'czeste uruchamianie', ale to jest przeciez tak zaprojektowane - zeby utrzymac stala temperature wody w obiegu. Z punktu widzenia uzytkownika np domu jednorodzinnego mimo wszystko fajniej jest jesli grzejniki maja jakas stala i nie za wysoka temperature, niz jesli sa przegrzewane, wez to tez pod uwage. Natomiast co do mocy startowej to nie bardzo zrozumialem. U mnie kociol rowniez startuje od razu pelna moca ale woda ugrzewa sie jednak stopniowo i zadnego przeskoku nie ma (jestes pewny ze Ci pompa chodzi w tym czasie?)

    pozdrawiam
    Bruno

    0
  • #14 30 Sty 2009 18:43
    serwisant73
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Kolega Leszek K nie przeczytał chyba instrukcji użytkownika,albo nic z niej nie zrozumiał.Nie wiem jaki masz sterownik,ale jeśli orginalny viessman to piszesz bzdury.

    0
  • #15 30 Sty 2009 23:06
    Leszek K
    Poziom 10  

    serwisant73 napisał:
    Kolega Leszek K nie przeczytał chyba instrukcji użytkownika,albo nic z niej nie zrozumiał.Nie wiem jaki masz sterownik,ale jeśli orginalny viessman to piszesz bzdury.

    Może jakieś szczegóły ?
    Nie pytałem o to jak sie ustawia temperaturę, program wakacyjny itp. a to jest przedmiotem instrukcji użytkownika. Jeżeli kolega ma informację jak ustawić czas wybiegu pompy czy mocy startowej proszę powiedzieć a nie pluć.
    Może kolega serwisant wskazać jakąś bzdurę ?

    Dodano po 52 [minuty]:

    BrunoJ napisał:

    To tylko jedno pytanie sie pojawia - o jakim kotle piszesz? bo chyba umknelo. jesli o Viessmannie to jestem zdziwiony. Mam prosty amtosferyczny kociol z najprostszym dostepnym sterownikiem, bez zadnych pogodowek, modulacji itp. A mimo to zawiera od wszystkie funkcje o ktorych piszesz ze Tobie brakuje. Jest regulowany czas dobiegu pompy. Jest mozliwosc ustawienia innej histerezy, czyli przegrzewania, jak to opisales. oczywiscie caly czas wystepuje 'czeste uruchamianie', ale to jest przeciez tak zaprojektowane - zeby utrzymac stala temperature wody w obiegu. Z punktu widzenia uzytkownika np domu jednorodzinnego mimo wszystko fajniej jest jesli grzejniki maja jakas stala i nie za wysoka temperature, niz jesli sa przegrzewane, wez to tez pod uwage. Natomiast co do mocy startowej to nie bardzo zrozumialem. U mnie kociol rowniez startuje od razu pelna moca ale woda ugrzewa sie jednak stopniowo i zadnego przeskoku nie ma (jestes pewny ze Ci pompa chodzi w tym czasie?)
    pozdrawiam
    Bruno

    Kocioł to Vitodens 200-W. Sterownik VBC 130-A02.011. Kocioł kondensacyjny, zamknięta komora spalania, skonfigurowany do pracy z dwoma obiegami : podłogówka (sterownik steruje mieszaczem) i grzejniki, modulacja płomienia (mocy). Krzywe grzania pozostawione bez zmian. Dla nastawy 23C w pomieszczeniach, kocioł dobiera ok. 46C w grzejnikach przy tem zewnętrzej 1C.
    W takim trybie pompa CO pracuje non stop, (chyba, że temp. zewnętrzna wzrośnie i kocioł przejdzie w tryb grzania tylko CWU).
    Cykl rozruchu : Pracuje pompa, temperatura na wyjściu spada do 38C, załącza się kocioł (słychać że pracuje z dużą mocą), po 10-15 sekunach temperatura na wyjściu rośnie z 38C do 54C, w ciągu kilku sekund słychać jak modulator zmniejsza płomień tak, że piec prawie się wycisza, nawet widać, że zaczyna spadać temperatura wody i pojawia się 53C. Jednak chyba jest już za późno, piec się wyłącza o pewnie wnioskuje przekroczenie 46C. Pompa wciąż chodzi, temperatura w obiegu po kilku minutach spada powoli do 38C i następuje ponowny rozruch - proces się powtarza - poza małymi wyjątkami kiedy raz na dziesięć może więcej razy, po zmniejszeniu mocy przez modulator temperatura spadnie poniżej 50 i za chwilę spadnie dalej do 46C i piec trochę popracuje.
    Dlatego czepiłem się mocy startowej, gdyby wystartował "spokojniej" nie przegrzałby wody powyżej 46C i mógłby popracować.

    A tak nawiasem, co do doskonałości Viessmana. Na podłogówce mam dodatkowe zabezpieczenie w postaci dodatkowego czujnika, który po wykryciu temperatury powyżej 50C wyłączy pompę od podłogówki. Niby wszysto jest sterowane z pieca ale firma, która mi instalowała piec jakoś nie dokońca ufa, że sterownik zawsze zadziała poprawnie. Zresztą miałem okazję się o tym przekonać kiedy jeszcze za czasów budowy chciałem na max-a suszyć budynek i ku zdziwieniu i częściowo przerażeniu (w końcu to nowitka instalcja) woda na zasilaniu podłogówki w/g wskazań sterownika osiągnęła 52C - po raz ostatni na podłogówce zadałem teperaturę pomieszczeń większą niż 27C.

    0
  • #16 03 Lut 2009 10:00
    lupussolum
    Poziom 9  

    Takie krótkie epitafium na temat jakości Viessmanna i "górnej półki" z perspektywy ponad miesiąca od rozpoczęcia wątku ...

    Od momentu uruchomienia kotła serwis autoryzowany Viessmanna wymienił już:

    - dwukrotnie wtyk kodowy
    - płytę główną
    - dwukrotnie elektrodę jonizacyjną.

    Ostatnio serwisant, który do mnie przyjeżdża, całkiem kumaty facet, przynajmniej takie wrażenie robi stwierdził, że na 99% jest to problem wadliwych elektrod jonizacyjnych. Nie jestem ponoć jedynym klientem z takimi problemami i wszystko wskazuje na to, że została wypuszczona wadliwa seria elektrod jonizacyjnych, które mają najprawdopodobniej wadę materiałową i pracują ok. miesiąca. Potem nadają się do wymiany. I jak się wyraził serwisant jeśli założona u mnie elektroda będzie już z dobrej serii produkcyjnej to zobaczymy się następnym razem za rok na pierwszym przeglądzie. Jeśli mam pecha i elektroda jest z wadliwej serii to do zobaczenia za ok. miesiąc. To tyle tytułem podsumowania "górnej półki".

    Pozdrawiam i trwam w przekonaniu, że Viessmann to szajs ...

    Bartek

    0
  • #17 03 Lut 2009 10:24
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 39  

    Jest to kolejny przykład niemieckiego przekombinowania wszystkiego co sie da. Wiele marek zza Odry jedzie na opinii sprzed lat ( to samo jest z samochodami)

    Jak zakładałem 6 lat temu koreańskiego Urlicha, to ludzie mówili , ze to szajs, ale ten szaj schodzi 6-ty rok bez ŻADNEJ awarii. Niedawno , po 5 latach użytkowania zrobiłem pierwszy przegląd kotła, który polegał na czyszczeniu wymianie uszczelnień pomiędzy wymiennikiem pierwotnym, a kondensatu oraz czyszczenie wymiennika płytowego.
    Nigdy nie było problemu z automatyka , sterowaniem, zamianą zasilania N i L jak to jest w niektórych niemcach.

    Prawda jest taka , że dzisiaj sonata jest lepsza od passata, a połowe tańsza.

    1
  • #18 03 Lut 2009 17:24
    cooler1979
    Poziom 9  

    Kurcze, ja też mam problem . Ostatnio zmniejszyłem sobie krzywą grzewczą z 1,4 do 0,6 (temperatura główna 21 st. C ), bo przy niskich temperaturach na zewnątrz przegrzewał mi dom. Ponieważ było mi ciągle za gorąco ustawiłem kocioł na 20 st. C a krzywą na 0,5.Niestety rano zobaczyłem że wpadł w usterkę F4 ( palnik nie odpala) . Czy ktoś mógłby mi pomóc i powiedzieć jaka jest tego przyczyna? Dodam że ciśnienie jest ok a na kotłach znam się jak świnia na gwiazdach.

    0
  • #19 06 Lut 2009 09:23
    cooler1979
    Poziom 9  

    Na razie jest ok serwis telefoniczny załatwił sprawę (na razie) .Koleś z infolini (naprawdę kumaty) kazał mi w 2 kodowaniu w pozycji 11 zmienić wartość na 13(było 0 ) a w pozycji 87 wartość na 15 (było0). Zmniejszyłem temperaturę na 17 stopni na noc i po raz pierwszy nie wpadł w usterkę.

    3
  • #20 10 Lut 2009 13:14
    marlac
    Poziom 1  

    Właśnie miałem to samo. Serwisant przyjechał i powiedział ze Viessman zalecił serwisom wymiane całej automatyki na nową w przypadku pojawiającej się notorycznie usterki F4 lub Eb . Cale szczescie ze piec na gwarancji

    0
  • #21 10 Lut 2009 15:00
    marbo55
    Poziom 9  

    Chyba największą konkurencją w kotłach kondensacyjnych na zachodzie Europy dla Viessmana jest firma Weishaupt. W Polsce mało popularna ponieważ kotłami zajmuje się od 10 lat i często kojarzona jest tylko z palnikami. W palnikach działa ponad 50 lat.
    Uważam że jeśli ktoś celuje w półkę z Viessmanem powinien też rozważyć ofertą Weishaupta.
    Strona Weishaupt Polska
    http://www.weishaupt.pl/mainProdukte/produkteGBS/condens/ansichten/

    1
  • #22 10 Lut 2009 16:24
    mauri_b
    Specjalista - systemy grzewcze

    marbo55, dobrze, dobrze, ale jak tam ich sić\eć serwisu?

    0
  • #23 10 Lut 2009 20:14
    marbo55
    Poziom 9  

    z tego co wiem to Weishaupt nie prowadzi sprzedaży bezpośredniej tylko przez instalatora czy firme instalatorską.
    Czyli pierwszym serwisem jest instalator, którego sam możesz wybrać. Na swoim terenie na pewno znajdziesz kilku którzy są odpowiednio przeszkoleni w Weishaupcie. Siedziba firmy jest w Warszawie i tam są prowadzone szkolenia dla instalatorów którzy chcą mieć te piecyki w swojej ofercie.
    http://www.weishaupt.pl/mainService/mnSchulung/
    Wiem, (bo były takie szkolenie w Krakowie) że szkolą tez instalatorów w regionach jeśli znajdzie się kilku chętnych.
    Druga opcja to serwis fabryczny. Ponieważ obsługują palniki w większych kotłowniach (np osiedlowe) po palniki stosowane w przemyśle mają swoich serwisantów w kilku miastach w Polsce (jakby serwis instalatora zawiódł)

    0
  • #24 11 Lut 2009 17:57
    aadamuss
    Specjalista - systemy grzewcze

    Leszek K a jaką masz moc kotła i jaka jest moc zainstalowanych grzejników? Jak masz ustawione głowice?
    POzdrawiam adam

    0
  • #25 14 Lut 2009 12:27
    tatt
    Poziom 9  

    Bruno[/quote]
    Kocioł to Vitodens 200-W. Sterownik VBC 130-A02.011. Kocioł kondensacyjny, zamknięta komora spalania, skonfigurowany do pracy z dwoma obiegami : podłogówka (sterownik steruje mieszaczem) i grzejniki, modulacja płomienia (mocy). Krzywe grzania pozostawione bez zmian. Dla nastawy 23C w pomieszczeniach, kocioł dobiera ok. 46C w grzejnikach przy tem zewnętrzej 1C.
    W takim trybie pompa CO pracuje non stop, (chyba, że temp. zewnętrzna wzrośnie i kocioł przejdzie w tryb grzania tylko CWU).
    Cykl rozruchu : Pracuje pompa, temperatura na wyjściu spada do 38C, załącza się kocioł (słychać że pracuje z dużą mocą), po 10-15 sekunach temperatura na wyjściu rośnie z 38C do 54C, w ciągu kilku sekund słychać jak modulator zmniejsza płomień tak, że piec prawie się wycisza, nawet widać, że zaczyna spadać temperatura wody i pojawia się 53C. Jednak chyba jest już za późno, piec się wyłącza o pewnie wnioskuje przekroczenie 46C. Pompa wciąż chodzi, temperatura w obiegu po kilku minutach spada powoli do 38C i następuje ponowny rozruch - proces się powtarza - poza małymi wyjątkami kiedy raz na dziesięć może więcej razy, po zmniejszeniu mocy przez modulator temperatura spadnie poniżej 50 i za chwilę spadnie dalej do 46C i piec trochę popracuje.
    Dlatego czepiłem się mocy startowej, gdyby wystartował "spokojniej" nie przegrzałby wody powyżej 46C i mógłby popracować.

    A tak nawiasem, co do doskonałości Viessmana. Na podłogówce mam dodatkowe zabezpieczenie w postaci dodatkowego czujnika, który po wykryciu temperatury powyżej 50C wyłączy pompę od podłogówki. Niby wszysto jest sterowane z pieca ale firma, która mi instalowała piec jakoś nie dokońca ufa, że sterownik zawsze zadziała poprawnie. Zresztą miałem okazję się o tym przekonać kiedy jeszcze za czasów budowy chciałem na max-a suszyć budynek i ku zdziwieniu i częściowo przerażeniu (w końcu to nowitka instalcja) woda na zasilaniu podłogówki w/g wskazań sterownika osiągnęła 52C - po raz ostatni na podłogówce zadałem teperaturę pomieszczeń większą niż 27C.[/quote]


    moze masz przewymiarowany kociol ? sproboj ograniczyc moc kotla. w instrukcji dla wykwalifikowanego personalu jest napisane jak to zrobic.

    1
  • #26 16 Lut 2009 10:07
    cooler1979
    Poziom 9  

    Mam jeszcze pytanie , w czwartek będe montował termostat pomieszczenia do pieca Vitodens 200 z jednym obiegiem na całość. Na dole mam podłogówkę na górze kaloryfery. Nie wiem gdzie go umieścić ,na dole przy podłogówce która ma dużą bezwładność i i gdy temperatura osiągnie pożądaną wartość piec wyłączy sie , podłoga będzie grzała, natomiast koloryfery na górze nie. CZy może umieścić termostat na górze gdzie kaloryfery szybko się nagrzeją a podłoga na dole będzie cały czas zimna? Nie wiem też jak ustawić termostaty przy grzejnikach i na dole , czy mam je odkręcić na full ?
    Nie wiem też jak piec ma grzać żeby było ekonomicznie, czy szybko do żądanej temperatury czy z małą mocą oraz jak mam ustawić w tym momencie krzywą grzewczą.

    0
  • #27 16 Lut 2009 11:14
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 39  

    Juz na starcie polecam rozdział na dwa obwody - góra i dół sterowane z osobnych termoregulatorów +2 elektrozawory.

    Teraz z termostatem na dole będziesz miał komfort na podłogówce, a na górze zimno, a jeśli zamontujesz go na górze, to dół będzie przegrzany w stosunku do góry.
    Pomóc może wzajemna regulacja-kryzowanie na zaworach, ale odradzam ze względu na inny charakter reakcjii podłogowego i grzejnikowego ( bezwładnośc)

    0
  • #28 16 Lut 2009 15:29
    cooler1979
    Poziom 9  

    Mam jeden, przerobienie na dwa to chyba będzie sporo roboty

    0
  • #29 08 Kwi 2009 17:09
    krystian1978
    Poziom 9  

    Witam, no i ja dołożę swoje 2 grosze, w piątek zamontowaliśmy piec VITODENS100, instalator zrobił pierwsze uruchomienie i tak chodził do wczoraj czyli wtorku. We wtorek z samego rana przyjechał gośc z autoryzowanego serwisu w celu podbicia karty gwarancyjnej i zmodulowanie palinka tak aby piec był ekonomiczny i aby był przystosowany do naszej powierzchni użytkowej. no i co się stało, po około już wieczorem wyskoczył błąd F4, nawet resetowanie nie pomaga, czekam od rana na serwis, a tak na marginesie to przez telefon powiedzieli mi "że nie ma gazu w instalacji" kurde 4 dni piec działał i lipa............ napiszę co i jak jak tylko przyjedzie serwis.

    0
  • #30 09 Kwi 2010 21:24
    _felicjan_
    Poziom 2  

    witam.
    Proszę o pomoc na temat kotła wiszącegio vitodens 200.
    Mam taki problem:

    5 lat kocioł chodził bez zarzutu, nie wiedziałem co to piec co.
    od paru tygodni walczę z serwisantami ( pogwarancyjnymi) i piecem.
    Od pewnego czasu wyskakuje mi na wyświetlaczu " I F5 ".
    Na początku czyścili mi sonde jonizującą, ale to nie pomagało.
    Po moich wertowaniach internetu znalazłem że to " I F5 jest to PRESOSTATE "
    czujnik powietrza.

    Przyjechał serwis i mnie wykasował za wymianę czujnika, lecz to nie pomogło.
    Kocioł robi to samo. rozłącza się i nie działa do momentu " RESET".
    NIEKIEDY WYŁĄCZY SIĘ ZARAZ PO RESECIE F5 . I TAK W KÓŁKO.
    Proszę o pomoc co jest nie tak z tym kotłem wissman vitodens 200.

    0